ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 lutego 4 (532) / 2026

Marta Bieganowska-Molendowska,

TRAUMA I ZDROWIENIE (SABINA SADECKA: 'POWRÓT DO CIAŁA. JAK ODZYSKAĆ SIEBIE PO DOŚWIADCZENIU TRAUMY')

A A A
Trauma, jako doświadczenie, zjawisko oraz pojęcie, doczekała się właśnie nowego, bardzo wartościowego opracowania autorstwa doświadczonej psychoterapeutki oraz nauczycielki akademickiej, Sabiny Sadeckiej, w jej debiucie książkowym „Powrót do ciała. Jak odzyskać siebie po doświadczeniu traumy”. Choć samo pojęcie bywa w dyskursie powszechnym nieco nadużywane, a na rynku mnożą się samopomocowe propozycje wydawnicze (często wątpliwej jakości), podobnie jak i oferty weekendowych warsztatów „uwalniania traumy”, pozycja Sadeckiej jest na tym gruncie wyjątkowa, zarówno na poziomie treści, jak i formy.

Po pierwsze, zaskakuje (ale i przyciąga!) niewielkim rozmiarem. Można powiedzieć, że ta forma staje się pewną obietnicą intensywnej, ale treściwej lektury – i jest to obietnica po stokroć spełniona. Autorka w niesamowicie skondensowany, a zarazem przystępny sposób podaje najistotniejsze informacje teoretyczne tak, by ułatwić czytelnikom i czytelniczkom zrozumienie istoty doświadczenia traumy oraz jego wpływu na funkcjonowanie, a zarazem nie obciążać tekstu przesadnie naukowym tonem. Pozwoli to z pewnością „Powrotowi do ciała” trafić do szerszego grona, zarazem nie tracąc na jakości przekazu. Dobór treści i poziom ich skomplikowania jest w punkt: Sadeckiej udaje się uniknąć banalizacji tematu, zachowując lekkość narracji. To niesamowita zaleta tej lektury – mimo ciężaru gatunkowego, czyta się ją sprawnie, momentami nawet… przyjemnie. Trudno oprzeć się poczuciu, że cel terapeutyczny, jaki jest nadrzędny w zdrowieniu po doświadczeniu traumatycznym, czyli jego integracja z innymi obszarami życia, spełnia się w tej książce także na jej metapoziomie. Sadecka po mistrzowsku pozwala współistnieć narracji o najtrudniejszych kolejach losów ludzkich z kojącymi opowieściami o szukaniu zasobów, celebracji najmniejszych kroków oraz obrazami wyregulowanego ciała.

Co zaznaczyłam już w poprzednim akapicie, książka ukazuje proces zdrowienia po doświadczeniu traumatycznym nie tylko na planie treści, ale i formy. Autorka czule prowadzi czytelniczki i czytelników poprzez poszczególne etapy tego procesu: stabilizację, regulację oraz integrację. Pokazuje, jak delikatnie i z uważnością spotykać się ze swoim doświadczeniem, wchodzić w jego głąb, bez konieczności powtarzania go, a uruchamiając swój potencjał transformacyjny i rozwojowy. Sadecka zaprasza do subtelnego, ale i stanowczego zmierzenia się ze swoimi trudnymi przeżyciami tak, by umożliwić sobie włączenie ich w historię własnego życia i dalsze prowadzenie go w pełni swojej witalności. To książka dająca narzędzia do opracowywania traum, chociażby za sprawą modelującego języka, jakim posługuje się autorka, prowadząc narrację – jest ciepły, a zarazem odżywczy, konfrontujący, a zarazem czuły, ale przede wszystkim dający nadzieję – na to, że wyjście z cienia swojej historii jest możliwe, a samą traumę można nie tylko przetrwać, ale i przekuć w coś wartościowego, nadać jej znaczenie czy doświadczyć tak zwanego wzrostu potraumatycznego. Sadecka bardzo przekonująco wskazuje, choć – co istotne – nie obiecuje, że trauma może być zarówno końcem, jak i szansą na zbudowanie nowej jakości w życiu.

Choć „Powrót do ciała” to książka na wskroś praktyczna, obfitująca w rozmaite techniki i metody samopomocowe oparte na różnorodnych koncepcjach psychologicznych i nurtach terapeutycznych, jej charakter zdecydowanie nie pozwala na nazwanie jej poradnikiem. Pomimo konkretnych, bardzo przyziemnych wskazówek, nie sposób odmówić jej pewnej poetyckości. Sadecka okazuje się czułą przewodniczką po meandrach poranionej duszy i dotkniętego traumą ciała. Z uwagą, spokojem, szacunkiem do osobistego doświadczenia czytelników i czytelniczek prowadzi narrację, powoli „miareczkując” (to pojęcie zapożyczone z terapii traumy, polegające na stopniowym, ostrożnym i kontrolowanym kontakcie z traumatycznymi wspomnieniami) intensywność spotkania z trudnymi przeżyciami, co pozwala na przetwarzanie doświadczenia w sposób twórczy w małych, „dozowanych” porcjach. Taka technika umożliwia dotknięcie przeżycia o charakterze traumatycznym bez nadmiernego, utrudniającego pracę terapeutyczną, przeciążenia układu nerwowego czy retraumatyzacji.

„Powrót do ciała” traktować można również jako esencję wiedzy o traumie dla praktyków i praktyczek psychologii, psychoterapii czy innych zawodów pomocowych. Sadecka zbiera i kondensuje przebogaty arsenał wiedzy i doświadczenia w naprawdę skromnej objętościowo formie, co w moim poczuciu stanowi zaletę tej publikacji. Na tak wysyconym rynku wydawniczym jak współczesny czasem trudno znaleźć tę jedną pozycję, od której można zacząć (ale także na której zakończyć, w przypadku braku konieczności pogłębiania studiów nad daną tematyką) przygodę z daną dziedziną i która dawałaby rzetelny, jasny i przejrzysty przegląd aktualnych kierunków badań i nurtów terapeutycznych dla określonej grupy trudności.

Debiut książkowy Sabiny Sadeckiej z całą pewnością należy do takich lektur. To pozycja, która może stać się bazą wiedzy o traumie i podstawowych (a zarazem w wielu przypadkach zapewne wystarczających) sposobach pracy z nią w gabinecie dla specjalistów i specjalistek. Jednocześnie sposób podania treści zachęca zarówno do kontynuowania namysłu nad tą tematyką i pogłębiania wiedzy, jak i do samodzielnego przejścia drogą wskazywaną przez autorkę jako element pracy własnej. Jako propozycję samopomocową dla czytelników i czytelniczek dotkniętych traumą i szukających dla siebie ukojenia uważam ją za kompletny przewodnik, który może stać się inspiracją do daleko idących introspekcji lub zaproszeniem do psychoterapii.
Sabina Sadecka: „Powrót do ciała. Jak odzyskać siebie po doświadczeniu traumy”. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kraków 2025.