OPOWIEŚCI ZE SZKOLNEJ ŁAWY (MICHEL FOUCAULT: 'WYKŁADY O WOLI WIEDZY ORAZ WIEDZA EDYPA', 'TEORIE I INSTYTUCJE KARNE')
A
A
A
Wielu ludzi nauki byłoby gotowych na znaczące poświęcenia, by móc uczestniczyć w wykładzie nieżyjących od dawna mistrzów. I ja byłbym gotów zapłacić każdą cenę za możliwość znalezienia się na sali wykładowej Collège de France na początku lat 70., gdy za biurkiem zasiadał Michel Foucault. Co prawda nie zrozumiałbym ani jednego słowa po francusku, a nawet gdybym i mówił w tym języku, najpewniej gubiłbym się w silnie intertekstualnym wywodzie naukowca. Niemniej, chciałbym poczuć tę atmosferę kształtowaną między innymi przez echo paryskich protestów z maja 1968 roku. Dopóki nie uda się nam wymyślić podróży w czasie, pozostaje mi niestety tylko lektura, zapewnionego przez Wydawnictwo Naukowe PWN, tłumaczenia wykładów Foucaulta. Opublikowane w zeszłym roku „Wykłady o woli wiedzy” oraz „Teorie i instytucje karne” to chronologicznie dwa pierwsze zbiory wystąpień francuskiego badacza, choć nie pierwsze wydane przez PWN. W latach 2010-2023 oficyna wypuściła tomy od siódmego do jedenastego, a teraz zajęła się publikowaniem brakujących tomów od pierwszego do szóstego.
Collège de France, od swojego powstania w XVI wieku, jest dość niecodzienną szkołą wyższą. Nie prowadzi ona żadnego spisu studentów, bo takowych de facto nie ma. Nie nadaje stopni naukowych i nie wręcza dyplomów, bowiem nie można zrealizować w jej murach żadnych programów kształcenia ani tym bardziej otrzymać oceny z jakiegokolwiek przedmiotu. Jej głównym założeniem jest prezentowanie przez rezydujących naukowców i naukowczynie swoich badań w formie otwartych wykładów, na które wstęp ma każdy zainteresowany słuchacz – bez konieczności zapisów ani tym bardziej wnoszenia opłat. Można by rzec, że Collège de France realizuje ideę uniwersytetu w najczystszej formie, bo to przestrzeń bezinteresownego dzielenia się wiedzą. W dzisiejszych czasach to przestrzeń całkiem dosłownie pozbawiona granic, gdyż po wyszukaniu nazwy uniwersytetu w takich serwisach jak YouTube czy Spotify, znajdziemy oficjalne nagrania wykładów, zarejestrowane w wysokiej jakości przy użyciu profesjonalnego sprzętu. Jedyną barierą pozostaje język francuski większości wystąpień, choć niektóre są wygłaszane po angielsku.

Niestety, w latach 70. utrudnione było nawet nie tyle rozprzestrzenianie takich materiałów, ale w ogóle wygodne nagrywanie wykładów. Po pierwsze, w Collège de France nie było zwyczaju powszechnego utrwalania wystąpień (zob. Defert 2025: 330). Po drugie, dopiero mniej więcej w połowie dekady do powszechnego użytku trafiło wiele kompaktowych rejestratorów głosu. Późniejsza zmiana podejścia uczelni oraz dostępność sprzętu umożliwiły zapisywanie słów Foucaulta, z czego słuchacze z chęcią korzystali. Autorzy wstępu do wydania wykładów przywołali słowa jednego z uczestników z 1975 roku: „O 19.15 Foucault przerywa. Studenci podchodzą do katedry, ale nie po to, by z nim porozmawiać, lecz by wyłączyć magnetofony” (Ewald, Fontana 2025: 13). Ale jak zatem możliwe było wydanie przemówień z pierwszych lat urzędowania francuskiego historyka w Collège de France? Dzięki mrówczej pracy wielu osób zaangażowanych w redakcję.
Niektóre wykłady zostały częściowo zarejestrowane przez Gilberta Burleta, jednak po dokonaniu transkrypcji taśmy te zostały wyczyszczone, więc nie można dzisiaj sprawdzić ich zgodności z zapisami. Dodatkowo, w Bibliothèque nationale de France znajdują się bardzo szczegółowe notatki, które Foucault skrzętnie przygotowywał. Oprócz tego redaktorzy czasami zaznaczają również fragmenty, które co prawda widnieją w zapiskach autora, ale nie znajdują odzwierciedlenia w notatkach sporządzonych przez słuchaczy i słuchaczki. Pojawiają się także przypisy z alternatywnymi fragmentami lub ze zdaniami przekreślonymi przez Foucaulta. Wszystko to obrazuje niesamowicie trudną i mozolną pracę, jaką było zrekonstruowanie faktycznego przebiegu wykładów wygłoszonych około pięćdziesiąt lat temu.
Oba omawiane przeze mnie tomy mają taką samą strukturę: przedmowę redaktorów (brzmiącą jednakowo w obu tomach), treść wykładów podzieloną według dni wygłoszenia, przypisy, streszczenie autorstwa samego Foucaulta, dodatkowe teksty oraz artykuł umieszczający wykłady w kontekście naukowym. Redaktorzy serii zaznaczają, że choć tematy wystąpień naturalnie znajdują się w ogólnej tematyce publikacji historyka, nie powtarzają one ich treści: „Michel Foucault podchodził do swej działalności pedagogicznej jak prawdziwy badacz – za każdym razem chodziło o książkę, która miała powstać, albo o odkrywanie nowych obszarów problematyzacji, będące zaproszeniem dla innych, którzy chcieliby podążać w tym samym kierunku. Wykłady z Collège de France nie dublują się jednak z publikowanymi przez Foucaulta dziełami. Nie dostarczają ich zarysu, nawet jeśli pojawiają się w nich podobne wątki” (Ewald, Fontana 2025: 13). Oczywiście tekst tworzony z intencją wypowiedzenia go na żywo cechuje się również większą zwięzłością niż książki Foucaulta.
„Wykłady o woli wiedzy”, choć noszą taki sam tytuł jak pierwszy tom wydanej kilka lat później „Historii seksualności”, skupiają się na zupełnie innych tematach. Naukowiec wziął na poważnie nazwę katedry historii systemów myśli, którą objął na Collège de France, i przez pierwszy rok profesury zajął się filozofią starożytnej Grecji z naciskiem na pojęcie prawdy u Arystotelesa. Tytuł oczywiście wskazuje również na silne nawiązania do Nietzschego, innego genialnego interpretatora kultury antycznej. W zasadzie nad całym wywodem krąży widmo Nietzschego, a cykl wykładów wieńczy umieszczony przez redaktorów „Wykład o Nietzschem”, który co prawda został wygłoszony w Montrealu w 1971 roku, ale zachował się w szczegółowej transkrypcji i, co potwierdziły osoby obecne na paryskich spotkaniach, pokrywał się tematycznie z dużymi fragmentami dwóch wykładów w Kolegium. Do zbioru dołączono również mowę o tytule „Wiedza Edypa”, gdyż stanowi ona naturalne przedłużenie tematyczne wykładów z roku akademickiego 1970/1971, a Foucault wygłosił ją co najmniej sześć razy (z modyfikacjami) na przestrzeni kilku lat (zob. przypis na s. 273).

„Teorie i instytucje karne” to zaś cykl bardziej zaangażowany we współczesność, choć pozornie skupia się na dwóch historycznych procesach – stłumieniu rewolty bosonogich w XVII-wiecznej Normandii i formowania się monarchicznego aparatu sądowego w świecie feudalnym. Foucault, używając tych wydarzeń, komentuje represje następujące po maju 1968 roku: „Dlatego Teorie i instytucje karne są dokumentem wyjątkowym: jest to pierwsze opracowanie, pierwsza filozoficzna problematyzacja projektu, w który się odtąd [Foucault – M.R.] zaangażuje. Z fascynacją przyglądamy się temu, jak Foucault uruchamia będące w jego dyspozycji zasoby i jak po raz pierwszy nadaje historyczną głębię współczesnym walkom: przez siedemnastowieczny absolutyzm, narodziny nowożytnego aparatu represyjnego, ale też wojny prywatne u zarania świata feudalnego” (Ewald, Harcourt 2025: 298). Oczywiście myśli pojawiające się w tym zbiorze wystąpień zostaną ostatecznie rozwinięte w wydanym kilka lat później „Nadzorować i karać”.
Nie sposób przecenić wartości kronikarskiej wykładów jednego z najważniejszych historyków idei. To o tyle znaczące, że poruszane przez Foucaulta kwestie nie są właśnie nigdy dosłownie przytaczane w publikowanych dziełach. Na przestrzeni trzynastu lat możemy również prześledzić ewolucję myśli badacza. Niemniej nie można ukrywać, że to publikacja użyteczna dla dość wąskiej grupy odbiorców. Prawdę mówiąc, trudno odnaleźć się w wywodzie bez dogłębnej znajomości filozofii antycznej, prac Nietzschego, Deleuze’a, Althussera, Heideggera, Husserla, Derridy, Marksa i wielu, wielu innych przedstawicieli filozofii kontynentalnej. Foucault zakładał, że mówi do grona odbiorców poruszających się w dokładnie tych polach badawczych. Taka już specyfika francuskich myślicieli – bez przygotowania lepiej nie podchodzić.
LITERATURA:
Defert D.: „Umiejscowienie wykładów”. W: „Wykłady o woli wiedzy oraz Wiedza Edypa”. Red. D. Defert. Przeł. B. Brzezicka. Warszawa 2025.
Ewalda F., Fontana A.: „Przedmowa”. W: „Wykłady o woli wiedzy oraz Wiedza Edypa”. Red. D. Defert. Przeł. B. Brzezicka. Warszawa 2025.
Fontana A., Harcourt B. E.: „Umiejscowienie wykładów”. W: „Teorie i instytucje karne”. Red. B. E. Harcourt. Przeł. J. Dadlez. Warszawa 2025.
Collège de France, od swojego powstania w XVI wieku, jest dość niecodzienną szkołą wyższą. Nie prowadzi ona żadnego spisu studentów, bo takowych de facto nie ma. Nie nadaje stopni naukowych i nie wręcza dyplomów, bowiem nie można zrealizować w jej murach żadnych programów kształcenia ani tym bardziej otrzymać oceny z jakiegokolwiek przedmiotu. Jej głównym założeniem jest prezentowanie przez rezydujących naukowców i naukowczynie swoich badań w formie otwartych wykładów, na które wstęp ma każdy zainteresowany słuchacz – bez konieczności zapisów ani tym bardziej wnoszenia opłat. Można by rzec, że Collège de France realizuje ideę uniwersytetu w najczystszej formie, bo to przestrzeń bezinteresownego dzielenia się wiedzą. W dzisiejszych czasach to przestrzeń całkiem dosłownie pozbawiona granic, gdyż po wyszukaniu nazwy uniwersytetu w takich serwisach jak YouTube czy Spotify, znajdziemy oficjalne nagrania wykładów, zarejestrowane w wysokiej jakości przy użyciu profesjonalnego sprzętu. Jedyną barierą pozostaje język francuski większości wystąpień, choć niektóre są wygłaszane po angielsku.

Niestety, w latach 70. utrudnione było nawet nie tyle rozprzestrzenianie takich materiałów, ale w ogóle wygodne nagrywanie wykładów. Po pierwsze, w Collège de France nie było zwyczaju powszechnego utrwalania wystąpień (zob. Defert 2025: 330). Po drugie, dopiero mniej więcej w połowie dekady do powszechnego użytku trafiło wiele kompaktowych rejestratorów głosu. Późniejsza zmiana podejścia uczelni oraz dostępność sprzętu umożliwiły zapisywanie słów Foucaulta, z czego słuchacze z chęcią korzystali. Autorzy wstępu do wydania wykładów przywołali słowa jednego z uczestników z 1975 roku: „O 19.15 Foucault przerywa. Studenci podchodzą do katedry, ale nie po to, by z nim porozmawiać, lecz by wyłączyć magnetofony” (Ewald, Fontana 2025: 13). Ale jak zatem możliwe było wydanie przemówień z pierwszych lat urzędowania francuskiego historyka w Collège de France? Dzięki mrówczej pracy wielu osób zaangażowanych w redakcję.
Niektóre wykłady zostały częściowo zarejestrowane przez Gilberta Burleta, jednak po dokonaniu transkrypcji taśmy te zostały wyczyszczone, więc nie można dzisiaj sprawdzić ich zgodności z zapisami. Dodatkowo, w Bibliothèque nationale de France znajdują się bardzo szczegółowe notatki, które Foucault skrzętnie przygotowywał. Oprócz tego redaktorzy czasami zaznaczają również fragmenty, które co prawda widnieją w zapiskach autora, ale nie znajdują odzwierciedlenia w notatkach sporządzonych przez słuchaczy i słuchaczki. Pojawiają się także przypisy z alternatywnymi fragmentami lub ze zdaniami przekreślonymi przez Foucaulta. Wszystko to obrazuje niesamowicie trudną i mozolną pracę, jaką było zrekonstruowanie faktycznego przebiegu wykładów wygłoszonych około pięćdziesiąt lat temu.
Oba omawiane przeze mnie tomy mają taką samą strukturę: przedmowę redaktorów (brzmiącą jednakowo w obu tomach), treść wykładów podzieloną według dni wygłoszenia, przypisy, streszczenie autorstwa samego Foucaulta, dodatkowe teksty oraz artykuł umieszczający wykłady w kontekście naukowym. Redaktorzy serii zaznaczają, że choć tematy wystąpień naturalnie znajdują się w ogólnej tematyce publikacji historyka, nie powtarzają one ich treści: „Michel Foucault podchodził do swej działalności pedagogicznej jak prawdziwy badacz – za każdym razem chodziło o książkę, która miała powstać, albo o odkrywanie nowych obszarów problematyzacji, będące zaproszeniem dla innych, którzy chcieliby podążać w tym samym kierunku. Wykłady z Collège de France nie dublują się jednak z publikowanymi przez Foucaulta dziełami. Nie dostarczają ich zarysu, nawet jeśli pojawiają się w nich podobne wątki” (Ewald, Fontana 2025: 13). Oczywiście tekst tworzony z intencją wypowiedzenia go na żywo cechuje się również większą zwięzłością niż książki Foucaulta.
„Wykłady o woli wiedzy”, choć noszą taki sam tytuł jak pierwszy tom wydanej kilka lat później „Historii seksualności”, skupiają się na zupełnie innych tematach. Naukowiec wziął na poważnie nazwę katedry historii systemów myśli, którą objął na Collège de France, i przez pierwszy rok profesury zajął się filozofią starożytnej Grecji z naciskiem na pojęcie prawdy u Arystotelesa. Tytuł oczywiście wskazuje również na silne nawiązania do Nietzschego, innego genialnego interpretatora kultury antycznej. W zasadzie nad całym wywodem krąży widmo Nietzschego, a cykl wykładów wieńczy umieszczony przez redaktorów „Wykład o Nietzschem”, który co prawda został wygłoszony w Montrealu w 1971 roku, ale zachował się w szczegółowej transkrypcji i, co potwierdziły osoby obecne na paryskich spotkaniach, pokrywał się tematycznie z dużymi fragmentami dwóch wykładów w Kolegium. Do zbioru dołączono również mowę o tytule „Wiedza Edypa”, gdyż stanowi ona naturalne przedłużenie tematyczne wykładów z roku akademickiego 1970/1971, a Foucault wygłosił ją co najmniej sześć razy (z modyfikacjami) na przestrzeni kilku lat (zob. przypis na s. 273).

„Teorie i instytucje karne” to zaś cykl bardziej zaangażowany we współczesność, choć pozornie skupia się na dwóch historycznych procesach – stłumieniu rewolty bosonogich w XVII-wiecznej Normandii i formowania się monarchicznego aparatu sądowego w świecie feudalnym. Foucault, używając tych wydarzeń, komentuje represje następujące po maju 1968 roku: „Dlatego Teorie i instytucje karne są dokumentem wyjątkowym: jest to pierwsze opracowanie, pierwsza filozoficzna problematyzacja projektu, w który się odtąd [Foucault – M.R.] zaangażuje. Z fascynacją przyglądamy się temu, jak Foucault uruchamia będące w jego dyspozycji zasoby i jak po raz pierwszy nadaje historyczną głębię współczesnym walkom: przez siedemnastowieczny absolutyzm, narodziny nowożytnego aparatu represyjnego, ale też wojny prywatne u zarania świata feudalnego” (Ewald, Harcourt 2025: 298). Oczywiście myśli pojawiające się w tym zbiorze wystąpień zostaną ostatecznie rozwinięte w wydanym kilka lat później „Nadzorować i karać”.
Nie sposób przecenić wartości kronikarskiej wykładów jednego z najważniejszych historyków idei. To o tyle znaczące, że poruszane przez Foucaulta kwestie nie są właśnie nigdy dosłownie przytaczane w publikowanych dziełach. Na przestrzeni trzynastu lat możemy również prześledzić ewolucję myśli badacza. Niemniej nie można ukrywać, że to publikacja użyteczna dla dość wąskiej grupy odbiorców. Prawdę mówiąc, trudno odnaleźć się w wywodzie bez dogłębnej znajomości filozofii antycznej, prac Nietzschego, Deleuze’a, Althussera, Heideggera, Husserla, Derridy, Marksa i wielu, wielu innych przedstawicieli filozofii kontynentalnej. Foucault zakładał, że mówi do grona odbiorców poruszających się w dokładnie tych polach badawczych. Taka już specyfika francuskich myślicieli – bez przygotowania lepiej nie podchodzić.
LITERATURA:
Defert D.: „Umiejscowienie wykładów”. W: „Wykłady o woli wiedzy oraz Wiedza Edypa”. Red. D. Defert. Przeł. B. Brzezicka. Warszawa 2025.
Ewalda F., Fontana A.: „Przedmowa”. W: „Wykłady o woli wiedzy oraz Wiedza Edypa”. Red. D. Defert. Przeł. B. Brzezicka. Warszawa 2025.
Fontana A., Harcourt B. E.: „Umiejscowienie wykładów”. W: „Teorie i instytucje karne”. Red. B. E. Harcourt. Przeł. J. Dadlez. Warszawa 2025.
Michel Foucault: „Wykłady o woli wiedzy oraz Wiedza Edypa”. Red. Daniel Defert. Przeł. Barbara Brzezicka. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2025.
Michel Foucault: „Teorie i instytucje karne”. Red. Bernard E. Harcourt. Przeł. Jakub Dadlez. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2025.
Michel Foucault: „Teorie i instytucje karne”. Red. Bernard E. Harcourt. Przeł. Jakub Dadlez. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2025.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |











ISSN 2658-1086

