ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 czerwca 12 (204) / 2012

Weronika Górska,

TAJEMNICE DORASTANIA

A A A
Szwedzki film inicjacyjny „She Monkeys” poniekąd odkrywa mroczne tajemnice dorastania, poniekąd zaś powiela stereotypy związane z tym trudnym okresem życia. Jego fabuła i klimat mogą kojarzyć się widzom z „Niebiańskimi istotami”, z „Panną Nikt” lub z „Galeriankami”. Tyle że ekscesy bohaterek dzieła Lisy Aschan są znacznie bardziej stonowane, a przez to – wiarygodniejsze. Reżyserka kładzie też większy nacisk na ukazanie psychiki nastolatek niż na szokowanie widzów ich zachowaniem, osiągając ten efekt między innymi poprzez częste zbliżenia napiętej, pełnej cierpienia twarzy głównej bohaterki, Emmy.

„She Monkeys” to w znacznej mierze opowieść o problemach wychowawczych ciężko pracującego, samotnego ojca dwóch córek. Sara dopiero zacznie dojrzewać płciowo, lecz już teraz staje się kokieteryjna, marzy o posiadaniu „prawdziwego” bikini zamiast kąpielówek oraz podkochuje się nieszczęśliwie w dużo starszym kuzynie. Natomiast znajdująca się u progu dorosłości Emma pomaga ojcu zajmować się domem i młodszą siostrą, wytrwale trenuje woltyżerkę oraz przeżywa pierwsze erotyczne doświadczenia.

Ojca przeraża rozkwitająca seksualność córek, stara się ją zatem wypierać, negować. Młodsza latorośl musi go długo namawiać do kupna dwuczęściowego kostiumu kąpielowego; mężczyzna nie zauważa też, że dziewczynka próbuje flirtować z nim i go uwodzić, podobnie zresztą jak kuzyna. Otwartość Sary w wyrażaniu uczuć i pragnień czasami owocuje rozczarowaniem czy upokorzeniem, czasami zaś pomaga jej osiągnąć upragniony cel. Jej starsza siostra natomiast, dumna, ambitna i obsesyjnie próbująca zachować kontrolę nad samą sobą, nie jest w stanie poprosić członków rodziny o pomoc, przez co przeżywa wewnętrzne konflikty ze zdwojoną siłą i często reaguje agresją.

Emma nawiązuje toksyczną, pełną zazdrości i rywalizacji przyjaźń z koleżanką z klubu woltyżerskiego, Cassandrą, lecz i wobec niej nie potrafi być w pełni szczera i stworzyć z nią prawdziwej bliskości – platonicznej bądź erotycznej. Dziewczyna nie jest również w stanie wejść w związek heteroseksualny, trudno powiedzieć, czy z powodu zbytniego uzależnienia od przyjaciółki, czy bardziej z powodu strachu przed wyrażaniem uczuć.

Film Lisy Aschan utrzymany jest w konwencji realistycznej, a może nawet poniekąd naturalistycznej. Nastoletnie woltyżerki, chociaż mają wysportowane, giętkie ciała, z pewnością nie mogą poszczycić się smukłością modelek ani wybitnie pięknymi twarzami czy bogatą kolekcją modnych ubrań. Mała Sara jest z kolei bardzo pulchna, aczkolwiek to jedyna postać w „She Monkeys” posiadająca sympatyczną twarz i sposób bycia.

Dom, w którym dziewczynki mieszkają z ojcem, również nie wygląda jak z katalogu salonu meblowego. Ciasne sypialnie sióstr, zbieranina niepasujących do siebie nawzajem mebli (stolik w salonie zastąpiony jest wielką skrzynią) czy ciemne kotary sprawiają przygnębiające wrażenie i podkreślają ubóstwo rodziny. Mroczne, typowo skandynawskie okazują się również przestrzenie plaży, lasów czy łąk, na których rozgrywa się sporo scen. Wiecznie pochmurne niebo zapowiada rychłą burzę, która jednak nigdy nie następuje. W ten sposób zdjęcia plenerowe odzwierciedlają krajobraz wewnętrzny Emmy, która również tkwi w ciągłym napięciu, nie pozwalając sobie na rozładowanie uczuć.

Jedyna piękna, w chyba celowo kiczowaty sposób, scena „She Monkeys” ukazuje konia biegnącego po skąpanej w blasku zachodzącego słońca plaży. Czy ów koń wyraża wolność i szczęście, których Emma nie potrafi znaleźć ani w woltyżerce, ani w relacjach międzyludzkich? A może stanowi on symbol szaleństwa nieobliczalnych, dorastających dziewcząt?

Obraz szwedzkiej reżyserki z pewnością jest śmiały, aczkolwiek przekazywane przez niego treści nie wydają się szczególnie odkrywcze. Takie problemy, jak pożądanie członków rodziny przez dzieci, które fizycznie nie weszły jeszcze w okres dorastania, czy lesbijski charakter przyjaźni między nastolatkami, część społeczeństwa z pewnością nadal szokują, dla części zaś stanowią naturalny element wchodzenia w dojrzałość płciową i emocjonalną. Bez wątpienia jednak warto podejmować te inicjacyjne wątki wciąż na nowo, gdyż dorastanie to okres kluczowy dla kształtowania się osobowości każdego człowieka – także tego, który już dawno ma go za sobą.
„She Monkeys” („Apflickorna”). Reżyseria: Lisa Aschan. Scenariusz: Josefine Adolfsson, Lisa Aschan. Obsada: Mathilda Paradeiser, Linda Molin, Maria Hedborg, Isabella Lindquist, Sergej Merkusjev. Gatunek: dramat. Produkcja: Szwecja 2012, 83 min.