ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 lutego 4 (220) / 2013

Alexander Ostrowski,

CZERWONY KAPTUREK, ŁOWCA DEMONÓW

A A A
„Akaneiro: Demon Hunters” to najnowszy projekt niezależnego szanghajskiego studia deweloperskiego Spicy Horse Games, którego założycielem jest American McGee, znany przede wszystkim jako twórca gier „American McGee’s Alice” i „Alice: Madness Returns”. Słynie on z oryginalnego sposobu adaptowania klasycznych opowieści. Po wspomnianej już reinterpretacji dzieła Lewisa Carolla, anulowanym przez Atari projekcie „American McGee’s Oz” i stworzeniu przygodowej gry „American McGee’s Grimm” autor wziął na warsztat historię Czerwonego Kapturka. Wraz z lekturą opartej na faktach książki „The Lost Wolves of Japan” Bretta Walkera, dotyczącej zagłady wilków w Japonii, przyszła idea umieszczenia akcji w XIX-wiecznej Japonii. Połączenie zachodniej baśni z historycznymi realiami Japonii, w której wilki zaczęły stanowić zagrożenie dla przybyłej wraz z ludźmi Zachodu hodowli bydła, okazało się strzałem w dziesiątkę. Po dwóch latach przygotowań, 31 stycznia 2013 roku, gra została oficjalnie wydana i udostępniona.

„Akaneiro” gatunkowo klasyfikowana jest jako action role-playing game, co stawia ją w jednym rzędzie z seriami takimi jak „Diablo” i „Torchlight”. Trudno jednak rozpatrywać wartość tej gry poprzez pryzmat rozwiązań technicznych w obrębie gatunku, ponieważ cechuje się ona niezwykle prostą mechaniką, kierując się raczej w stronę tak zwanych graczy casualowych niźli znawców gier ARPG. Tym, co odróżnia „Akaneiro” od konkurencyjnych produkcji i świadczy o jej wartości, jest unikalna warstwa wizualna, silnie czerpiąca z japońskiej sztuki. Spicy Horse Games nie są jednak pierwszymi, którzy sięgnęli po rozwiązania tego typu – już w 2006 roku japońskie studio Clover wydało na platformę PlayStation 2 grę „Ōkami”. Zdobyła ona uznanie krytyków, dzięki czemu wkrótce wydano ją w języku angielskim. Opinia specjalistów nie przełożyła się jednak na sprzedaż i ten artystyczny sukces doprowadził jednocześnie studio Clover do bankructwa. Samo „Ōkami” nie podzieliło losu swych twórców – Campcom zachował prawa do gry, która doczekała się wersji HD na konsole Wii i PlayStation 3 oraz kontynuacji wydanej na Nintendo DS. Fascynacja Dalekim Wschodem ciągle postępuje, wydaje się więc, że studio Clover miało po prostu ogromnego pecha, wybierając zły moment na wydanie swojego dzieła.

„Akaneiro” w zakresie warstwy wizualnej posuwa się nieco dalej niż ascetyczne „Ōkami” – czerpie inspiracje zarówno z japońskiego drzeworytu, jak i z malarstwa tuszem oraz akwareli. Połączenie to pozwala na uniknięcie potencjalnej monotonii, która wiązałyby się z wybraniem tylko jednego konkretnego stylu. Powierzchnia ziemi pokryta jest subtelną teksturą imitującą papier, drzewa i skały, dzięki cell-shadingowi, otoczone są grubymi, czarnymi liniami naśladującymi tusz, obiekty za mgłą, znajdujące się na dalszych planach, imitują akwarele, a postacie graczy i demony, z którymi przychodzi się im zmierzyć, wyróżniają się kontrastowymi barwami oraz ilością detali typową dla drzeworytu. Pozostałe elementy świata pokazane są w raczej stonowanych barwach, wśród których przeważają żółcie, brązy i zgniłe zielenie. Inne kolory pojawiają się stosunkowo rzadko i są na ogół wyblakłe, naśladując przy tym procesy starzenia, którym ulegają dzieła minionych epok. Co ciekawe, gra sięga również po bardziej współczesne inspiracje – wypowiedzi postaci zostały umieszczone w komiksowych dymkach, a zaskakująco niewielka, dziecięca wręcz budowa głównych postaci nawiązuje do mangowego stylu Chibi.

Istotnym elementem wydaje się to, że gra udostępniona została ona w modelu free-to-play, pozwalającym jednak graczom na zakup wszystkiego za pomocą karmy, jedynej waluty gry – za jej pomocą nabędziemy przedmioty oraz nowe umiejętności, przyzwiemy wspierające nas duchy i odblokujemy dostęp do kolejnych map. Jedyną rzeczą, jaką można kupić za pomocą prawdziwych pieniędzy, jest waluta gry – dzięki temu twórcy mają zamiar uniknąć niezbalansowania typowego dla pozostałych produkcji, posiadających system dwóch walut i sprzedających najlepsze przedmioty w grze za prawdziwe pieniądze. W planach jest również dostarczenie użytkownikom swobody w zakresie wyboru platformy. Obecnie gra dostępna jest na PC i Mac zarówno za pośrednictwem przeglądarki internetowej, jak i klienta, tworzone są jednak również wersje na platformę Steam, Linuksa oraz tablety działające na systemach iOS i Android.

Gra, częściowo ze względu na wybrany okres czasowy i skupienie się na motywie wyginięcia wilków, podejmuje jednocześnie temat ludu Ajnów, który właśnie w tym okresie zaczął być asymilowany przez kulturę japońską. Zapewne nieprzypadkowy jest tutaj fakt, że świętym zwierzęciem Ajnów był właśnie wilk. Wioska, z której postacie graczy udają się na misje, jest typową osadą Ajnów; inspiracje tą kulturą widoczne są również w wielu elementach user interface, takich jak chociażby zielony amulet pozwalający ukończyć misję po zrealizowaniu wszystkich jej celów i przenieść się z powrotem do wioski. Sam fakt zwrócenia uwagi na Ajnów jako lud zamieszkujący świat przedstawiony wydaje się niezwykle istotny, ponieważ przypomina o ginącej kulturze, poruszając wątki, których istnienia większość gier traktujących o Japonii zdaje się nie uznawać.

Jeśli chodzi o samego Czerwonego Kapturka, wiele osób może się srogo zawieść – Akaneiro jest bowiem postacią na wpół mityczną, legendarną założycielką zakonu łowców demonów i na tym właściwie kończą się szczegółowe informacje na jej temat. Gracze dostają za to do dyspozycji trzy klasy postaci, będące zaledwie spadkobiercami archetypów Czerwonego Kapturka, Babci – Matki Lasu oraz Leśniczego – Łowcy. Przygody legendarnej trójki bohaterów-założycieli przybliżyć ma nam będący obecnie w przygotowaniu trzyczęściowy komiks amerykańskiego wydawnictwa Dark Horse Comics. Trzeba przy tym wspomnieć, że słowo Akaneiro jest japońską nazwą pewnego szczególnego odcienia czerwieni, który zaobserwować można na państwowej fladze Japonii. W wierzeniach Japończyków słońce, będące atrybutem bogini Amaterasu, jest właśnie koloru czerwonego. Wiele bram oraz budynków sakralnych maluje się na czerwono, uważa się bowiem, iż kolor ten ma moc odpędzania demonów i złych duchów. Sama historia głównej nieobecnej gry ma więc niezwykły potencjał, czekający tylko na właściwą realizację w ramach innego środka przekazu.

Spicy Horse Games zamierza dostarczyć graczom żywy, rozwijający się świat. Twórcy planują udostępniać od czasu do czasu nowe mapy, przedmioty i przeciwników, aby oferować użytkownikom wciąż nowe wrażenia. Zbiórka zorganizowana poprzez crowdfundingowy serwis Kickstarter odniosła sukces, dzięki czemu już w najbliższym czasie twórcy będą mogli rozszerzyć grę o wiele rozbudowanych systemów, takich jak tryb kooperacji czy też mechanizm wytwarzania przedmiotów u kowala, a także wiele pomniejszych usprawnień. „Akaneiro: Demon Hunters” jako ciągle rozwijający się twór chińskiego studia założonego przez amerykańskiego dewelopera, łączący zachodnią baśń z japońską mitologią i estetyką, jest więc swego rodzaju kulturowym kuriozum. Być może to właśnie w tym transkulturowym aspekcie kryje się potencjał, dzięki któremu najnowsza odsłona przygód Czerwonego Kapturka ma szanse zostać jednym z najciekawszych tytułów roku.

Gra dostępna jest pod adresem: www.angry-red.com.