Wydanie bieżące

15 grudnia 24 (264) / 2014

Magdalena Łoboda,

POWROTY DO KLASYKI: "SKAZANI NA SHAWSHANK"

A A A
„Skazani na Shawshank” to film o nadziei, sile i zachowaniu człowieczeństwa w każdych warunkach – dzieło utrzymane w typowym klimacie amerykańskiego kina, a jednak uznawane za jeden z najważniejszych filmów lat 90., a zarazem za jedną z najlepszych adaptacji prozy Stephena Kinga. Wśród czynników o tym decydujących bez wątpienia należy wymienić wybitne aktorstwo. Tim Robbins jako główny bohater, Andy Dufresne, oraz Morgan Freeman jako Red stworzyli niezapomniane kreacje, wcielając się w więźniów, których połączyła niezwykła przyjaźń.

Gdy Andy przybywa do więzienia z wyrokiem podwójnego dożywocia, Red jest już „weteranem”. Po kilkudziesięciu latach spędzonych w Shawshank posiada określoną pozycję, stoi wysoko w więziennej hierarchii. Na prośbę współwięźniów szmugluje różne przedmioty, dzięki czemu zyskuje sobie szacunek. Już podczas pierwszej nocy Red zauważa, że Andy nie jest zwykłym osadzonym, który w wyniku paskudnego występku nagle znalazł się w zakładzie karnym. Główny bohater ma w sobie dziwny spokój i dystans. Nie okazuje strachu, paniki, nie popada w szaleństwo, mimo że jego normalne życie nagle i nieodwracalnie musiało się skończyć. W opinii Reda Andy uosabia trochę naiwnego marzyciela, który wierzy, że przyjmując odpowiednią postawę, będzie w stanie przetrwać okres spędzony w więzieniu – mimo wyroku bowiem pobyt w Shawshank zdaje się dla protagonisty tylko pewnym etapem w życiu. Red z kolei nie ma już nadziei na warunkowe zwolnienie przed ukończeniem kary. Zderzają się tu ze sobą dwie skrajne postawy; mimo to między mężczyznami tworzy się wyjątkowa więź – nawzajem ratują sobie życie.

Jedną z niemych bohaterek filmu jest legendarna aktorka, Rita Hayworth. Plakat z jej wizerunkiem, zdobyty w tajemniczy sposób przez Reda, wisi na ścianie celi Andy’ego. Gwiazda filmowa jest symbolem wolności i życia, a wkrótce stanie się również symbolem ucieczki. To ona – ikona filmu – skrywa największy sekret Andy’ego.

Fabuła osadzona jest w realiach lat 50. i 60., kiedy to więzień miał nie tyle podlegać procesowi resocjalizacji, co przede wszystkim być odizolowany od świata i wystawiony na  upokorzenia. Gdy do Shawshank trafia młody mężczyzna, który potrafi udowodnić, że Andy nie jest mordercą, naczelnik natychmiast pozbywa się go. Prawda się nie liczy. Prawda nie dotyczy tego, kto już został osądzony. Więzienie okazuje się więc powolnym umieraniem. Skazani wciąż liczą na ułaskawienie, a w istocie poddawani są upokarzającym procesom dowodzenia im, że odbywanie kary nie zmieniło ich na lepsze, a oni sami nie zasługują na kolejną szansę. Zło, którego dopuścili się w przeszłości, stało się znamieniem niemożliwym do usunięcia.

Shawshank to państwo w państwie: posiada własną hierarchię, reguły i swoisty podział na zło i dobro. Dopiero po kilkudziesięciu latach niektórzy z więźniów są wypuszczani na „wolność”, która jednak staje się dla nich nowego rodzaju niewolą – bez krat, ale ze spadającą na nich nagle odpowiedzialnością i nowymi realiami, do których nie potrafią się przystosować. Wielu z nich wkrótce wraca do więzienia albo popełnia samobójstwo. Nie potrafią odnaleźć się w rzeczywistości, w której panują nieznane im zasady. Shawshank niszczy przede wszystkim umysł, zmuszając człowieka, by skupiał się tylko na tym, aby przetrwać kolejny dzień, co stanie się tylko wtedy, gdy jednostka zobojętnieje na okrucieństwo panujące wokół. Andy sprzeciwia się temu mechanizmowi, pokazując, że dopóki człowiek zachowa świadomość i umiejętność buntu, dopóty będzie wiedział nie tylko jak przetrwać, ale też jak żyć.

Zyskując szacunek współwięźniów, bohater staje się dla nich przewodnikiem, nauczycielem, może nawet ojcem. Uczy ich życia nie tylko poprzez przekazywanie wiedzy z książek, ale przede wszystkim za sprawą swojej postawy. Zupełnie inaczej rzecz ma się w przypadku strażników i naczelnika. Przymykają oni oko na „wybryki” bohatera i stworzoną przez niego nową wizję więzienia, dopóki jest im potrzebny. Naczelnik, bogobojny i cytujący na każdym kroku Biblię, załatwia dzięki Andy’emu swoje ciemne interesy. Paradoksalnie, to strażnicy stają się „bandytami”, a więźniowie odkrywają w sobie coraz większe pokłady człowieczeństwa. Stają się lepsi na przekór więziennemu rygorowi, pokazują, że wciąż są wartościowi.

„Skazani na Shawshank” to film o człowieczeństwie, tolerancji i nadziei. Przede wszystkim jednak jest to film o pragnieniu życia na przekór wszystkiemu, co złe. Andy, nieomal unicestwiony, poniżony do granic możliwości, wciąż znajduje w sobie pokłady siły, bo – jak pisał Ernest Hemingway – „człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać”.
„Skazani na Shawshank” („The Shawshank Redemption”). Scenariusz i reżyseria: Frank Darabont. Obsada: Tim Robbins, Morgan Freeman, Clancy Brown i in. Gatunek: dramat więzienny. Produkcja: USA 1994, 142 min.