ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 lutego 4 (52) / 2006

Dominik Sołowiej,

CHOROBA ZWANA OBOJĘTNOŚCIĄ

A A A
Spisek międzynarodowych organizacji przestępczych, które pragną przejąć władzę nad światem, to temat szczególnie popularny w Hollywood. Nie jest tajemnicą, że tego typu filmy najlepiej ogląda się podczas niedzielnego obiadu, kiedy rozleniwiona wyobraźnia bezkrytycznie akceptuje paranoiczne wizje reżyserów kina sensacyjnego. Twórcom tego gatunku, trudno jest przekonać wymagającą widownię do odnajdywania w ich dziełach „głębszych znaczeń”. Jednak są jeszcze filmowcy, których ambicje sięgają ponad pozbawioną krzty realizmu fabułę. Jednym z nich jest Fernando Meirelles, reżyser „Wiernego ogrodnika” – filmu, który od pewnego czasu gości na ekranach kin. Meirelles udowadnia, że recepta na dobry scenariusz sensacyjny jest w zasięgu naszej ręki: ważna jest nie tyle wyobraźnia, co umiejętność analitycznego postrzegania rzeczywistości i odkrywania w niej tego, co jest nam znane, a co jednocześnie wzbudza w nas sprzeciw i rozgoryczenie.

Akcja najnowszego filmu Meirellesa (nominowanego w 2005 roku do Złotego Globu i Złotego Lwa) toczy się na rozległych równinach Kenii i opowiada o wielkich firmach farmaceutycznych, które w Afryce rozprowadzają leki przeciwko AIDS i gruźlicy. Bohater filmu, Justin Quayle (Ralph Fiennes), to młody angielski dyplomata, człowiek spokojny, opanowany, chwilami flegmatyczny. Na jednym ze swoich wykładów poznaje Tess (Rachel Weisz) – zdolną, pełną energii i temperamentu kobietę, która mocno wierzy w możliwość przemiany świata i naprawienie wszystkich jego niedoskonałości. Zaskakujące jest dla nas to, że tych dwoje, całkowicie od siebie różnych ludzi, znajduje jednak wspólny język i cel. Wyjeżdżają do Kenii, gdzie Tess, dzięki wysoko postawionym znajomym męża, stopniowo poznaje kulisy działalności międzynarodowych organizacji humanitarnych i korporacji farmaceutycznych, które odpowiedzialne są za funkcjonowanie szpitali i dystrybucję leków. Okazuje się, że firma rozprowadzająca lek przeciwko gruźlicy, w rzeczywistości testuje go na pacjentach, ukrywając jednocześnie ilość ofiar, które zmarły po jego zażyciu. Tym samym, zamiast dystrybuować leki najwyższej jakości, dostarcza do Afryki lekarstwa przeterminowane.

„Wierny ogrodnik” Fernanda Meirellesa nawiązuje do faktów szeroko nagłaśnianych przez środowiska ekologiczne, zarzucające firmom farmaceutycznym i rządom krajów wysoko rozwiniętych, politykę nastawioną przede wszystkim na zysk ekonomiczny, a nie na działalność charytatywną. Dziesiątkująca populację Afryki epidemia AIDS i gruźlicy stwarza przecież dogodne warunki do eksperymentów medycznych, pozwalających sprawdzić skuteczność lekarstw i skontrolować ich działania uboczne. W ten sposób firmy zaoszczędzają setki milionów dolarów, przeznaczonych na badania laboratoryjne i testowanie lekarstw na zwierzętach. John Le Carré, autor książki „Wierny ogrodnik”, na podstawie której Meirelles nakręcił swój film, w jednym z wywiadów stwierdził: „Mogłem zająć się tytoniem szpikowanym środkami uzależniającymi albo handlem ropą..., ale ponadnarodowe imperium farmaceutyczne, jak tylko w nie wdepnąłem, złapało mnie za gardło i już nie chciało puścić. ‘Wielka Farmacja’ dała mi szerokie pole do popisu: począwszy od nadziei i marzeń z nią związanych, poprzez swój ogromny, tylko częściowo wykorzystany potencjał czynienia dobra, skończywszy na mrocznej ‘drugiej stronie’, bazującej na ogromnym bogactwie, patologicznej tajności, korupcji i chciwości.” (www.film.onet.pl)

Film Meirellesa stawia pod znakiem zapytania skuteczność międzynarodowej pomocy humanitarnej dla krajów Trzeciego Świata i celowość działań podejmowanych przez rządy państw wysoko rozwiniętych. „Wierny ogrodnik” daleki jest jednak od przesady, od szafowania wyrokami i nieuzasadnionymi oskarżeniami. Jest przede wszystkim próbą pokazania, jak niektórzy ludzie godzą się na zaistniałą sytuację, a nieliczni rewolucjoniści i buntownicy, tacy jak Tess Quayle, podejmują walkę z nieuchwytnym przeciwnikiem. Kiedy Tess poznaje szczegóły działalności firmy dystrybuującej lek przeciwko gruźlicy, wysyła do Anglii szczegółowy raport. Angielska dyplomacja odpowiada błyskawicznie – kilka dni później kobieta ginie w wypadku samochodowym. (warto przypomnieć, że pierwowzorem postaci Tess stała się Yvette Pierpaoli, działaczka organizacji Refugees International, która w wieku 60 lat zginęła w wypadku samochodowym w Albanii. To jej właśnie John Le Carré zadedykował swoją powieść „Wierny ogrodnik”).

Justin Quayle, młody angielski dyplomata, szaleńczo zakochany w Tess, nie podziela zapału swojej małżonki, a wręcz nie rozumie jej zaangażowania. Oddany swojej pracy i pasji (a jest nią ogrodnictwo), uważa, że bez względu na to, jakie działania zostaną podjęte, Afryka i tak skazana jest na zagładę. Jednak film Fernanda Meirellesa nie kończy się wraz ze śmiercią Tessy Quayle. Bo przed Justinem jeszcze daleka droga do zrozumienia tego, kim była jego odważna, pełna energii, siły i temperamentu małżonka. „Wierny ogrodnik” ma w sobie coś z niepokojącego klimatu „Tłumaczki” i „Hotelu Ruanda”. Reżyser „Miasta Boga” pokazuje bowiem, jak tragiczna w skutkach jest obojętność rządzących, gdyż to ona, a nie AIDS czy gruźlica, stopniowo zabija mieszkańców Afryki.
„Wierny ogrodnik” („The Constant Gardener”). Reżyseria: Fernando Meirelles. Scenariusz: Jeffrey Caine (na podstawie powieści Johna Le Carré). Występują: Ralph Fiennes, Rachel Weisz, Daniele Harford, Danny Huston, Gerard McSorley, Pete Postletwaite. Gatunek: dramat/thriller, USA, Wielka Brytania 2005, 129 min.