ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 marca 6 (414) / 2021

Edyta Gryksa,

KOMIZM I MOTYWY ANTYCZNE NA NOWO ODCZYTYWANE (MONIKA SZCZOT: 'NIEKOMICZNE ŹRÓDŁA KOMIZMU ORAZ INNE SZKICE O LITERATURZE ANTYCZNEJ I JEJ RECEPCJI')

A A A
„Niekomiczne źródła komizmu oraz inne szkice o literaturze antycznej i jej recepcji” to interesujący przykład niebagatelnego odczytania problemów literackich zaproponowany przez Monikę Szczot. Wyniki filologicznych badań, uwzględniające ważne aspekty literatury antycznej i jej naśladownictwa w wiekach późniejszych, podzielone zostały na dwie części. W pierwszej z nich w kilku tematycznych odsłonach autorka przedstawia drugie oblicze antycznego komizmu. Z jednej strony ma on na celu stworzenie optymalnych warunków do rozładowania negatywnych emocji i regulacji społecznych nastrojów. Z drugiej – która zdaniem autorki zepchnięta została na dalszy plan – pełnić powinien rolę wychowawczą i moralizatorską. Obok funkcji estetycznej i wywoływania bezinteresownej wesołości ma także charakter refleksyjny, wychowawczy i poznawczy, koncentruje się bowiem na problemach dalece wykraczających poza obszar pojmowany w kategoriach humorystycznych (zob. s. 10). Na warsztat w pierwszej części wybrane zostały teksty: Menandra („Sąd polubowny”), komedie antyczne autorstwa Plutarcha z Cheronei („Dialog o miłości erotycznej”, diatryby „O miłości rodzicielskiej” i „O miłości braterskiej”), komedie Plauta („Dzień trzech groszy”, „Losujący albo Kasina”, „Pers”) oraz fundamentalne dzieła antycznej satyry, które reprezentują w książce teksty Horacego, Persjusza i Juwenalisa.

Podjęte rozważania skoncentrowane są na problemie porzucenia nowonarodzonego dziecka, teatralnej i obyczajowej postaci kobiety w starożytności. Ważne we współczesnym odbiorze antycznej twórczości pozostają także badania nad znaczeniem śmiechu w ujęciu metaliterackim, retorycznym oraz perswazyjnym. Przedstawiona przez Szczot interpretacja satyr jest trafnym exemplum, w którym potraktowanie poszczególnych postaci, uwydatnienie ich cech charakteru staje się pośrednią wskazówką kierującą uwagę odbiorcy na postulowane cechy dobrego obywatela. Warto podkreślić także rolę autoprezentacji, dzięki której już sami autorzy utworów satyrycznych dają się poznać jako ludzie niższego pochodzenia (Horacy), szanujący bliskich i przyjaciół (Persjusz). Są otwarci i bezpośredni w swoich ocenach, a inne cechy ich charakteru i opinie na temat otaczającego świata można poznać poprzez dokładną analizę utworów. Wytykanie ludzkich przywar i złych nawyków skupia uwagę odbiorców dzięki zachowaniu tradycyjnych zasad triady: docere (uczyć), delectare (sprawiać przyjemność), movere (poruszać). Ciekawym zabiegiem jest niejako odwrócenie przedstawianych obrazów – poprzez podkreślenie braku cnót możliwa okazuje się ich afirmacja (zob. s. 75). Tym samym zabranie głosu w sprawach wymagających uwagi, ich literacka krytyka pozwala wykorzystać śmiech jako formę artystycznego środka wyrazu. W takim ujęciu komizm o mniej lub bardziej intensywnym nasileniu, od form łagodnych po agresję, realizuje zasadę decorum, zarówno w kategoriach estetycznych, jak i etycznych.

W drugiej części książki autorka poświęca uwagę literaturze antycznej i jej recepcji. Zaprezentowana tu tematyka pod względem badanych problemów i idei, a także doboru źródeł jest różnorodna, ale ułożona w porządku chronologicznym. Umożliwia to nie tylko usystematyzowanie dotychczas przedstawionych wyników badań, lecz także scharakteryzowanie zmian zachodzących w tendencjach literackich i reinterpretacji antycznych wątków na przestrzeni wieków. Wśród podejmowanych tematów znajduje się recepcja antycznego motywu potopu w „Żałosnej Kamoenie na powódź gwałtowną w Roku Pańskim 1605” autorstwa Stanisława Grochowskiego, zwanego „Poetą Wazów” (zob. Oszczęda 2000). Staropolska pieść o potopie łączy w sobie tradycje: biblijną, grecko-rzymską, patrystyczną i staropolską, dlatego też zaliczana jest do kategorii dzieł interdyscyplinarnych (zob. s. 100). Nurty antyczne są w tym przypadku realizowane za pośrednictwem tytułowej Kamoeny – obdarzonej wieszczym darem rzymskiej nimfy źródeł. Kameny (łac. Camena) były utożsamiane z greckimi Muzami. Ich sanktuarium mieściło się w świętym gaju z pobliżu Porta Capena. (zob. Grimal 1990: 177). W utworze znajdują się liczne przywołania dzieł autorów antycznych, m.in. Horacego czy Owidiusza, a podjęty przez poetę problem powodzi stanowi odzwierciedlenie zepsucia współczesnego społeczeństwa. Ludzki grzech, w znaczeniu dosłownym i metaforycznym, staje się powodzią, a tym samym źródłem nieszczęścia, cierpienia i zagłady. Zaangażowanie poety przejawia się w emocjonalnych pytaniach retorycznych, wyliczeniach wad Polaków i stawianiu im poważnych zarzutów w formie filipiki.

W kolejnym artykule Monika Szczot przedstawia wyniki badań nad staropolską satyrą menippejską. Analizy przeprowadzone zostają w oparciu o lekturę anonimowego dzieła „Małpa-człowiek w cnotach, obyczajach i kroju” datowanego na lata 1710-1715, będącego traktatem scholastycznym krytykującym współczesność. W sposób obrazowy i perswazyjny podkreślona jest w nim afirmacja życia uczciwego, zgodnego z założeniami wiary i przyjętymi moralnymi obowiązkami, stanowiącymi zarazem gwarant zbawienia. Przykład nowożytnej menippei stanowią także anonimowe satyry małżeńskie z XVII wieku („Złote jarzmo małżeńskie”, „Żona wyćwiczona”, „Gorzka wolność młodzieńska albo Odpowiedź na »Złote jarzmo małżeńskie«”). Przebrzmiewają w nich echa wypowiedzi Ojców Kościoła, a także twórczości autorów antycznych: Eurypidesa, Juwenalisa, Marcjalisa czy Plutarcha. Satyrą menippejską o charakterze konsolacyjnym jest ponadto „Herkules słowieński” Jana Szczęsnego Herbuta (wydany w 1612 roku) nawiązujący do Boecjuszowego „De consolatione philosophiae”. W odniesieniu do satyr małżeńskich autorka podjęła refleksję o kobiecie i małżeństwie. Kluczowe stają się antyczne i średniowieczne dychotomiczne modele kobiecego statusu w społeczeństwie, mające wpływ na bezpośrednią ocenę instytucji małżeństwa.

Ciekawym i przyciągającym uwagę czytelnika aspektem są również motywy kulinarne stosowane w tekstach w charakterze metaliterackich dopowiedzeń i porównań, które dzięki nietuzinkowym środkom pozwalają zobrazować ważne kwestie. Tradycja wykorzystywania tego typu rozwiązań w literaturze sięga czasów antycznych. W kontekście biesiadnym odczytać można m.in. utwory: Jana Kochanowskiego („Foricoenia”), Szymona Szymonowica („Czary”) czy Jana Andrzeja Morsztyna („Do Stanisława Morsztyna, Rotmistrza Jego Królewskiej Mości”). Wzorców starożytnych, które uznaje się obecnie za inspirację dla wymienionych dzieł, doszukiwać się należy w „Antologii greckiej, domicoeniach” Marcjalisa, u Teokryta („II Idylla”), Wergiliusza („VIII Ekloga”), Horacego oraz Owidiusza („De medicamina faciei feminae”).

Molestie nuptiarum i ich źródła w »Sylorecie« Wacława Potockiego” to przykład odczytania utworu wielowątkowego i epizodycznego przez pryzmat romansów antycznych, w szczególności „Etiopik” Heliodora. Autorka wskazuje wyraźnie na liczne nawiązania do innych dzieł, wśród których wymienić należy „Metamorfozy albo Złotego Osła” Apulejusza, Homerową „Odyseję” czy fantastyczne i tragikomiczne motywy zaczerpnięte z tragedii Eurypidesa (zob. s. 170). Główny wątek opiera się na tragediowym konflikcie, jaki narasta między niewinnością i występną miłością.

„Intertekstualne dialogi literackie. »Podróże Guliwera« Jonathana Swifta wobec eposów homeryckich” to artykuł, w którym autorka przenosi odbiorców w świat podróżnika. Tytułowy Guliwer został przez Swifta wykreowany na postać ogrywającą rolę zarówno bohatera powieści, jak i narratora. Sama fabuła z kolei to umiejętne połączenie podróżniczej relacji z satyrą. Motywy nawiązujące do tradycji antycznej to m.in. spotkania Guliwera z ważnymi postaciami znanymi ze starożytnej historii i literatury: Hannibalem, Aleksandrem Wielkim, Cezarem czy Pompejuszem. Wyraźnie zaakcentowana zostaje idea kalokagathia, w myśl której wielkość umysłu i talent poety stoją na równi z jego fizyczną doskonałością. Swift w formie kontrastu estetycznego charakteryzuje późniejszych komentatorów, którzy wskutek zaistniałego dystansu intelektualnego nie są w stanie pojąć dzieł wielkich twórców, takich jak Homer i Arystoteles (zob. s. 185). Nawiązania do greckich eposów pojawiające się w „Podróżach Guliwera” są bardziej lub mniej bezpośrednie niemniej, jednak sprowadzają się do zaprezentowania kluczowych motywów doskonale znanych z antycznych dzieł: powroty z morskich podróży (nawiązujące do Homerowych nostoi, czyli powrotów bohaterów achajskich spod Troi), wizyty rozbitków w obcych krajach, cudowne przypadki ratunku z katastrof morskich czy pozbawienie towarzyszy, którzy giną na morzu. Ważnym aspektem jest starożytne prawo gościnności, reprezentowane dawniej przez Zeusa o przydomku Ksenios (Zeus Gościnny), oraz swoisty kod kulturowy, który wiązał się z koniecznością stosowania zasad przemiany gościa w gospodarza, a w przypadku tego ostatniego wymagał również zachowania życzliwego i przyjaznego w stosunku do obcych. Na szczególną uwagę zdaniem autorki zasługuje zapożyczenie przez Swifta motywu ofiary dla umarłych (nékyia), która w powieści jest spotkaniem z ważnymi postaciami zmarłych należących do elity intelektualnej, politycznej i obyczajowej (zob. s. 192).

W ostatnich częściach swoich badań zaprezentowanych w książce Szczot skupia się na interpretacji Owidiuszowej vis comica w literaturze polskiej oraz na relacji tragedii i moralitetu w dramatach mitologicznych Romana Brandstaettera. Tom wieńczy rozdział poświęcony lekcjom łaciny w literaturze polskiej. Zaprezentowany rekonesans obejmuje literackie granice, których ramy wyznaczają postaci Jędrzeja Kitowicza i Zbigniewa Herberta. Na przestrzeni wieków tendencje związane z nauczaniem łaciny ulegały zmianom, niemniej jednak język ten pozostawał ważnym czynnikiem kształtującym umysły i charaktery, o ile wykorzystywany był umiejętnie i świadomie. Na pierwszy plan wysuwała się nie tylko cel użytkowy dający możliwość poznania wartości starożytnych dzieł i tradycji, lecz także wzbogacenie języka ojczystego (uwydatnione przez Franciszka Ksawerego Dmochowskiego). Ważny aspekt w procesie nauczania języka klasycznego zajmuje oczywiście stosunek do nauczycieli i stosowanych metod dydaktycznych, który bezpośrednio wpływa na odbiór języka i związanych z nim treści.

Prezentowany przez Monikę Szczot zbiór artykułów fascynuje tematyczną różnorodnością, niewątpliwą bystrością i wszechstronnością autorki, wysokim poziomem badawczej prezentacji podjętych analiz, a nade wszystko umiejętnym odkryciem ciekawych motywów antycznych reinterpretowanych przez twórców wieków późniejszych. Książka bez wątpienia zasługuje na uwagę nie tylko szerokiego grona wielbicieli i znawców starożytności, lecz także pasjonatów literatury innych epok. Ważne zestawienia, obrazowe nakreślenia problemów i liczne ciekawostki świata antycznego przedstawione na współczesnej kanwie podkreślają rolę, jaką nieustannie pełnią imitatio i aemulatio autorów antycznych.

LITERATURA:

Grimal P.: „Słownik mitologii greckiej i rzymskiej”. Przeł. M. Bronarska. Wrocław 1990.

Oszczęda A.: „Poeta Wazów. Studia o okolicznościowej poezji Stanisława Grochowskiego (1542-1612)”. Wrocław 2000.
Monika Szczot: „Niekomiczne źródła komizmu oraz inne szkice o literaturze antycznej i jej recepcji”. Wydawnictwo „Poznańskie Studia Polonistyczne”. Poznań 2020.