ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 listopada 22 (430) / 2021

Ewa Ogłoza,

Z PRACOWNI OLGI BOZNAŃSKIEJ DO GALERII ARTEMIS (ANNA KARPOWICZ-WESTNER: 'CZUŁOŚĆ ŚWIATA')

A A A
Krakowska Galeria Artemis istnieje od 1994 roku, od 15 lat przy ulicy Poselskiej. Zasłużona dla wielu instytucji kultury właścicielka Janina Górka-Czarnecka, której pomaga córka Dominika, organizuje wystawy (ponad 200) oraz gromadzi dzieła sztuki współczesnej z zakresu malarstwa, grafiki, rzeźby i fotografii. W tej właśnie galerii trwa wystawa obrazów Anny Karpowicz-Westner, od 21 października do 20 listopada 2021, zatytułowana „Czułość świata”. Obrazy malowała artystka w dwu ostatnich latach; wyjątek stanowią dwa płótna malowane przez kilka lat, przedstawiające pracownię malarki i malarza oraz powstające w niej obrazy, czyli wydaje się wspomnienie życia, którego już nie ma. Rodzina Karpowiczów, Anna i Sławomir z dwiema córkami Joanną i Katarzyną, także malarkami – przez kilkanaście lat mieszkała i tworzyła w domu przy ulicy Piłsudskiego 21, gdzie w rodzinnym domu miała pracownię Olga Boznańska.

Po raz pierwszy zobaczyłam obrazy Malarki na wystawie w Szczebrzeszynie podczas Festiwalu Języka Polskiego w sierpniu 2018 roku. Kilka osób, malarek i malarzy z niezwykłej rodziny Karpowiczów (Stanisław i Monika, Anna, Katarzyna, Paulina) z dumą oprowadzało po niewielkich pomieszczeniach z pobielonymi ścianami i drewnianą podłogą w starej szkole, zmienionej na chwilę w galerię wystawienniczą, cierpliwie wyjaśniając, kto jest z kim spokrewniony, gdzie mieszka i tworzy.

Na obrazach Malarki, eksponowanych w Szczebrzeszynie, pojawiło się kilka motywów, które są dla niej charakterystyczne. Tytuły nadane ostatnim pięciu wystawom także opisują malarstwo Anny: światło, chmury, czas, czułość i zachwyt. Na wystawie w Artemis można zobaczyć dwanaście obrazów (na ogół 80 x 70 cm), na których w rozświetlonych błękitach, zieleniach, żółciach, brązach i czerwieniach Malarka przedstawiła: kobietę – mężczyznę – pejzaże (góry, wzgórza, jezioro, winnice, pola) – przestrzenie miejskie – rekwizyty (nuty, instrument, książka, list, kwiaty) – ptaki i drzewa. Wszystkie obrazy eksponowane są pod wspólnym tytułem „Czułość świata”.

Starannie przygotowany katalog zawiera biogram z wykazem wystaw indywidualnych i zbiorowych oraz wyróżnień, zestaw reprodukcji obrazów pokazanych w galerii, szczegółowo podpisanych, wyznanie malarki korespondujące z tytułem wystawy oraz teksty historyczki sztuki Małgorzaty Czyńskiej. Malarka wyznała: „Zawsze inspiruje mnie fragment realnego świata. […]. Maluję dużo, ale niespiesznie” (Anna Karpowicz-Westner 2021). Czyńska scharakteryzowała bohaterkę obrazów i wskazała na dominantę malarstwa Karpowicz („Cudzoziemka”, „Czułość świata”): „Kiedy śpi czuwa. Kiedy czyta, żyje. Kiedy marzy, doświadcza. Świat wokół niej, jest światem w niej samej. […]. Czułość świata przełożona na czułość obrazu. Światłoczułość” (Anna Karpowicz-Westner 2021).

U Karpowicz można odnaleźć aluzje literackie. W liryku Czesława Miłosza „Dar” dostrzegła malarka bliską sobie postawę zachwytu światem i chwilowej, bezwarunkowej akceptacji egzystencji człowieka. Okładka książki „Women who read are dangerous” odsyła do, wydaje się, ważnej dla malarki publikacji Laure Adler i Stefana Bollmanna, która zawiera wiele interpretacji malarskich przedstawień czytających kobiet.

Na pierwszym planie obrazów Anny Karpowicz zwraca uwagę piękna, przeważnie naga kobieta; czasami ma na sobie suknię – czerwoną lub niebieską. Na ogół jest popiersie lub cała sylwetka. W twarzy wyróżniają się duże, prawie czarne oczy; okalają ją ciemne włosy, gładko zaczesane, upięte w kok. W dłoniach z długimi wąskimi palcami kobieta trzyma na przykład owoce dzikiego wina.

Być może, malując bohaterkę obrazów, Malarka stworzyła swój autoportret, przedstawiając nie tyle podobieństwo fizyczne, co psychologiczne, delikatną, marzycielską, czułą naturę, osobę, której oczyma patrzymy na świat i przeżywamy jej wzruszenia chwilami. Z rysów twarzy, ułożenia ciała, gestów przebijają zaczytanie, zamyślenie, zapatrzenie, zatopienie w spotkaniu, jeśli na obrazach pojawia się druga osoba, przede wszystkim mężczyzna - zastygnięcie w bezruchu lub w czyichś objęciach.

Portretowana jest kobieta, która odpoczywa, kontempluje, zamyśla się, wspomina, zastanawia się, która zafascynowana jest słowem, zachwyca się muzyką, uwielbia przyrodę, nie wstydzi się nagości, traktuje ją jak coś naturalnego. Jest projekcją kobiecości i czułości dla świata.

Bohaterka na ogół jest na pierwszym planie i jakby przynależy do świata zewnętrznego. Jeśli jest w prywatnym wnętrzu, to szyba odgradzająca od zewnętrza nie jest widoczna. Z wnętrza pokoju bohaterki patrzymy na nią i na świat za oknem. Ona nie patrzy na widza; oczy ma na ogół przymknięte. Małgorzata Czyńska napisała o niej: „Jest mądra: przeczuwa zapisane w sobie doświadczenie kobiet przed nią, i kobiet po niej, żyje własnym życiem i ich życiem. Poznaje. Jest ciekawa świata i ludzi. Jest ciekawa siebie” (Anna Karpowicz-Westner 2021).

Bohaterka nie zmienia się, nie ma zmarszczek, jest wciąż młoda. W jej świecie nie ma choroby, brzydoty, starości. Jednak w jej zastygnięciu, w zatrzymanych w połowie gestach jest jakiś smutek. W pracowni („Malarz i malarka”) kobieta trzyma w ręku chusteczkę tak, jakby chciała ją wręczyć mężczyźnie, a może zetrzeć farbę czy zabrudzenie na twarzy mężczyzny lub na widocznym na drugim planie obrazie, na którym malarz ją maluje.

Świat na obrazach Anny Karpowicz jest piękny, pełen harmonii i spokoju, ale też nieco archaiczny, bez techniki, jakichś sprzętów i bez tłumu. Z pewnością dlatego, że natura wymaga samotności, uważności, skupienia i kontemplacji, a tłumów nie lubi.

Niekiedy malarka umieszcza na obrazach dwoje bohaterów – w pracowni, na ulicy opustoszałego miasteczka (para widziana z góry), nad jeziorem w górskiej scenerii. Równoprawnym elementem obrazów są pejzaże i obiekty (góry, winnice, zamki na wzgórzach) oraz rekwizyty – list, książka, nuty, instrument, też kwiaty i cytryny.

Tytułowa „czułość” odsyła przede wszystkim do rozważań Olgi Tokarczuk, a także do językowych rozważań Renaty Grzegorczykowej o tym pojęciu i tej postawie w życiu, literaturze i sztuce (Grzegorczykowa 2017: 112-117). W katalogu Małgorzata Czyńska zauważyła: „W każdym obrazie Anny Karpowicz-Westner odnajduję przekonanie, jeśli nie dowód na to, że tyle czułości świata dla nas, ile czułości nas dla świata” (Anna Karpowicz-Westner 2021). Przejawy czułości dostrzec można zarówno w ekspresji, jak i traktowaniu modelki, w delikatności malowania i komponowania płócien, jak i w przedstawieniu bohaterki, jej usytuowaniu, pozie, wyrazie twarzy czy gestach.

Polecam uważnie i z czułością patrzeć na obrazy Anny Karpowicz-Westner, aby dostrzec kunszt malarski, odkryć tajemnice przedstawionych osób i sytuacji, a także elementy postawy wobec otaczającego świata natury, ludzi i kultury. Wśród propozycji zadań do ustnego egzaminu maturalnego znalazł się w 2015 roku obraz malarki. Temat został tak sformułowany: „Jak artyści przedstawiają marzycieli? Odpowiedz, interpretując obraz Anny Karpowicz-Westner „Na czerwonej sofie” i wybrane utwory literackie”.

LITERATURA:

https://www.artemis.art.pl/o-galerii,8.html

https://www.artemis.art.pl/aktualnosci.html

https://karpowicz-westner.com/malarstwo/leselust/#

https://dziennikpolski24.pl/narracja-obrazu-i-okolice-zycia-historia-dynastii-karpowiczow/ar/3540999

Grzegorczykowa R.: „Pojęcie czułości w rozumieniu papieża Franciszka na tle danych językowych”. Annales Universitatis Paedagogicae Cracoviensis. Folia 234. Studia Linguistica 12 (2017).

Karpowicz-Westner A.: „Czułość świata. The Sensitivity of the World”. ARTEMIS 2021.
Anna Karpowicz-Westner: „Czułość świata”. ARTEMIS, październik – listopad 2021.