ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 marca 6 (438) / 2022

Andrzej Ciszewski,

ZAWSZE BĘDĘ CIĘ KOCHAĆ (ZAŁOGA PROMIENIA)

A A A
Pięć lat temu Mia poznała w szkole z internatem nową uczennicę, Grace. Szorstka początkowo znajomość błyskawicznie przerodziła się w bliższą relację, a ta z kolei – w miłość, której pomyślny rozkwit pokrzyżowały dramatyczne okoliczności oraz nieszczęśliwy zbieg zdarzeń. Teraz Mia należy do załogi międzyplanetarnego statku podróżującego do najdalszych zakątków kosmosu z misją odbudowywania pięknych, choć zniszczonych przez czas architektonicznych struktur – wszystko po to, by odzyskać dla kolejnych pokoleń pamięć o przeszłości.

Obie czasoprzestrzenne płaszczyzny (identyfikowane między innymi za pomocą różnych dominant kolorystycznych) stanowią dramaturgiczno-narracyjny fundament „Załogi Promienia”: nieśpiesznej, choć pełnej emocji oraz intrygujących zwrotów akcji graficznej (o)powieści, mającej swój początek w cyklicznym komiksie internetowym tworzonym przez Tillie Walden („The End of Summer”, „I Love This Part”) – pochodzącą z teksańskiego Austin scenarzystkę, rysowniczkę oraz ilustratorkę.

Temat dojrzewania oraz rozkwitającego uczucia między Mią a Grace zestawiony zostaje tutaj z wątkami dotyczącymi związku Almy i Charlotte (zawiadujących tytułową jednostką) czy relacji łączącej Almę z jej buntowniczą siostrzenicą, Jules. Walden także w ramach snutej przez siebie narracji stopniowo odsłania przed nami kolejne szczegóły z przejmującej, naznaczonej piętnem tragedii biografii niebinarnu Elliot, wprowadzając przy tym do „Załogi Promienia” (skądinąd świetnie przetłumaczonej przez Marcelego Szpaka) wątki polityczne dotyczące walki o złoża Schodów: macierzystego zakątka, z którego pochodzi rodzina Grace.

Aura delikatnej melancholii, pierwiastek mistyki, nieskrępowana wyobraźnia (vide: pomysłowy design futurystycznych pojazdów oraz architektoniczna różnorodność obiektów odkrywanych przez kosmiczną ekipę), szkicowa kreska z powodzeniem oddająca bogate spektrum emocji malujące się na obliczach protagonistek (ale także Elliot), wizualna metaforyka szczególnie silnie wybrzmiewająca w sekwencjach kadrów pozbawionych słownego komentarza: „Załoga Promienia” to pasjonująca lektura, która skradnie wasze serca.

Zamknięty w miękkiej oprawie, liczący ponad pięćset stron wolumin w po(d)ręcznym formacie sprawdza się zarówno jako epicki romans SF, przypowieść o stracie i drugiej szansie, ale także jako pozbawiona wielkich słów afirmacja instancji rodziny rozumianej nie tylko jako wspólnota więzów krwi. Warto!
Tillie Walden: „Załoga Promienia” („On a Sunbeam”). Tłumaczenie: Marceli Szpak. Kultura Gniewu. Warszawa 2022.