ISSN 2658-1086

1 lipca 13 (493) / 2024

Andrzej Ciszewski,

LADY IN BLACK (CZARNA MAGIA. PIERWSZA KSIĘGA CIENI)

A A A
Portsmouth, Święto Jesiennego Zrównania. Księżyc w pełni dostojnie błyszczy nad koroną lasu, na którego polanie odbywa się pogański rytuał. Podniosłą uroczystość przerywa jednak uporczywy dzwonek komórki należącej do jednej z zakapturzonych akolitek, która w pośpiechu – i ku irytacji kapłanki – opuszcza miejsce celebry i wsiada na motocykl, by czym prędzej udać się na miejsce zdarzenia. Bo musicie wiedzieć, że tajemniczą wiccanką jest nikt inny jak pani detektyw Rowan Black z Wydziału Kryminalnego.

Wezwanie dotyczy uzbrojonego mężczyzny, który w miejscowej burgerowni przetrzymuje zakładników – i nie uwolni ich dopóty, dopóki protagonistka nie wejdzie do jadłodajni i z nim nie porozmawia. Mimo obiekcji ze strony funkcjonariuszy, w tym partnera Rowan – Morgana Chaffeya, bohaterka spełnia warunki desperata, posiadającego zadziwiająco dużą wiedzę na temat prawdziwej tożsamości policjantki. Dramatyczny finał akcji okazuje się zaledwie preludium zaskakujących wydarzeń z udziałem iście demonicznych sił.

„Pierwsza Księga Cieni” to zbierające jedenaście zeszytów brawurowe otwarcie serii „Czarna magia”, którą ze znawstwem posługuje się scenarzysta Greg Rucka („Stumptown”, „Lazarus”), wyczarowując skrzący się od soczystych dialogów thriller. Autor wprowadza na fabularną szachownicę kolejne figury; zmyślnie zawiązuje emocjonalne relacje między postaciami (zarówno na linii Rowan-Morgan, jak i ukazując uczucie łączące Black z przewodzącą sabatowi Alexandrą Grey); oferuje wgląd w lata młodości Rowan oraz skutecznie zagęszcza atmosferę, sprawiając, że finał tomu pobudza czytelniczy apetyt na więcej.

Pochodząca z Australii Nicola Scott („Ptaki Nocy”, „Wonder Woman”) operuje realistyczną, subtelną i szczegółową kreską, świetnie sprawdzającą się w ujęciach portretowych (detali i zbliżeń nie brakuje), jak również w oddawaniu niuansów wnętrz, plenerów czy magicznych artefaktów. Widowiskowe rozkładówki, całostronicowe kadry lub sekwencje paneli pozbawionych słownego komentarza to tylko niektóre z formalnych rozwiązań, jakie znajdziecie na kartach tego – wybrzmiewającego oniryczną nutą – komiksu, w którym czerń, biel oraz sepia zyskują klimatyczną asystę w barwnych dominantach (za aspekt kolorystyczny dzieła odpowiada Chiara Arena, znana chociażby z serii „Halloween Man” czy albumu „Jan Karski. Człowiek, który odkrył Holokaust”).

Mówiąc krótko: „Pierwsza Księga Cieni” to trzymająca w napięciu, realistycznie zilustrowana opowieść, będąca nie lada gratką dla miłośników/miłośniczek okultystycznych dreszczowców, policyjnych procedurali oraz kryminałów czarnych niczym bezgwiezdna noc.
Greg Rucka, Nicola Scott: „Czarna magia. Pierwsza Księga Cieni” („Black Magick: The First Book of Shadows”). Tłumaczenie: Arek Wróblewski. Mucha Comics. Warszawa 2024.