ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 listopada 22 (118) / 2008

Paulina Bolinowska,

INTERTEKSTUALNOŚĆ KOLEKCJI

A A A
Apartament przy rue Beaubourg. Fot. z archiwum Ghislain Mollet – Vieville.

Obecność dzieł sztuki w kulturze powoduje nakładanie się na siebie dyskursywnych i niedyskursywnych praktyk (np. eksponowanie, recepcja, kolekcjonowanie, inspiracje, krytykowanie, tworzenie itp.). Zatem sens, w jakim jedne konteksty dzieła implikują inne, w związku z czym każdy z nich generuje ich niekończącą się sieć, nie jest taki sam, jak sens, w jakim ono powstało. Dlatego dzieło staje się intertekstualną mozaiką. I choć niektórzy nie nazwą tak kolekcji, to istnieją wśród nich takie, o których nie da się mówić inaczej np. braci Julesa i Edmonda de Goncourt (Maison de l’artiste), Feliksa Jasieńskiego (Gesamtkunstwerk) czy Ghislain Mollet – Vieville (jeszcze nie nazwana).

Ghislain Mollet – Vieville, wyróżniający się, współczesny francuski kolekcjoner, jest prawie nieznany w Polsce. Ten zaprzysiężony ekspert w zakresie sztuki nowoczesnej, krytyk, członek Association Internationale des Critiques d’Art (AICA), przypisuje sobie niejasny status agenta sztuki. Jego zainteresowania koncentrują się wokół sztuki konceptualnej i minimalnej, jednakże to jego procedury kolekcjonerskie stanowią przede wszystkim o wyjątkowości gromadzonej przez niego kolekcji. Ich omówieniu poświęcił swój wykład, zamykający konferencję naukową „Nowoczesność kolekcji” w CSW w Toruniu (16 – 18 października 2008; organizatorzy: Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu i Uniwersytet Mikołaja Kopernika W Toruniu). Ghislain Mollet – Vieville wybiera jedynie te prace, które pozwalają na ich ponowne indywidualne odczytanie, jednocześnie nie naruszające ich autonomii. Kolekcjonowanie jest dla niego wyzwalaniem nowych kontekstów i ma charakter otwarty, dialogowy – intertekstualny. Pod pojęciem intertekstualności rozumiem wyraz nowej postawy kulturowej, swobody komponowania, paradoksu skojarzeń, pluralizmu, a jednocześnie zachowania szacunku dla kontekstu, czyli cech zasadniczych dla postmodernizmu. Zagadnienie relacji intertekstualnych zostało podniesione w latach 60. XX w. na gruncie nauki o literaturze. Norman Bryson w latach 80. przeszczepił je do rozważań nad sztukami plastycznymi, znosząc granice między dziełem, a kontekstem.

Ghislain Mollet – Vieville zgodnie z przyjęta perspektywą włącza do swojej kolekcji obraz ścienny Sola LeWitt’a z 1970 roku w postaci certyfikatu, zawierającego następujący opis: namalowany liniami prostymi różnych długości, losowo, przy użyciu czterech kolorów, obejmujący całą powierzchnię ściany. Kolekcjoner wykorzystuje fakt, że artysta pozwala na wykonanie swojej pracy, ograniczonej jedynie jej koncepcją i uwalnia ją z jednostronnych obciążeń własnej optyki na rzecz nieustannego stawania się w nowych kontekstach, które Ghislain Mollet – Vieville implikuje i materializuje w dwóch odsłonach. Kolekcjoner rozszerza także swoją przestrzeń odbiorczą w stosunku do dzieła Daniela Burena „Jeden z możliwych, pozyskując zgodę twórcy na jego indywidualną aranżację w swoim apartamencie. Podobnie zachowuje się wobec innych prac, komponując je zgodnie z estetyką własnych kreacji. Akcentuje horyzontalność i podległość dzieła Carla Andre”10 stalowych wierszy”, wprowadzając ją do korytarzu. Pracę Johna McCracken’a „Spiffy Move” traktuje niczym plamę barwną z płócien Matiss’a. Umieszcza dzieło – tekst Lawrence Weiner’a „In and out” na szybie okna zgodnie z zapisem, a w innej odsłonie prowokuje do jego realizacji osoby, które przyszły je obejrzeć, poprzez przemieszczanie się z zewnątrz do wewnątrz i z wewnątrz do zewnątrz w poszukiwaniu dzieła. Do kolekcji wybrał również laskę z kolorowych pierścieni André Cadere. Artysta wielokrotnie kontekstualizował swoje dzieło w trakcie spacerów ulicami miasta traktowanego jak żywa galeria. A także włączał je samowolnie do różnych ekspozycji, niejednokrotnie wywołując przy tym skandal.

Dzieła z kolekcji Ghislain Mollet – Vieville umieszcza w architektonicznej ramie paryskiego apartamentu przy rue Beaubourg nr 26, stworzonego w 1975 roku, jako alternatywa dla tradycyjnych galerii, a obecnie wiernie odtworzonego w Musée d’Art Moderne et Contemporain w Genewie. Dla kolekcjonera kontury sztuki są równoprawne wobec niej. Kontekstualizuje zatem pracę Dana Flavina składającą się z dwóch neonów o wymiarach: 122,5 x 61,5 w odmiennych przestrzeniach, za każdym razem osiągając inny efekt. Afirmował znaczenie kontekstu także wówczas, gdy w 1992 roku zdecydował się na przeniesienie zbiorów do magazynu i eksponowanie jedynie samej przestrzeni apartamentu przy rue Crozatier nr 52 w Paryżu. Ponadto wszystkie czynności bezpośrednio związane z kolekcjonowaniem: archiwizowanie, pisanie artykułów, udział w konferencjach, publikowanie, opracowywanie ekspertyz, przygotowywanie wystawy, udzielanie wywiadów, robienie reklam: reprezentują dla Ghislain Mollet – Vieville zarówno sztukę, jak i jej twórczą metaforę.

Kolekcjonowanie sztuki wiążę się z ryzykiem. Wymaga od kolekcjonera świadomości i odpowiedzialności za dzieło. Kryje w sobie zarówno poczucie panowania, jak i obawę. Jednakże nie zawsze towarzyszy mu tak pogłębiona refleksja, jak w przypadku Ghislain Mollet – Vieville. Kolekcjoner zgodnie z teorią intertekstualności lokalizuje znaczenie dzieła nie po stronie kreacji twórcy, lecz po stronie jego recepcji, pozostawiając w gestii odbiorców jego znaczeniową konkretyzację.