do strony głównej
Film - recenzje

Małgorzata Grabowiecka

PONAD BOSKIE SIŁY

Poszłam dziś do kina na "Pasję". O filmie Mela Gibsona nie dało się ostatnio nie słyszeć, każdy, albo już na nim był, albo chce się na niego wybrać, albo opinie innych tak go wystraszyły, ze za nic w świecie nigdy go nie obejrzy. Jednym słowem: nic szczególnego - film, jak wiele innych, budzących emocje i prowokujących do podjęcia dyskusji. Nietypowość tego przypadku polega jednak na tym, iż tematem nie jest tu bulwersująca rzeczywistość dnia codziennego, do której "sensacyjności" jesteśmy już nieco przyzwyczajeni, jest nim historia sprzed ponad dwóch tysięcy lat: ostatnie dwanaście godzin z życia Jezusa Chrystusa przed jego krzyżową śmiercią.

Rozpoczynający się stonowaną sceną modlitwy w Ogrójcu film, nie daje nam długo cieszyć się tym spokojnym nastrojem. Kolejne ujęcia zapowiadają przyszły tragiczny, czy wręcz histeryczny ton, dominujący już do końca "Pasji". Skupienie się twórców na bestialskim znęcaniu się nad Człowiekiem, na krańcowym wyniszczeniu umęczonego ciała, nie daje, wydaje mi się, zamierzonego efektu. Czysto "fizyczny" odbiór przekazywanych przez film treści nie był chyba zamierzeniem Gibsona. Domyślać się jedynie mogę, że ów nieomal namacalny ból przepełniający cały obraz, miał za zadanie uświadomić nam ofiarę Chrystusa za jego lud, jednak motyw cierpienia (także psychicznego) zdominował cały film i niejako nie pozwolił na wypłynięcie z ekranu innych treści. Niestety...

Męka Jezusa, której nieocenionej wartości nie możemy mierzyć wyłącznie ilością przeżytego bólu, a raczej mocą miłości z niej wypływającej, jest tutaj zanadto sprowadzona do owego pierwszego aspektu przeze mnie zaproponowanego. Szkoda, bo przynajmniej jeden wątek przedstawiony w filmie dawał szansę na rozwinięcie tej "drugiej strony medalu". Byłaby nim mianowicie, na ciekawej zasadzie wprowadzona, miłość macierzyńska Maryi i miłość Zbawiciela. Ich postaci i wzajemne relacje poznajmy głównie w ciągu przeplatających ciąg akcji retrospekcjach, do których przedstawienia pretekstem stają się wydarzenia składające się na Mękę (na przykład bardzo interesująca konfrontacja scen: upadku Jezusa pod krzyżem z momentem jego potknięcia się jako małego chłopca w dzieciństwie). Maryja - bezgranicznie kochająca matka, i Syn - do końca miłujący nie tylko tych, którzy na to zasłużyli, ale i swoich nieprzyjaciół-oprawców. Pojawiające się jedynie w tych krótkich fragmentach, a nie poprowadzone dalej wątki, w niewielkim stopniu łagodzą drastyczność filmu. A szkoda...

Całość historii (pomimo swojej naturalistycznej aury) jest jednak w całości wzięta w nawias. Po trosze, dzięki niepodporządkowaniu fabuły konwencjom klasycznej produkcji hollywoodzkiej (powodującemu bliżej nieokreśloną "bezczasowość"), ale głównie dzięki przejmującej muzyce, która nie pozwala nam myśleć o wydarzeniach filmu, jako o tych, dziejących się tu i teraz na naszych oczach, ale zdaje się sugerować ponadczasowość Męki Jezusa Chrystusa.

Zastanawiające jest to, dlaczego "Pasja" powstała w takim kształcie, w jakim możemy ją oglądać obecnie. Dlaczego historia posiadająca w sobie tak ogromny potencjał do sformułowania świadectwa tak pozytywnych treści, nie została w ten właśnie sposób wykorzystana? Czyżby było to spowodowane "rosnącymi" pod tym względem wymaganiami widzów? Czy przypadkiem nie jest tak, że aby dany obraz do nas trafił, dawka przemocy, brutalizmu i krwi na ekranie, musi być odpowiednio wysoka, niezależnie od tematu, którego tyczy się film? Czy zatem powinniśmy spodziewać się w najbliższym czasie nowej, "krwawej" komedii romantycznej albo wysmakowanie brutalnego filmu familijnego? Wydawałoby się, że my, jako widownia, jesteśmy już do dawna znudzeni ciągłym złem dziejącym się w kinie, że oczekujemy czegoś innego, bardziej delikatnego, dyskretniejszego, niż epatowanie bestialstwem. Może tak mi się tylko wydaje. Oby jednak tak było.

"Pasja" (The Passion of the Christ). Reż. Mel Gibson. Scen. Benedict Fitzgerald, Mel Gibson. Zdjęcia Caleb Deschanel. Prod. Icon Productions/Marquis Films Ltd, USA 2004.

 


| strona główna | film | plastyka | teatr | muzyka |