| |
Film - recenzje
Edyta Biskup
"PRAWO PRZEJŚCIA" DLA METRA TRZYDZIEŚCI PIĘĆ

Siedząc na schodach przed małą stacyjką Newfoundland, Fin opowiadał Joe'emu i Olivii, że gdy dla rozrastającej się kolei odbierano amerykańskim farmerom ziemię pod tory, jej przedstawiciele mówili ludziom o tzw. "prawie przejścia". To prawo upoważniało pracowników kolei do zajmowania pól bez tłumaczeń i rekompensat.
Zresztą Fin z reguły mówi o pociągach. Fascynują go też filmy o ruchu kolejowych - tzw. film "ścigany" powstaje, gdy jazdę pociągu rejestruje się z pędzącego równolegle do niego samochodu. Zapytany, dlaczego sam nie robi takich filmów, odpowiada, że nie ma kamery ani prawa jazdy.
Wielka pasja małego człowieka
Fin (Peter Dinklage) jest karłem, który w wielkim mieście pracuje w sklepie z kolejkami. Codziennie rano idzie po swojego szefa, Profesora; otwierają sklep - Profesor obsługuje klientów, a Fin na zapleczu składa i maluje elementy miniaturowych lokomotyw, wagonów, tuneli, stacji i przejazdów kolejowych. Około południa do sklepu dostarczany jest lunch, a wieczorami dwójka przyjaciół idzie na zebranie Koła Miłośników Kolei... Wszystko się zmienia, gdy profesor umiera. Mocą jego testamentu sklep zostaje zamknięty, a Fin dziedziczy małą stację kolejową.
Newfoundland to niewielka mieścina, gdzie nic się nie dzieje, a gdy wydarzy się coś niecodziennego - np. nowoprzybyły Fin odwiedzi sklep spożywczy - uwiecznia się to na zdjęciu.
Bycie obok
W filmie Thomasa McCarthy'ego świat postrzegany jest z wysokości 135 centymetrów. Z tego poziomu tytułowy Dróżnik uczy się przyjaźni i zaufania. Pozornie hermetyczna społeczność Newfoundland umożliwia Finowi spotkanie z akceptującymi go ludźmi. Okazuje się, że Olivia, Joe i pracująca w bibliotece Emily są podobni do Fina - każdy z nich ma w sobie jakąś ranę, każdy chce od czegoś uciec.
Olivia (Patricia Clarkson) straciła synka, a teraz odchodzi od niej wieloletni partner; do Newfoundland uciekła przed litością i współczuciem przyjaciół z Princetown.
Joe (Bobby Cannavale) jest Latynosem, który podświadomie czuje, że najlepsze chwile swojego życia marnuje w tej "zapadłej dziurze" przy apodyktycznym ojcu.
Emily (Michelle Williams) jest w ciąży z głupkowatym zabijaką. Wciąż czeka na odrobinę czułości i zrozumienia.
Wymienione postaci starają się zbliżyć do Fina, bo przy nim mogą być sobą. Bohaterowie "Dróżnika" odkrywają, że "być" znaczy "być przy kimś". Zwykłość życia może stać się atutem, bo nie pozwala przegapić chwil wyjątkowych.
Śmiech a uśmiech
Wbrew pozorom film McCarthy'ego jest bardzo śmieszny. Komizm sytuacji i bohaterów splata się z ciepłym spojrzeniem twórców na człowieka. Świetne aktorstwo idzie w parze z bardzo dobry zdjęciami autorstwa Olivera Bokelberga.
Patrzenie z owych 135 cm przestaje być metaforą. Zdjęcia są często robione z żabiej perspektywy. To odmienne spojrzenie na świat, spojrzenie z dołu sprawia, że widz odkrywa zwykłe rzeczy na nowo.
Skrzynka na listy musi być powieszona nieco niżej, wanna jest bardzo wygodnym łóżkiem i, co najistotniejsze, pociągami się nie jeździ - pociągi się ogląda, bo są piękne jak konie.
"Dróżnik" (The Station Agent). Reżyseria: Thomas McCarthy. Zdjęcia: Oliver Bokelberg. Występują: Peter Dinklage, Patricia Clarkson, Bobby Cannavale, Michelle Williams
USA 2003.
|
|