do strony głównej
Plastyka - wydarzenia

PIĘKNI DWUDZIESTOLETNI

Anna Nizio "Panie dzwonią dwa razy, panowie tylko raz"
Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa, Pl. Małachowskiego 3. 20 kwietnia 2004 - 21 maja 2004.


Projekt wideo "Panie dzwonią dwa razy, panowie tyko raz" prezentowany w Małym Salonie Zachęty jest jej pracą dyplomową. Przedstawia jedną noc w ekskluzywnym niemieckim domu publicznym, skupiając się na oddaniu relacji między pracującymi tam kobietami oraz na ujawnieniu pewnych typów zachowań, reguł, rytuałów charakterystycznych dla takich miejsc. Samo ujęcie tematu jest tu dość nietypowe. Projekt tworzy sekwencja następujących po sobie zdjęć, zrobionych prostym aparatem fotograficznym, czasem przerywana kilkusekundowymi filmami. Artystce udało się uniknąć narzucanej na ogół przez technikę wideo odpersonalizowanej konwencji dokumentalnej, na rzecz stworzenia intymnej atmosfery bliskiej raczej kameralnemu spotkaniu, wspólnemu oglądaniu rodzinnego albumu. Zamiast obiektywnego dokumentu piętnującego system społeczny czy zjawisko mamy tu do czynienia z pełnym ciepła obrazem wzajemnej bliskości między kobietami, i niemal rodzinnych relacji. Takiemu przedstawieniu sprzyja sposób narracji - spokojny głos zza kadru komentujący to, co dzieje się na ekranie.

Anna Konik i Monika Wiechowska "Terytoria obecności". Wideoinstalacja, fotografia CSW Zamek Ujazdowski. Warszawa, al. Ujazdowskie 6. 28 czerwca - 29 wrzesnia 2004

Wystawa "Terytoria obecności" prezentuje instalację wideo Anny Konik pt. "Przezroczystość" oraz fotografie Moniki Wiechowskiej. Oba projekty mówią o samotności, a łączy je przyjęta przez artystki perspektywa intymnej obserwacji i autentyzm. Projekt Anny Konik opowiada o samotnych ludziach, którzy żyją w całkowitym zapomnieniu, odrzuceni przez społeczeństwo, jakby znaleźli się poza czasem. Zamknięci w swoich mieszkaniach, w swoich własnych historiach, są skazani na życie tylko ze wspomnieniami. Artystka ukazuje obraz człowieka wyalienowanego, "człowieka bez ciała", przezroczystego. Czworo bohaterów, do których dotarła Anna Konik, opowiedziało jej przed kamerą swoje losy. Wspominają młodość, bliskich, opowiadają o ludziach, których spotkali w życiu. Są samotni i rozpaczliwie poszukują ludzkich więzi, czasami zaskakująco zdolni do refleksji nad własnym losem, niby najbardziej wnikliwi obserwatorzy. Te opowieści stały się dla nich rodzajem katharsis, bo nagle całe życie stało się ośmiominutową historią, a czas przestał płynąć. Ich opowieści przypominają posępne bajki, ciemne i pełne goryczy, w których nie ma miejsca na szczęśliwe zakończenie, zaś oni sami przypominają postaci z dramatów Becketta. Wyjściowy materiał dokumentacyjny, czyli nagrane na taśmę wideo relacje każdej z osób, został przez artystkę opracowany za pomocą technik multiplikacji i animacji. Całość ma strukturę pasażu.

Monika Wiechowska zwraca w swoich pracach szczególną uwagę na wewnętrzną konstrukcję obrazu fotograficznego, bada kody językowe medium, którym się posługuje i buduje misterne związki kulturowe odsyłające uważnego widza do bogatego kontekstu ikonograficznego historii sztuki. Zarazem jej prace nacechowane są bardzo subiektywną relacją do rzeczywistości i niemal ekshibicjonistyczną szczerością. To połączenie intymności sfery prywatnej z tradycją estetyczną pozwala na stworzenie niezbędnego dystansu, co z kolei nadaje fotografiom Wiechowskiej intrygującą wieloznaczność. Wystawa w CSW pokazuje około 30 fotografii wyselekcjonowanych z nowych prac artystki, które nie były jeszcze nigdzie pokazywane, oraz z wcześniejszych realizacji. Najnowszy materiał powstał w czasie pobytu Wiechowskiej w Gruzji. Są to fotografie tajemniczych, opustoszałych miejsc, popadających w ruinę domów ze śladami dawnej świetności, którym towarzyszy klimat nostalgii, a zarazem dziwnej bezczasowości. To wrażenie bycia poza konkretnym czasem przywołało u artystki wspomnienia dotyczące zupełnie innych miejsc i wiążących się z nimi emocji. Dzięki temu możliwe stało się połączenie w tym projekcie wcześniejszych prac i skonstruowanie szczególnego rodzaju narracji opowiadającej o wędrówce poprzez kolejne warstwy indywidualnej pamięci.

Laura Pawela "Reality LP", environment
Galeria Okna. CSW Zamek Ujazdowski. Warszawa, al. Ujazdowskie 6.7 maja - 6 czerwca 2004.


Projekt Laury Paweli, przeznaczony do Galerii Okna w CSW Zamek Ujazdowski, to cykl obrazów przedstawiających "okna komunikatów" interfejsu komputerowego Windows. Zawarte w nich informacje dotyczące pracy systemu artystka zastępuje wymyślonymi przez siebie komunikatami dotyczącymi jej osobistych dylematów, aktualnego samopoczucia i innych, często błahych spraw dotyczących codziennego życia. Medium służące komunikacji między maszyną i człowiekiem staje się dzięki temu pomocne w budowaniu tożsamości artystki. To, co, wydawałoby się, odhumanizowane i surowo utylitarne, nabiera osobistych, zindywidualizowanych rysów. Tradycyjna, "brudząca" technika malarska wykorzystana do przedstawienia cyfrowo precyzyjnej przestrzeni informacji sprawia, że to, co dotąd hermetyczne i dalekie od dotykowego doświadczenia zaczyna nabierać konkretnych, fizycznych kształtów. Ściany, sufit i podłoga galerii pokryte zostaną tapetą o wzorze naśladującym standardowe tła pulpitu. Na nich artystka namaluje okna systemu Windows, które następnie zostaną częściowo zasłonięte przez obrazy, również przedstawiające elementy komputerowego interfejsu. Wybudowane w ten sposób environment stanie się symulacją wirtualnej przestrzeni systemu.

Grupa SAM, Twożywo "Przesyt"
Galeria Laboratorium i przestrzeń publiczna Warszawy. Wystawa czynna od 11 czerwca 2004.


"Przesyt" to roboczy tytuł wspólnego projektu dwóch kolektywów artystycznych, trójmiejskiego SAMu oraz warszawskiego Twożywa. Obydwie grupy znane są z traktowania sztuki jako formy społecznego zaangażowania, realizacji projektów w przestrzeni publicznej, posługiwania się w pracach lapidarnymi komunikatami graficznymi, znakiem, tekstem oraz strategiami bliskimi reklamie i propagandzie. Część "Przesytu" realizowana będzie w Galerii Laboratorium, inne elementy projektu pojawią się w przestrzeni publicznej Warszawy.

Anna Ostoya "Prezentacja"
Galeria Zderzak, Kraków, ul. Florianska 3. 7 - 26 maja 2004.


Anna Ostoya (ur. 1978) tworzy kolorowanki dla dorosłych. Bohaterami jej rysunków są ludzie i ich najważniejsze sprawy: miłość, przyjaźń, śmierć. Jej sztuka na pierwszy rzut oka błaha i dziewczyńsko-naiwna, jest tak Naprawdę dojrzała, pełna inteligentnego humoru i bezpretensjonalnej erotyki. Na wystawie w Zderzaku będzie można obejrzeć serie rysunków prezentująca różne sposoby samobójstwa. Trudny temat ­ wytworna forma. Prostota czarnego konturu łączy się w pracach artystki z wyrafinowaną gamą chemicznych kolorów: jaskrawe żółcie i oranże, wielość odcieni różu i czerwieni, fluorescencyjne zielenie, turkusy, fiolety. Swoje rysunki Anna Ostoya wykorzysta w filmie animowanym, który będzie można zobaczyć w Galerii Zderzak od 7 maja.

Kamil Kuskowski "A - malarstwo"
Galeria Szara, Cieszyn, ul. Srebrna 1. 13 - 22 maja 2004


Kamil Kuskowski wypracował indywidualny sposób osiągania ironicznego dystansu. Zamiast próbować podporządkować strategie mass-mediów zasadzie malarstwa, wykracza poza tę zasadę, po to jednak, by ciągle do niej powracać i opuszczać ją na nowo. W cyklu "Ukrzyżowanie" przybliża obraz do tego, na co on wskazuje czyniąc go znakiem. Obraz staje się belką. Poniekąd. cykl "Tematy malarskie" unaocznia to, na co wskazuje. Wymaga uruchomienia wyobraźni. Kuskowski nie podąża jednak w stronę niewidzialności, ale zmierza w stronę dosłowności i namacalności.

Gawronkiewicz, Koza, Rakowicz, Serkowski, Truściński "Komiksy i Storyboardy"
ZOO/oficyna. Warszawa, ul. Chmielna 24. Wystawa czynna od 4 maja 2004.


Aneta Grzeszykowska i Jan Smaga "Plan"
Świetlica Rastra. Warszawa, ul. Hoza 42 m 8. 13 maja - 3 lipca 2004





Joanna Rajkowska "Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich"
Rondo Ch. de Gaulle'a, 13 grudnia 2002 - 13 grudnia 2003


"Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich" to projekt publiczny w przestrzeni miasta. Jego głównym elementem jest sztuczna palma daktylowa: Phoenix Canariensis, która stoi w Warszawie na skrzyżowaniu: Alej Jerozolimskich i Nowego Światu, na wysepce ronda de Gaulle'a i pozostanie tam przez 12 miesięcy." Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich" są pomysłem wziętym z języka, z opowiadania, z próby opisania podróży do Izraela. Szpalery palm wzdłuż Alej Jerozolimskich miały stanowić podsumowanie wyprawy, którą Joanna Rajkowska i Artur Żmijewski odbyli wiosną 2001 roku. W rozumieniu dosłownym jest to przeniesienie widoku, który w Izraelu jest oczywisty, do Warszawy, na ulicę, której nazwa z kolei odsyła do Izraela. W warstwie mniej dosłownej palma nawiązuje do wyrażenia, którym w języku polskim opisujemy co nie do pomylenia, co poza naszym sposobem pojmowania, co, co mówiąc krótko, uznajemy za idiotyczne. Z pewnocią ta palma jest zbiorowym, absurdalnym przedsięwzięciem wielu osób i w ten sposób spełnia się jej podstawowa funkcja: zgromadzić ludzi, postawić wobec czego, czego nie rozumieją.

 


| strona główna | film | plastyka | teatr | muzyka | kontakt | archiwum |