do strony głównej
Plastyka - wydarzenia

JAZDA OBOWIĄZKOWA

Yayoi Kusama
Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa, Pl. Małachowskiego 3. 6 kwietnia 2004 - 16 maja 2004


Yayoi Kusama (ur.1929), najwybitniejsza japońska malarka, rzeźbiarka i perfomerka, autorka instalacji, filmów wideo, powieści. Uznanie i sławę zdobywała dwa razy: pierwszy raz w Nowym Jorku w latach 60.; drugi raz w latach 90. Wystawa w Zachęcie jest próbą ukazania zaledwie fragmentu bogatej twórczości Kusamy. Znajdzie się na niej wybór obrazów, rysunków, kolaży i prac ze wszystkich okresów twórczości artystki; prace na papierze, od wczesnych surrealistycznych i abstrakcyjnych, przez kompozycje oparte na zasadzie kumulowania elementów po późniejsze kolaże oraz najnowsze obrazy tworzone zawsze z tych samych powtarzających się motywów kropek i negatywowych sieci. Na ekspozycji można również obejrzeć wczesne rzeźby artystki z lat 60. i 70. oparte na motywie fallicznym. Najważniejsze instalacje na wystawie to "Świetliki na wodzie", "Obsesja kropek" oraz "Żyrandol bólu", ukazujące lustrzane, nieskończone przestrzenie, odbijające się w sobie nawzajem, z refleksami drobnych światełek w lustrach i na powierzchni wody lub przestrzenie, w których znajdziemy czerwone balony w białe kropki czy obracający się, kryształowy żyrandol. Ważną instalacją jest również "Ogród Narcyza", pokazany po raz pierwszy na 23. Biennale w Wenecji (1966). Składa się ona z ok. 1500 srebrnych kul, które skupione razem tworzą lustrzaną powierzchnię, ale jej krzywizny i załamania uniemożliwiają odnalezienie w niej jednolitego odbicia. Obsesyjnie powracający motyw kropek towarzyszyć będzie projekcjom wideo zaaranżowanej w stylu instalacji "Obsesja kropek" Kusamy, polegających na naklejaniu zastanych przestrzeni kolorowymi kropkami. W ramach wystawy pokazywana jest także seria archiwalnych slajdów artystki "Fragment wędrówki" (1966), dokumentację performansu - wędrówki w kimonie po ulicach Nowego Jorku.

Pippiloti Rist. Wideo
CSW Zamek Ujazdowski. Warszawa, al. Ujazdowskie 6. 26 kwietnia -13 czerwca 2004


Pipilotti Rist należy do najważniejszych współczesnych artystów światowej klasy. Swoje prace prezentowała na najbardziej prestiżowych wystawach sztuki (Biennale w Wenecji, Biennale w Sao Paulo) oraz w najlepszych galeriach (m.in. Centre Pompidou w Paryżu, Kunsthalle w Bazylei, Hamburger Bahnhof w Berlinie, Stedelijk Museum w Amsterdamie, Museum Ludwig w Kolonii, Muzeum Kawasawa w Japonii). Jej prace znajdują się w wielu znaczących kolekcjach. Według prestiżowego pisma Kunskompass, Rist znajduje się obecnie na dziewiątym miejscu, spośród dziesięciu najbardziej znaczących artystów współczesnych, wybieranych co roku z listy 11 tysięcy. Wystawa w CSW Zamek Ujazdowski składa się z pokazu najważniejszych filmów w dorobku artystki ("Sip My Ocean", "Ever is Over All", "Open My Glade", "Selbstlos im Lavabad") oraz pokazu dwóch najnowszych prac robionych specjalnie dla Zamku Ujazdowskiego w Warszawie (jedna z prac jest specjalnie projektowana do wieży zamkowej). Jest to pierwsza duża wystawa Pipilotti Rist we wschodniej i centralnej Europie.

Martin Creed "instalacje, obiekty"
CSW Zamek Ujazdowski. Warszawa, al. Ujazdowskie 6. 26 kwietnia - 13 czerwca 2004


Martin Creed (ur. w 1969) to jeden z najciekawszych brytyjskich artystów młodego pokolenia. Creed zdobył sławę jako autor minimalistycznych instalacji, pełnych humoru i autoironii. W 2001 został nagrodzony prestiżową brytyjską nagrodą Turner Prize. Creed jest artystą prawdziwie awangardowym; jego prace często zdają się nie mieć żadnej materialnej wartości; jedna z nich to po prostu wielki kredens, zastawiający drzwi wejściowe do galerii, inna składa się z kawałka niebieskiej plasteliny przyklejonej palcem do ściany. Dla Creeda tworzywem bywa nawet powietrze. Creed znany jest także na londyńskiej scenie artystycznej jako muzyk minimalistyczno-punkowego trio Owada, którego prześmiewcze teksty składają się często z monotonnych wyliczanek; ich tytuły mówią same za siebie: "1 - 100", "1234". Występom zespołu towarzyszą projekcje wideo przygotowane przez samego Creeda

Marysia Lewandowska i Neil Cummings "Entuzjaści"
Instalacja, projekcje filmowe, archiwum.
CSW Zamek Ujazdowski. Warszawa, al. Ujazdowskie 6. 25 czerwca - 29 sierpnia 2004.


Wystawa "Entuzjaści" jest prezentacją projektu Marysi Lewandowskiej i Neila Cummingsa, artystów brytyjskich pracujących wspólnie od 1995 roku. Lewandowska i Cummings w swoich dotychczasowych projektach skupiali się głównie na problematyce różnego rodzaju uwikłań i uzależnień, istniejących pomiędzy instytucją sztuki a sferą społeczną, ekonomiczną i polityczną. Wszystkie projekty artystów poprzedza długi okres wnikliwych badań i przygotowań, w ramach których często korzystają oni z "języków" wypracowanych przez poza-artystyczne dziedziny wiedzy takie jak socjologia, etnografia, historia. Wystawą "Entuzjaści" artyści podsumowują blisko dwuletni proces poszukiwań filmów i dokumentów związanych z ruchem filmowców-amatorów w Polsce w latach 50., 60. i 70. Lewandowska i Cummings pokazują wybrany zestaw filmów amatorskich, przez co, z jednej strony, ujawniają te realizacje w nowym kontekście galerii - wskazując na nie jako na dokument pewnej rzeczywistości, ale również oznakę pragnień, marzeń, ambicji. Z drugiej strony, artyści w ramach współczesnego odczytania interesującego ich fenomenu, porządkują zebrane materiały tak, aby uzyskały one formę krytycznego komentarza względem współczesnej kultury konsumpcji wizualnej. W tym celu starają się uwypuklić wartości fundujące ruch amatorski takie jak: entuzjazm, samoreprezentacja i somoorganizacja, wartości, które kultura konsumpcyjna wypiera. Działalność amatora, entuzjasty czy hobbysty staje się niewidoczna w okresie dominacji profesjonalnie skonstruowanego świata masowych mediów.

"Kolekcja wstydliwych gestów. Anna Baumgart i Birgid Brenner"
Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa, Pl. Małachowskiego 3. 20 kwietnia 2004 - 16 maja 2004


"Kolekcja wstydliwych gestów" prezentuje prace Anny Baumgart (Warszawa) i Birgit Brenner (Berlin). Obie artystki, posługując się nowymi mediami, podejmują w swoich realizacjach wątek kobiecej autoagresji i histerii, prezentują zachowania i gesty na granicy normalności, dziwności i szaleństwa. Nowy projekt wideo Anny Baumgart "Ekstatyczki, histeryczki i inne święte" (2004) jest z pozoru zbliżony do formy filmu dokumentalnego. Prezentuje bogaty repertuar kobiecych autodestrukcyjnych gestów zaczerpniętych z rzeczywistości, jak ekstatyczne tłuczenie szkła, czy nacinanie skóry. Aktorki, odgrywające swoje rytuały, to młode zadbane kobiety - osoby, z którymi łatwo utożsamić siebie lub swoje znajome. Ich "parateatralne działania" odbywają się w zwyczajnych domowych wnętrzach: salonie, łazience, przedpokoju. Jednakże nagromadzenie tego rodzaju irracjonalnych zachowań, zderzenie ich z codziennym otoczeniem niepokoi i prowokuje pytania - skłania do wejrzenia w siebie. Pojawiają się też subtelne odniesienia do relacji matek i córek, a nawet sugestie dotyczące "dziedziczenia" pewnych gestów.

Projekty Birgit Brenner podejmują podobną tematykę. Artystka od 1999 r. tworzy wizualno-werbalną narrację poświęconą kobiecie na granicy szaleństwa. Prace z serii "Lęk przed rumieńcem na twarzy", 1999-2001 ("Angst vor Gesichtsröte") oraz "Sukienka. Część 2: Przecież chciałaś właściwie stać się sławna", 2002 ("Kleid"- 2. Teil: "Du wolltest doch eigentlich berühmt werden", 2002) to wielkoformatowe fotografie cyfrowe i czerwone napisy, wykonywane farbą lub włóczką na ścianach wielu galerii.

Zuzanna Janin "Widziałam swoją śmierć"
Galeria sektor I. Górnośląskie Centrum Kultury. Katowice, Pl. Sejmu Śląskiego 2. 7 maja -30 maja 2004


"Widziałam swoją śmierć" to projekt multimedialnej instalacji odwołującej się do problematyki doświadczania nieobecności. Realizacja ta jest próbą zobrazowania najbardziej uniwersalnych pytań nurtujących człowieka. Co oznacza fakt odejścia istoty ludzkiej? Jakie są tego faktu konsekwencje? Jaki ślad zostawia osoba, której już nie ma? Jak wygląda świat, w którym jesteśmy nieobecni? Doświadczenie nieobecności w świecie ma charakter paradoksalny. Myśl o nim towarzyszy człowiekowi przez całe życie, a przecież z natury rzeczy jest to doświadczenie nam niedostępne. Siła sztuki polega jednak na zdolności do przekraczania paradoksów poznania - przybliżania nam doświadczeń niedostępnych. Zuzanna Janin kreuje przestrzeń wyobraźni i medytacji o śmierci - przestrzeń symulacji niemożliwego - przeżycia nieobecności. Wpisując się w tradycję artystycznych rozważań o śmierci, Zuzanna Janin przyjmuje szczególną perspektywę - subiektywną i osobistą, a zarazem ukazującą temat w kontekście współczesnej kultury i wrażliwości. W centrum zainteresowań artystki znajduje się śmierć jako wydarzenie społeczne. Artystka bada sposób, w jaki osoba, która odeszła, istnieje w pamięci bliskich. Przygląda się ceremoniom i rytuałom związanym z nieobecnym. Ukazuje funkcjonujące w społecznej wyobraźni obrazy śmierci. Analizuje śmierć jako fakt medialny. W epoce, w której media wkraczają w każdą dziedzinę życia, śmierć nie jest wyjątkiem. Drukowane w gazetach nekrologii, zapisy wideo, pamiątkowe fotografie składają się na współczesną ikonografię śmierci, która zyskuje w ten sposób swój nowy, publiczny i medialny wymiar.

Tomasz Tatarczyk
Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa, Pl. Małachowskiego 3. 17 kwietnia 2004 - 30 maja 2004


Tomasz Tatarczyk jest rasowym malarzem rozmiłowanym w farbach i płótnie, mistrzem materii i faktury, powściągliwym, lecz znakomitym kolorystą skupionym na niuansach czerni i bieli. Interesuje go pejzaż w swoich najbardziej podstawowych i surowych formach: wzgórza i drogi postrzegane jako wyraz pierwotnych sił, wielkości i potęgi natury, wypiętrzone fałdy ziemi, rozdeptane ślady na śniegu, światło blade albo jarzące się światło zachodu. Prace artysty układają się w cykle, według najprostszych tematów: bramy, piły, stogi, wzgórza, drogi, obrazy z psem. Tatarczyk operuje dużymi formatami, czasami zestawionymi w tryptyki; jest również mistrzem wielkoformatowegoo rysunku pejzażowego. Artysta patrzy na naturę oczami romantyka, jak na przejaw boskiej obecności, traktuje swoją sztukę jako dar prawdziwego wnikania w świat przyrody w procesie kontemplacji i obserwacji. Od wielu lat artysta mieszka na wsi, w okolicach Kazimierza nad Wisłą i tamtejszy krajobraz jest tematem i źródłem inspiracji jego obrazów.

Janusz Bałdyga "Rzeczy trudno dostępne". Instalacja/akcja
Cysterna wodna. CSW Zamek Ujazdowski. Warszawa, al. Ujazdowskie 6. 22 kwietnia - 30 maja 2004.


Janusz Bałdyga przekazuje nam swoje idee artystyczne przy pomocy języka, w którym problem budowy, komunikatu odgrywa zasadniczą rolę. Wykorzystuje zwykłe materiały: deski, sznurek oraz proste symboliczne przedstawienia: legitymacyjne zdjęcie, mapa, sylweta samolotu, figurka. Działania wykonywane wobec własnego ciała i przedmiotów będą zawsze miały charakter funkcjonalny, odarty z ekspresji, a jednocześnie symboliczny. "Rzeczy trudno dostępne" , rzeczy i idee zawłaszczone w społeczeństwie o niskim standardzie przemian demokratycznych wydają się być znakiem czasu. Funkcjonują poza jawnym procesem społecznej ewolucji. Stanowią ciemny, ukrywany przez rządzących margines. Dostępność do idei i dóbr materialnych nie jest proporcjonalna do aktywności i jej społecznej, często niewymiernej wartości. "Rzeczy trudno dostępne" dotyczą wczesnej fazy zdeformowanej demokracji. Pierwszy obiekt z tego cyklu pojawił się na wystawie "Władza ludu". Wykonałem wówczas stół rzeczy trudno dostępnych. Obiekty szukające miejsca w starej cysternie wodnej wchodzą w dyskurs z przestrzenią niecodzienną. Respektują prawa zastane, wzmacniając zamierzoną wypowiedź lub przeciwnie, wycofują się stając się obserwatorem ceglanego łuku

Bogdan Konopka "Twarze, fotografia"
Mała Galeria ZPA/CSW. Warszawa, Pl. Zamkowy 8. 11 maja - 6 czerwca 2004.


Wystawa "Twarze" to pierwsza publiczna prezentacja najnowszego cyklu fotografii Bogdana Konopki, który powstaje już od kilku lat. Są to portrety wykonane w pracowni artysty, zawsze w niezmiennej scenerii, w tych samych warunkach. Zdjęcia są z reguły ciasno kadrowane, wykonywane na zasadzie próby i fotografii docelowej. Nie są wyborem z większej ilości próbnych ujęć. Taki tryb ich powstawania przyczynia się do tego, że cechuje je niezwykła szczerość i prawda. Wystawa prezentuje 20 portretów. Autor nadal kontynuuje prace nad tym cyklem.

"20 plenerów spod znaku geometrii"
Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach, Aleja Wojciecha Korfantego 6. Wystawa czynna od 7 maja.


Stanisław Koba "Zwierzęta" (obrazy)
Otwarta Pracownia. Krakow-Kazimierz, ulica Dietla 11. 7 - 31 maja 2004
(od poniedziałku do czwartku od 16.00 do 18.00; w piątki od 16.00 do 20.00)

 


| strona główna | film | plastyka | teatr | muzyka | kontakt | archiwum |