| |
Teatr - recenzje
Marta Bulik
USTAWIONY ŚWIAT
Pomysł reżysera spektaklu: przeniesienie akcji "Rewizora" Mikołaja Gogola z Rosji do Polski czasów "rządobojnego", głębokiego PRL, wydaje się ciekawy. Choć przecież tekst tego utworu jest na tyle uniwersalny, że możnaby wyobrazić sobie także w czasach bardziej współczesnych. Dla mnie, jako widza "młodszej generacji" takie rozwiązanie byłoby bardziej atrakcyjne. Niemniej gogolowski "Rewizor" świetnie wpisał się w realia polskiej prowincji lat 70. Postacie zostały nakreślone w sposób jasny i wyrazisty, jak to bywa w klasycznej komedii. Jednal oglądając go odczuwało się pewną monotonię. Spektakl niczym nie zaskoczył, wszystko zostało ułożone "równo i prosto". Kolejne sceny następoway po sobie, jak historia, którą gdzieś już widziałam (chyba nawet kilka razy...). Nawet dyskotekowa muzyka nie była w stanie rozruszać ospałych zmysłów.
Mocną stroną Teatru Dramatycznego było przygotowanie techniczne. Scenografia łatwo ulegała metamorfozom, wciąż utrzymując nas w duchu epoki. Najlepiej wypadły napisy w tle: "Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek - C.K. Norwid" oraz zmiana na "Nowe czasy, nowe możliwości", oraz obecny w czasie całego przedstawienia portret Edwarda Gierka.
Twórcy spektaklu udało się mnie zainteresować w dwóch momentach: na początku spektaklach, gdy okazało się, że jego akcja rozgrywa się w realiach PRL oraz na końcu, w finale, w którym w miejscu podobizny Gierka pojawili się jego polityczni "następcy": Jaruzelski, Buzek, Miller, Kwaśniewski itp. Całość wieńczył Andrzej Lepper, po którym opadła kurtyna. To co działo się między początkiem a końcem, pozostawiło mnie obojętną.
Mikołaj Gogol "Rewizor". Teatr Dramatyczny im. J. Szaniawskiego w Wałbrzychu. Reż. Jan Klata
|
|