| |
Muzyka - Wydarzenia
PACHORA

31 marca 2004, godz. 20.00
Jazz Club Hipnoza przy GCK w Katowicach
Chris Speed - klarnet
Brad Shepik - gitara akustyczna, gitara portugalska, tambura, elektryczny saz, banjar, tres
Skuli Sverrisson - gitary basowa, gitara barytonowa
Jim Black - perkusja, dumbek, instrumenty perkusyjne
Fenomen określany jako world music (muzyka świata) pomimo mody na egzotyczne rytmy nie ma łatwego życia. Niektórzy lekceważą go jako przejaw zachodniego imperializmu kulturowego lub oskarżają o dyletanctwo (David Byrne, Paul Simon). Inni, "puryści" i snobi w dziedzinie muzyki i kultury uważają, że wyrażane w ten sposób antyrasistowskie poparcie dla muzyki krajów trzeciego świata oraz wszystko, co wykracza poza szczelny krąg ich małych elit musi być naiwne lub skomercjalizowane. Jednak muzyka grana przez brooklińską grupę Pachora (PUH-choor-uh) nie jest przeznaczona dla takich "spiętych" typów. Chyba, że się odprężą i pozwolą działać jej magii.
Pachorę tworzą: Chris Speed, Brad Shepik, Skuli Sverrisson i Jim Black. To wybitni instrumentaliści, którzy dali się dobrze poznać jako charakterystyczni improwizatorzy współpracujący z tak znanymi artystami jak: Dave Douglas, Tim Berne, Lourie Anderson, Ellery Eskelin czy John Zorn. Pachora nie gra jazzu, swoje inspiracje czerpie z ludowych tradycji muzycznych Grecji, Macedonii, Turcji, Bałkanów, Wschodniej Europy i Bliskiego Wschodu. Instrumentaliści tworzą radosną muzykę, której rytm łatwo wciąga, zniewala i oszałamia tak, że można ocknąć się dopiero tańcząc (w wyobraźni, jeśli nie na parkiecie). Bardzo ważne jest, że w ich brzmieniu nie ma nic akademickiego, pedantycznego czy pastiszowego. Pachora tworzy muzykę pełną wyrazu, zarówno intelektualną jak i ezoteryczną, trafiającą prosto do serca, ale też dającą mocnego "kopa". Wybitni muzycy i improwizatorzy wykazują pełną podziwu powściągliwość, podporządkowując swoje umiejętności brzmieniu grupy i idei muzyki świata. Członkowie Pachory improwizują zespołowo, grają z uwodzicielskim ciepłem, można niemal poczuć dotyk południowego słońca na twarzy oraz z prawdziwym poczuciem przestrzeni - pozwalają muzyce oddychać, nie duszą jej nadmiarem nut.
Jeśli ktoś ceni takich muzyków jak: Benny Goodman, Jimmy Giuffre, Ivo Papasov, Herbie Mann, Don Cherry, Yusef Lateef, Tony Scott, Duke Ellington, reprezentujących szeroko rozumianą muzykę klezmerską i folkową, którą słyszy się w greckich i bliskowschodnich restauracjach, na ślubach i przyjęciach, lub jeśli tylko chce usłyszeć coś prawdziwego i świeżego w jazzie, to koncert Pachory będzie zdecydowanie najlepszym wyborem. Pachora unikając kiczu i koncentrując się na elegancji pracuje na dobre imię muzyki świata i przyszłość jazzu.
|
|