| |
Plastyka - wydarzenia
JAZDA OBOWIĄZKOWA

"Domestic Porn"
Fundacja Galerii Foksal. Warszawa, Górskiego 1a. Wystawa czynna od 23 stycznia.
W projekcie udział biorš: Black Leotard Front, Christian Holstad, Delia R. Gonzalez&Gavin R. Russom,
Forcefield, Ken Okiishi & Nick Mauss, Sharon Hayes, XAR ( poprzednio "Michael Portnoy")
Nowojorscy artyści występujący w "Domestic Porn" reprezentuj najciekawszy
i najżywszy dzisiaj nurt twórczy w U.S.A. Biegle posługują się wieloma
mediami, zacierają różnice pomiędzy sztuką, muzyką, rękodziełem,
performance'm, tańcem, video, modą, kulturą popularną oraz autokreacją. To
bardzo otwarte i żywiołowe (niemal "szczęśliwe") podejście do sztuki warto
dzisiaj pokazać w Polsce, gdzie pojawiło się ostatnio pokolenie artystów i
odbiorców o podobnych poglądach i otwartych postawach wobec sztuki i
kultury popularnej, pokolenie świadome przewagi tego, co osobiste, nad
tym, co polityczne.
Koncepcja wystawy "Domestic Porn" nie ma bezpośredniego związku z
pornografią w znaczeniu dosłownym. Odnosi się za to do tak specyficznie
nowojorskich i amerykańskich historii, kompleksów i tęsknot, że aż trudno
przekładalnych. Twórczość młodych artystów silnie związana z nowojorską
subkulturą , w Warszawie jest niemal pozbawiona swoich źródeł i staje przed
wyzwaniem nawiązania kontaktu z nową publicznością. Pokazanie ich prac w
warszawskiej Fundacji Galerii Foksal wymaga tłumaczenia i negocjowania
znaczeń wobec lokalnego kontekstu, odwracając porządek rutynowych
stosunków pomiędzy centrum i prowincją.
"W norweskim lesie. Norweska sztuka ostatniej dekady"
Zachęta Narodowa Galeria Sztuki. Warszawa, pl. Małachowskiego 3. 14 lutego - 28 marca 2004.
Tytuł wystawy - W norweskim lesie - stawia nieco przewrotne pytanie - czy romantyczny mit północy wciąż interesuje artystów? Prezentowane dzieła równie często odnoszą się, bowiem do kontekstów lokalnych, mówią o miejscowym pejzażu, czy odwołują się tradycji kulturalnych, co opowiadają o życiu we współczesnym, coraz bardziej unifikującym się świecie. Wystawa prezentuje dzieła dziewiętnastu wybitnych norweskich artystów średniego i młodego pokolenia. Prace pokazują najważniejsze tendencje dynamicznie rozwijającej się sceny artystycznej Norwegii. Zaproszeni do wystawy artyści posługują się wszystkimi dostępnymi współcześnie technikami. Znajdziemy tu liczne fotografie, instalacje wideo, malarstwo, a także rzeźbę. Cechy charakterystyczne dla, powstającej od lat 90. w Norwegii i innych krajach skandynawskich sztuki to ironia, poczucie humoru, synkretyzm
i rozmycie granic pomiędzy gatunkami.
Wystawa w Zachęcie jest pierwszym w Polsce tak obszernym przeglądem współczesnej sztuki norweskiej. Dzieła pokazywane na wystawie powstały w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Wybór takiej cezury jest nieprzypadkowy - w tym czasie nastąpił gwałtowny rozwój sztuki w wielu krajach skandynawskich. Na początku lat 90. do głosu doszło młode pokolenie artystów - mobilnych, szukających inspiracji w świecie, mieszkających u siebie i/lub w ważnych ośrodkach sztuki, lecz także chętnie odwołujących się do własnych korzeni. W wystawie biorą udział: AK Dolven Torbjorn Rodland. Marte Aas -.Mette Tronvoll, Per Maning, Jenny Rydhagen, Borre Larsen, Bjorn Bjarre, Mikkel McAlinden, Mariusa Morcha, Svena Pahlssona, Knut Asdam Fin Serck-Hanssen, Bjarne Melgaard, Vanessa Baird i Vibeke Tandberg, Tor-Magnus Lundeby. Tiril Schroder Torbjorn Sorensen.
"Ukryte pragnienia"
Re:Location 6: re(framed)locations, dis(covered)desires
Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia. Gdańsk, Jaskółcza 1.12 marca - 12 kwietnia 2004.
W wystawie biorą udział: Petra Mrzyk & Jean-Francois Moriceau, Brice Dellsperger (Francja), Jarosław Fliciński, Dominik Lejman, Hubert Czerepok (Polska), Myfanwy Macleod (Kanada), Jurgen Mayer H (Niemcy), Diller&Scofidio (USA), Fabrice Gygi
(Szwajcaria), Matthias Herrmann (Austria).
Wystawa opisuje kłopotliwe zjawisko niemożliwości najprostszej i
elementarnej komunikacji w świecie, który paradoksalnie zanurzony jest w
oceanie komunikacyjnych instrumentów. U podstaw projektu leży
rozpoznanie wszechobecności fałszywej prostoty podstawowych gestów i
absolutnej dominacji niezrozumiałych komunikatów. W jaki sposób można
ponownie negocjować przezroczystość miejsc; jak ujawnić autentyczność
naszych elementarnych pragnień? Ta wystawa jest próbą analizy szczerości w
atmosferze starcia między intencją i kulturowym nakazem. Czy jesteśmy
zdolni skonstruować sprawny model bezpośredniej komunikacji?
"Rosemarie Trockel"
Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, Kraków, Pl. Szczepański 3a.13 lutego - 14 marca 2004.
Wystawa prac Rosemarie Trockel w BUNKRZE SZTUKI została przygotowana wspólnie z Institut für Auslandsbeziehungen. Złożyły się na nią projekcje wideo oraz rysunki i szkice artystki.. Niemiecka artystka zestawia postać artysty-geniusza z rolami tradycyjnie przypisanymi kobiecie. Dzieła w różnych technikach są tworzone ze zdecydowanie feministycznych pozycji niezmiennie krytykując dominujący system artystyczny. Jedną z najwcześniejszych prac Trockel jest "Malmaschine" z 1990 roku, którą pokazujemy także na tej wystawie. Trockel kwestionuje poprzez nią uznawanie rękodzieła za jedyną formę artystycznej aktywności kobiet, ale także modernistyczną ideę gestu malarskiego, parodiując w ten sposób postać artysty-geniusza. Mimo zawartej w nich krytyki prace Trockel zachowują świeżość i siłę przekonywania. Artystka unika dogmatyzmu dzięki ironii i poczuciu humoru. Raz uzyskane odpowiedzi stale kwestionuje lub odrzuca. Zastosowane przez nią motywy są stale przekształcane, jej prace zawierają odwołania do poprzednich realizacji artystki. Nieprzygotowany odbiorca może je odebrać jako niezbyt spójne i, przynajmniej na początku, trudne do zrozumienia. Ważne miejsce w tej twórczości zajmują rysunki wykonane piórkiem, węglem i kolaże. Rysunki towarzyszą każdej nowej fazie twórczości pomagając w krystalizacji nowych koncepcji artystycznych, ale stanowią także, co jest szczególnie widoczne w najnowszych pracach wielkoformatowych - niezależną grupę dzieł. Z tego właśnie powodu prezentowana wystawa kładzie szczególny nacisk, obok prac wideo, właśnie na rysunki i szkice.
"Interkosmos 2004. Czy istnieje życie na ziemi?
Świetlica Sztuki Raster. Warszawa, ul. Hoża 42/8. 28 lutego - 1 maja 2004.
Udział biorą: Paweł Althamer, Zbynek Baladran, Erik Binder,Attila Csörgő, Tom Dale, Sławomir Elsner, Ádám Kokesch, Alena Kotzmanova, Elka Krajewska, Igor Krenz i Wojciech Niedzielko, Michal Struss.
Interkosmos to nazwa międzynarodowego programu badań kosmicznych powołanego do życia w latach 60. przez Związek Radziecki. W latach 70, w ramach Interkosmosu po raz pierwszy polecieli w kosmos astronauci z Czechosłowacji, Polski i innych państw dawnego obozu socjalistycznego. Interkosmos, może jak żaden z wcześniejszych programów kosmicznych, miał również i ten zwodniczy sens, że odwracał uwagę ludzi, mieszkańców pseudo demokratycznych państw socjalistycznych, od tego, co dzieje się na Ziemi. Dziś administracja George'a Busha ucieka się do tej samej sztuczki, snując wizję załogowych lotów na Marsa, podczas gdy Ameryka zmaga się psychicznie i fizycznie z zaangażowaniem jej wojsk w konflikty zbrojne w wielu miejscach Ziemi.
Pomysł wystawy "INTERKOSMOS 2004", w której udział biorą artyści z kilku krajów dawnego bloku socjalistycznego (Czech, Polski, Słowacji i Węgier), opiera się na odwróceniu perspektywy. Pytamy "Czy istnieje życie na Ziemi?", a całą energię, wyobraźnię, ciekawość i kreatywność jakie ludzkość wykorzystuje do badań kosmosu chcemy zwrócić z powrotem w kierunku naszej własnej planety.
Wystawa składać się będzie przede wszystkim z prac fotograficznych i filmowych, obiektów, oraz specjalnie przygotowanej do przestrzeni Rastra instalacji Erika Bindera. Popularną wiedzę o kosmosie czerpiemy wszak głównie z obrazów fotograficznych lub filmowych. Artyści biorący udział w wystawie sami konstruują urządzenia umożliwiające badanie naszej planety (Csörgő), oferują nowe perspektywy i punkty widzenia (Dale, Elsner), badają świat od tyłu (Krenz i Niedzielko), tropią nieziemskie widoki (Kotzmanova), przyglądają się zaskakującym efektom postępującej cyborgizacji człowieka (Baladran, Struss), ale też - z części znalezionych na ziemi - stwarzają zupełnie nowe światy (Binder, Kokesch, Krajewska) czy po prostu sami są przybyszami z innego świata (Althamer).
Zofia Kulik: "Od Syberii do Cyberii 1998 - 2004"
Zachęta Narodowa Galeria Sztuki. Warszawa, pl. Małachowskiego 3. 10 Luty 2004 - 28 Marca 2004.
Zofia Kulik w monumentalnym projekcie "Od Syberii do Cyberii" patrzy na świat i jego historię poprzez telewizyjny ekran. Artystka rzuca nas w samo centrum debaty na temat roli mediów we współczesnym świecie, ich wszechobecności i wpływie na nasze życie. "Od Syberii do Cyberii" to gigantyczna powierzchnia, mierząca 21 m długości i 2,4 m wysokości, składająca się z ok. 18 000 zdjęć. "Od....do.." czyli pomiędzy Wschodem i Zachodem, pomiędzy przeszłością Syberii
i przyszłością Cyberii, to odniesienia symboliczne, zarówno w sensie przestrzennym jak
i czasowym. Ich obszarem jest "tu i teraz", rzeczywistość oglądana na telewizyjnym ekranie, tysiące niewielkich fotografii monitora telewizyjnego. Wielka powierzchnia pulsująca ogromną liczbą nieruchomych kadrów, które pochodzą z przeróżnych audycji: rozrywkowych, popularnonaukowych, reklam, seriali, dokumentów o sztuce, historii, obyczajach, wiadomości z różnych stron świata, doniesień o katastrofach, wojnach, koncertach. Powtarzający się standard czarno-białego kadru i otwarta, płynna struktura mozaiki obrazów zderzona jest
z retoryką wizualności. Autorka konfrontuje odbiorcę z wielością rozproszonych obrazów, gdzie wszystko jest zarazem bliskie i dalekie, realne w swej wizualnej obecności i zarazem nierzeczywiste, bo nieistniejące poza płaszczyzną ekranu.
Zofia Kulik staje naprzeciw telewizyjnego ekranu, z natłoku obrazów wybiera kadry, które przesuwają się przed jej oczami, utrwala roztaczający się przed nią spektakl obrazów.

Przemysław Kwiek: "Awangarda, kwiaty i polityka". Malarstwo, obiekty
Galeria Bielska BWA. Bielsko-Biała, ul. 3 Maja 11. 3 marca - 4 kwietnia 2004
Prace jednego z najważniejszych polskich artystów, reprezentantów sztuki krytycznej, którego twórczość w latach 80., w duecie z Zofią Kulik, cechowa sprzeciw wobec istniejącego systemu politycznego. Jego współczesne prace nadal mają głęboki związek z aktualną kondycją społeczeństwa, są komentarzami do wszelkich nieprawidłowości wobec których często pozostajemy bezradni. Podczas wernisażu Przemysław Kwiek zaprezentuje performance pt. "O radości, iskro bogów", do muzyki z IX symfonii Ludwiga van Beethovena, będącej obecnie hymnem Unii Europejskiej ("Oda do radości").
Jadwiga Sawicka "Obłożenie"
Galeria Kronika. Bytom, Rynek 26. 5 marca - 10 kwietnia 2004 roku.
Jadwiga Sawicka jest jedną z najbardziej cenionych współczesnych artystek polskich. Głównym wyznacznikiem jej sztuki jest, jak pisano: "zainteresowanie formą, która jest rozumiana jako opakowanie, co pustego, co domaga się napełnienia. Taka pusta forma, którą w jej pracach sygnalizują zużyte ubrania, fragmenty tekstów gazetowych, maski, kokardki, balony i fotografie z bombonierek, daje artystce możliwość skomentowania współczesnej kultury, zdominowanej przez mass media, nadmiar informacji i niepotrzebnych, ale bardzo natarczywych obrazów".
Stefan Gierowski "Kolor czarny i inne. Obrazy 2002-2003"
Galeria Zderzak, Kraków, ul. Florianska 3. 22 stycznia - 14 kwietnia 2004.
|
|