| |

Plastyka - wydarzenia
PIĘKNI DWUDZIESTOLETNI
Zbigniew Rogalski "Autoportret pod płótnem. Malarstwo 2000-2003"
Galeria Kronika. Rynek 26, Bytom. 12 grudnia 2003 - 10 stycznia 2004.
Rogalski nie wstydzi się, że jest malarzem. Efektownie oscyluje między fotorealizmem, a swobodną malarską fantazją. Ujawniając na swoich obrazach rozterki współczesnego malarza, jest świadomy znikomej siły własnych gestów, nawet malowanie banknotów nie wydaje się być czynnością, która faktycznie ma szansę odmienić losy świata. Dlaczego więc malowanie i oglądanie obrazów sprawia wciąż przyjemność, i dlaczego ciągle jeszcze ma sens? Odpowiedzi udzielą po trosze kolejne obrazy, które utrwalają krótkotrwałe, ulotne stany ducha lub materii: słowo "BJÖRK" zapisane palcem na zaparowanym lustrze, czaszki unoszące się nad pogrążoną w bezsenności postacią czy autoportret, na którym z ciała malarza odpryskują drobne kawałki. Rogalski wprowadza w świat realnych obrazów stany emocji, które dotąd nie miały swoich wizualnych odpowiedników. Usiłuje namalować specyficzne, współczesne doświadczenie świata: migotliwego, ulotnego i wciąż coraz mniej oczywistego. W ten również sposób malarz próbuje przywrócić obrazom ich niegdysiejszą moc, swoistych ikon czasów, w których powstały.
Piotr Janas "Malarstwo"
Fundacja Galerii Foksal. ul Górskiego 1A, Warszawa. 28 listopada - 16 stycznia 2004.
Obrazy Piotra Janasa, które w tym roku można było oglądać na Biennale w Wenecji, po raz pierwszy pokazano w większej ilości na przygotowanej przed dwoma laty przez Adama Szymczyka wystawie "Zawody malarskie". Janas pokazał tam obrazy w wielkim formacie, czerwono białe przedstawienia zawieszone pomiędzy abstrakcją i figuracją. Prace epatujące zderzeniem form mechanicznych z kompletnie amorficznymi. Aluzje do dramatycznych obrazów o symbolicznym charakterze by y jak najbardziej na miejscu. Przypadek Janasa
to przypadek artysty, który podjął desperacko wątki stracone i przegniłe w
polskim malarstwie. Jakby nadmiernie przejął się malarstwem swojego
profesora Jerzego Tchórzewskiego, starając się kontynuować to, co właściwie dokonało się na płótnie wiele lat temu. Jednak do pracy nad obrazem wprowadza modyfikacje, które dopiero po
uważniejszym przyjrzeniu się wychodzą na wierzch. Malując obraz Janas
poddaje go analizie: przenosi do komputera, modyfikuje a następnie powraca
do malowania. To zaburzenie wprowadza wiat cyfrowy bocznymi drzwiami w świat farby i pędzla. Dla widza obraz pozostaje nie do odczytania na poziomie treści, ale uwodzi ekspresją i daje mocne wrażenia. Zaskakuj c
jest dojrzałość obrazów, którym pozwolono na boku dojrzeć i w
przyspieszonym tempie osiągnąć etap zgniłego manieryzmu, do czego być może
przyczynia się to, że Piotr maluje w niewielkiej, zawilgoconej pracowni na
warszawskich Szmulkach.
Robert Kuśmirowski "Double VI"
Galeria Kronika. Rynek 26, Bytom. 23 stycznia - 31 marca 2004.
Robert Kuśmirowski, absolwent Wydziału Artystycznego w UMSC w Lublinie to
nowa, obiecująca postać na polskiej scenie sztuki. Kuśmirowski opanował do
perfekcji umiejętność tworzenia imitacji najróżniejszych tworzyw, druków,
dokumentów i przedmiotów. Strategię artysty można porówna do rzemiosła
wytwórcy teatralnych rekwizytów ). Jest w stanie naśladować wyglądy
dowolnego tworzywa i tworzyć łudząco realistycznie atrapy (szczególnie
interesują go gadżety z czasów relanego socjalizmu). Wśród prac artysty
znalazł się wagon towarowy naturalnej wielkości, którego na oko nie dało
się odróżnić od setek innych podobnych wagonów, choć w rzeczywistości
zbudowany by ze styropianu i kartonu.
W Galerii Kronika Robert Kuśmirowski pokaże zaaranżowaną na nowo (wcześniej pokazywaną w CSW w Warszawie), dostosowaną do pomieszczenia imitację całej przestrzeni. Zamiarem artysty jest zbudowanie atrapy lustrzanego odbicia. Po jednej stronie ściany artysta wykorzystując przedmioty gotowe
i znalezione zaaranżuje wnętrze swojej pracowni. Po drugiej stronie znajdzie się przestrzeń -sobowtór. Imitację będzie można oglądać tylko przez zawieszoną na ścianie taflę lustra - które w rzeczywistości będzie oczywiście przezroczystą szybą.
"Przestrzenie publiczne"
W wystawie biorą udział: Alicja Karska, Aleksandra Went, Dahlia Elsayed, Andrew Demirjan, Andrzej Urbański, Mira Boczniowicz, Agnieszka Wołodźko.
Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia. ul. Jaskółcza, Gdańsk. 16 stycznia - 29.02. 2004.
Przestrzenie publiczne to prezentacja 4 projektów wykonanych przez artystów z Polski i zagranicy, dla których inspiracją i terenem eksploracji jest publiczna przestrzeń miasta - tym wypadku Gdańska - przesycona nie tylko problemami społecznymi i ekonomicznymi, ale również emocjami wiążącymi mieszkańców z miejscem, w którym przyszło im żyć. Wystawa jest okazją wyjścia poza ograniczony krąg publiczności, ponieważ niektóre projekty zostaną pokazane poza murami galerii (m.in. na Starym Mieście).

Joanna Rajkowska "Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich"
Rondo Ch. de Gaulle'a, 13 grudnia 2002 - 13 grudnia 2003
"Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich" to projekt publiczny w przestrzeni miasta. Jego głównym elementem jest sztuczna palma daktylowa: Phoenix Canariensis, która stoi w Warszawie na skrzyżowaniu: Alej Jerozolimskich i Nowego Światu, na wysepce ronda de Gaulle'a i pozostanie tam przez 12 miesięcy." Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich" są pomysłem wziętym z języka, z opowiadania, z próby opisania podróży do Izraela. Szpalery palm wzdłuż Alej Jerozolimskich miały stanowić podsumowanie wyprawy, którą Joanna Rajkowska i Artur Żmijewski odbyli wiosną 2001 roku. W rozumieniu dosłownym jest to przeniesienie widoku, który w Izraelu jest oczywisty, do Warszawy, na ulicę, której nazwa z kolei odsyła do Izraela. W warstwie mniej dosłownej palma nawiązuje do wyrażenia, którym w języku polskim opisujemy co nie do pomylenia, co poza naszym sposobem pojmowania, co, co mówiąc krótko, uznajemy za idiotyczne. Z pewnocią ta palma jest zbiorowym, absurdalnym przedsięwzięciem wielu osób i w ten sposób spełnia się jej podstawowa funkcja: zgromadzić ludzi, postawić wobec czego, czego nie rozumieją.
3 Biennale Grafiki Studenckiej
Galeria ASP. Górnośląskie Centrum Kultury. Katowice, Pl. Sejmu Śląskiego 2. 7 listopada - 31 grudnia 2003.
|
|