LALKĄ DO MNIE MÓW (MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL SZTUKI LALKARSKIEJ W BIELSKU-BIAŁEJ)
A
A
A
Jubileuszową 30. edycję Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Lalkarskiej w Bielsku-Białej zorganizowano po mistrzowsku: z rozmachem i namysłem. Tegoroczne wydarzenie, trwające od 6 do 11 października, nie miało charakteru konkursowego. Zamiast rywalizacji postawiono na spotkanie kultur i zaprezentowanie zróżnicowanych sposobów myślenia o sztuce lalkarskiej. Bielski festiwal organizowany jest co dwa lata (od 1966 roku) przez Teatr Lalek Banialuka. W tym roku imprezę zainaugurowały i zwieńczyły spektakle plenerowe. W przeddzień oficjalnego rozpoczęcia święta sceny lalkarskiej na bielskim placu Wojska Polskiego pojawiły się wielkie marionety zwierząt w widowisku „Cyrk Tarabumba” Teatru Klinika Lalek z Wrocławia. Na zakończenie obchodów w tym samym miejscu ustawiono gigantyczną konstrukcję na potrzeby sztuki „Upside down" niemieckiego teatru Titanic z Lipska. Wyjście z teatrem na ulicę można odczytać jako gest popularyzatorski tej formy sztuki, a zarazem próbę zainteresowania teatrem lalek również dorosłych odbiorców.
Koncept programowy przyciągnął w tym roku szerokie grono odbiorców w różnym wieku, widzowie otrzymali bowiem bogatą i niezwykle urozmaiconą ofertę obejmującą 19 spektakli z krajów Europy, Azji i Ameryki oraz liczne imprezy towarzyszące. Przedstawienia pokazywane były na dwóch scenach Teatru Banialuka, dużej scenie Teatru Polskiego oraz w Domu Kultury im. Wiktorii Kubisz, Książnicy Beskidzkiej, Galerii Bielskiej BWA, Galerii Sfera, na placu Bolka i Lolka oraz placu Ratuszowym. Zaplanowano pokazy plenerowe, warsztaty dla dzieci, czytania performatywne, dyskusje po spektaklach moderowane przez studentów szkół teatralnych, wykłady dotyczące muzyki, scenografii, dramaturgii i reżyserii teatralnej, wystawy, prezentację studenckich etiud z Czech, Ukrainy i Polski oraz spotkanie promujące publikację „Mistrzowie formy sztuki lalkarskiej” pod redakcją Lucyny Kozień.
Spektakle wybrane z okazji jubileuszu festiwalu to znakomite pokazy kunsztu lalkarskiego i aktorskiego. Zachwycało i zadziwiało wykorzystanie rozmaitych tworzyw teatralnych, mediów i różnych rodzajów animantów. Nie zabrakło także elementów teatru tańca i ruchu oraz ciekawej warstwy fonicznej, śpiewu i muzyki na żywo. Gospodarze festiwalu zaprezentowali trzy, doskonale zrealizowane spektakle: „Ślub” Witolda Gombrowicza w reżyserii Agaty Biziuk, „Małego Księcia” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego w reżyserii Filipa Jaśkiewicza, a także najnowszą realizację „Koziołek Matołek w Afryce” Kornela Makuszyńskiego i Mariana Walentynowicza w reżyserii Marka Zakosteleckyego. Ten ostatni spektakl w ciekawy inscenizacyjnie sposób wykorzystuje techniki animacji filmowej w nawiązaniu do znanego bielskiego Studia Filmów Rysunkowych.
Mistrzowskim wykonaniem charakteryzowało się wiele realizacji, jak na przykład interpretacja dramatu Szekspira w spektaklu zatytułowanym „Hamlet on the Road” Teatru Radost z Brna w reżyserii Joanny Zdrady. Dzięki zastosowanej konwencji teatru w teatrze – sztukę prezentują bowiem aktorzy wędrownego teatru jarmarcznego – twórcom udało się obok poetyki szekspirowskiej zaprezentować kunszt trupy marionetkarzy o nieprzeciętnych umiejętnościach akrobatycznych, żonglerskich oraz wokalnych. W inscenizacji musicalowej wykorzystano także imponującą ilość instrumentów muzycznych. Rytm i widowiskowość tej realizacji wzbudziła żywe dyskusje, zwłaszcza wśród młodzieży licealnej. Rozmowom i wymianie opinii sprzyja zresztą przyjazna i rodzinna atmosfera panująca w Teatrze Lalek Banialuka. Stali bywalcy przychodzą tu z dziećmi, a także sami na spektakle dla widzów dorosłych. Nic więc dziwnego, że podczas prezentacji monodramu „Anywhere” francuskiego teatru De L'entrouvert widownia pękała w szwach. Elementem przyciągającym uwagę była animowana lodowa kukła. Lalka, będąca uosobieniem Edypa, któremu w wędrówce towarzyszy córka Antygona, stopniowo przeistacza się w wodę i mgłę, znikając wreszcie w Lesie Erynii. Metamorfoza ta miała stanowić obraz wewnętrznej ewolucji postaci.
Niemniejszym zainteresowaniem cieszył się spektakl „Body Concert” Teatru Lone Wolf Tribe z USA. Przedstawienie, pozbawione warstwy słownej, to solowy performans Kevina Augustine’a, który animuje ruchome rzeźby stworzone z fragmentów ludzkiego ciała. Wykonane przez artystę animanty – z gąbki i rozmaitych materiałów – budzą jednocześnie fascynację i przerażenie. W powolnym, kontrolowanym i precyzyjnym ruchu układają się w obraz siły ludzkich możliwości, więzi, a zarazem kruchości życia. Ilustrację muzyczną stanowi skomponowana na potrzeby tego widowiska elektroakustyczna ścieżka dźwiękowa Marka Brucknera. Muzyka na żywo i śpiew towarzyszą z kolei wspomnieniom i opowieściom o rodzinnych historiach czwórki wykonawców spektaklu „Dust” Figurentheater Wilde & Vogel z Niemiec. Solowe i polifoniczne wypowiedzi rzucają różne światło na przeszłość, ale też potęgują wrażenie intymnej wspólnoty przeżyć. Artyści ożywiają też na scenie tworzone podczas spektaklu papierowe kukiełki, tworzą z nich (i innych zgromadzonych na scenie materiałów) zwiewne instalacje. To rzecz jasna jedynie kilka przykładów wybranych spośród szerokiej gamy propozycji festiwalowego menu. Bezkonkursowa formuła tegorocznego wydarzenia pozwalała zachwycić się maestrią prezentacji oraz różnorodnością twórczego podejścia do animantów, a także czerpać przyjemność z obcowania z szeroko pojętą sztuką lalkarską.
Koncept programowy przyciągnął w tym roku szerokie grono odbiorców w różnym wieku, widzowie otrzymali bowiem bogatą i niezwykle urozmaiconą ofertę obejmującą 19 spektakli z krajów Europy, Azji i Ameryki oraz liczne imprezy towarzyszące. Przedstawienia pokazywane były na dwóch scenach Teatru Banialuka, dużej scenie Teatru Polskiego oraz w Domu Kultury im. Wiktorii Kubisz, Książnicy Beskidzkiej, Galerii Bielskiej BWA, Galerii Sfera, na placu Bolka i Lolka oraz placu Ratuszowym. Zaplanowano pokazy plenerowe, warsztaty dla dzieci, czytania performatywne, dyskusje po spektaklach moderowane przez studentów szkół teatralnych, wykłady dotyczące muzyki, scenografii, dramaturgii i reżyserii teatralnej, wystawy, prezentację studenckich etiud z Czech, Ukrainy i Polski oraz spotkanie promujące publikację „Mistrzowie formy sztuki lalkarskiej” pod redakcją Lucyny Kozień.
Spektakle wybrane z okazji jubileuszu festiwalu to znakomite pokazy kunsztu lalkarskiego i aktorskiego. Zachwycało i zadziwiało wykorzystanie rozmaitych tworzyw teatralnych, mediów i różnych rodzajów animantów. Nie zabrakło także elementów teatru tańca i ruchu oraz ciekawej warstwy fonicznej, śpiewu i muzyki na żywo. Gospodarze festiwalu zaprezentowali trzy, doskonale zrealizowane spektakle: „Ślub” Witolda Gombrowicza w reżyserii Agaty Biziuk, „Małego Księcia” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego w reżyserii Filipa Jaśkiewicza, a także najnowszą realizację „Koziołek Matołek w Afryce” Kornela Makuszyńskiego i Mariana Walentynowicza w reżyserii Marka Zakosteleckyego. Ten ostatni spektakl w ciekawy inscenizacyjnie sposób wykorzystuje techniki animacji filmowej w nawiązaniu do znanego bielskiego Studia Filmów Rysunkowych.
Mistrzowskim wykonaniem charakteryzowało się wiele realizacji, jak na przykład interpretacja dramatu Szekspira w spektaklu zatytułowanym „Hamlet on the Road” Teatru Radost z Brna w reżyserii Joanny Zdrady. Dzięki zastosowanej konwencji teatru w teatrze – sztukę prezentują bowiem aktorzy wędrownego teatru jarmarcznego – twórcom udało się obok poetyki szekspirowskiej zaprezentować kunszt trupy marionetkarzy o nieprzeciętnych umiejętnościach akrobatycznych, żonglerskich oraz wokalnych. W inscenizacji musicalowej wykorzystano także imponującą ilość instrumentów muzycznych. Rytm i widowiskowość tej realizacji wzbudziła żywe dyskusje, zwłaszcza wśród młodzieży licealnej. Rozmowom i wymianie opinii sprzyja zresztą przyjazna i rodzinna atmosfera panująca w Teatrze Lalek Banialuka. Stali bywalcy przychodzą tu z dziećmi, a także sami na spektakle dla widzów dorosłych. Nic więc dziwnego, że podczas prezentacji monodramu „Anywhere” francuskiego teatru De L'entrouvert widownia pękała w szwach. Elementem przyciągającym uwagę była animowana lodowa kukła. Lalka, będąca uosobieniem Edypa, któremu w wędrówce towarzyszy córka Antygona, stopniowo przeistacza się w wodę i mgłę, znikając wreszcie w Lesie Erynii. Metamorfoza ta miała stanowić obraz wewnętrznej ewolucji postaci.
Niemniejszym zainteresowaniem cieszył się spektakl „Body Concert” Teatru Lone Wolf Tribe z USA. Przedstawienie, pozbawione warstwy słownej, to solowy performans Kevina Augustine’a, który animuje ruchome rzeźby stworzone z fragmentów ludzkiego ciała. Wykonane przez artystę animanty – z gąbki i rozmaitych materiałów – budzą jednocześnie fascynację i przerażenie. W powolnym, kontrolowanym i precyzyjnym ruchu układają się w obraz siły ludzkich możliwości, więzi, a zarazem kruchości życia. Ilustrację muzyczną stanowi skomponowana na potrzeby tego widowiska elektroakustyczna ścieżka dźwiękowa Marka Brucknera. Muzyka na żywo i śpiew towarzyszą z kolei wspomnieniom i opowieściom o rodzinnych historiach czwórki wykonawców spektaklu „Dust” Figurentheater Wilde & Vogel z Niemiec. Solowe i polifoniczne wypowiedzi rzucają różne światło na przeszłość, ale też potęgują wrażenie intymnej wspólnoty przeżyć. Artyści ożywiają też na scenie tworzone podczas spektaklu papierowe kukiełki, tworzą z nich (i innych zgromadzonych na scenie materiałów) zwiewne instalacje. To rzecz jasna jedynie kilka przykładów wybranych spośród szerokiej gamy propozycji festiwalowego menu. Bezkonkursowa formuła tegorocznego wydarzenia pozwalała zachwycić się maestrią prezentacji oraz różnorodnością twórczego podejścia do animantów, a także czerpać przyjemność z obcowania z szeroko pojętą sztuką lalkarską.
30. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej, 6-11.10.2024, Organizator: Teatr Lalek Banialuka im. Jerzego Zitzmana.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |











ISSN 2658-1086

