NIE BĘDĘ 'DOBRĄ MUZUŁMANKĄ' (SUHAIYMAH MANZOOR-KHAN: 'STERRORYZOWANI. W PUŁAPCE ISLAMOFOBII')
A
A
A
W sierpniu ubiegłego roku Wielką Brytanię wstrząsnęły antyimigranckie demonstracje wywołane doniesieniami o ataku nożownika w Southporcie, przedstawionego przez media jako muzułmanina i migranta. Jakub Majmurek wskazuje, że informacja ta była niezgodna z rzeczywistością. Sprawcą tragedii okazał się mężczyzna urodzony w Walii, potomek migrantów z Rwandy, kraju, w którym dominującą religią jest chrześcijaństwo (zob. Majmurek 2024). Dezinformacje stają się jednym z mechanizmów pogłębiających ciągle rosnące nastroje rasistowskie i ksenofobiczne nie tylko Brytyjczyków, ale również reszty Europy. Suhaiymah Manzoor-Khan w książce „Sterroryzowani. W pułapce islamofobii”, skupiając się głównie na wydarzeniach mających miejsce na terytorium Zjednoczonego Królestwa, stara się rozpracować islamofobiczne działania, które, jak wykazuje pisarka, nie dotyczą tylko Wielkiej Brytanii, lecz odnoszą się do krajów Zachodu.
Autorka, mimo wykorzystania obszernej bibliografii, odcina się od akademickiego dyskursu i nie aspiruje do próby zdefiniowania zjawiska islamofobii. Manzoor-Khan już we wstępie zaznacza, że nie zamierza dystansować się od własnej „muzułmańskości” i wiary. Jej doświadczenia jako zarówno pisarki, jak i aktywistki oraz edukatorki stanowią kluczowy aspekt przedstawionych badań. Manzoor-Khan wpisuje się tym samym w próbę podważenia binarnego podziału między teorią a aktywizmem, ukazując, że obu perspektyw nie da się od siebie oddzielić. Autorka ucisk wobec osób wyznających islam stara się ujawnić za pomocą analizy systemowych mechanizmów działania oraz „pokazuje [islamofobię] jako wypadkową kolonialnych historii i hierarchii rasowych stworzonych przez białą supremację oraz globalny kapitalizm, który wspólnie utkały opowieść o muzułmanach jako zagrożeniu, barbarzyńcach i mizoginach” (s. 12). Islamofobia wynika z wcześniejszego rasizmu, który z kolei jest efektem akumulacji kapitału przez kraje zachodnie. Pisarka, badając procesy historyczne, poprzez analizę koncepcji rasy stara się ukazać systemowy ucisk światowych imperiów wobec reszty świata. Integralnym elementem badań nad uprzedzeniami wobec muzułmanów i muzułmanek jest gruntowna analiza europejskiego kolonializmu.
W „złotej erze kolonialnej białej supremacji oraz kapitalizmu” (s. 24) na terenach Europy umacniany był sekularyzm, umożliwiający Europejczykowi przejęcie roli autorytetu i źródła prawdy, którą wcześniej przypisywano Bogu. Pisarka obnaża ową ideologię, opartą na oświeceniowym rasizmie. Wymyślenie koncepcji rasy, a następnie ustanowienie hierarchii rasowej zintensyfikowane zostało przez XVIII-wiecznych filozofów propagujących pogląd o „doskonałości ludzkości białej” (s. 25), co skutkowało fałszywym przekonaniem, że dowodem nowoczesności cywilizacji zachodniej jest jej racjonalność. Manzoor-Khan powołuje się na Edwarda W. Saida i jego „Orientalizm”, jedną z najważniejszych książek dla badań postkolonialnych. Said wykazuje, że podczas podróży, mających na celu grabież, Europejczycy w swoich opisach ekspedycji skupiali się na przedstawieniu kultury i tradycji zachodniej jako antonimu wobec wszystkiego co „wschodnie”. W ten sposób pogłębione zostało przekonanie o dwóch nieprzenikających się polach – My i Oni, z uwzględnieniem Nas jako oświeconych przewodników, a Innych jako podporządkowanych.
Jednym z rezultatów przekonania o wyższości kultury europejskiej we współczesności stają się prowadzone przez narody zachodnie „wojny z terroryzmem”. Jak zauważa autorka, idea ta zostaje wykorzystywana do prowadzenia polityki imperialnej i ciągłej eksploatacji globalnego południa. Koncepcja ta opiera się w końcu na urasowionym podziale świata, w którym „orientalny wschód” utożsamiany jest z niecywilizowanym barbarzyństwem. Przedstawiana narracja pozbawiona zostaje politycznego kontekstu, co zaburza systematyczną analizę zjawiska terroryzmu, który z definicji zakorzeniony jest w kulturze obcej, czyli innej niż zachodnia.
Manzoor-Khan za najbardziej przełomowy moment w postrzeganiu naturalnej predyspozycji „muzułmańskiej cywilizacji” do ekstremizmu uznaje wydarzenia z 11 września 2001 roku. Pisarka dostrzega jednak, że „odpowiedzialni za zamachy z 11 września ludzie – jak się powszechnie uznaje, Osama bin Laden i Al.-Kaida – wywodzili się z partyzanckich oddziałów bojowych, wykorzystywanych, finansowanych, zbrojonych i szkolonych przez rząd Stanów Zjednoczonych i CIA w latach 70. i 80. XX wieku” (s. 46). W odpowiedzi na akt terroru kraje globalnej Północy rozpoczęły regularny wyzysk zasobów Azji Zachodniej. Posługiwanie się hasłem „walki z terroryzmem” umożliwiło chociażby grabież ropy naftowej z Iraku przez Stany Zjednoczone (zob. s. 51). Bezkrytyczne podejście do polityki kapitalistycznej krajów globalnej Północy i jej wpływu na Azję Zachodnią prowadzi do narastania uprzedzeń Europejczyków wobec muzułmanów. Umożliwia to z kolei aparatom prawnym państw wytworzenie „projektów ochrony”, jak przytoczony przez autorkę program „Prevent” w Wielkiej Brytanii. W rzeczywistości nie ma on na celu przeciwdziałaniu przestępstwom, a raczej wytworzenie warunków do kontroli i inwigilacji społeczeństwa (zob. s. 97).
Istotną konsekwencją działań islamofobicznych jest wykorzystanie do opresji myśli feministycznej. Polityka kapitalistyczna umacnia i pogłębia przekonanie o patriarchalnej i przemocowej strukturze islamu, pomijając całkiem kwestie ekonomiczne (zob. s. 192). Mizoginia jest ujmowana „w kategorii defektu, nie zaś relacji władzy” (s. 193). Skutkuje to zainteresowaniem przemocą wobec kobiet jedynie w sytuacjach, gdy sprawcami okazują się muzułmanie, co prowadzi do przyjęcia fałszywego założenia, że w krajach zachodnich patriarchat nie jest zagrożeniem dla kobiet. Feministki liberalne przyjmują tę myśl i za źródło przemocy „kultury muzułmańskiej” uznają nakrycie głowy kobiet. Manzoor-Khan wskazuje na tendencyjną myśl o wyzwoleniu kobiet spod dominacji islamu, której korzenie sięgają czasów algierskiej wojny o niepodległość – „(…) francuscy kolonizatorzy organizowali »ceremonię odsłaniania«. Schwytanych wcześniej w łapankach Algierczyków zmuszano do oglądania, jak żony francuskich oficerów wojskowych »zdejmowały zasłony« z Algierek. Ceremonie te były symbolicznym dowodem zwycięstwa sił francuskich” (s. 198). Ignorowanie przeszłości kolonialnej i trawestowanie przez środowiska neoliberalne myśli feministycznej kształtują, nazwany tak przez Françoise Vergès, „feminizm burżuazyjny” (zob. Vergès 2024). Taki ruch pozbawia muzułmanki głosu i legitymizuje trzech prawdziwych oprawców, jakimi są „państwo, kapitalizm i kolonializm” (s. 207).
Nowość Wydawnictwa Tajfuny jest trzecią pozycją z serii Tajfuny nonfiction. Polskie wydanie w przekładzie Aleksandry Szymczyk zawiera posłowie Leny Khalid – wyszczególniona perspektywa polskiej muzułmanki jeszcze mocniej przybliża zakorzenioną w społecznym myśleniu islamofobię. Tłumaczenie książek takich jak praca Suhaiymah Manzoor-Khan wydaje się szczególnie istotne w czasach narastającej ksenofobii, ponieważ pozwala zwrócić uwagę na realne zagrożenie, jakim jest nieustannie rozwijająca się i umacniająca polityka imperialna.
LITERATURA:
Majmurek J. „Rozruchy w Wielkiej Brytanii pokazują, do czego prowadzi demonizacja migracji i nieuregulowane media społecznościowe”. 6.08.2024. https://krytykapolityczna.pl/swiat/rozruchy-w-wielkiej-brytanii-pokazuja-do-czego-prowadzi-demonizacja-migracji-i-nieuregulowane-media-spolecznosciowe/.
Said E.W.: „Orientalizm”. Przeł. M. Wyrwas-Wiśniewska. Poznań 2018.
Vergès F.: „Feminizm dekolonialny”. Przeł. U. Kropiwiec. Warszawa 2024.
Autorka, mimo wykorzystania obszernej bibliografii, odcina się od akademickiego dyskursu i nie aspiruje do próby zdefiniowania zjawiska islamofobii. Manzoor-Khan już we wstępie zaznacza, że nie zamierza dystansować się od własnej „muzułmańskości” i wiary. Jej doświadczenia jako zarówno pisarki, jak i aktywistki oraz edukatorki stanowią kluczowy aspekt przedstawionych badań. Manzoor-Khan wpisuje się tym samym w próbę podważenia binarnego podziału między teorią a aktywizmem, ukazując, że obu perspektyw nie da się od siebie oddzielić. Autorka ucisk wobec osób wyznających islam stara się ujawnić za pomocą analizy systemowych mechanizmów działania oraz „pokazuje [islamofobię] jako wypadkową kolonialnych historii i hierarchii rasowych stworzonych przez białą supremację oraz globalny kapitalizm, który wspólnie utkały opowieść o muzułmanach jako zagrożeniu, barbarzyńcach i mizoginach” (s. 12). Islamofobia wynika z wcześniejszego rasizmu, który z kolei jest efektem akumulacji kapitału przez kraje zachodnie. Pisarka, badając procesy historyczne, poprzez analizę koncepcji rasy stara się ukazać systemowy ucisk światowych imperiów wobec reszty świata. Integralnym elementem badań nad uprzedzeniami wobec muzułmanów i muzułmanek jest gruntowna analiza europejskiego kolonializmu.
W „złotej erze kolonialnej białej supremacji oraz kapitalizmu” (s. 24) na terenach Europy umacniany był sekularyzm, umożliwiający Europejczykowi przejęcie roli autorytetu i źródła prawdy, którą wcześniej przypisywano Bogu. Pisarka obnaża ową ideologię, opartą na oświeceniowym rasizmie. Wymyślenie koncepcji rasy, a następnie ustanowienie hierarchii rasowej zintensyfikowane zostało przez XVIII-wiecznych filozofów propagujących pogląd o „doskonałości ludzkości białej” (s. 25), co skutkowało fałszywym przekonaniem, że dowodem nowoczesności cywilizacji zachodniej jest jej racjonalność. Manzoor-Khan powołuje się na Edwarda W. Saida i jego „Orientalizm”, jedną z najważniejszych książek dla badań postkolonialnych. Said wykazuje, że podczas podróży, mających na celu grabież, Europejczycy w swoich opisach ekspedycji skupiali się na przedstawieniu kultury i tradycji zachodniej jako antonimu wobec wszystkiego co „wschodnie”. W ten sposób pogłębione zostało przekonanie o dwóch nieprzenikających się polach – My i Oni, z uwzględnieniem Nas jako oświeconych przewodników, a Innych jako podporządkowanych.
Jednym z rezultatów przekonania o wyższości kultury europejskiej we współczesności stają się prowadzone przez narody zachodnie „wojny z terroryzmem”. Jak zauważa autorka, idea ta zostaje wykorzystywana do prowadzenia polityki imperialnej i ciągłej eksploatacji globalnego południa. Koncepcja ta opiera się w końcu na urasowionym podziale świata, w którym „orientalny wschód” utożsamiany jest z niecywilizowanym barbarzyństwem. Przedstawiana narracja pozbawiona zostaje politycznego kontekstu, co zaburza systematyczną analizę zjawiska terroryzmu, który z definicji zakorzeniony jest w kulturze obcej, czyli innej niż zachodnia.
Manzoor-Khan za najbardziej przełomowy moment w postrzeganiu naturalnej predyspozycji „muzułmańskiej cywilizacji” do ekstremizmu uznaje wydarzenia z 11 września 2001 roku. Pisarka dostrzega jednak, że „odpowiedzialni za zamachy z 11 września ludzie – jak się powszechnie uznaje, Osama bin Laden i Al.-Kaida – wywodzili się z partyzanckich oddziałów bojowych, wykorzystywanych, finansowanych, zbrojonych i szkolonych przez rząd Stanów Zjednoczonych i CIA w latach 70. i 80. XX wieku” (s. 46). W odpowiedzi na akt terroru kraje globalnej Północy rozpoczęły regularny wyzysk zasobów Azji Zachodniej. Posługiwanie się hasłem „walki z terroryzmem” umożliwiło chociażby grabież ropy naftowej z Iraku przez Stany Zjednoczone (zob. s. 51). Bezkrytyczne podejście do polityki kapitalistycznej krajów globalnej Północy i jej wpływu na Azję Zachodnią prowadzi do narastania uprzedzeń Europejczyków wobec muzułmanów. Umożliwia to z kolei aparatom prawnym państw wytworzenie „projektów ochrony”, jak przytoczony przez autorkę program „Prevent” w Wielkiej Brytanii. W rzeczywistości nie ma on na celu przeciwdziałaniu przestępstwom, a raczej wytworzenie warunków do kontroli i inwigilacji społeczeństwa (zob. s. 97).
Istotną konsekwencją działań islamofobicznych jest wykorzystanie do opresji myśli feministycznej. Polityka kapitalistyczna umacnia i pogłębia przekonanie o patriarchalnej i przemocowej strukturze islamu, pomijając całkiem kwestie ekonomiczne (zob. s. 192). Mizoginia jest ujmowana „w kategorii defektu, nie zaś relacji władzy” (s. 193). Skutkuje to zainteresowaniem przemocą wobec kobiet jedynie w sytuacjach, gdy sprawcami okazują się muzułmanie, co prowadzi do przyjęcia fałszywego założenia, że w krajach zachodnich patriarchat nie jest zagrożeniem dla kobiet. Feministki liberalne przyjmują tę myśl i za źródło przemocy „kultury muzułmańskiej” uznają nakrycie głowy kobiet. Manzoor-Khan wskazuje na tendencyjną myśl o wyzwoleniu kobiet spod dominacji islamu, której korzenie sięgają czasów algierskiej wojny o niepodległość – „(…) francuscy kolonizatorzy organizowali »ceremonię odsłaniania«. Schwytanych wcześniej w łapankach Algierczyków zmuszano do oglądania, jak żony francuskich oficerów wojskowych »zdejmowały zasłony« z Algierek. Ceremonie te były symbolicznym dowodem zwycięstwa sił francuskich” (s. 198). Ignorowanie przeszłości kolonialnej i trawestowanie przez środowiska neoliberalne myśli feministycznej kształtują, nazwany tak przez Françoise Vergès, „feminizm burżuazyjny” (zob. Vergès 2024). Taki ruch pozbawia muzułmanki głosu i legitymizuje trzech prawdziwych oprawców, jakimi są „państwo, kapitalizm i kolonializm” (s. 207).
Nowość Wydawnictwa Tajfuny jest trzecią pozycją z serii Tajfuny nonfiction. Polskie wydanie w przekładzie Aleksandry Szymczyk zawiera posłowie Leny Khalid – wyszczególniona perspektywa polskiej muzułmanki jeszcze mocniej przybliża zakorzenioną w społecznym myśleniu islamofobię. Tłumaczenie książek takich jak praca Suhaiymah Manzoor-Khan wydaje się szczególnie istotne w czasach narastającej ksenofobii, ponieważ pozwala zwrócić uwagę na realne zagrożenie, jakim jest nieustannie rozwijająca się i umacniająca polityka imperialna.
LITERATURA:
Majmurek J. „Rozruchy w Wielkiej Brytanii pokazują, do czego prowadzi demonizacja migracji i nieuregulowane media społecznościowe”. 6.08.2024. https://krytykapolityczna.pl/swiat/rozruchy-w-wielkiej-brytanii-pokazuja-do-czego-prowadzi-demonizacja-migracji-i-nieuregulowane-media-spolecznosciowe/.
Said E.W.: „Orientalizm”. Przeł. M. Wyrwas-Wiśniewska. Poznań 2018.
Vergès F.: „Feminizm dekolonialny”. Przeł. U. Kropiwiec. Warszawa 2024.
Suhaiymah Manzoor-Khan: „Sterroryzowani. W pułapce islamofobii”. Przeł. Aleksandra Szymczyk. Wydawnictwo Tajfuny. Warszawa 2025 [seria: Tajfuny nonfiction].
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |










ISSN 2658-1086

