PAKT Z (CYFROWYM) DIABŁEM? (PARMY OLSON: 'SUPREMACJA. SZTUCZNA INTELIGENCJA, CHATGPT I WYŚCIG, KTÓRY ZMIENI ŚWIAT')
A
A
A
Znowu AI? Współcześnie to jeden z tematów nieuniknionych, część naszej teraźniejszości, zaś edukacja w tej sferze wydaje się absolutną koniecznością. Publikacja Parmy Olson jest ważną „cegiełką” (dosłownie – książka ma ponad 400 stron!) w uświadamianiu zagrożeń ze strony „nowej wspaniałej” technologii (ale i wciągającą lekturą biograficzną).
„Supremacja” (czyli „przewaga nad kimś, nad czymś”) zaplanowana została niczym dramat – mamy prologi i cztery akty („Marzenie”, „Molochy”, „Rachunki” i „Wyścig”). Wspaniałe perspektywy („[…] zapewnienie ludzkości dostatku ekonomicznego, podniesienie zamożności i pomoc w tym, by »wszystkim żyło się jak najlepiej«” […]” [s. 11]), które tworzy nam sztuczna inteligencja, są mimo wszystko podszyte (na swój sposób) „tragicznymi” wyborami i niejasną przyszłością.
Prześledźmy zawartość publikacji. Akt pierwszy – „Marzenie” – stanowi poniekąd wprowadzenie „biograficzne”. Oto w „Licealnym bohaterze” poznajemy jedną z najważniejszych osób dramatu: Sama Altmana. Późniejszy twórca Open AI idealnie wpisał się w obecną w Dolinie Krzemowej „kulturę zbawcy”: „Wielu przedsiębiorców (…) wierzy, że ich aplikacje wznoszą rodzaj ludzki na wyższy poziom, i chociaż niektórzy z nich naprawdę stworzyli przydatne produkty, u wielu innych w efekcie tej wiary wykształcił się prawdziwy kompleks mesjasza” (s. 36).
„Wygrywać, wygrywać, wygrywać” to z kolei historia Demisa Hassabisa, kolejnego „cudownego dziecka”, szachowego mistrza, entuzjasty gier i założyciela DeepMind. W trzecim rozdziale o – znów – mesjanistycznym tytule „Ocalić ludzkość” zagłębiamy się w rozgrywki biznesowe Altmana, jego plany, ale i obawy (np. przed globalna katastrofą lub, paradoksalnie, atakiem ze strony AI): „Zapłacił (…) 10 tysięcy dolarów za miejsce na liście oczekujących w Nectome, związanym z Y Combinator start-upie, który w zaawansowanym technologicznie procesie balsamowania konserwował ludzkie mózgi, żeby można było dokonać ich transferu do chmury i pozwolić naukowcom w przyszłości zamienić je w symulację komputerową” (s. 73). W „Lepszym mózgu” wracamy do Hassabisa i jego koncepcji sztucznej inteligencji (w tej części pojawiają się też znane nazwiska, takie jak Elon Musk czy Mark Zuckerberg).
Piąty rozdział, „Dla utopii, dla pieniędzy”, przedstawia kolejne dylematy (z jednej strony tytułowe „pieniądze”, z drugiej etyka; problemy biznesowe i filozoficzne). W którymś momencie Olson pisze: „Budowniczowie AI, uwikłani w świat biznesu i zysków, coraz częściej podążali drogami różnych dogmatów i albo starali się jak najszybciej stworzyć sztuczną inteligencję z myślą o utopii, albo podsycali lęki, że AI może wywołać armagedon” (s. 115). W „Misji” autorka przedstawiła swoistą konfrontację rosnących gigantów, zakup DeepMind przez Google czy krytykę Muska (który m. in. „powiedział o Hassabisie »Hitler AI«” [s. 134]). Warto wiedzieć, że: „Musk i Altman postanowili, że ich nowa organizacja będzie się różnić od innych firm big techu pod jeszcze jednym względem. W swoim dążeniu do zbudowania sztucznej inteligencji pożytecznej dla ludzi zamierzali współpracować z innymi instytutami i publicznie udostępniać swoje badania. Stąd nazwa »OpenAI«” (s. 138-139).
Tytuł aktu drugiego („Molochy”), niczym w ulubionej grze Hassabisa, zapowiada kolejne korporacyjne posunięcia. „Gracze” koncentrują się ponownie na DeepMind i jego próbach oderwania się od Google’a, zaś „Wszystko jest czadowe” (rozdział ósmy) – na wpływie AI na pozostałych gigantów Doliny Krzemowej (m.in. Apple’a, Amazona, Microsoftu czy Facebooka) oraz badaniach Timnit Gebru dotyczących wykorzystania AI przez władze. „Molochy” wieńczy „Paradoks Goliata” – znów o dylematach Google’a („Minusem bycia jedną z największych firm wszech czasów i monopolistą na rynku wyszukiwarek jest to, że wszystko dzieje się w ślimaczym tempie. Żyje się w ciągłym strachu przed ostrą krytyką opinii publicznej i kontrolą organów regulujących. Największym zmartwieniem jest utrzymanie wzrostu i dominacji” [s. 216]).
Trzeci akt – „Rachunki”, (z rozpoczynającym ją rozdziałem: „Wielkość ma znaczenie”) – w dalszym ciągu prezentuje „wyścig zbrojeń” („Budziłem się w nocy zdenerwowany, że Google zwyczajnie wypuści coś lepszego niż my – wspomina jeden z dawnym menadżerów OpenAI” [s. 233]), swoistą utratę „duszy” („OpenAI prezentowała się jako organizacja tak wysoko rozwinięta, że przedkładała interes ludzkości nad tradycyjne dążenia Doliny Krzemowej typu gonitwa za zyskiem czy nawet prestiżem. […] Ale między wierszami dało się wyczytać, że Altman i Brockman przygotowują grunt pod odejście od zasad założycielskich OpenAI” [s. 235-236]) i widmo poważnych problemów finansowych. „Skazani na big tech” (rozdział jedenasty) kontynuuje refleksję nad zmianą kursu OpenAI (od organizacji próbującej ocalić ludzkość do firmy współpracującej z Microsoftem), opisuje też trenowanie nowych modeli językowych GPT oraz wraca do rozterek koncernu DeepMind. „Jedną z najistotniejszych cech sztucznej inteligencji jest nie tyle to, co ona potrafi, ile w jaki sposób funkcjonuje w ludzkiej wyobraźni” (s. 283) – tymi słowami rozpoczyna się część zatytułowana „Pogromcy mitów”, która kieruje uwagę w stronę LaMD-y (maszyny sprawiającej wrażenie, że jest zdolna do uczuć”), relacji botów i ludzi (szczególnie w czasie pandemii COVID-19), pochodzenia danych treningowych.
„Wyścig” to ostatni akt naszego dramatu. I tak w rozdziale trzynastym („ChatGPT – witamy!”) Olson opowiada o początkach wprowadzenia na rynek Copilota, DALL-E oraz ChatGPT. Tymczasem: „Wrzawa wzbudzona przez OpenAI podała też w wątpliwość sens ostatnich trzynastu lat pracy DeepMind – i wstrząsnęła jego założycielem” (s. 336-337). Pomimo że szkolenie modeli „na danych z rzeczywistego świata” (s. 339) stosowane przez OpenAI było dość chaotyczne, „samoograniczające podejście DeepMind” (s. 339) pokazało jak trudno zbudować system AI, z którego można by było korzystać w codziennym życiu. Mamy rok 2023 i „Niejasne przeczucie zagłady”. Na rynku pojawia się Bing (od Microsoftu) i Bard (od Google’a), a liderzy branży technologicznej piszą list wzywający „do półrocznej »pauzy« w badaniach nad AI ze względu na zagrożenia dla ludzkości” (s. 343-344). Pojawiają się strach przed nieznanymi skutkami istnienia sztucznej inteligencji oraz refleksja etyczna.
Rozdział piętnasty („Szach mat”) nie spuszcza wzroku z „gigantów”, ale więcej miejsca poświęca samej AI. Pojawia się Gemini, ale również Claude (stworzony przez Antropica, który miał pracować nad „bezpieczną” sztuczną inteligencją”), „dzieją się roszady” personalne w OpenAI (włączając w to pozbycie się Altmana). Książkę wieńczy rozdział „W cieniu monopoli”, który stanowi swoiste podsumowanie historii „wyścigu, który zmieni świat” (a właściwie już zmienia, choć być może jeszcze nie odczuliśmy tych ewolucji na własnej skórze). Źródła, na których bazowała autorka, to jej wywiady z Hassabisem i Altmanem, ale również artykuły opublikowane m.in. dla „Bloomberg Opinion”, „Wall Street Journal” i „Forbes’a”, a także liczne wysłuchane przez nią podcasty.
Reasumując krótko: to była bardzo owocna lektura! Parmy Olson przeczytała i zrobiła opracowanie tych wszystkich wartościowych artykułów dotyczących OpenAI i DeepMind po to, żebyście „nie musieliście już tego robić” – i warto z tego zaplecza skorzystać!
„Supremacja” (czyli „przewaga nad kimś, nad czymś”) zaplanowana została niczym dramat – mamy prologi i cztery akty („Marzenie”, „Molochy”, „Rachunki” i „Wyścig”). Wspaniałe perspektywy („[…] zapewnienie ludzkości dostatku ekonomicznego, podniesienie zamożności i pomoc w tym, by »wszystkim żyło się jak najlepiej«” […]” [s. 11]), które tworzy nam sztuczna inteligencja, są mimo wszystko podszyte (na swój sposób) „tragicznymi” wyborami i niejasną przyszłością.
Prześledźmy zawartość publikacji. Akt pierwszy – „Marzenie” – stanowi poniekąd wprowadzenie „biograficzne”. Oto w „Licealnym bohaterze” poznajemy jedną z najważniejszych osób dramatu: Sama Altmana. Późniejszy twórca Open AI idealnie wpisał się w obecną w Dolinie Krzemowej „kulturę zbawcy”: „Wielu przedsiębiorców (…) wierzy, że ich aplikacje wznoszą rodzaj ludzki na wyższy poziom, i chociaż niektórzy z nich naprawdę stworzyli przydatne produkty, u wielu innych w efekcie tej wiary wykształcił się prawdziwy kompleks mesjasza” (s. 36).
„Wygrywać, wygrywać, wygrywać” to z kolei historia Demisa Hassabisa, kolejnego „cudownego dziecka”, szachowego mistrza, entuzjasty gier i założyciela DeepMind. W trzecim rozdziale o – znów – mesjanistycznym tytule „Ocalić ludzkość” zagłębiamy się w rozgrywki biznesowe Altmana, jego plany, ale i obawy (np. przed globalna katastrofą lub, paradoksalnie, atakiem ze strony AI): „Zapłacił (…) 10 tysięcy dolarów za miejsce na liście oczekujących w Nectome, związanym z Y Combinator start-upie, który w zaawansowanym technologicznie procesie balsamowania konserwował ludzkie mózgi, żeby można było dokonać ich transferu do chmury i pozwolić naukowcom w przyszłości zamienić je w symulację komputerową” (s. 73). W „Lepszym mózgu” wracamy do Hassabisa i jego koncepcji sztucznej inteligencji (w tej części pojawiają się też znane nazwiska, takie jak Elon Musk czy Mark Zuckerberg).
Piąty rozdział, „Dla utopii, dla pieniędzy”, przedstawia kolejne dylematy (z jednej strony tytułowe „pieniądze”, z drugiej etyka; problemy biznesowe i filozoficzne). W którymś momencie Olson pisze: „Budowniczowie AI, uwikłani w świat biznesu i zysków, coraz częściej podążali drogami różnych dogmatów i albo starali się jak najszybciej stworzyć sztuczną inteligencję z myślą o utopii, albo podsycali lęki, że AI może wywołać armagedon” (s. 115). W „Misji” autorka przedstawiła swoistą konfrontację rosnących gigantów, zakup DeepMind przez Google czy krytykę Muska (który m. in. „powiedział o Hassabisie »Hitler AI«” [s. 134]). Warto wiedzieć, że: „Musk i Altman postanowili, że ich nowa organizacja będzie się różnić od innych firm big techu pod jeszcze jednym względem. W swoim dążeniu do zbudowania sztucznej inteligencji pożytecznej dla ludzi zamierzali współpracować z innymi instytutami i publicznie udostępniać swoje badania. Stąd nazwa »OpenAI«” (s. 138-139).
Tytuł aktu drugiego („Molochy”), niczym w ulubionej grze Hassabisa, zapowiada kolejne korporacyjne posunięcia. „Gracze” koncentrują się ponownie na DeepMind i jego próbach oderwania się od Google’a, zaś „Wszystko jest czadowe” (rozdział ósmy) – na wpływie AI na pozostałych gigantów Doliny Krzemowej (m.in. Apple’a, Amazona, Microsoftu czy Facebooka) oraz badaniach Timnit Gebru dotyczących wykorzystania AI przez władze. „Molochy” wieńczy „Paradoks Goliata” – znów o dylematach Google’a („Minusem bycia jedną z największych firm wszech czasów i monopolistą na rynku wyszukiwarek jest to, że wszystko dzieje się w ślimaczym tempie. Żyje się w ciągłym strachu przed ostrą krytyką opinii publicznej i kontrolą organów regulujących. Największym zmartwieniem jest utrzymanie wzrostu i dominacji” [s. 216]).
Trzeci akt – „Rachunki”, (z rozpoczynającym ją rozdziałem: „Wielkość ma znaczenie”) – w dalszym ciągu prezentuje „wyścig zbrojeń” („Budziłem się w nocy zdenerwowany, że Google zwyczajnie wypuści coś lepszego niż my – wspomina jeden z dawnym menadżerów OpenAI” [s. 233]), swoistą utratę „duszy” („OpenAI prezentowała się jako organizacja tak wysoko rozwinięta, że przedkładała interes ludzkości nad tradycyjne dążenia Doliny Krzemowej typu gonitwa za zyskiem czy nawet prestiżem. […] Ale między wierszami dało się wyczytać, że Altman i Brockman przygotowują grunt pod odejście od zasad założycielskich OpenAI” [s. 235-236]) i widmo poważnych problemów finansowych. „Skazani na big tech” (rozdział jedenasty) kontynuuje refleksję nad zmianą kursu OpenAI (od organizacji próbującej ocalić ludzkość do firmy współpracującej z Microsoftem), opisuje też trenowanie nowych modeli językowych GPT oraz wraca do rozterek koncernu DeepMind. „Jedną z najistotniejszych cech sztucznej inteligencji jest nie tyle to, co ona potrafi, ile w jaki sposób funkcjonuje w ludzkiej wyobraźni” (s. 283) – tymi słowami rozpoczyna się część zatytułowana „Pogromcy mitów”, która kieruje uwagę w stronę LaMD-y (maszyny sprawiającej wrażenie, że jest zdolna do uczuć”), relacji botów i ludzi (szczególnie w czasie pandemii COVID-19), pochodzenia danych treningowych.
„Wyścig” to ostatni akt naszego dramatu. I tak w rozdziale trzynastym („ChatGPT – witamy!”) Olson opowiada o początkach wprowadzenia na rynek Copilota, DALL-E oraz ChatGPT. Tymczasem: „Wrzawa wzbudzona przez OpenAI podała też w wątpliwość sens ostatnich trzynastu lat pracy DeepMind – i wstrząsnęła jego założycielem” (s. 336-337). Pomimo że szkolenie modeli „na danych z rzeczywistego świata” (s. 339) stosowane przez OpenAI było dość chaotyczne, „samoograniczające podejście DeepMind” (s. 339) pokazało jak trudno zbudować system AI, z którego można by było korzystać w codziennym życiu. Mamy rok 2023 i „Niejasne przeczucie zagłady”. Na rynku pojawia się Bing (od Microsoftu) i Bard (od Google’a), a liderzy branży technologicznej piszą list wzywający „do półrocznej »pauzy« w badaniach nad AI ze względu na zagrożenia dla ludzkości” (s. 343-344). Pojawiają się strach przed nieznanymi skutkami istnienia sztucznej inteligencji oraz refleksja etyczna.
Rozdział piętnasty („Szach mat”) nie spuszcza wzroku z „gigantów”, ale więcej miejsca poświęca samej AI. Pojawia się Gemini, ale również Claude (stworzony przez Antropica, który miał pracować nad „bezpieczną” sztuczną inteligencją”), „dzieją się roszady” personalne w OpenAI (włączając w to pozbycie się Altmana). Książkę wieńczy rozdział „W cieniu monopoli”, który stanowi swoiste podsumowanie historii „wyścigu, który zmieni świat” (a właściwie już zmienia, choć być może jeszcze nie odczuliśmy tych ewolucji na własnej skórze). Źródła, na których bazowała autorka, to jej wywiady z Hassabisem i Altmanem, ale również artykuły opublikowane m.in. dla „Bloomberg Opinion”, „Wall Street Journal” i „Forbes’a”, a także liczne wysłuchane przez nią podcasty.
Reasumując krótko: to była bardzo owocna lektura! Parmy Olson przeczytała i zrobiła opracowanie tych wszystkich wartościowych artykułów dotyczących OpenAI i DeepMind po to, żebyście „nie musieliście już tego robić” – i warto z tego zaplecza skorzystać!
Parmy Olson: „Supremacja. Sztuczna inteligencja, ChatGPT i wyścig, który zmieni świat”. Przeł. Violetta Dobosz. Wydawnictwo Post Factum. Katowice 2025.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |









ISSN 2658-1086

