ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 czerwca 11 (515) / 2025

Andrzej Ciszewski,

KLUCZOWA KWESTIA (LILJA ZŁODZIEJKA. SKARB TRZECH KRÓLÓW)

A A A
Rezolutna Lilja od dłuższego czasu marzy o dołączeniu do cechu złodziei. Problem w tym, że jej kandydatura budzi poważne wątpliwości zarządu – mimo faktu, że etykietę zawodową zna od podszewki. Nic więc dziwnego, że ta rewelacyjna łuczniczka (jak dotąd, zgodnie z kodeksem, nikogo nie uśmierciła) potrzebuje jednej dobrej akcji (karkołomnego włamania bądź spektakularnej kradzieży), która rozwieje wszelkie wątpliwości sceptyków. Dlatego mimo ostrzeżeń ze strony swojego mentora, wiekowego Seamusa, narratorka zaczyna działać na własną rękę, podkradając rękopis z intratnym zleceniem: zakradnięciem się do zamku jarla Enarda oraz zdobyciem tykwy z królewskimi relikwiami.

Misja o mały włos nie kończy się fiaskiem, niemniej Lilji udaje się uciec z naczyniem, skrywającym de facto wiekowy klucz. Bo musicie wiedzieć, że zleceniodawcą związanego z kluczem skoku był nikt inny jak sam jarl, który w ten sposób chciał się… wykluczyć z grona podejrzanych. Wspomniany artefakt otwiera bowiem jedną z trzech bram prowadzących do legendarnego skarbca. Biorąc Seamusa jako zakładnika, Enard nakłania czupurną protagonistkę do dalszej współpracy – wszak potrzebne są jeszcze dwa klucze, a znajdują się one w miejscach, do których nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby się zapuszczać.

„Lilja złodziejka. Skarb trzech królów” to finlandzki bestseller, którego autorem jest Janne Kukkonen: urodzony w Rovaniemi twórca teledysków, reklam oraz krótkometrażowych animacji w 2014 roku rozpoczął prace nad swoją pierwszą powieść graficzną o przygodach niedającej sobie w kaszę dmuchać mistrzyni włamań. Składający się z siedmiu rozdziałów utwór to rewelacyjne połączenie elementów opowieści łotrzykowskiej oraz fantasy, które ma szansę podbić serca (nie tylko) młodzieży.

Zabawa zmiennością planów; sugestywnie uchwycone realia świata przedstawionego (dotyczy to także plenerów oraz wnętrz) plus świetnie rozrysowane sekwencje (chwilami zaskakująco krwistej) akcji stanowią niewątpliwy atut tego – tworzonego za pomocą cartoonowej kreski – dzieła, urzekającego bezbłędnie dobraną przez Kévina Bazota („Nantes”) paletą barw, w której prym wiedzie soczysty odcień pomarańczowego, żółtego oraz niebieskiego.

Zamknięta w miękkiej oprawie, wydana w poręcznym formacie i licząca 284 strony graficzna powieść Kukkonena jest gwarantem niezobowiązującej, ale naprawdę zacnej rozrywki. Mam nadzieję, że o Lilji jeszcze usłyszymy.
Janne Kukkonen: „Lilja złodziejka. Skarb trzech królów” („Voro. Kolmen kuninkaan aarre”). Tłumaczenie: Sebastian Musielak. Kultura Gniewu. Warszawa 2025.