ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 czerwca 11 (515) / 2025

Wojciech Brzoska,

WIERSZE

A A A
***

z dużym opóźnieniem

dostałem zdjęcia

ze spotkania autorskiego

u psychoanalityków.



na każdym wyglądam

jakbym czytał



we śnie.



***

ktoś porzucił w lesie

przewody do tęczy.



drugie dno ulic w deszczu,

ich podwójna głębia.



lubię robić zdjęcia

tym lustrzanym



obłędom.



sigma sigmunt

w gabinecie krzywych

kałuż śni o



niepotędze.



***

przejeżdżać przez

zachwyt.



w szybie pociągu

o wschodzie słońca

przebiegające przez pole



trzy sarny.



potem pięć

roztańczonych

wiatraków.



świat podświetlony

podkłada widoki

nie do opisania.



znów miałeś być

jak spiący pasażerowie

w twoim przedziale.



a jednak, czuwając,

łamiesz się.



***

dzwoni moja matka,

mówi: szukam ojca.



źle wykręciłam.

rozłączam się.