ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 czerwca 12 (516) / 2025

Andrzej Ciszewski,

WYZNANIA STALOWEGO WYRZUTKA (PRZEWODNIK PO ASTRO CITY. TOM 2)

A A A
W opinii wielu Astro City to najwspanialsze miejsce na świecie. Skrząca się od drapaczy chmur, zbudowana z chromu, betonu oraz stali metropolia jest swoistą mekką dla osób szukających życiowego spełnienia, marzących o nowym początku oraz doświadczeniu bliskości cudów. Tych ostatnich nie brakuje: wszak miasto pełne jest herosów i bohaterek w trykotach, na własną rękę bądź grupowo stających na straży prawa, porządku oraz bezpieczeństwa obywateli. Pamiętajmy jednak, że podobnie jak zwykli mieszkańcy Astro City, także i zamaskowani bohaterowie oraz niezłomne heroiny (ale również ich zaciekli przeciwnicy/przeciwniczki) mają swoje problemy, zmartwienia, wątpliwości, marzenia oraz wielkie nadzieje.

Początek dalszego zwiedzania tytułowego miasta upłynie nam „W blasku reflektorów”: odwiedzimy bowiem lokal prowadzony przez Zwariowanego Leo – noszącego elegancki frak animowanego lwa, który otrzymuje propozycję wystąpienia w spotach reklamowych miejscowego przedstawicielstwa Toyoty. Przed podjęciem decyzji protagonista opowiada reprezentantowi firmy historię swojego niecodziennego życia, pełnego wzlotów i upadków. Wraz z „Wielkim zamknięciem” przychodzi pora na spotkanie z Carlem „Steeljackiem” Donewiczem: pełniącym obowiązki narratora, zmęczonym życiem łotrem o stalowym ciele i aparycji Roberta Mitchuma. Zwalisty recydywista wraca na stare śmieci, szukając szansy na odkupienie swoich win. Kiedy okazuje się, że może uratować lokalnych łotrzyków przed popełnieniem największego błędu w ich życiu, nie waha się ani chwili – i pakuje się w sam środek nieprawdopodobnej kabały.

Choć wydaje się, że w życiu Steeljacka może zapanować tymczasowa „Monotonia”, z błędu wyprowadza go czupurna nastolatka pragnąca kontynuować przestępczy etos swojego ojca. Nieco później „Zardzewiały anioł” (jak inaczej można określić narratora) udaje się razem z Donnellym Fergusonem (zażywnym staruszkiem załatwiającym zlecenia dla lokalnych przestępców) do posiadłości Estebana Hidalga, czyli skompromitowanego, zamaskowanego śmiałka dawniej znanego jako El Hombre. Rzeczone spotkanie okaże się brzemienne w fatalne skutki, choć ich prawdziwą skalę Steeljack uświadomi sobie dopiero później. Teraz przychodzi pora na wysłuchanie „Głosu żółwia”, czyli śmieszno-smutnej, życiowej historii opowiedzianej przy kuflu spienionego piwa przez doktora Martina Chefwicka vel Pseudożółwia.

Wraz z „Pustą skorupą” odkrywamy, że wspomniany doktor został zamordowany, a rozgoryczony Steeljack robi co może, by udowodnić, że nie jest całkowitym straceńcem: czy oferta pracy od opancerzonego Konkwistadora okaże się pomocna? Protagonista co prawda otrzymuje niebawem „Jedyną szansę”, ale na… ucieczkę ze śmigłowca transportującego go do zakładu karnego na wyspie Biro. Mając słuszne podejrzenia co do swojego ostatniego zleceniodawcy, stalowy senior próbuje uzyskać pomoc ze strony Gwardii Narodowej, co – jak czas pokaże – nie będzie fortunnym pomysłem. Niemniej opowieść o nawróconym łotrze posiada naprawdę „Mocne zakończenie” – tego możecie być pewni/pewne.

Nieco później udamy się „Tam, gdzie akcja”, czyli do redakcji Bulldog Comics, gdzie poznamy (nie tylko) wydawnicze perypetie Sally Twinings: scenarzystki komiksowej pełniącej tu obowiązki narratorki. „Wielkie nadzieje” wiąże za to opinia publiczna z kaskaderem Mitchem Goodmanem, który w serialu „Brzask jutra” wciela się w postać Karmazynowego Kuguara. Kiedy bowiem Mitch udaremnia napad z bronią, zostaje okrzyknięty prawdziwym bohaterem – a taki tytuł sprowadza na jego głowę same kłopoty.

„Nowo przybyli” (ale i nowo przybyłe) do hotelu Classic powinni/powinny usłyszeć opowieść sympatycznego portiera – wszak Pete Donacek w czasie swojego długiego pobytu w Astro City widział niejedno. Spory bagaż słodko-gorzkich doświadczeń dźwiga też Irene Meriwether: niegdyś doradczyni w kampanii wyborczej burmistrza oraz obiekt miłosnych westchnień ze strony Atomicusa (latającego herosa w „Lśniącej zbroi”). Przyjeżdżająca na wakacje do prowincjonalnego Caplinville nastoletnia Cammie wcale nie marzy o „Sielance”. Słusznie – wszak nawet na prowincji nie brakuje superbohaterów, którzy mają ręce pełne roboty.

Teraz przyszedł czas, żeby „Odpukać w niemalowane” oraz zgłębić związane z tym „Wymiary sprawiedliwości”: otóż mecenas Vince Oleck wraca pamięcią do roku 1974, gdy jako młody obrońca przyjął do prowadzenia bardzo śliską sprawę, zaś decyzja o rezygnacji z niej mogła zakończyć się tragicznie dla całej rodziny adwokata. Mogła, gdyby narrator nie otrzymał wsparcia ze strony upiornego Błękitnego Rycerza. „Starych czasów” zdecydowanie nie chce wspominać emerytowany Dale, którego dawny przełożony prosi, by po raz ostatni przywdział kostium Nadźwiękowca i powstrzymał destrukcyjnego, gigantycznego robota. Otrzymując łomot stulecia, bohater snuje refleksję na temat swojego życia, robiąc bilans zysków i strat. Jeśli chcecie wiedzieć, kim był „Kosmiczny najeźdźca pojmany na przedmieściach”, to przeczytajcie tę jednostronicową opowiastkę ujętą w formę wycinka z gazety. Natomiast jak wygląda codzienność bohaterskiego strażaka „Od czasu pożaru” ilustruje (w podnoszący na duchu sposób) kameralna nowelka, po której możemy zajrzeć do działu dodatków, czyli do tak zwanego przewodnika turystycznego.  

Czego w nim nie ma? List od burmistrza; krótki komiks-wyznanie („Cudownie się bawiłam…”) ujęty w formę listu; zwięzła historia miasta; ogólny plan metropolii; charakterystyka poszczególnych dzielnic; gastronomiczne rekomendacje oraz krótkie spojrzenie na „najjaśniejsze gwiazdy” z superbohaterskiego panteonu (ilustracje przygotowane przez zaproszonych gości, w gronie których znaleźli się między innymi Jim Lee, Dave Gibbons, Bill Sienkiewicz, Bruce Timm, Simon Bisley, Gene Ha, Kelley Jones, Mark Texeira, Howard Chaykin czy Darwyn Cooke) – naprawdę jest z czego wybierać!

Nieszablonowe postaci; bezbłędne łączenie wątków obyczajowych, melodramatycznych, psychologicznych i politycznych z fabularnymi oraz dramaturgicznymi rozwiązaniami charakterystycznymi dla opowieści w duchu coming-of-age, thrillera, horroru, space opery czy czarnego kryminału: scenariusze Kurta Busieka („Marvels”, „Thunderbolts”), będące listem miłosnym do opowieści superbohaterskich (nie tylko) złotej i srebrnej ery amerykańskiego komiksu, robią niemałe wrażenie. Nie inaczej jest w przypadku dynamicznych, akcentujących bogatą paletę emocji oraz przekonująco oddających topografię Astro City prac Brenta Erica Andersona („Ka-Zar”, „X-Men: Bóg kocha, człowiek zabija”) wspieranego przez kolorystę Alexa Sinclaira („Arrowsmith”, „Batman: Hush”). Swoistą wisienką na tym wielowarstwowym torcie są malarskie okładki poszczególnych zeszytów przygotowane przez niezawodnego Alexa Rossa („Marvels”, „Przyjdź Królestwo”).

Co to dużo mówić: druga wizyta w fantazyjnej metropolii nie przynosi rozczarowania – zdecydowanie nadal jest co zwiedzać!
Kurt Busiek, Brent E. Anderson, Alex Ross, Alex Sinclair i inni: „Przewodnik po Astro City. Tom 2” („Kurt Busiek’s Astro City”). Tłumaczenie: Jacek Drewnowski. Mucha Comics. Warszawa 2025.