STOBAJOS - WIELKI ZAPOMNIANY AUTOR ANTYCZNY (JAN STOBAJOS: 'ANTOLOGIA')
A
A
A
Wybór z „Antologii” Jana Stobajosa to polski komentowany przekład pióra zespołu doskonałych filologów klasycznych, realizujących grant naukowy na Uniwersytecie Jagiellońskim. W ramach projektu „Stobaios: Preliminary Research and Translation” współpracę podjęło siedmiu badaczy antycznej literatury i tradycji: Krzysztof Bielawski, Michał Bizoń, Michał Bzinkowski, Antoni Czachor, Anna Kosmowska, Jakub Kuciak i Mateusz Kula. Mając świadomość, że Stobajos był niejednokrotnie pomijany w badaniach i traktowany jako jeden z podrzędnych autorów antycznych, zdecydowali się wykazać, że warto wyciągnąć na światło dzienne i poddać precyzyjnej analizie excerpta, których dobór do niniejszego tomu podyktowany był zainteresowaniami członków i członkini grupy projektowej. Każdy z rozdziałów zawiera wstęp, polską i oryginalną wersję tekstu oraz obszerną bibliografię. To prawdziwy translatorski majstersztyk, zapowiadający jednocześnie kolejne wydania – w nich pojawią się pozostałe excerpta Stobajosa, które uznać należy za „największą objętościowo antologię starożytności” (s. 7).
Dzieło, skonstruowane przez pochodzącego z terenów Macedonii greckiego pisarza z dbałością o każdy szczegół i bez wątpienia starannie przemyślane, w ujęciu całościowym do dnia dzisiejszego nie doczekało się przekładu na języki nowożytne (za wyjątkiem wersji nowogreckiej). Tym bardziej pilotażowy program pracowników i absolwentów filologii klasycznej zasługuje na uznanie. Próba dotarcia do szerokiego grona odbiorców, reprezentujących wiele dziedzin, z jednoczesnym staraniem o zaprezentowanie kunsztu Stobajosa i walorów jego dzieła, to zadanie niełatwe, wymagające czasu i – w finalnej ocenie – wzbudzające szacunek dla pracy wykonanej przez wspomnianych filologów.
Tematyka poszczególnych rozdziałów wyboru „Antologii” jest różnorodna, choć w każdym przypadku wspólnym mianownik stanowi optymalnie opracowany polski przekład, zarówno fragmentów spisanych prozą, jak i poezji.
Wśród poruszonych zagadnień znaleźć można informacje o koncepcji boga – utożsamianego z Dzeusem, choć wieloimiennego – który przenika świat i stanowi przyczynę świata naturalnego (zob. s. 13):
„Wszystko bowiem w ogromnym ma byt Dzeusa ciele,
Głowę jego i piękne oblicze wprost widać,
Jaśniejący nieboskłon, lokami złociejąc
Gwiazd iskrzących, co błyszczą w przestworzach zwieszone.
Dwa bycze rogi złote z każdej strony,
Wschód oraz zachód, ścieżki niebiańskie to bogów.
Oczami jego słońce i przeciwny księżyc.
Uszami wieczny eter, bez kłamstwa dom bogów,
W nim pojmuje i słyszy wszystko. Nie ma głosu
Żadnego ani krzyku czy trzasku, czy szeptu
Wszechmocnego, co zmyli słuch Dzeusa Kronidy”
(Orfeusz, fragm.. VI 18-28, przeł. M. Bizoń, zob. s. 35-36).
W „Antologii” zawarte zostały także passusy związane z wywodem kosmologicznym (zob. s. 93), losem dusz po opuszczaniu ciał (Mowa Izydy do Horusa). Szczególnie interesujące z punktu widzenia nowożytnej oceny Stobajosa jako kolekcjonera sentencji stają się mądrości przekazane przez Siedmiu Mędrców: Kleobulosa, Solona, Chilona, Talesa, Pittakosa, Biasa i Periandra (zob. s. 159). Wspomniani greccy mężowie pozostawili potomnym liczne aforyzmy, które stanowią życiowe przesłanie w wielu dziedzinach, m.in. prawa i filozofii czy stricte związanych z codziennym życiem i stosunkami międzyludzkimi, jak np.: „Przyjaźni nie zawieraj pochopnie, a tych, które / Pozyskasz, pochopnie nie odtrącaj” (Solon Ateńczyk, przeł. K. Bielawski, zob. s. 167).
Stosunkowo krótki, ledwie kilkunastostronicowy rozdział „O ojczyźnie” dzieli się – podobnie jak inne – na poezję i część prozatorską. W ramach tej pierwszej znaleźć można fragmenty zaczerpnięte z Eurypidesa (stanowiące aż 64% wszystkich passusów), Homera, Sofoklesa, Menandra i Teognisa. Proza to z kolei wyimki z Platona, Chryzemosa czy Demaratosa (istnienie którego autor rozdziału – Jakub Kuciak – podaje w wątpliwość [zob. s. 219]). W starannie wyselekcjonowanych przez Stobajosa fragmentach na pierwszy plan wysuwa się wyraźnie idea znaczenia ojczyzny w życiu człowieka. Pisarz podkreśla, jak ważne jest zapewnienie jej ocalenia, i wyraźnie konstatuje, że utrata ojczyzny to najgorsze doświadczenie, jakie może spotkać człowieka (zob. s. 220): „Szczęśliwy ten, kto pozostaje w domu i dobrze się mu wiedzie” (Eurypides, Filoktet 793N, przeł. J. Kuciak, zob. s. 235).
Biorąc pod uwagę usystematyzowanie poglądów i tematów w poszczególnych księgach dzieła Stobajosa, warto uważniej – jak Antoni Czachor – przyjrzeć się księdze IV, zbudowanej w oparciu o antytezy. Autor niniejszego rozdziału wybrał na warsztat passusy dotyczące „Pochwały śmiałości” oraz „Potępienia śmiałości, kampanii wojennej i siły”. Śmiałość kategoryzuje Stobajos jako element niezbędny w życiu człowieka. Podkreśla, w zgromadzonych przez siebie materiałach, że odwaga przynosi chwałę i warto do niej wzywać. Odwadze przeciwstawiona jest z kolei zuchwałość, która zasługuje na naganę (zob. s. 270-272): „Odwagę [idącą w parze] z rozsądkiem naprzeciw rzeczom strasznym wychwalaj, jest to bowiem męstwo. Ale bezrozumne rzucanie się na nie miej za zuchwałość i gardź [nią]” (Euzebiusz, fragm. 55, przeł. A. Czachor, zob. s. 309).
„O tym, że monarchia jest tym, co najlepsze” możemy dowiedzieć się na podstawie lektury rozdziału opracowanego przez Annę Kosmowską, która podkreśla na wstępie, że model państwa jednego władcy sięga już czasów Homera (s. 303). Wyraźnie zaznacza przy tym – jak najbardziej słusznie – że choć Stobajos zalicza monarchię do „rzeczy najpiękniejszych”, sama lektura wspomnianego rozdziału, podobnie jak pozostałych, nie pozwala nam jednoznacznie określać jego nastawienia i poglądów (zob. s. 314). Trzeba zwrócić uwagę również na fakt, że w swojej ocenie pisarz okazuje się obiektywny i krytykuje niektóre aspekty jedynowładztwa (np. bluźnierczą idolatrię władzy [zob. s. 323]). Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy fragmenty, jakie wybrał Stobajos do swojego dzieła, są zgodne z jego przekonaniami, czy też kierował się przy ich selekcjonowaniu zupełnie innymi kryteriami.
Wybór z „Antologii” Stobajosa zamyka rozdział, którego tłumaczenia podjął się Krzysztof Bielawski. Ta część poświęcona jest braterstwu i braterskiej miłości, znanej jako ‘philadelphia’, a wśród przełożonych na język polski passusów wybrzmiewają echa Teofrasta, Arystypa, Homera, Menandra, Difilosa i Eurypidesa. Za pozytyw należy uznać fakt, że passusy wybrane przez Stobajosa do części o braterstwie nie należą do najbardziej znanych i najchętniej cytowanych, mamy zatem do czynienia z pewnym novum (zob. s. 342): „Ci, którzy odrzucają braci i poszukują innych przyjaciół, podobni są tym, / Którzy porzucają własną ziemię, a uprawiają cudzą” (Sotion, przeł. K. Bielawski, zob. s. 349).
Ocena recenzowanej publikacji jest – z pełnym przekonaniem – pozytywna. Bardzo trafny, rzetelny i wierny przekład opatrzony bogatym komentarzem, w którym zawarte zostały w sposób optymalny najważniejsze kwestie związane z antyczną literaturą i tradycją, świadczy o doskonałym przygotowaniu merytorycznym zespołu. Dociekliwość i wnikliwa lektura tekstu zaowocowały także wieloma ciekawostkami zawartymi we wstępach do rozdziałów, które są pomocne dla lepszego zrozumienia tłumaczonych na kolejnych stronach passusów dzieła Stobajosa i czynią je dostępnymi dla właściwie każdego odbiorcy, bez względu na jego dotychczasową styczność (lub jej brak) z zagadnieniami starożytnymi.
Dzieło, skonstruowane przez pochodzącego z terenów Macedonii greckiego pisarza z dbałością o każdy szczegół i bez wątpienia starannie przemyślane, w ujęciu całościowym do dnia dzisiejszego nie doczekało się przekładu na języki nowożytne (za wyjątkiem wersji nowogreckiej). Tym bardziej pilotażowy program pracowników i absolwentów filologii klasycznej zasługuje na uznanie. Próba dotarcia do szerokiego grona odbiorców, reprezentujących wiele dziedzin, z jednoczesnym staraniem o zaprezentowanie kunsztu Stobajosa i walorów jego dzieła, to zadanie niełatwe, wymagające czasu i – w finalnej ocenie – wzbudzające szacunek dla pracy wykonanej przez wspomnianych filologów.
Tematyka poszczególnych rozdziałów wyboru „Antologii” jest różnorodna, choć w każdym przypadku wspólnym mianownik stanowi optymalnie opracowany polski przekład, zarówno fragmentów spisanych prozą, jak i poezji.
Wśród poruszonych zagadnień znaleźć można informacje o koncepcji boga – utożsamianego z Dzeusem, choć wieloimiennego – który przenika świat i stanowi przyczynę świata naturalnego (zob. s. 13):
„Wszystko bowiem w ogromnym ma byt Dzeusa ciele,
Głowę jego i piękne oblicze wprost widać,
Jaśniejący nieboskłon, lokami złociejąc
Gwiazd iskrzących, co błyszczą w przestworzach zwieszone.
Dwa bycze rogi złote z każdej strony,
Wschód oraz zachód, ścieżki niebiańskie to bogów.
Oczami jego słońce i przeciwny księżyc.
Uszami wieczny eter, bez kłamstwa dom bogów,
W nim pojmuje i słyszy wszystko. Nie ma głosu
Żadnego ani krzyku czy trzasku, czy szeptu
Wszechmocnego, co zmyli słuch Dzeusa Kronidy”
(Orfeusz, fragm.. VI 18-28, przeł. M. Bizoń, zob. s. 35-36).
W „Antologii” zawarte zostały także passusy związane z wywodem kosmologicznym (zob. s. 93), losem dusz po opuszczaniu ciał (Mowa Izydy do Horusa). Szczególnie interesujące z punktu widzenia nowożytnej oceny Stobajosa jako kolekcjonera sentencji stają się mądrości przekazane przez Siedmiu Mędrców: Kleobulosa, Solona, Chilona, Talesa, Pittakosa, Biasa i Periandra (zob. s. 159). Wspomniani greccy mężowie pozostawili potomnym liczne aforyzmy, które stanowią życiowe przesłanie w wielu dziedzinach, m.in. prawa i filozofii czy stricte związanych z codziennym życiem i stosunkami międzyludzkimi, jak np.: „Przyjaźni nie zawieraj pochopnie, a tych, które / Pozyskasz, pochopnie nie odtrącaj” (Solon Ateńczyk, przeł. K. Bielawski, zob. s. 167).
Stosunkowo krótki, ledwie kilkunastostronicowy rozdział „O ojczyźnie” dzieli się – podobnie jak inne – na poezję i część prozatorską. W ramach tej pierwszej znaleźć można fragmenty zaczerpnięte z Eurypidesa (stanowiące aż 64% wszystkich passusów), Homera, Sofoklesa, Menandra i Teognisa. Proza to z kolei wyimki z Platona, Chryzemosa czy Demaratosa (istnienie którego autor rozdziału – Jakub Kuciak – podaje w wątpliwość [zob. s. 219]). W starannie wyselekcjonowanych przez Stobajosa fragmentach na pierwszy plan wysuwa się wyraźnie idea znaczenia ojczyzny w życiu człowieka. Pisarz podkreśla, jak ważne jest zapewnienie jej ocalenia, i wyraźnie konstatuje, że utrata ojczyzny to najgorsze doświadczenie, jakie może spotkać człowieka (zob. s. 220): „Szczęśliwy ten, kto pozostaje w domu i dobrze się mu wiedzie” (Eurypides, Filoktet 793N, przeł. J. Kuciak, zob. s. 235).
Biorąc pod uwagę usystematyzowanie poglądów i tematów w poszczególnych księgach dzieła Stobajosa, warto uważniej – jak Antoni Czachor – przyjrzeć się księdze IV, zbudowanej w oparciu o antytezy. Autor niniejszego rozdziału wybrał na warsztat passusy dotyczące „Pochwały śmiałości” oraz „Potępienia śmiałości, kampanii wojennej i siły”. Śmiałość kategoryzuje Stobajos jako element niezbędny w życiu człowieka. Podkreśla, w zgromadzonych przez siebie materiałach, że odwaga przynosi chwałę i warto do niej wzywać. Odwadze przeciwstawiona jest z kolei zuchwałość, która zasługuje na naganę (zob. s. 270-272): „Odwagę [idącą w parze] z rozsądkiem naprzeciw rzeczom strasznym wychwalaj, jest to bowiem męstwo. Ale bezrozumne rzucanie się na nie miej za zuchwałość i gardź [nią]” (Euzebiusz, fragm. 55, przeł. A. Czachor, zob. s. 309).
„O tym, że monarchia jest tym, co najlepsze” możemy dowiedzieć się na podstawie lektury rozdziału opracowanego przez Annę Kosmowską, która podkreśla na wstępie, że model państwa jednego władcy sięga już czasów Homera (s. 303). Wyraźnie zaznacza przy tym – jak najbardziej słusznie – że choć Stobajos zalicza monarchię do „rzeczy najpiękniejszych”, sama lektura wspomnianego rozdziału, podobnie jak pozostałych, nie pozwala nam jednoznacznie określać jego nastawienia i poglądów (zob. s. 314). Trzeba zwrócić uwagę również na fakt, że w swojej ocenie pisarz okazuje się obiektywny i krytykuje niektóre aspekty jedynowładztwa (np. bluźnierczą idolatrię władzy [zob. s. 323]). Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy fragmenty, jakie wybrał Stobajos do swojego dzieła, są zgodne z jego przekonaniami, czy też kierował się przy ich selekcjonowaniu zupełnie innymi kryteriami.
Wybór z „Antologii” Stobajosa zamyka rozdział, którego tłumaczenia podjął się Krzysztof Bielawski. Ta część poświęcona jest braterstwu i braterskiej miłości, znanej jako ‘philadelphia’, a wśród przełożonych na język polski passusów wybrzmiewają echa Teofrasta, Arystypa, Homera, Menandra, Difilosa i Eurypidesa. Za pozytyw należy uznać fakt, że passusy wybrane przez Stobajosa do części o braterstwie nie należą do najbardziej znanych i najchętniej cytowanych, mamy zatem do czynienia z pewnym novum (zob. s. 342): „Ci, którzy odrzucają braci i poszukują innych przyjaciół, podobni są tym, / Którzy porzucają własną ziemię, a uprawiają cudzą” (Sotion, przeł. K. Bielawski, zob. s. 349).
Ocena recenzowanej publikacji jest – z pełnym przekonaniem – pozytywna. Bardzo trafny, rzetelny i wierny przekład opatrzony bogatym komentarzem, w którym zawarte zostały w sposób optymalny najważniejsze kwestie związane z antyczną literaturą i tradycją, świadczy o doskonałym przygotowaniu merytorycznym zespołu. Dociekliwość i wnikliwa lektura tekstu zaowocowały także wieloma ciekawostkami zawartymi we wstępach do rozdziałów, które są pomocne dla lepszego zrozumienia tłumaczonych na kolejnych stronach passusów dzieła Stobajosa i czynią je dostępnymi dla właściwie każdego odbiorcy, bez względu na jego dotychczasową styczność (lub jej brak) z zagadnieniami starożytnymi.
Jan Stobajos: „Antologia. Wybór”. Przeł. Krzysztof Bielawski, Michał Bizoń, Michał Bzinkowski, Antoni Czachor, Anna I. Kosmowska, Jakub Kuciak, Mateusz Kula. Red. Krzysztof Bielawski. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kraków 2024.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |











ISSN 2658-1086

