PROBLEMY FRANCUSKICH SUPERMARKETÓW (ANNIE ERNAUX: 'ŻYCIE ZEWNĘTRZNE')
A
A
A
W ostatnich latach na rynku wydawniczym przybywa pozycji z zakresu socjologicznych badań nad przestrzenią miejską. Najczęściej poruszane zagadnienia to te, w których miasto tworzy swoisty obraz, mozaikę doświadczeń osób z niego wykluczanych. Chociaż wydawać by się mogło, że polskie tłumaczenia kolejnych tekstów Annie Ernaux wpasowują się we wspomniany powyżej trend, to jednak swoim charakterem wykraczają one poza typologiczne ramy urbanistyki literackiej. Charakterystyczną cechą twórczości francuskiej noblistki jest wnikliwa obserwacja ludzi również (albo zwłaszcza) alienowanych z dominującego dyskursu, przy jednoczesnym uwzględnieniu własnych, indywidualnych doświadczeń. Nie inaczej dzieje się w zbiorze zatytułowanym przez redaktorów i/lub tłumaczkę „Życie zewnętrzne”, w którym dominującym tematem staje się korelacja człowieka z przestrzenią.
Nowość Wydawnictwa Czarne to kompilacja trzech krótkich form prozatorskich łączących temat podparyskiego życia codziennego. Zróżnicowanie czasowe pierwotnych publikacji („Dziennik zewnętrzny” 1993, „Życie nieosobiste” 2000, „Spójrz na te światła, kochanie” 2014) pozwala odczytać te teksty jako zapis ewolucji neoliberalnego kapitalizmu z perspektywy jednostkowego doświadczenia. Charakterystyczna dla tekstów Ernaux fragmentaryczność pozwala na uchwycenie jak największej ilości detalów związanych z przemianami kulturowymi oraz ekonomicznymi zarówno we Francji, jak i na całym świecie. To właśnie obserwacja codzienności dla pisarki staje się możliwością do wskazania nierówności społecznych występujących zarówno w lokalnej przestrzeni, jak i tej globalnej: „Wierzę, że właśnie w sposobie, w jaki ludzie patrzą na zawartość swoich wózków przy kasach, w słowach, które wypowiadają, prosząc o stek lub oceniając obraz, odczytujemy pragnienia i frustracje, społeczno-kulturowe nierówności” (s. 10).
Motyw „podglądacza” od lat wydaje się intrygujący dla twórców. Stosując formę dziennika, autorka przyjmuje pozycję czujnego obserwatora, do której włącza także czytelnika – właśnie ze względu na charakter wybranego gatunku. Umożliwia to wyciągnięcie tej samej lekcji z przyglądania się. Sposób, w jaki interpretujemy i reagujemy na nieznane osoby, okoliczności oraz zdarzenia, na które kierujemy uwagę, odzwierciedla nasze postawy oraz doświadczenia. Zainteresowani jesteśmy ludźmi, w których odnaleźć możemy odpowiedzi na własne problemy.
Jak notuje we wstępie do pierwszego tekstu autorka – „Dziennik zewnętrzny” to „zbiory migawek ze zbiorowej codzienności”. Spisywane przez Ernaux historie z drugiej połowy lat 80. i początku 90. ubiegłego wieku stanowią świadectwo ówczesnego modernizującego się społeczeństwa. Mieszkając w nowo stworzonym mieście Cergy-Pontosie, na obrzeżach Paryża, regularnie podróżuje paryską kolejką RER oraz dokonuje obserwacji zachodzących zmian w społeczeństwie francuskim – od murali z napisem „if your children are happy they are communists”, po rozmowy w podróży o dochodzącym w 1986 roku do Zgromadzenia Narodowego Frontu Narodowego na czele z Jean-Marie Le Penem. Autorka „Lat”, wsłuchując się w rozmowy, zarówno te zaangażowane politycznie, jak i w język codzienności, rekonstruuje własną podmiotowość, operując słowem w sposób, który angażuje odbiorcę.
Obserwacje dotyczą życia codziennego mieszkańców Paryża oraz okolic, dlatego rozważaniom francuskiej pisarki ulegają niekoniecznie ludzie należący do klas średniej i wyższej. W dużej mierze są to robotnicy wracający z pracy oraz kobiety odbierające dzieci ze szkół. Wątek klasowości oraz awansu społecznego eksploatowany w esejach przez Ernaux, chociaż nie jest tematem przewodnim w najnowszych przetłumaczonych tekstach, to znajduje wyraz we fragmentach dziennika z 1993 roku: „Oto reguła, która zawsze działa: myślisz, że słowa, których przestajesz używać, znikają, myślisz, że nędza nie istnieje, gdy ty masz środki do życia. Jest też inna, dokładnie odwrotna prawidłowość: wracając w miejsce, które kiedyś opuściłeś, wyobrażasz sobie, że znajdziesz tam ludzi w ich dawnej, niezmienionej postaci. W obu przypadkach to samo niezrozumienie rzeczywistości: w pierwszym ego jako jedyna miara, utożsamianie wszystkich innych ze sobą; w drugim pragnienie odnalezienia siebie z przeszłości w ludziach, którzy dla ciebie na zawsze zastygli w bezruchu w chwili, kiedy wyjeżdżałeś” (s. 49). Tym samym egocentryczna postawa, z którą mierzy się autorka, wynika nie tyle z ignorancji, co z potrzeby poczucia stałości wobec dynamicznego świata.
Zachodzące zmiany zaakcentowane najmocniej zostają we fragmentach zatytułowanych „Życiem nieosobistym”. W rozdziale tym autorka zwraca uwagę na zależności łączące gwałtowny rozwój kapitalizmu ze zwiększającą się liczbą osób dotkniętych bezdomnością. Eufemistycznie nazywany przez mainstremowe media „kryzys bezdomności” podlega rozważaniom Ernaux: „Bezdomny – to gatunek bez płci, ktoś, kto nosi sfatygowane torby i łańcuchy, ktoś, czyje kroki prowadzą donikąd, ktoś bez przeszłości i przyszłości. Ktoś, kto nie należy już do normalnych ludzi. We Francji żyje trzydzieści milionów psów i kotów, których za nic nie wypuścilibyśmy w taką pogodę na dwór. A pozwalamy mężczyznom i kobietom zamarzać na ulicy – może właśnie dlatego, że to nasi bliźni, że mają takie same pragnienia i potrzeby jak my” (s. 140). Pozbawiając człowieka tożsamości, łatwiej przyswajamy jego degradację w hierarchii społecznej, tym samym legitymizując ignorancję społeczeństwa. Pisarka zwraca więc uwagę na moralną bierność ludzi, która z czasem jedynie eskaluje. Krytykując obserwowane zjawiska, pisarka zauważa systemowe zmiany. Owym przekształceniom towarzyszy zmiana rządu, któremu Ernaux przygląda się z zaniepokojeniem. Ze strachem oraz żalem żegna Françoisa Mitterranda, przyglądając się poczynaniom własnego kraju. Redukcja etatów w jednym z najstarszych przedsiębiorstw samochodowych Renault, ale również rozpoczynająca się w debacie politycznej islamofobia spowodowana coraz częstszymi migracjami do krajów Globalnej Północy. Dezaprobata wybrzmiewa również w sprawie prowadzenia polityki zagranicznej, a mianowicie milczącej aprobaty krajów zachodnich wobec toczącej się wojny domowej na obszarze byłej Jugosławii.
Rozpatrywanie „życia zewnętrznego” wydaje się niemal niemożliwe bez analizy przestrzeni. Konsekwencją globalnej neoliberalnej polityki są masowo powstające w XXI wieku centra handlowe oraz znajdujące się w nich sklepy. W „Spójrz na te światła, kochanie” autorka skupia się głównie na spostrzeżeniach z regularnych zakupów w hipermarkecie Auchan. To właśnie owe miejsce, a w zasadzie – podążając za myślą Marca Augé – nie-miejsce, staje się przestrzenią, w której spotykają się ludzie z różnych klas społecznych. Nie-miejsca charakteryzowane brakiem ukształtowanej tożsamości u francuskiej pisarki nabywają różnych znaczeń. Ernaux odkrywa, jak poprzez wyznaczone pory dnia zakupów ludzie z różnych warstw społecznych zaprzepaszczają własną anonimowość, tak istotną dla koncepcji francuskiego badacza.
„Życie zewnętrzne” to fragmentaryczna historia społeczeństwa francuskiego, w której autorka stara się odnaleźć odpowiedzi na pytania frasujące jej osobę. W refleksjach Ernaux dostrzec można charakterystyczne dla jej przenikliwości spostrzeżenia oraz przejawiającą się w zdolności do szczerego ujmowania złożonych zjawisk w zwięzłej formie wypowiedzi. Dla stałych polskich czytelników francuskiej noblistki nie będzie więc zaskoczeniem, a dla nowych możliwością zapoznania się z (nie)indywidualnym sposobem opisywania funkcjonowania świata.
Literatura:
M. Augé: „Nie-miejsca: wprowadzenie do antropologii nadnowoczesności: fragmenty”. Przeł. A. Dziadek, „Teksty Drugie” 2008, nr 4.
Nowość Wydawnictwa Czarne to kompilacja trzech krótkich form prozatorskich łączących temat podparyskiego życia codziennego. Zróżnicowanie czasowe pierwotnych publikacji („Dziennik zewnętrzny” 1993, „Życie nieosobiste” 2000, „Spójrz na te światła, kochanie” 2014) pozwala odczytać te teksty jako zapis ewolucji neoliberalnego kapitalizmu z perspektywy jednostkowego doświadczenia. Charakterystyczna dla tekstów Ernaux fragmentaryczność pozwala na uchwycenie jak największej ilości detalów związanych z przemianami kulturowymi oraz ekonomicznymi zarówno we Francji, jak i na całym świecie. To właśnie obserwacja codzienności dla pisarki staje się możliwością do wskazania nierówności społecznych występujących zarówno w lokalnej przestrzeni, jak i tej globalnej: „Wierzę, że właśnie w sposobie, w jaki ludzie patrzą na zawartość swoich wózków przy kasach, w słowach, które wypowiadają, prosząc o stek lub oceniając obraz, odczytujemy pragnienia i frustracje, społeczno-kulturowe nierówności” (s. 10).
Motyw „podglądacza” od lat wydaje się intrygujący dla twórców. Stosując formę dziennika, autorka przyjmuje pozycję czujnego obserwatora, do której włącza także czytelnika – właśnie ze względu na charakter wybranego gatunku. Umożliwia to wyciągnięcie tej samej lekcji z przyglądania się. Sposób, w jaki interpretujemy i reagujemy na nieznane osoby, okoliczności oraz zdarzenia, na które kierujemy uwagę, odzwierciedla nasze postawy oraz doświadczenia. Zainteresowani jesteśmy ludźmi, w których odnaleźć możemy odpowiedzi na własne problemy.
Jak notuje we wstępie do pierwszego tekstu autorka – „Dziennik zewnętrzny” to „zbiory migawek ze zbiorowej codzienności”. Spisywane przez Ernaux historie z drugiej połowy lat 80. i początku 90. ubiegłego wieku stanowią świadectwo ówczesnego modernizującego się społeczeństwa. Mieszkając w nowo stworzonym mieście Cergy-Pontosie, na obrzeżach Paryża, regularnie podróżuje paryską kolejką RER oraz dokonuje obserwacji zachodzących zmian w społeczeństwie francuskim – od murali z napisem „if your children are happy they are communists”, po rozmowy w podróży o dochodzącym w 1986 roku do Zgromadzenia Narodowego Frontu Narodowego na czele z Jean-Marie Le Penem. Autorka „Lat”, wsłuchując się w rozmowy, zarówno te zaangażowane politycznie, jak i w język codzienności, rekonstruuje własną podmiotowość, operując słowem w sposób, który angażuje odbiorcę.
Obserwacje dotyczą życia codziennego mieszkańców Paryża oraz okolic, dlatego rozważaniom francuskiej pisarki ulegają niekoniecznie ludzie należący do klas średniej i wyższej. W dużej mierze są to robotnicy wracający z pracy oraz kobiety odbierające dzieci ze szkół. Wątek klasowości oraz awansu społecznego eksploatowany w esejach przez Ernaux, chociaż nie jest tematem przewodnim w najnowszych przetłumaczonych tekstach, to znajduje wyraz we fragmentach dziennika z 1993 roku: „Oto reguła, która zawsze działa: myślisz, że słowa, których przestajesz używać, znikają, myślisz, że nędza nie istnieje, gdy ty masz środki do życia. Jest też inna, dokładnie odwrotna prawidłowość: wracając w miejsce, które kiedyś opuściłeś, wyobrażasz sobie, że znajdziesz tam ludzi w ich dawnej, niezmienionej postaci. W obu przypadkach to samo niezrozumienie rzeczywistości: w pierwszym ego jako jedyna miara, utożsamianie wszystkich innych ze sobą; w drugim pragnienie odnalezienia siebie z przeszłości w ludziach, którzy dla ciebie na zawsze zastygli w bezruchu w chwili, kiedy wyjeżdżałeś” (s. 49). Tym samym egocentryczna postawa, z którą mierzy się autorka, wynika nie tyle z ignorancji, co z potrzeby poczucia stałości wobec dynamicznego świata.
Zachodzące zmiany zaakcentowane najmocniej zostają we fragmentach zatytułowanych „Życiem nieosobistym”. W rozdziale tym autorka zwraca uwagę na zależności łączące gwałtowny rozwój kapitalizmu ze zwiększającą się liczbą osób dotkniętych bezdomnością. Eufemistycznie nazywany przez mainstremowe media „kryzys bezdomności” podlega rozważaniom Ernaux: „Bezdomny – to gatunek bez płci, ktoś, kto nosi sfatygowane torby i łańcuchy, ktoś, czyje kroki prowadzą donikąd, ktoś bez przeszłości i przyszłości. Ktoś, kto nie należy już do normalnych ludzi. We Francji żyje trzydzieści milionów psów i kotów, których za nic nie wypuścilibyśmy w taką pogodę na dwór. A pozwalamy mężczyznom i kobietom zamarzać na ulicy – może właśnie dlatego, że to nasi bliźni, że mają takie same pragnienia i potrzeby jak my” (s. 140). Pozbawiając człowieka tożsamości, łatwiej przyswajamy jego degradację w hierarchii społecznej, tym samym legitymizując ignorancję społeczeństwa. Pisarka zwraca więc uwagę na moralną bierność ludzi, która z czasem jedynie eskaluje. Krytykując obserwowane zjawiska, pisarka zauważa systemowe zmiany. Owym przekształceniom towarzyszy zmiana rządu, któremu Ernaux przygląda się z zaniepokojeniem. Ze strachem oraz żalem żegna Françoisa Mitterranda, przyglądając się poczynaniom własnego kraju. Redukcja etatów w jednym z najstarszych przedsiębiorstw samochodowych Renault, ale również rozpoczynająca się w debacie politycznej islamofobia spowodowana coraz częstszymi migracjami do krajów Globalnej Północy. Dezaprobata wybrzmiewa również w sprawie prowadzenia polityki zagranicznej, a mianowicie milczącej aprobaty krajów zachodnich wobec toczącej się wojny domowej na obszarze byłej Jugosławii.
Rozpatrywanie „życia zewnętrznego” wydaje się niemal niemożliwe bez analizy przestrzeni. Konsekwencją globalnej neoliberalnej polityki są masowo powstające w XXI wieku centra handlowe oraz znajdujące się w nich sklepy. W „Spójrz na te światła, kochanie” autorka skupia się głównie na spostrzeżeniach z regularnych zakupów w hipermarkecie Auchan. To właśnie owe miejsce, a w zasadzie – podążając za myślą Marca Augé – nie-miejsce, staje się przestrzenią, w której spotykają się ludzie z różnych klas społecznych. Nie-miejsca charakteryzowane brakiem ukształtowanej tożsamości u francuskiej pisarki nabywają różnych znaczeń. Ernaux odkrywa, jak poprzez wyznaczone pory dnia zakupów ludzie z różnych warstw społecznych zaprzepaszczają własną anonimowość, tak istotną dla koncepcji francuskiego badacza.
„Życie zewnętrzne” to fragmentaryczna historia społeczeństwa francuskiego, w której autorka stara się odnaleźć odpowiedzi na pytania frasujące jej osobę. W refleksjach Ernaux dostrzec można charakterystyczne dla jej przenikliwości spostrzeżenia oraz przejawiającą się w zdolności do szczerego ujmowania złożonych zjawisk w zwięzłej formie wypowiedzi. Dla stałych polskich czytelników francuskiej noblistki nie będzie więc zaskoczeniem, a dla nowych możliwością zapoznania się z (nie)indywidualnym sposobem opisywania funkcjonowania świata.
Literatura:
M. Augé: „Nie-miejsca: wprowadzenie do antropologii nadnowoczesności: fragmenty”. Przeł. A. Dziadek, „Teksty Drugie” 2008, nr 4.
Annie Ernaux: „Życie zewnętrzne”. Przeł. Anastazja Dwulit. Wydawnictwo Czarne. Wołowiec 2025.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |












ISSN 2658-1086

