WALECZNE SERCA (RYCERZ PSI ŁEB. KSIĘGA 1)
A
A
A
Josselin (herbu Srebrna Krokiew) oraz Jehan (herbu Psi Łeb) to duet niezłomnych rycerzy, który – w asyście wiernego, nad wyraz zaradnego giermka Paulina – podróżuje w poszukiwaniu bogactwa i chwały. Pierwszy z wymienionych kawalerów marzy o tym, by pewnego dnia zostać godnym następcą Gawaina, Oliwiera czy Rolanda. Z najlepszymi chce mierzyć się także Jehan: skrzętnie maskująca swoją płeć dziewczyna, która nie bez kozery uchodzi za jednego z najlepszych szermierzy. Okazją do spełnienia marzeń tego bohaterskiego tandemu jest turniej, w którym udział ma wziąć Czarny Rycerz: anonimowy wojak, który jak dotąd nie zaznał smaku porażki. Ale, jak to w życiu, nie wszystko pójdzie zgodnie z planem opancerzonego duo.
Pierwsza księga „Rycerza Psiego Łba” to bardzo udane otwarcie niezwykle sympatycznej serii, za której sterami stoją Vincent Brugeas oraz Ronan Toulhoat, mający na wspólnym koncie takie znakomite tytuły jak „Republika Czaszki”, „Król Rozpustników”, „Ira Dei” czy „Block 109”. Honor, wierność rycerskiemu etosowi, przyjaźń i rywalizacja są kluczowymi aspektami opowieści Brugeasa (będącego także scenarzystą „The Regiment – prawdziwej historii SAS” oraz serii „Nottingham”), który z werwą, wdziękiem i lekkim przymrużeniem oka snuje przygodową, podnoszącą na duchu narrację.
Malownicze plenery, dopracowane elementy scenograficzne oraz projekty kostiumów, a do tego widowiskowe sekwencje pojedynków – ilustracje Ronana Toulhoata („Sherlock Holmes Society”, „Rewolwerowcy z Dzikiego Zachodu”) są klasą samą w sobie, a dobrze współgrająca z klimatem poszczególnych scen paleta barw naniesiona przez Yoanna Guillo („Largo Winch”, „Frnck”, „Goldorak”) wzmacnia wizualną atrakcyjność tego albumu podzielonego na sześć części, z których każdą otwiera jednostronicowy wstęp wykorzystujący określoną barwną dominantę. Trzy lapidarne segmenty, gdzie obowiązki narratora pełni Josselin, utrzymane zostały w błękitnej tonacji; zwięzłe refleksje Jehan – w pomarańczowej; przemyślenia Paulina – w szarej, zaś refleksje rycerza Gauchera ukazane zostały na czerwonym tle. Na uwagę, obok galerii szkiców, zasługuje także bonusowa historia „Wieczór w Le Mans” udowadniająca, że Josselin, Johan i Paulin mają wrodzony talent do pakowania się w kłopoty.
Zamknięty w twardej oprawie (swoją drogą: świetna okładka plus kapitalna, przywołująca ducha epoki wyklejka) „Rycerz Psi Łeb” jest nie lada gratką dla wszystkich miłośników/miłośniczek zgrabnie napisanych i sprawnie zilustrowanych utworów z powodzeniem wykorzystujących średniowieczny sztafaż, ale i mogących pochwalić się nietuzinkowymi dramatis personae. Polecam!
Pierwsza księga „Rycerza Psiego Łba” to bardzo udane otwarcie niezwykle sympatycznej serii, za której sterami stoją Vincent Brugeas oraz Ronan Toulhoat, mający na wspólnym koncie takie znakomite tytuły jak „Republika Czaszki”, „Król Rozpustników”, „Ira Dei” czy „Block 109”. Honor, wierność rycerskiemu etosowi, przyjaźń i rywalizacja są kluczowymi aspektami opowieści Brugeasa (będącego także scenarzystą „The Regiment – prawdziwej historii SAS” oraz serii „Nottingham”), który z werwą, wdziękiem i lekkim przymrużeniem oka snuje przygodową, podnoszącą na duchu narrację.
Malownicze plenery, dopracowane elementy scenograficzne oraz projekty kostiumów, a do tego widowiskowe sekwencje pojedynków – ilustracje Ronana Toulhoata („Sherlock Holmes Society”, „Rewolwerowcy z Dzikiego Zachodu”) są klasą samą w sobie, a dobrze współgrająca z klimatem poszczególnych scen paleta barw naniesiona przez Yoanna Guillo („Largo Winch”, „Frnck”, „Goldorak”) wzmacnia wizualną atrakcyjność tego albumu podzielonego na sześć części, z których każdą otwiera jednostronicowy wstęp wykorzystujący określoną barwną dominantę. Trzy lapidarne segmenty, gdzie obowiązki narratora pełni Josselin, utrzymane zostały w błękitnej tonacji; zwięzłe refleksje Jehan – w pomarańczowej; przemyślenia Paulina – w szarej, zaś refleksje rycerza Gauchera ukazane zostały na czerwonym tle. Na uwagę, obok galerii szkiców, zasługuje także bonusowa historia „Wieczór w Le Mans” udowadniająca, że Josselin, Johan i Paulin mają wrodzony talent do pakowania się w kłopoty.
Zamknięty w twardej oprawie (swoją drogą: świetna okładka plus kapitalna, przywołująca ducha epoki wyklejka) „Rycerz Psi Łeb” jest nie lada gratką dla wszystkich miłośników/miłośniczek zgrabnie napisanych i sprawnie zilustrowanych utworów z powodzeniem wykorzystujących średniowieczny sztafaż, ale i mogących pochwalić się nietuzinkowymi dramatis personae. Polecam!
Vincent Brugeas, Ronan Toulhoat, Yoann Guillo: „Rycerz Psi Łeb. Księga 1” („Tête de chien 1”). Tłumaczenie: Jakub Syty. Lost In Time. Nieledew 2025.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |










ISSN 2658-1086

