ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 września 18 (522) / 2025

Maria Tadel,

WIĘCEJ NIŻ NONSENS (MARIA TARNOGÓRSKA: 'GAŁCZYŃSKI I MONTY PYTHON? SZKICE O POLSKIM I ANGIELSKIM NONSENSIE LITERACKIM')

A A A
W książce „Gałczyński i Monty Python? Szkice o polskim i angielskim nonsensie literackim” Maria Tarnogórska stawia tezę, że nonsens zazwyczaj postrzega się jako zjawisko peryferyjne, marginialne albo niewymagające dłuższego namysłu – jeśli bowiem „działa” i budzi oczekiwane reakcje odbiorców, zdaje się nie wymagać szerszych komentarzy. Utrwaliło się przekonanie o tym, że nonsens nie jest tak złożony jak groteska czy absurd – kategorie estetyczne mu przecież bliskie – a jego potencjał sensotwórczy jest mniejszy. Wbrew tym przekonaniom autorka uznała, że nonsens zasługuje na status obszaru badawczego o pełnej wadze literaturoznawczej i kulturowej. Tarnogórska przypomina, że kategoria ta zarówno w polskiej, jak i anglosaskiej tradycji kryje ważne struktury formalne i funkcje ideowe, a tytułowe zestawienie Gałczyńskiego z Monty Pythonem pozwala wydobyć wspólne mechanizmy gry językowej, absurdalnego przerysowania i demitologizacji konwencji literackich i kulturowych. Wybór tematów i tekstów – od klasyków nonsensu jak Lewis Carroll i Edward Gorey po fenomeny polskie: limeryki, parodie prasowe, kabaret – umożliwia zarówno panoramę historyczną, jak i analizę synchroniczną, ukazującą, jak nonsens funkcjonuje w kulturze jako forma krytyki, zabawy i paradoksu.

Książka składa się z czterech zasadniczych części: „Wprowadzenia”, „Haute école, czyli w kręgu klasyków”, „Polskiej »Księgi nonsensu«” oraz „Posłowia”. W części pierwszej autorka definiuje ramy pojęciowe: terminy „nonsens”, „absurd”, „groteska”, mechanizmy adaptacji i translacji z obcego na rodzimy grunt. Już tu pojawiają się pytania o to, jak kolonializm kulturowy, czyli pozytywny import nonsensu, wpływa na literaturę polską, poprzez tłumaczenia, parodie, wzory i antywzory. Druga część to szczegółowa analiza klasycznych tekstów angielskich: limeryków, twórczości Carrolla, tekstów Groeya, parodii moralizujących. Tarnogórska bada geograficzne warianty nonsensu (np. limeryki o Włoszech), lingwistyczne gry w tekstach Carrolla, a także mroczny wymiar nonsensu u Groeya i czarny humor u autorów wiktoriańsko-edwardiańskich. Odnajduje je także w twórczości Monty Pythona – tam nonsens staje się narzędziem krytyki konwencji obyczajowych, tabu i norm kulturowych („serowarski western”, „głupota według Monty Pythona” etc.).

Trzecia część książki („Polska »Księga nonsensu«”) przenosi punkt obserwacyjny na rodzimy grunt: analizie podlegają literackie kurioza: w ramach zarówno poezji i prozy, jak i tekstów popularnych. Autorka rozważa formę kuriozalną i nonsensową w literaturze polskiej poprzez takie zjawiska jak limeryk polski, kalambury, gry słowne, zabawy lingwistyczne, parodie, pastisze, kabaret. Szczególnie warte uwagi są rozdziały dotyczące Gałczyńskiego i jego porównań z Monty Pythonem, analizujące strategie demontażu konwencji estetycznych, kulturowych i emocjonalnych. Nie mniej istotne wydają się rozdziały poświęcone Stanisławowi Barańczakowi i Wisławie Szymborskiej. Tu nonsens jawi się jako sposób ironicznego dystansu, choć także jako próba innego rodzaju refleksji nad rzeczywistością – bardziej subtelnej, mniej groteskowej niż u klasyków angielskich, ale nośnej znaczeniowo.

Posłowie zamyka książkę metarefleksją nad problemami nonsensologii – nad tym, na ile nonsens jako kategoria badawcza jest zdolny objąć teksty, które wymykają się tradycyjnej klasyfikacji, jak interdyscyplinarność, intertekstualność i granice języka wpływają na metodologię badań nonsensu. Autorka wskazuje, że badanie nonsensu wymaga elastyczności, gotowości na absurd, na przekraczanie konwencji i gatunków.

Warsztat badawczy Tarnogórskiej zasługuje na uznanie. Książka opiera się na rozległej literaturze pomocniczej i właściwej – zarówno polskiej, jak i anglojęzycznej. Analizy są szczegółowe, często przyjmują postać odczytań tekstowych z uwzględnieniem elementów stylistycznych, językowych, intertekstualnych i kulturowych kontekstów. Autorka umiejętnie łączy erudycję, dokładność w analizie fragmentów, znajomość kontekstów literackich z przystępnością: język nie jest hermetyczny, zdania są klarowne, często pojawiają się cytaty i analizy, które czynią książkę angażującą także dla czytelnika niespecjalistycznego. To, co w przypadku prac o charakterze komparatystycznym niezwykle istotne, to nie tylko świetne, rzeczowe uargumentowanie doboru tekstów do analizy, ale i uzasadnienie takiego właśnie zderzenia kulturowego. Tarnogórska, uznając Anglię za ojczyznę nonsensu literackiego, wskazuje na słuszność i zasadność zestawienia właśnie tej literatury z twórczością rodzimą.

Książka Marii Tarnogórskiej to pozycja ważna w literaturoznawstwie polskim – rzadko spotyka się prace porównawcze, które z równą uwagą traktują nonsens w literaturze wysokiej i popularnej, w tradycji anglosaskiej i polskiej. Dla badaczy literatury, kulturoznawców oraz tych, którzy interesują się humorem, absurdalną formą czy grą językową, publikacja ta stanowi wartościowe źródło i inspirację zarówno do dalszych studiów, jak i do refleksji metodologicznej. W świecie akademickim pokazuje, że nonsens to więcej niż ornament, to perspektywa pozwalająca prześwietlać literaturę i kulturę, odsłaniać ich konwencje, normy, granice i możliwości.
Maria Tarnogórska: „Gałczyński i Monty Python? Szkice o polskim i angielskim nonsensie literackim”. Oficyna Wydawnicza ATUT. Wrocław 2024.