O ALBUMIE 'FOTOGRAFIE' NA JUBILEUSZ TEATRU IM. STANISŁAWA I. WITKIEWICZA ('FOTOGRAFIE. TEATR WITKACEGO')
A
A
A
Napisałam te słowa z wdzięcznością dla Pana Dyrektora Andrzeja Dziuka, artysty teatru, za piękne, poruszające i fascynujące spektakle, za gościnność i hojność w teatrze, za wspaniały dar – piękny album, za udział przed wielu laty w moich zajęciach z dydaktyki literatury.
Z okazji jubileuszu 40 lat istnienia przygotowano w Teatrze Witkacego z inspiracji Andrzeja Dziuka trzy publikacje. W jubileuszowym tryptyku oprócz książki „Od metafizycznych lotów do filozoficznej zadumy” Ewy Łubieniewskiej oraz zbioru wypowiedzi publiczności „Różnorodność przeżyć nigdy nie zaszkodzi” znalazł się także tom „Fotografie”.
Ostatnie publikacje Teatru wpisują się w zestaw rozpraw przeglądowych i naukowych, autorstwa na przykład Ewy Łubieniewskiej i Barbary Świąder. W rozprawach można znaleźć informacje o spektaklach, w uporządkowaniu chronologicznym i z bogatą dokumentacją fotograficzną, wywiady z artystami i artystkami, ogólne rozważania o fenomenie teatru w ogóle i o poszczególnych spektaklach zakopiańskiego teatru.
„Fotografie”, cenny, interesujący, wartościowy album dokumentuje w pewnym zakresie historię teatru, a także pokazuje, jak różnorodne są fotografie teatralne i na ile nie są tylko dokumentem, ale obiektem artystycznym, na czym polega ekspresja takich zdjęć. Album otwierają trzy portretowe fotografie Janusza Kasprzaka ze spektaklu „Pragmatyści” (premiera 9 sierpnia 1984). W albumie znalazło się miejsce dla szesnastu osób. Są to: Wojciech Plewiński, Janusz Kasprzak, Ado Kasprzak, Piotr Wołoszyn, Marcin Kopeć, Maciej Mikulski, Dawid Linkowski, Witold Górka, Mateusz Frycz, Maciej Bielawski, Robert Siwek, Iwona Toporowska, Piotr Korczak z Kronos Media, Adam Brzoza, Marcin Szkodziński, Robert Parma.
Album jest bardzo pięknie wydany. Zwracają uwagę takie rozwiązania edytorsko-ilustracyjne, jak plakat Teatru, autorstwa Jacka Staniszewskiego, z portretem pisarza w góralskim kapeluszu, pilśniowym kłobuku z białym piórem, wklejka z przodu i z tyłu książki z reprodukcją fragment „Autoportretu” (1922 – 1924), zdjęcie Witkacego (Ducha), które wykonał w 1939 roku Józef Głogowski. Mogą podobać się rozwiązania graficzne w odniesieniu do rozmieszczenia i podpisywania zdjęć.
Na tle fragmentu reprodukcji obrazu „Fantazja – Bajka” (1921 – 1922 zapisano tytuł płyty „Z głębiny nocy niepojętej …”, nagranej na jubileusz oraz informacje o artystkach i artystach wykonujących utwory z kilkunastu inscenizacji dramatów w Teatrze Witkacego. Dostęp do utworów umożliwia kod QR.
Patronem XI edycji (2025) cieszącego się dużą popularnością festiwalu Szczebrzeszyn Festiwal Języka Polskiego był Stanisław Ignacy Witkiewicz. Do Szczebrzeszyna zaproszono znawców twórczości i biografii, reprezentujących różne ośrodki akademickie i wydawnictwa; w paśmie młodzieżowym studentki i studenci z Uniwersytetu Śląskiego, pod kierunkiem profesorów Józefa Olejniczaka i Macieja Tramera przygotowali i poprowadzili interesujące warsztaty i dyskusje.
Na festiwal przyjechał z Zakopanego kilkunastoosobowy zespół niezwykłego Teatru Witkacego z dyrektorem i reżyserem, Andrzejem Dziukiem. Przedstawili urodzinowy koncert „Popylone pienie”, złożony z wybranych utworów śpiewanych przez 40 lat, brali udział w debacie, spotkali się z publicznością. Koncert zespołu Teatru, z udziałem góralskiej kapeli został entuzjastycznie przyjęty przez publiczność sceny nad Wieprzem w Szczebrzeszynie.
Drugiego dnia na tej samej scenie ustawionej nad rzeką Andrzej Dziuk wygłosił kapitalny „speech happeningowy”, w którym z charyzmą i mądrością wystąpił w obronie słowa, upomniał się o metaforę, nie zgodził się z „chorą” legendą biograficzną Witkacego, zwrócił uwagę na jego poglądy na demokrację, a przede wszystkim na odbiorców dzieł sztuki, którzy mają prawo z jednej strony do nierozumienia czy odrzucenia tego, co ich nie zainteresuje, a z drugiej do ulegania fascynacji dziełami, które pozwalają na przeżycie metafizyczne.
Każda wizyta na spektaklach zakopiańskiego teatru w głównej siedzibie i innych miejscach (na przykład w Galerii Władysława Hasiora) dostarcza wielu wrażeń, wzruszeń oraz inspiracji, wzbogaca wiedzę o dramatach, teatrze i patronie, skłania do refleksji nad współczesnym światem, kulturą i sztuką, społeczeństwem, relacjami międzyludzkimi. Uświadamia, co znaczy magia teatru, co może być magicznym miejscem, na ile w mikrokosmosie sceny odbija się makrokosmos świata.
Różnorodne fotografie z albumu przypominają, kto grał, jaka była scenografia i kostiumy, fryzury i rekwizyty, głębia sceny i barwy, sceniczne rozwiązania scen zbiorowych. Są świadectwem spektakli, utrwalają postaci w ruchu. Pięknie Wojciech Plewiński, który od samego początku Teatru i przez wiele kolejnych lat towarzyszył aktorom na scenie, uchwycił moment, kiedy wydaje się, że aktor unosi się nad sceną w „Dr Faustus”. Na fotografii z „Pieśni Abelone” ujął i aktora na pierwszym planie, i aktorkę na dalszym planie, widzianą za oknem. Na fotografii z „Cabaret Voltaire” na pierwszym planie trójka aktorów w czepkach kąpielowych siedzi za stołem; za nimi widzimy białą kurtynę z wyświetlanymi tekstami. Zdjęcia ze scenicznej adaptacji „Czarodziejskiej góry” są i w kolorze, i na poszczególnych, czarno-białych klatkach kliszy (pamięci?).
O teatralnych fotografiach Wojciecha Plewińskiego w Teatrze Starym przenikliwie napisali Tadeusz Sobolewski oraz Wojciech Nowicki. Sobolewski przekonywał: „Te zdjęcia są mądre, chwytają sens, mają głęboką perspektywę, akcja rozgrywa się na nich w wielu planach, ukazują teatr jako świat. (…) tych zdjęciach teatr jest jak życie, a życie jest rodzajem teatru. […] Jego zdjęcia ze spektakli są szczytem fotograficznego kunsztu.[…] Na tych zdjęciach teatr jest jak życie, a życie jest rodzajem teatru” (Gazeta Wyborcza 2011).
Wojciech Nowicki we wstępie do albumu „Plewiński na scenie” wiele miejsca poświęcił na opisanie procesu fotografowania w teatrze.
Literatura:
Sobolewski T.: „Album Wojciecha Plewińskiego”. Gazeta Wyborcza 29.03.2011.
Ostatnie publikacje Teatru wpisują się w zestaw rozpraw przeglądowych i naukowych, autorstwa na przykład Ewy Łubieniewskiej i Barbary Świąder. W rozprawach można znaleźć informacje o spektaklach, w uporządkowaniu chronologicznym i z bogatą dokumentacją fotograficzną, wywiady z artystami i artystkami, ogólne rozważania o fenomenie teatru w ogóle i o poszczególnych spektaklach zakopiańskiego teatru.
„Fotografie”, cenny, interesujący, wartościowy album dokumentuje w pewnym zakresie historię teatru, a także pokazuje, jak różnorodne są fotografie teatralne i na ile nie są tylko dokumentem, ale obiektem artystycznym, na czym polega ekspresja takich zdjęć. Album otwierają trzy portretowe fotografie Janusza Kasprzaka ze spektaklu „Pragmatyści” (premiera 9 sierpnia 1984). W albumie znalazło się miejsce dla szesnastu osób. Są to: Wojciech Plewiński, Janusz Kasprzak, Ado Kasprzak, Piotr Wołoszyn, Marcin Kopeć, Maciej Mikulski, Dawid Linkowski, Witold Górka, Mateusz Frycz, Maciej Bielawski, Robert Siwek, Iwona Toporowska, Piotr Korczak z Kronos Media, Adam Brzoza, Marcin Szkodziński, Robert Parma.
Album jest bardzo pięknie wydany. Zwracają uwagę takie rozwiązania edytorsko-ilustracyjne, jak plakat Teatru, autorstwa Jacka Staniszewskiego, z portretem pisarza w góralskim kapeluszu, pilśniowym kłobuku z białym piórem, wklejka z przodu i z tyłu książki z reprodukcją fragment „Autoportretu” (1922 – 1924), zdjęcie Witkacego (Ducha), które wykonał w 1939 roku Józef Głogowski. Mogą podobać się rozwiązania graficzne w odniesieniu do rozmieszczenia i podpisywania zdjęć.
Na tle fragmentu reprodukcji obrazu „Fantazja – Bajka” (1921 – 1922 zapisano tytuł płyty „Z głębiny nocy niepojętej …”, nagranej na jubileusz oraz informacje o artystkach i artystach wykonujących utwory z kilkunastu inscenizacji dramatów w Teatrze Witkacego. Dostęp do utworów umożliwia kod QR.
Patronem XI edycji (2025) cieszącego się dużą popularnością festiwalu Szczebrzeszyn Festiwal Języka Polskiego był Stanisław Ignacy Witkiewicz. Do Szczebrzeszyna zaproszono znawców twórczości i biografii, reprezentujących różne ośrodki akademickie i wydawnictwa; w paśmie młodzieżowym studentki i studenci z Uniwersytetu Śląskiego, pod kierunkiem profesorów Józefa Olejniczaka i Macieja Tramera przygotowali i poprowadzili interesujące warsztaty i dyskusje.
Na festiwal przyjechał z Zakopanego kilkunastoosobowy zespół niezwykłego Teatru Witkacego z dyrektorem i reżyserem, Andrzejem Dziukiem. Przedstawili urodzinowy koncert „Popylone pienie”, złożony z wybranych utworów śpiewanych przez 40 lat, brali udział w debacie, spotkali się z publicznością. Koncert zespołu Teatru, z udziałem góralskiej kapeli został entuzjastycznie przyjęty przez publiczność sceny nad Wieprzem w Szczebrzeszynie.
Drugiego dnia na tej samej scenie ustawionej nad rzeką Andrzej Dziuk wygłosił kapitalny „speech happeningowy”, w którym z charyzmą i mądrością wystąpił w obronie słowa, upomniał się o metaforę, nie zgodził się z „chorą” legendą biograficzną Witkacego, zwrócił uwagę na jego poglądy na demokrację, a przede wszystkim na odbiorców dzieł sztuki, którzy mają prawo z jednej strony do nierozumienia czy odrzucenia tego, co ich nie zainteresuje, a z drugiej do ulegania fascynacji dziełami, które pozwalają na przeżycie metafizyczne.
Każda wizyta na spektaklach zakopiańskiego teatru w głównej siedzibie i innych miejscach (na przykład w Galerii Władysława Hasiora) dostarcza wielu wrażeń, wzruszeń oraz inspiracji, wzbogaca wiedzę o dramatach, teatrze i patronie, skłania do refleksji nad współczesnym światem, kulturą i sztuką, społeczeństwem, relacjami międzyludzkimi. Uświadamia, co znaczy magia teatru, co może być magicznym miejscem, na ile w mikrokosmosie sceny odbija się makrokosmos świata.
Różnorodne fotografie z albumu przypominają, kto grał, jaka była scenografia i kostiumy, fryzury i rekwizyty, głębia sceny i barwy, sceniczne rozwiązania scen zbiorowych. Są świadectwem spektakli, utrwalają postaci w ruchu. Pięknie Wojciech Plewiński, który od samego początku Teatru i przez wiele kolejnych lat towarzyszył aktorom na scenie, uchwycił moment, kiedy wydaje się, że aktor unosi się nad sceną w „Dr Faustus”. Na fotografii z „Pieśni Abelone” ujął i aktora na pierwszym planie, i aktorkę na dalszym planie, widzianą za oknem. Na fotografii z „Cabaret Voltaire” na pierwszym planie trójka aktorów w czepkach kąpielowych siedzi za stołem; za nimi widzimy białą kurtynę z wyświetlanymi tekstami. Zdjęcia ze scenicznej adaptacji „Czarodziejskiej góry” są i w kolorze, i na poszczególnych, czarno-białych klatkach kliszy (pamięci?).
O teatralnych fotografiach Wojciecha Plewińskiego w Teatrze Starym przenikliwie napisali Tadeusz Sobolewski oraz Wojciech Nowicki. Sobolewski przekonywał: „Te zdjęcia są mądre, chwytają sens, mają głęboką perspektywę, akcja rozgrywa się na nich w wielu planach, ukazują teatr jako świat. (…) tych zdjęciach teatr jest jak życie, a życie jest rodzajem teatru. […] Jego zdjęcia ze spektakli są szczytem fotograficznego kunsztu.[…] Na tych zdjęciach teatr jest jak życie, a życie jest rodzajem teatru” (Gazeta Wyborcza 2011).
Wojciech Nowicki we wstępie do albumu „Plewiński na scenie” wiele miejsca poświęcił na opisanie procesu fotografowania w teatrze.
Literatura:
Sobolewski T.: „Album Wojciecha Plewińskiego”. Gazeta Wyborcza 29.03.2011.
„Fotografie. Teatr Witkacego – Zakopane”. Zakopane 2025.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |










ISSN 2658-1086

