PRACA NIE TYLKO REPRODUKCYJNA (SUSAN FERGUSON: 'KOBIETY I PRACA. FEMINIZM, ZATRUDNIENIE I REPRODUKCJA SPOŁECZNA')
A
A
A
Susan Ferguson w zasadzie wychodzi od Marksa – a nie mogłaby zacząć inaczej, bo jej dzieło, w całości poświęcone pracy, i to nie tylko tej najczęściej kojarzonej z feminizmem, czyli pracy reprodukcyjnej, stanowi kompleksową analizę pojęcia „pracy” w kontekście ruchów feministycznych oraz przemyślaną i wycyzelowaną krytykę niektórych aspektów feminizmu socjalistycznego i marksistowskiego. Jak zauważa badaczka, wyjaśniając jeden z najczęściej cytowanych i interpretowanych fragmentów „Kapitału”, „[ż]ycie człowieka nie może obyć się (…) bez wytwórczego przyswojenia sobie tworów oceanów, jezior, pól i lasów w zamiarze wytworzenia żywności, schronienia, odzienia i wszelkich innych potrzebnych mu dóbr” (s. 29). Punktuje równocześnie, podążając za Marksem, ale sugerując się także intelektualnymi drogowskazami feministek ruchu Wages for Housework, m.in. Silvii Federici, że w wyniku kapitalistycznych przekształceń wieków XVI i XVII doszło do radykalnej zmiany w warunkach podziału pracy, co wpłynęło (być może przede wszystkim) na kobiety, pozbawiając je realnej możliwości opłacalnego i legalnego zatrudnienia.
Rekonstruując historię myśli feministycznej i abstrahując od nieadekwatnego podziału falowego, Ferguson proponuje podział feminizmu na trzy najważniejsze nurty: równościowy (liberalny), krytyczno-równościowy (realizowany przez przedstawicielki feminizmu socjalistycznego) oraz reprodukcji społecznej (w którym to nurcie autorka dostrzega możliwość trafnego splecenia wątków płci i klasy w sposób akcentujący nierozerwalne połączenie kapitalizmu i patriarchatu, a zatem i wzajemne wynikanie opresji kobiet z opresji robotników, z czego płynie wniosek o jedności walki feministycznej i walki klasowej [zob. s. 17]).
Ferguson, podobnie jak Federici w „Kalibanie i czarownicy”, dostrzega kapitalistyczny mechanizm dewaluacji pracy reprodukcyjnej, która zostaje oddzielona od sfery produkcji, wypracowywania namacalnej wartości, a przez to uczyniona niewidzialną. Autorka nie poprzestaje jednak na włączeniu się w debatę na temat płacy za pracę domową, decyduje się za to skomplikować kwestię niepłatnej działalności kobiet w sektorze opieki i rozszerzyć ją o zagadnienie płatnej pracy reprodukcyjnej, np. kwestię zatrudniania kobiet z krajów Globalnego Południa jako gosposi i opiekunek na Północy, akcentując tym samym urasowiony wymiar zazębiających się struktur wyzysku w ramach pracy reprodukcyjnej. Zauważa – niezwykle trafnie powołując się na myśl czarnych feministek, w tym Angeli Davis i członkiń Kolektywu Rzeki Combahee – że sama kwestia zapłaty nie rozwiąże problemu opresji. To właśnie praca opiekuńcza i praca w sektorze usług jest najbardziej deprecjonowanym i najmniej cenionym rodzajem pracy najemnej. Ignorowanie tego, jak wielki odsetek pracownic stanowią w niej kobiety kolorowe i migrantki, umacnia wiarę w to, że feminizm reprodukcji społecznej jest feminizmem kobiet białych. Dla prawidłowego rozpoznania mechanizmów kolonialnych, które rządzą rynkiem pracy opiekuńczej, istotne jest nie tylko to, kto pracuje, ale również dla kogo pracuje. W tym przypadku gros pracodawczyń stanowią kobiety białe, które nie zapewniają zatrudnianym kobietom niebiałym i migrującym godnych i legalnych warunków świadczenia pracy. To jaskrawy przykład tego, że wejście w struktury pracy zarobkowej nie stanowi dla kobiet realnego wyzwolenia. Istotne jest być może to, że wśród świadectw, na które powołuje się autorka „Kobiet i pracy”, wskazać można nawracający motyw braku solidarności białych feministek wobec postulatów i działalności feministek kolorowych. Ferguson za przykład podaje rasistowskie inklinacje białego ruchu feministycznego z przełomu XIX i XX wieku, którego echa pobrzmiewają jeszcze w „konflikcie” w latach 70.
Co ciekawe, Ferguson czyni istotne porównania pomiędzy feminizmem równościowym (umownie odpowiednikiem feminizmu liberalnego) a krytycznym feminizmem równości (feminizmem socjalistycznym). Podobieństwo zasadza się już w dobranym przez autorkę nazewnictwie, w obu określeniach występuje bowiem „równość”, która budzi skojarzenia z postulatem równości kobiet i mężczyzn realizującym się m.in. w żądaniu tych samych płac za tę samą pracę. Idea ta, co do zasady słuszna, łączy myślicielki nurtu liberalnego i socjalistycznego, które „podzielają wiarę w wyzwalający potencjał pracy najemnej kobiet” (s. 89-90) i jednocześnie biją na alarm, uznając zagrożenia wypływające z upłciowienia pracy reprodukcyjnej i zepchnięcia jej do sfery prywatnej, nieuznającej zasad rządzących rynkiem pracy zarobkowej i w odmienny sposób problematyzującej kwestie marksowskiej wartości.
I tak jak Cinzia Arruzza w „Dangerous Liaisons: The marriages and divorces of Marxism and Feminism” zestawia „anioła ogniska domowego” – figurę kobiety oddanej pracy w domu, dbającej o męża i dzieci – z „aniołem powielacza” – figurą feministki angażującej się we wspólną sprawę podczas zawiązywania się ruchów lewicowych w późnych latach 60., której rola zostaje zredukowana do pracy przy kopiowaniu ulotek (zob. Arruzza 2013: 55) – tak Ferguson, optując za feminizmem reprodukcji społecznej, dostrzega, że podział pracy ze względu na płeć trzyma się świetnie bez względu na to, jakie grupy zdecydujemy się wziąć pod uwagę. Dodaje jednak, z biopolitycznym zacięciem: „nawet jeśli kapitał zdołał zawładnąć w ten sposób procesem tworzenia życia, nie udaje mu się nadal sprawować nad nim bezwzględnej kontroli. Ciała są w stanie opierać się próbom zdegradowania (…)” (s. 173).
Formą oporu wobec degradacji jest dla Ferguson między innymi strajk, który rozciąga się ponad odmowę pracy (reprodukcyjnej, najemnej), stając się równocześnie przestrzenią rozwoju solidarności klasowej i wzajemnego, tak emocjonalnego, jak i materialnego, wsparcia między pracowniczkami_pracownikami.
Ostatecznie osoba czytająca dostaje do ręki potężny kawał teorii omawiającej zagadnienie pracy, przede wszystkim pracy kobiet, i niewpadającej w pułapki neoliberalnej obietnicy zatrudnienia jako wyzwolenia; książkę zarazem odkrywczą i streszczająca historię pracy w okresie przed rozwinięciem się produkcji kapitalistycznej i po nim. Autorka wnikliwie przygląda się feministycznym genealogiom w obrębie teorii społecznej reprodukcji, powołując się między innymi na Lise Vogel czy Marię Mies. Jest to lektura momentami wymagająca, ale przynosząca wiele satysfakcji. Z pewnością zainteresuje wszystkich tych, którzy o feminizmie pracy mają już pewne pojęcie, ale zechcą pogłębić i usystematyzować swoją wiedzę.
LITERATURA:
Arruzza C.: „Dangerous Liaisons: The marriages and divorces of Marxism and Feminism”. Pontypool 2013.
Rekonstruując historię myśli feministycznej i abstrahując od nieadekwatnego podziału falowego, Ferguson proponuje podział feminizmu na trzy najważniejsze nurty: równościowy (liberalny), krytyczno-równościowy (realizowany przez przedstawicielki feminizmu socjalistycznego) oraz reprodukcji społecznej (w którym to nurcie autorka dostrzega możliwość trafnego splecenia wątków płci i klasy w sposób akcentujący nierozerwalne połączenie kapitalizmu i patriarchatu, a zatem i wzajemne wynikanie opresji kobiet z opresji robotników, z czego płynie wniosek o jedności walki feministycznej i walki klasowej [zob. s. 17]).
Ferguson, podobnie jak Federici w „Kalibanie i czarownicy”, dostrzega kapitalistyczny mechanizm dewaluacji pracy reprodukcyjnej, która zostaje oddzielona od sfery produkcji, wypracowywania namacalnej wartości, a przez to uczyniona niewidzialną. Autorka nie poprzestaje jednak na włączeniu się w debatę na temat płacy za pracę domową, decyduje się za to skomplikować kwestię niepłatnej działalności kobiet w sektorze opieki i rozszerzyć ją o zagadnienie płatnej pracy reprodukcyjnej, np. kwestię zatrudniania kobiet z krajów Globalnego Południa jako gosposi i opiekunek na Północy, akcentując tym samym urasowiony wymiar zazębiających się struktur wyzysku w ramach pracy reprodukcyjnej. Zauważa – niezwykle trafnie powołując się na myśl czarnych feministek, w tym Angeli Davis i członkiń Kolektywu Rzeki Combahee – że sama kwestia zapłaty nie rozwiąże problemu opresji. To właśnie praca opiekuńcza i praca w sektorze usług jest najbardziej deprecjonowanym i najmniej cenionym rodzajem pracy najemnej. Ignorowanie tego, jak wielki odsetek pracownic stanowią w niej kobiety kolorowe i migrantki, umacnia wiarę w to, że feminizm reprodukcji społecznej jest feminizmem kobiet białych. Dla prawidłowego rozpoznania mechanizmów kolonialnych, które rządzą rynkiem pracy opiekuńczej, istotne jest nie tylko to, kto pracuje, ale również dla kogo pracuje. W tym przypadku gros pracodawczyń stanowią kobiety białe, które nie zapewniają zatrudnianym kobietom niebiałym i migrującym godnych i legalnych warunków świadczenia pracy. To jaskrawy przykład tego, że wejście w struktury pracy zarobkowej nie stanowi dla kobiet realnego wyzwolenia. Istotne jest być może to, że wśród świadectw, na które powołuje się autorka „Kobiet i pracy”, wskazać można nawracający motyw braku solidarności białych feministek wobec postulatów i działalności feministek kolorowych. Ferguson za przykład podaje rasistowskie inklinacje białego ruchu feministycznego z przełomu XIX i XX wieku, którego echa pobrzmiewają jeszcze w „konflikcie” w latach 70.
Co ciekawe, Ferguson czyni istotne porównania pomiędzy feminizmem równościowym (umownie odpowiednikiem feminizmu liberalnego) a krytycznym feminizmem równości (feminizmem socjalistycznym). Podobieństwo zasadza się już w dobranym przez autorkę nazewnictwie, w obu określeniach występuje bowiem „równość”, która budzi skojarzenia z postulatem równości kobiet i mężczyzn realizującym się m.in. w żądaniu tych samych płac za tę samą pracę. Idea ta, co do zasady słuszna, łączy myślicielki nurtu liberalnego i socjalistycznego, które „podzielają wiarę w wyzwalający potencjał pracy najemnej kobiet” (s. 89-90) i jednocześnie biją na alarm, uznając zagrożenia wypływające z upłciowienia pracy reprodukcyjnej i zepchnięcia jej do sfery prywatnej, nieuznającej zasad rządzących rynkiem pracy zarobkowej i w odmienny sposób problematyzującej kwestie marksowskiej wartości.
I tak jak Cinzia Arruzza w „Dangerous Liaisons: The marriages and divorces of Marxism and Feminism” zestawia „anioła ogniska domowego” – figurę kobiety oddanej pracy w domu, dbającej o męża i dzieci – z „aniołem powielacza” – figurą feministki angażującej się we wspólną sprawę podczas zawiązywania się ruchów lewicowych w późnych latach 60., której rola zostaje zredukowana do pracy przy kopiowaniu ulotek (zob. Arruzza 2013: 55) – tak Ferguson, optując za feminizmem reprodukcji społecznej, dostrzega, że podział pracy ze względu na płeć trzyma się świetnie bez względu na to, jakie grupy zdecydujemy się wziąć pod uwagę. Dodaje jednak, z biopolitycznym zacięciem: „nawet jeśli kapitał zdołał zawładnąć w ten sposób procesem tworzenia życia, nie udaje mu się nadal sprawować nad nim bezwzględnej kontroli. Ciała są w stanie opierać się próbom zdegradowania (…)” (s. 173).
Formą oporu wobec degradacji jest dla Ferguson między innymi strajk, który rozciąga się ponad odmowę pracy (reprodukcyjnej, najemnej), stając się równocześnie przestrzenią rozwoju solidarności klasowej i wzajemnego, tak emocjonalnego, jak i materialnego, wsparcia między pracowniczkami_pracownikami.
Ostatecznie osoba czytająca dostaje do ręki potężny kawał teorii omawiającej zagadnienie pracy, przede wszystkim pracy kobiet, i niewpadającej w pułapki neoliberalnej obietnicy zatrudnienia jako wyzwolenia; książkę zarazem odkrywczą i streszczająca historię pracy w okresie przed rozwinięciem się produkcji kapitalistycznej i po nim. Autorka wnikliwie przygląda się feministycznym genealogiom w obrębie teorii społecznej reprodukcji, powołując się między innymi na Lise Vogel czy Marię Mies. Jest to lektura momentami wymagająca, ale przynosząca wiele satysfakcji. Z pewnością zainteresuje wszystkich tych, którzy o feminizmie pracy mają już pewne pojęcie, ale zechcą pogłębić i usystematyzować swoją wiedzę.
LITERATURA:
Arruzza C.: „Dangerous Liaisons: The marriages and divorces of Marxism and Feminism”. Pontypool 2013.
Susan Ferguson: „Kobiety i praca. Feminizm, zatrudnienie i reprodukcja społeczna”. Przeł. Sławomir Królak. Wydawnictwo Ekonomiczne Heterodox. Poznań 2025.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |












ISSN 2658-1086

