RENESANS(E) TEORII? (KRZYSZTOF GAJEWSKI: 'TEORIE KRYTYCZNE XX WIEKU. OD FORMALIZMU DO POSTHUMANISTYKI')
A
A
A
Książka dra hab. Krzysztofa Gajewskiego, profesora IBL PAN, „Teorie krytyczne XX wieku. Od formalizmu do posthumanistyki”, to uniwersalne opracowanie najważniejszych zagadnień współczesnych teorii literatury i kultury. Układ tomu i jego poszczególne rozdziały odzwierciedlają cykl wykładów, prowadzonych przez autora w latach 2012-2019 na UKSW w Warszawie. Spis treści obejmuje następującą problematykę (poza wyjaśniającym założenia książki „Wstępem”): formalizm rosyjski; strukturalizm; semiotykę; psychoanalizę; fenomenologię; hermeneutykę; dialogizm Bachtina; intertekstualność; pragmatyzm; dekonstrukcjonizm; teorię gender/queer; krytykę postkolonialną; teorię mediów; posthumanistykę. W tej zatem roli, to znaczy podręcznika akademickiego, „Teorie krytyczne XX wieku” sprawdzają się znakomicie. Poszczególne nurty teoretycznoliterackie/kulturowe zostały opracowane przejrzyście, objętość następujących po sobie rozdziałów dobrze oddaje długość wykładowego wywodu, a całość została tak skomponowana, że będzie przydatna w bibliotekach i literaturoznawców, i dydaktyków (w tym pracujących z młodzieżą i dorosłymi nauczycieli), i oczywiście studentów kierunków humanistycznych, przede wszystkim filologicznych.
W tym zakresie, to znaczy porządkowania współczesnych nurtów nauk humanistycznych, „Teorie krytyczne XX wieku” to rzecz w sensie akademickim niemal klasyczna, osadzona głęboko w praktyce metodyczno-dydaktycznej, reprezentująca intelektualną relację wykładowcy ze słuchaczem, oczekującym (bądźmy optymistami!) rzeczowego, uporządkowanego, klarownego omówienia nie zawsze łatwiej dyskursywnie tematyki. Praca Gajewskiego powinna zatem przywodzić na myśl takie pozycje z humanistyczno-filologicznego kanonu, jak „Teoria literatury. Wprowadzenie” Terry’ego Eagletona (1983; wyd. pol. 2015) czy „Teorie literatury XX wieku” (2009) Michała Pawła Markowskiego i Anny Burzyńskiej, by wymienić tylko te dwie próby systematyzowania wszelkich zawiłości metodologicznych w badaniach humanistycznych XX i XXI wieku. W części wstępnej, jako pierwowzory swojego zamysłu, oprócz Markowskiego i Burzyńskiej autor wymienia jeszcze: „Teorie badań literackich” Zofii Mitosek (1983) oraz „Kierunki w badaniach literackich. Od romantyzmu do połowy XX w.” Stefanii Skwarczyńskiej (1984), stwierdzając jednocześnie, że postanowił kontynuować właśnie te prowadzone wcześniej badania (zob. s. 14). Nad całością unosi się też dobry duch „Teorii literatury” Jonathana Cullera (1997; wyd. pol. 1998), co zresztą Gajewski wyraźnie podkreśla, twórczo korzystając z modalności „bardzo krótkiego wprowadzenia”. Niemniej jednak dałoby się przecież dopisać do „Teorii krytycznych XX wieku” następne rozdziały, wchodząc w wiek XXI; mogłyby one dotyczyć, między innymi, ekokrytyki (humanistyki środowiskowej); humanistyki cyfrowej; postedukacji i innych koncepcji z ostatnich lat, z jednej strony kontynuujących dokonania poprzedników, z drugiej strony wprowadzających do humanistycznej panoramy nowe elementy. I tę otwartość rozprawy Gajewskiego również należy uznać za wielką zaletę oraz zaproszenie do dyskusji.
Na moment zatrzymam się przy tytule, który można rozumieć na co najmniej dwa sposoby. Po pierwsze, mamy tu do czynienia z zarysowaniem historii ewolucji nie tylko różnych sensu stricto teorii badania literatury i w szerszym zakresie – kultury, ale także z krytycznymi praktykami czytania/lektury utworu literackiego. Genezę tych praktyk rozpoznamy w przełomie antypozytywistycznym, najpierw pod postacią rosyjskiego formalizmu, a ich punktem dojścia (czy ostatnim?) są dociekania posthumanistyczne, w wątpliwość podające znacznie terminów „teoria” i „literatura”. Po drugie, to nie mniej istotne nawiązanie do teorii krytycznej, jednej z ważniejszych koncepcji kulturowych XX wieku, inspirującej do dzisiaj kolejne pokolenia humanistów; i mimo że rozważania Maxa Horkheimera i Theodora Adorna, opisane najpełniej w eseju „Dialektyka oświecenia. Fragmenty filozoficzne” (1947; wyd. pol. 1994), nie stanowią w omawianej tu książce centralnej problematyki (zostały wspomniane w rozdziale poświęconym teorii postkolonialnej), to jedno z jej głównych przesłań, a więc niezbywalna podejrzliwość wobec wszelkich przejawów absolutyzowania nauki, powinno przykuć uwagę czytelnika/czytelniczki sięgających po „Teorie krytyczne XX wieku”. Wszelkie teorie, także, a może przede wszystkim te dotyczące badań literackich i krytyki kultury, oznaczają zatem krytyczne myślenie w ogóle, synonim nieautorytarnej naukowości, nienachalnej rzetelności, „subiektywnego obiektywizmu”.
Poza tym, czytając kolejne wykłady Gajewskiego, nie tylko śledzimy zawiłości i warianty myślenia humanistycznego w wieku XX, ale także poznajemy ich szeroko zakrojoną egzemplifikację: każdy niemal problem czy zagadnienie są objaśniane na przykładach utworów, motywów i postaci literackich, które lepiej pomagają zrozumieć nie zawsze najprzystępniejsze tezy; i to wielka zasługa autora, który pisze nie tylko dla uniwersyteckich profesjonalistów, mając na uwadze społeczną potrzebę kształcenia humanistycznego w XXI wieku.
I właśnie ze względu na wymienione wyżej powody „Teorie krytyczne XX wieku” to jednak coś więcej niż podręcznik akademicki, nawet jeśli opracowany na bardzo wysokim poziomie – takim, jakiego oczekujemy i od monografii naukowej, i od publikacji popularyzatorskiej; to nade wszystko refleksja teoretyka nad stanem teorii w XXI wieku. Lektura wykładów Gajewskiego skłania do stawiania pytań o sens uprawiania humanistyki; o sens jako takiego uczenia (się). Czy wciąż potrzebujemy rozważań teoretycznych z obszaru kultury/literatury? Ile w nich współcześnie krytyczności, o jaką upominali się Horkheimer i Adorno? Na ile teorie „filozoficzne”, takie jak fenomenologia, hermeneutyka czy pragmatyzm, rzeczywiście wciąż dają się zastosować w praktykach interpretacyjnych i krytycznych? Co zostało dzisiaj z tak, wydawałoby się, leciwych koncepcji badawczych, jak psychoanaliza, formalizm, strukturalizm i semiotyka? Czy przetrwają nowsze kierunki refleksji interdyscyplinarnych, jak choćby studia genderowe i queerowe? I wreszcie: czy apologia mediów i posthumanistyki, z rosnącym w siłę zapleczem technologicznym późnego kapitalizmu, nie oznacza godzenia się z „końcem teorii”? A może przeciwnie; może czekają nas renesanse teorii, takie jak opisane w następujących po sobie rozdziałach „Teorii krytycznych XX wieku”?
W tym zakresie, to znaczy porządkowania współczesnych nurtów nauk humanistycznych, „Teorie krytyczne XX wieku” to rzecz w sensie akademickim niemal klasyczna, osadzona głęboko w praktyce metodyczno-dydaktycznej, reprezentująca intelektualną relację wykładowcy ze słuchaczem, oczekującym (bądźmy optymistami!) rzeczowego, uporządkowanego, klarownego omówienia nie zawsze łatwiej dyskursywnie tematyki. Praca Gajewskiego powinna zatem przywodzić na myśl takie pozycje z humanistyczno-filologicznego kanonu, jak „Teoria literatury. Wprowadzenie” Terry’ego Eagletona (1983; wyd. pol. 2015) czy „Teorie literatury XX wieku” (2009) Michała Pawła Markowskiego i Anny Burzyńskiej, by wymienić tylko te dwie próby systematyzowania wszelkich zawiłości metodologicznych w badaniach humanistycznych XX i XXI wieku. W części wstępnej, jako pierwowzory swojego zamysłu, oprócz Markowskiego i Burzyńskiej autor wymienia jeszcze: „Teorie badań literackich” Zofii Mitosek (1983) oraz „Kierunki w badaniach literackich. Od romantyzmu do połowy XX w.” Stefanii Skwarczyńskiej (1984), stwierdzając jednocześnie, że postanowił kontynuować właśnie te prowadzone wcześniej badania (zob. s. 14). Nad całością unosi się też dobry duch „Teorii literatury” Jonathana Cullera (1997; wyd. pol. 1998), co zresztą Gajewski wyraźnie podkreśla, twórczo korzystając z modalności „bardzo krótkiego wprowadzenia”. Niemniej jednak dałoby się przecież dopisać do „Teorii krytycznych XX wieku” następne rozdziały, wchodząc w wiek XXI; mogłyby one dotyczyć, między innymi, ekokrytyki (humanistyki środowiskowej); humanistyki cyfrowej; postedukacji i innych koncepcji z ostatnich lat, z jednej strony kontynuujących dokonania poprzedników, z drugiej strony wprowadzających do humanistycznej panoramy nowe elementy. I tę otwartość rozprawy Gajewskiego również należy uznać za wielką zaletę oraz zaproszenie do dyskusji.
Na moment zatrzymam się przy tytule, który można rozumieć na co najmniej dwa sposoby. Po pierwsze, mamy tu do czynienia z zarysowaniem historii ewolucji nie tylko różnych sensu stricto teorii badania literatury i w szerszym zakresie – kultury, ale także z krytycznymi praktykami czytania/lektury utworu literackiego. Genezę tych praktyk rozpoznamy w przełomie antypozytywistycznym, najpierw pod postacią rosyjskiego formalizmu, a ich punktem dojścia (czy ostatnim?) są dociekania posthumanistyczne, w wątpliwość podające znacznie terminów „teoria” i „literatura”. Po drugie, to nie mniej istotne nawiązanie do teorii krytycznej, jednej z ważniejszych koncepcji kulturowych XX wieku, inspirującej do dzisiaj kolejne pokolenia humanistów; i mimo że rozważania Maxa Horkheimera i Theodora Adorna, opisane najpełniej w eseju „Dialektyka oświecenia. Fragmenty filozoficzne” (1947; wyd. pol. 1994), nie stanowią w omawianej tu książce centralnej problematyki (zostały wspomniane w rozdziale poświęconym teorii postkolonialnej), to jedno z jej głównych przesłań, a więc niezbywalna podejrzliwość wobec wszelkich przejawów absolutyzowania nauki, powinno przykuć uwagę czytelnika/czytelniczki sięgających po „Teorie krytyczne XX wieku”. Wszelkie teorie, także, a może przede wszystkim te dotyczące badań literackich i krytyki kultury, oznaczają zatem krytyczne myślenie w ogóle, synonim nieautorytarnej naukowości, nienachalnej rzetelności, „subiektywnego obiektywizmu”.
Poza tym, czytając kolejne wykłady Gajewskiego, nie tylko śledzimy zawiłości i warianty myślenia humanistycznego w wieku XX, ale także poznajemy ich szeroko zakrojoną egzemplifikację: każdy niemal problem czy zagadnienie są objaśniane na przykładach utworów, motywów i postaci literackich, które lepiej pomagają zrozumieć nie zawsze najprzystępniejsze tezy; i to wielka zasługa autora, który pisze nie tylko dla uniwersyteckich profesjonalistów, mając na uwadze społeczną potrzebę kształcenia humanistycznego w XXI wieku.
I właśnie ze względu na wymienione wyżej powody „Teorie krytyczne XX wieku” to jednak coś więcej niż podręcznik akademicki, nawet jeśli opracowany na bardzo wysokim poziomie – takim, jakiego oczekujemy i od monografii naukowej, i od publikacji popularyzatorskiej; to nade wszystko refleksja teoretyka nad stanem teorii w XXI wieku. Lektura wykładów Gajewskiego skłania do stawiania pytań o sens uprawiania humanistyki; o sens jako takiego uczenia (się). Czy wciąż potrzebujemy rozważań teoretycznych z obszaru kultury/literatury? Ile w nich współcześnie krytyczności, o jaką upominali się Horkheimer i Adorno? Na ile teorie „filozoficzne”, takie jak fenomenologia, hermeneutyka czy pragmatyzm, rzeczywiście wciąż dają się zastosować w praktykach interpretacyjnych i krytycznych? Co zostało dzisiaj z tak, wydawałoby się, leciwych koncepcji badawczych, jak psychoanaliza, formalizm, strukturalizm i semiotyka? Czy przetrwają nowsze kierunki refleksji interdyscyplinarnych, jak choćby studia genderowe i queerowe? I wreszcie: czy apologia mediów i posthumanistyki, z rosnącym w siłę zapleczem technologicznym późnego kapitalizmu, nie oznacza godzenia się z „końcem teorii”? A może przeciwnie; może czekają nas renesanse teorii, takie jak opisane w następujących po sobie rozdziałach „Teorii krytycznych XX wieku”?
Krzysztof Gajewski: „Teorie krytyczne XX wieku. Od formalizmu do posthumanistyki”. Komitet Nauk o Literaturze PAN, Instytut Badań Literackich PAN. Warszawa 2025.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |











ISSN 2658-1086

