ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 listopada 22 (526) / 2025

Barbara Orzeł,

CYFROWY DETOKS W PRAKTYCE (MAGDALENA BIGAJ: 'TWÓJ TELEFON, TWOJE ZASADY. JAK DZIĘKI HIGIENIE CYFROWEJ ŻYĆ PO SWOJEMU')

A A A
„Nie da się już żyć bez telefonu” – powtarzamy jak mantrę, usprawiedliwiając każdą kolejną godzinę spędzoną na scrollowaniu. Magdalena Bigaj, autorka książki „Twój telefon, twoje zasady. Jak dzięki higienie cyfrowej żyć po swojemu”, nie zamierza nam prawić morałów, ale subtelnie i z wyczuciem wyciąga nas z tej cyfrowej mgły. Jej książka to nie poradnik z kategorii „odłóż smartfon, odzyskaj życie”, lecz mądre, empatyczne studium relacji człowieka z technologią. To książka „lekka”, jednak problem, którego dotyczy, jest absolutnie „wagi ciężkiej”. Bigaj wie, że współczesny telefon to nie gadżet – to „narzędzie egzystencji”, element „tkanki codzienności”.

Autorka – medioznawczyni i edukatorka cyfrowa – prowadzi czytelnika i czytelniczkę przez codzienne sytuacje, w których telefon staje się nie tyle pomocą, ile medium definiującym nasze emocje, rytuały, a czasem nawet tożsamość. W duchu refleksji Sherry Turkle i Evgeny’ego Morozova, Bigaj pyta: czy naprawdę „my” używamy telefonu, czy to on zaczyna używać nas? Nie ma tu tonu apokaliptycznego – raczej obserwacja bliska antropologicznemu notatnikowi terenowemu: dziecko z YouTube’em, partner przeglądający Instagram w łóżku, matka na Zoomie, nastolatek grający na TikToku. Autorka przypomina, że „higieny cyfrowej” nie da się nauczyć jednym kliknięciem. To proces podobny do pracy nad sobą, wymagający autorefleksji i – co Bigaj podkreśla – „konkretnego języka” rozmowy o technologii. Misją edukatorki jest ucyfrowienie etyki codzienności: od wyborów aplikacji po sposób witania się z ekranem o poranku. Książka składa się z sześciu zgrabnie zaprojektowanych rozdziałów (teoria plus „wdrożenie” – ćwiczenie, chwila refleksji, autoobserwacja: „Ten obcy w twojej głowie”, „Po czym poznać, że ktoś jest uzależniony?”, „Metoda pięciu kroków higieny cyfrowej”, „Pizza dnia”, „Znaleźć swoje »dlaczego«”, „Zdrowe nawyki cyfrowe”, a na koniec „Test higieny cyfrowej ICO dla młodzieży”.

W kolejnych rozdziałach autorka systematycznie odsłania warstwy cyfrowego uzależnienia, tłumacząc jego mechanizmy na prostych przykładach. Pisze o dopaminowych pętlach, projektowaniu uwagi i złudzeniu multitaskingu, ale nie tonie w żargonie psychologicznym. Styl jest klarowny, przystępny, pozbawiony mentorskości – Bigaj woli pokazać, niż pouczać. Zachwyca też wrażliwość społeczna: autorka postuluje „prawo do bycia offline” jako prawo człowieka. Nie chodzi o ucieczkę w las, lecz o świadomy wybór granic – między dostępnością a prywatnością, produktywnością a odpoczynkiem. W tym sensie „Twój telefon, twoje zasady” to książka o suwerenności cyfrowej: o umiejętności odzyskiwania własnej uwagi z rąk algorytmów.

Cenne są również przykłady edukacyjne, które autorka rozwija w duchu „pedagogiki cyfrowej troski”: jak rozmawiać z dziećmi o czasie przed ekranem, jak wspierać dorosłych w redefiniowaniu nawyków, jak budować kulturę pracy opartą nie na ciągłej dostępności, lecz na zaufaniu i empatii. Autorka nie odrzuca technologii – raczej pokazuje, jak żyć z nią, nie dla niej. Szczególną wartością publikacji są rozdziały praktyczne, w których Bigaj nie tylko diagnozuje problem, ale oferuje mapę wyjścia. „Ustal zasady” – tytułowe hasło – nie oznacza ascezy, lecz mikrokroki: ograniczenie powiadomień, wyłączanie telefonu przed snem, tworzenie stref offline w domu. Badaczka zachęca, by zacząć od prostych pytań: po co sięgam po telefon? co chcę tam znaleźć? czy naprawdę tego potrzebuję?

To proste, ale nie banalne. Bigaj nie obiecuje natychmiastowej przemiany; raczej zachęca do cichej rewolucji, w której użytkownik odzyskuje sprawczość. Nieprzypadkowo powtarza, że telefon jest jak lustro – pokazuje nasze lęki, deficyty, potrzebę kontaktu. Zamiast demonizować aplikacje, autorka wskazuje, że problemem nie jest urządzenie, lecz sposób jego użycia. To właśnie tu „Twój telefon, twoje zasady” przekracza ramy poradnika i staje się manifestem odpowiedzialnego korzystania z mediów.

„Twój telefon, twoje zasady” to książka potrzebna, mądra i, paradoksalnie, uspokajająca. Nie nawołuje do cyfrowej abstynencji, lecz do dialogu z samym sobą. Autorka przypomina, że technologia nie jest wrogiem, dopóki człowiek nie odda jej pełni władzy nad sobą.

W epoce, gdy tempo aktualizacji aplikacji przewyższa tempo refleksji, Bigaj proponuje coś znacznie cenniejszego: świadome używanie. To nie manifest przeciwko cyfrowemu światu, lecz wezwanie do jego humanizacji. I dlatego tę książkę – napisaną z empatią, wiedzą i pokorą wobec ludzkiej słabości – warto mieć zawsze pod ręką.
Magdalena Bigaj: „Twój telefon, twoje zasady. Jak dzięki higienie cyfrowej żyć po swojemu”. Wydawnictwo W.A.B. Warszawa 2025.