'NIE W MOIM IMIENIU'*: NIEPOSŁUSZNE HERSTORIE W PRZESTRZENI (POST)JUGOSŁOWIAŃSKIEJ (MAGDALENA SZTANDARA: 'NIEPOSŁUSZNE, ULICZNICE I ZDRAJCZYNIE. AKTYWIZM W PRZESTRZENI (POST)JUGOSŁOWIAŃSKIEJ')
A
A
A
Książka Magdaleny Sztandary „Nieposłuszne, ulicznice i zdrajczynie. Aktywizm w przestrzeni (post)jugosłowiańskiej” jest etnograficzną opowieścią o nieposłuszeństwie, nielojalności i odmowie praktykowanych przez aktywistki w miastach byłej Jugosławii wobec nacjonalistycznych i wykluczających reżimów pamięci. Autorka śledzi działania kobiet, które – jako aktywistki, artywistki, świadkinie i „niepraktyczne” kobiety – próbują odzyskać i przypomnieć przeszłość w przestrzeniach naznaczonych spuścizną przemocy oraz programowego zapominania. W podzielonej na osiem rozdziałów monografii („Kobiety na »Bałkanach« są zajęte”, „»Pranie« historii”, „Obywatelstwo: sprawdzam!”, „Przekraczanie granic”, „Palec w oko władzy”, „Zaświadczające Ja”, „Etnografia w »zatłoczonych« terenach”, „Ciągłe bycie w tarapatach”) Sztandara pokazuje aktywizm jako praktykę przekształcania gniewu i niepokojów w wiedzę, działanie i polityczną obecność, a zarazem jako formę konsekwentnej odmowy podporządkowania się nacjonalistycznym reżimom lojalności. Opisuje nieposłuszeństwa jako codzienne akty nielojalności wobec narodowych, etnicznych, religijnych, geopolitycznych, moralnych czy osobistych granic powstałych po rozpadzie Jugosławii.
Autorka koncentruje się na działaniach kobiet zamieszkujących miasta przestrzeni (post)jugosłowiańskiej – od Belgradu, Nowego Sadu i Sarajewa po Tuzlę, Banją Lukę, Srebrenicę, Zagrzeb czy Vukovar. Szczególne miejsce w jej rozważaniach zajmuje natomiast pokojowa i antymilitarna sieć Žene u Crnom (Kobiety w Czerni), której członkinie tworzą sojusze ponad granicami i pomimo nich. To właśnie ich konsekwentna odmowa uczestnictwa w nacjonalistycznych projektach, upominanie się o pokój, prawa człowieka, sprawiedliwość społeczną i odpowiedzialność wyznaczają podstawowy horyzont analiz Sztandary.
Kobiety, o których pisze badaczka, określane są jako nieposłuszne i nielojalne, bo wymykają się regułom zakładającym pasywność kobiet oraz ich bezrefleksyjne podporządkowanie narodowym narracjom. Autorka traktuje figury „nieposłusznych”, „ulicznic” i „zdrajczyń” jako kategorie analityczne, a nie jedynie moralizujące etykiety. Interesuje ją zarówno to, jak język oskarżenia – zarzuty zdrady narodu, „nielojalności”, „braku patriotyzmu” – jest używany do dyscyplinowania aktywistek, jak i to, w jaki sposób bohaterki książki przepracowują i częściowo zawłaszczają te figury, czyniąc z nich punkt wyjścia własnej aktywności.
Jeden z najbardziej interesujących, ale i znaczących wątków książki stanowi opis wielości i różnorodności praktyk, które składają się na aktywizm bohaterek. Sztandara szczegółowo analizuje „sztukę obecności” – od warsztatów, spotkań, dyskusji i publikacji po performanse i akty pamięci w przestrzeni publicznej. Kluczowe wśród nich są praktyki przestrzenne: aktywne i partycypacyjne korzystanie z ulic czy placów, które w przestrzeniach (post)jugosłowiańskich miast pozostawały przestrzeniami „bez kobiet”. Ulica stała się dla nich miejscami interakcji, znaczeń i transformacji, polem wyrażania sprzeciwu i ucieleśnioną formą odmowy udziału w oficjalnych politykach pamięci. Znakiem rozpoznawczym Kobiet w Czerni są stajanja – konsekwentne i wytrwałe „wystawianie nieposłusznych kobiecych ciał w ciszy i czerni w ruchliwych punktach przestrzeni publicznej Belgradu” (s. 19). Stanie w bezruchu, ciszy i żałobnej czerni staje się jednocześnie aktem pamięci i formą publicznej manifestacji nieposłuszeństwa. Czerń, powiązana z antywojennym aktywizmem, pełni funkcję wizualnego kodu sprzeciwu, a także sposobu pozycjonowania się aktywistek wobec dominującej symboliki narodowej.
Bohaterki Sztandary kwestionują narodowe polityki pamięci, domagając się od państwa odpowiedzialności za przeszłość i oskarżając je o celową amnezję (zob. s. 23). Wprowadzają do debaty publicznej „niewygodne” tematy: herstorie, niepamięć, nacjonalizm, solidarność z „innymi”, które były i są określane „wroginiami”. Tworzą inkluzywne przestrzenie rozmów o wojnie, antymilitaryzmie, nieheteronormatywności, prawach kobiet i sprawiedliwości, projektując „bardziej znośną” przyszłość. Stają się świadkiniami, użyczając głosu własnym walkom, głośno mówią o stratach i krzywdach, by rzucić wyzwanie oficjalnym narracjom oraz upolitycznionym i zawłaszczonym przez rządzących archiwom. Jak podkreśla autorka, działania aktywistek burzą hegemonię narodowych map i kalendarzy, kwestionują wszelkie granice i narzucane społeczne podziały. Oskarżają państwo o celową amnezję, domagając się odpowiedzialności za przeszłość i przywołując „zakazaną pamięć”. Przekraczając granice – fizyczne, etniczne, osobiste, moralne, płciowe – naruszają warunki przynależności, narażając się na demonizację: nazywane są zdrajczyniami, czarownicami, najemnicami Sorosa, lesbijkami, nimfomankami, dziwkami czy „zwykłymi pizdami” (s. 177). Ta stygmatyzacja i status dyżurnych antybohaterek potwierdzają tylko dodatkowo ich pozycję jako krytycznych i, z punku widzenia władzy, niebezpiecznych podmiotów politycznych.
Autorka konsekwentnie podkreśla, że aktywistki wykorzystują własne ciała, przeżywane doświadczenia oraz wiedzę, by podważać narzucony społecznie konsensus dotyczący ról płciowych, polityk pamięci i zapominania czy prawa do zaświadczania. W jej ujęciu nieposłuszeństwa są praktykami przypominania i odzyskiwania przeszłości, poprzez które bohaterki opowiadają o swoim życiu, miejscach zamieszkania oraz „sprawach, którymi trzeba się zająć”. Przejęcie kontroli i aktywizm pozwalają im odzyskać podmiotowość i wyrazić prawo do niepożądanej obecności.
Tezę książki wyraźnie wzmacnia przyjęta przez autorkę pozycja badaczki zaangażowanej, która nie dąży do pozornej neutralności, lecz stara się rzetelnie opisać wszystkie akty nieposłuszeństwa. Sztandara prowadzi „etnografię wojującą” (s. 224) – nie obserwuje z dystansu, lecz dołącza do aktywistek, ucząc się poprzez ucieleśnione praktyki badawcze. Interesują ją usieciowione i indywidualne akty odmowy w codzienności, które czynią aktywistki bezkompromisowymi opozycjonistkami wobec wszelkich reżimów. Sama staje się więc świadkinią, która nagłaśniając głosy kobiet, przekracza z nimi granice – naukowe, osobiste, (geo)polityczne czy kulturowe.
Na osobną uwagę zasługuje język książki – autorka konsekwentne stosuje żeńskie formy gramatyczne, co stanowi świadomą decyzją (polityczną) wpisującą tekst w feministyczne spory o reprezentację. Warto również docenić przedstawione nam przez badaczkę bogactwo materiału empirycznego i źródłowego (obszerna bibliografia obejmująca 27 stron), wrażliwość na detale przestrzenne i cielesne oraz egzemplifikacyjne uzmysłowienie, jak z pozoru „drobne” praktyki oporu – milczenie, czerń, stanie w przestrzeni publicznej – stają się aktami politycznymi.
Książka Magdaleny Sztandary „Nieposłuszne, ulicznice i zdrajczynie. Aktywizm w przestrzeni (post)jugosłowiańskiej”, łącząca zaangażowaną etnografię z feministyczną krytyką, stanowi istotny głos w studiach pamięci, antropologii aktywizmu oraz refleksji nad feminizmami postsocjalistycznymi. Monografia, oparta na dogłębnych badaniach terenowych i wyraźnie artykułowanej perspektywie krytycznej, niewątpliwie powinna znaleźć się w kręgu zainteresowań badaczek i badaczy Bałkanów, antropolożek i antropologów, socjolożek i socjologów, jak również wszystkich, których interesuje, jak w praktyce wygląda odmowa uczestnictwa w przemocy oraz w budowaniu ekskluzywnych, nacjonalistycznych wspólnot, coraz gwałtowniej i z większą bezwzględnością wdzierających się przecież także w naszą codzienność.
* Ne u moje ime – jedno z najważniejszych haseł Kobiet w Czerni [Žene u Crnom] (s. 239).
Autorka koncentruje się na działaniach kobiet zamieszkujących miasta przestrzeni (post)jugosłowiańskiej – od Belgradu, Nowego Sadu i Sarajewa po Tuzlę, Banją Lukę, Srebrenicę, Zagrzeb czy Vukovar. Szczególne miejsce w jej rozważaniach zajmuje natomiast pokojowa i antymilitarna sieć Žene u Crnom (Kobiety w Czerni), której członkinie tworzą sojusze ponad granicami i pomimo nich. To właśnie ich konsekwentna odmowa uczestnictwa w nacjonalistycznych projektach, upominanie się o pokój, prawa człowieka, sprawiedliwość społeczną i odpowiedzialność wyznaczają podstawowy horyzont analiz Sztandary.
Kobiety, o których pisze badaczka, określane są jako nieposłuszne i nielojalne, bo wymykają się regułom zakładającym pasywność kobiet oraz ich bezrefleksyjne podporządkowanie narodowym narracjom. Autorka traktuje figury „nieposłusznych”, „ulicznic” i „zdrajczyń” jako kategorie analityczne, a nie jedynie moralizujące etykiety. Interesuje ją zarówno to, jak język oskarżenia – zarzuty zdrady narodu, „nielojalności”, „braku patriotyzmu” – jest używany do dyscyplinowania aktywistek, jak i to, w jaki sposób bohaterki książki przepracowują i częściowo zawłaszczają te figury, czyniąc z nich punkt wyjścia własnej aktywności.
Jeden z najbardziej interesujących, ale i znaczących wątków książki stanowi opis wielości i różnorodności praktyk, które składają się na aktywizm bohaterek. Sztandara szczegółowo analizuje „sztukę obecności” – od warsztatów, spotkań, dyskusji i publikacji po performanse i akty pamięci w przestrzeni publicznej. Kluczowe wśród nich są praktyki przestrzenne: aktywne i partycypacyjne korzystanie z ulic czy placów, które w przestrzeniach (post)jugosłowiańskich miast pozostawały przestrzeniami „bez kobiet”. Ulica stała się dla nich miejscami interakcji, znaczeń i transformacji, polem wyrażania sprzeciwu i ucieleśnioną formą odmowy udziału w oficjalnych politykach pamięci. Znakiem rozpoznawczym Kobiet w Czerni są stajanja – konsekwentne i wytrwałe „wystawianie nieposłusznych kobiecych ciał w ciszy i czerni w ruchliwych punktach przestrzeni publicznej Belgradu” (s. 19). Stanie w bezruchu, ciszy i żałobnej czerni staje się jednocześnie aktem pamięci i formą publicznej manifestacji nieposłuszeństwa. Czerń, powiązana z antywojennym aktywizmem, pełni funkcję wizualnego kodu sprzeciwu, a także sposobu pozycjonowania się aktywistek wobec dominującej symboliki narodowej.
Bohaterki Sztandary kwestionują narodowe polityki pamięci, domagając się od państwa odpowiedzialności za przeszłość i oskarżając je o celową amnezję (zob. s. 23). Wprowadzają do debaty publicznej „niewygodne” tematy: herstorie, niepamięć, nacjonalizm, solidarność z „innymi”, które były i są określane „wroginiami”. Tworzą inkluzywne przestrzenie rozmów o wojnie, antymilitaryzmie, nieheteronormatywności, prawach kobiet i sprawiedliwości, projektując „bardziej znośną” przyszłość. Stają się świadkiniami, użyczając głosu własnym walkom, głośno mówią o stratach i krzywdach, by rzucić wyzwanie oficjalnym narracjom oraz upolitycznionym i zawłaszczonym przez rządzących archiwom. Jak podkreśla autorka, działania aktywistek burzą hegemonię narodowych map i kalendarzy, kwestionują wszelkie granice i narzucane społeczne podziały. Oskarżają państwo o celową amnezję, domagając się odpowiedzialności za przeszłość i przywołując „zakazaną pamięć”. Przekraczając granice – fizyczne, etniczne, osobiste, moralne, płciowe – naruszają warunki przynależności, narażając się na demonizację: nazywane są zdrajczyniami, czarownicami, najemnicami Sorosa, lesbijkami, nimfomankami, dziwkami czy „zwykłymi pizdami” (s. 177). Ta stygmatyzacja i status dyżurnych antybohaterek potwierdzają tylko dodatkowo ich pozycję jako krytycznych i, z punku widzenia władzy, niebezpiecznych podmiotów politycznych.
Autorka konsekwentnie podkreśla, że aktywistki wykorzystują własne ciała, przeżywane doświadczenia oraz wiedzę, by podważać narzucony społecznie konsensus dotyczący ról płciowych, polityk pamięci i zapominania czy prawa do zaświadczania. W jej ujęciu nieposłuszeństwa są praktykami przypominania i odzyskiwania przeszłości, poprzez które bohaterki opowiadają o swoim życiu, miejscach zamieszkania oraz „sprawach, którymi trzeba się zająć”. Przejęcie kontroli i aktywizm pozwalają im odzyskać podmiotowość i wyrazić prawo do niepożądanej obecności.
Tezę książki wyraźnie wzmacnia przyjęta przez autorkę pozycja badaczki zaangażowanej, która nie dąży do pozornej neutralności, lecz stara się rzetelnie opisać wszystkie akty nieposłuszeństwa. Sztandara prowadzi „etnografię wojującą” (s. 224) – nie obserwuje z dystansu, lecz dołącza do aktywistek, ucząc się poprzez ucieleśnione praktyki badawcze. Interesują ją usieciowione i indywidualne akty odmowy w codzienności, które czynią aktywistki bezkompromisowymi opozycjonistkami wobec wszelkich reżimów. Sama staje się więc świadkinią, która nagłaśniając głosy kobiet, przekracza z nimi granice – naukowe, osobiste, (geo)polityczne czy kulturowe.
Na osobną uwagę zasługuje język książki – autorka konsekwentne stosuje żeńskie formy gramatyczne, co stanowi świadomą decyzją (polityczną) wpisującą tekst w feministyczne spory o reprezentację. Warto również docenić przedstawione nam przez badaczkę bogactwo materiału empirycznego i źródłowego (obszerna bibliografia obejmująca 27 stron), wrażliwość na detale przestrzenne i cielesne oraz egzemplifikacyjne uzmysłowienie, jak z pozoru „drobne” praktyki oporu – milczenie, czerń, stanie w przestrzeni publicznej – stają się aktami politycznymi.
Książka Magdaleny Sztandary „Nieposłuszne, ulicznice i zdrajczynie. Aktywizm w przestrzeni (post)jugosłowiańskiej”, łącząca zaangażowaną etnografię z feministyczną krytyką, stanowi istotny głos w studiach pamięci, antropologii aktywizmu oraz refleksji nad feminizmami postsocjalistycznymi. Monografia, oparta na dogłębnych badaniach terenowych i wyraźnie artykułowanej perspektywie krytycznej, niewątpliwie powinna znaleźć się w kręgu zainteresowań badaczek i badaczy Bałkanów, antropolożek i antropologów, socjolożek i socjologów, jak również wszystkich, których interesuje, jak w praktyce wygląda odmowa uczestnictwa w przemocy oraz w budowaniu ekskluzywnych, nacjonalistycznych wspólnot, coraz gwałtowniej i z większą bezwzględnością wdzierających się przecież także w naszą codzienność.
* Ne u moje ime – jedno z najważniejszych haseł Kobiet w Czerni [Žene u Crnom] (s. 239).
Magdalena Sztandara: „Nieposłuszne, ulicznice i zdrajczynie. Aktywizm w przestrzeni (post)jugosłowiańskiej”. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kraków 2025 [seria: Anthropos].
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |









ISSN 2658-1086

