ISSN 2658-1086

15 września 18 (546) / 2026

Anna Leśniewska,

WŁÓCZYKIJE, WŁÓCZYWIOSŁA I CI PĘDZĄCY AUTOMOBILAMI (MIKOŁAJ PACZKOWSKI: 'NOWOCZESNOŚĆ I EGZOTYKA. PRAKTYKI PODRÓŻOPISARSKIE W DWUDZIESTOLECIU MIĘDZYWOJENNYM')

A A A
Książka Paczkowskiego była lekturą idealną na letnie miesiące – bogatą w opisy dwudziestowiecznych koncepcji podróży, włóczęgostwa, sportowych rywalizacji i ulubionych wyjazdowych destynacji inteligentów. Oprócz bliskiego kontaktu z międzywojennym podróżopisarstwem – poprzez umiejętnie wyłuskane przez autora cytaty, liczyłam oczywiście na dobrą naukową opowieść o prezentowanych tekstach. Oba cele podróży zostały osiągnięte, choć jeden stylem bliższy byłby spokojnej pieszej wędrówce, a drugi – żwawej jeździe automobilem.

Paczkowski wyznaczył sobie dwa zamierzenia: „zaprezentowanie szerokiej panoramy polskiego podróżopisarstwa z lat 1918-1939 oraz przeanalizowanie związków nowoczesności i egzotyki uwidaczniających się w różnorodnych praktykach podróżopisarskich” (s. 10). Nowoczesność została zdefiniowana poprzez trzy odwołania: 1. jako kategoria procesualna, „modernizacja, dążenie do rozwoju infrastrukturalno-społecznego” (s. 11); 2. jako „paradygmat kulturowy, z którym wiążą się takie zjawiska jak kolonizacja i dekolonizacja, turystyka masowa czy określony rodzaj twórczości literackiej” (s. 11); 3. jako doświadczenie, rozumiane za Ryszardem Nyczem jako „przeżycie, które przynosi nowoczesność (…), jak i doświadczanie nowoczesności, to jest doświadczanie (najczęściej negatywne) świata poddanego rygorom modernizacji” (s. 11). Definiowanie kategorii nowoczesności jest tu więc raczej bliższe literaturoznawcom niż kulturoznawcom czy filozofom i skupia się na określonych typach tekstów pojmowanych jako wytwory nowoczesności. Podobnie rzecz ma się w przypadku egzotyki. Paczkowski przegląda szereg definicji i interpretacji tego terminu, by w końcu zdecydować, że w jego badaniach będzie ona oznaczać „charakterystyczny dla kultury Zachodu, etnocentryczny i wpisany w dyskurs kolonialny, uproszczony sposób myślenia o odległych geograficznie lub kulturowo obszarach oraz zamieszkujących je ludziach” (s. 13). Sama praca podzielona została na trzy części: „My, nowocześni. Praktyki podróży”; „Trubadurzy bez imperium. Praktyki kolonialne”; „Wyobrażenia i interpretacje. Praktyki pisarskie”.

Sądzę, że szczególnie pierwsza część pracy to spełnienie obietnicy o „szerokiej panoramie polskiego podróżopisarstwa”. Każdy, kto szukałby tekstów dotyczących wszelkiego typu praktyk podróżniczych tego etapu, znajdzie tu bardzo urozmaicony zestaw prac, będących z pewnością efektem długiego procesu badawczego. To również najdłuższa część książki, znacznie przewyższająca długością pozostałe dwie razem wzięte, co zapewne doprowadziło do mojego późniejszego zawodu – przy tak dokładnym, skrupulatnym zebraniu i omówieniu wszelkiego typu praktyk pisarskich oczekiwałam więcej po dwóch następnych fragmentach pracy. Część druga skupia się, zgodnie z tytułem, na kwestii kolonializmu w polskiej literaturze: są tu ujęte polskie pragnienia posiadania zamorskich kolonii, kolonialne oswajanie egzotyki i „peruwiańska gorączka” – praktyki polskiego osadnictwa w Peru. W ostatniej części autor skupia się na sferze wyobrażeń i obrazów: stąd opisy zebrane w kategorii nostalgicznego powrotu do natury oraz trzech figur inności, które zostały przedstawione jako „kobieta: pożądanie”, „mulat: odrzucenie” oraz „kanibal: przerażenie”.

Lapidarność drugiej i trzeciej części to moja największa uwaga do pracy. Odniesienia są bowiem bardzo gęste, a książka z pewnością mogłaby służyć jako kompendium bibliograficzne tego typu pisarstwa międzywojennego – i to niewątpliwa zaleta. To również książka z pewnością literaturoznawcza, choć Paczkowski często wspomina o innych dyscyplinach, które mogłyby wspominane przez niego wątki poszerzyć. Ów „literaturoznawstwocentryzm” niekoniecznie jest krytyką – może jedynie osobistym zawodem czytelniczym, podyktowanym wyłącznie moimi własnymi zainteresowaniami. Autor skupia się na literaturze, jej związkach z nowoczesnością, toteż stosowane przez niego narzędzia interpretacyjne uważam za jak najbardziej odpowiednie. Praca oczywiście mogłaby zyskać na wykorzystaniu większej liczby tekstów dotyczących chociażby postkolonializmu i antropologii podróży – jako nurty badawcze wprawdzie są one w pracy niejednokrotnie wskazane, ale brak w tekście głębszego, odważniejszego wykorzystania tych narzędzi, co wywołuje uczucie czytelniczego nienasycenia.
Mikołaj Paczkowski: „Nowoczesność i egzotyka. Praktyki podróżopisarskie w dwudziestoleciu międzywojennym”. Wydawnictwo Universitas. Kraków 2026.