GLINIARZ, TREFNIŚ I PANI ZEMSTA (JOKER. POLOWANIE NA KLAUNA)
A
A
A
Po ataku na Azyl Arkham Joker stał się persona non grata – zarówno dla wymiaru sprawiedliwości, jak i szeroko rozumianych przedstawicieli kryminalnego półświatka. Zdecydowanie podpadł mocodawcom tajemniczej Cressidy, która składa byłemu komisarzowi policji, Jimowi Gordonowi, zaskakującą propozycję: bohater ma dopaść Klauna, wedle wiarygodnych ustaleń przebywającego aktualnie na terenie Belize. Karta kredytowa pokrywająca wszelkie wydatki oraz honorarium w wysokości dwudziestu pięciu milionów dolarów? Brzmi dobrze, ale cały szkopuł polega na tym, że przez „dopadnięcie” morderczego trefnisia zleceniodawcy rozumieją jego egzekucję.
Protagonista, który przez Jokera wciąż zmaga się z traumą i nocnymi koszmarami (pokłosie wydarzeń przedstawionych w „Zabójczym żarcie” Alana Moore’a i Briana Bollanda), na poważnie rozważa ofertę, pilnując, by o szczegółach misji nie dowiedział się Zamaskowany Krzyżowiec. Gdy Gordon wsiada na pokład samolotu lecącego do Ameryki Środkowej, nie podejrzewa, że czeka go istna droga przez mękę. Wszak wyrok na nemezis Batmana wydali już Sampsonowie (ot, wpływowa, kanibalistyczna rodzinka z hrabstwa Hooper w Teksasie), ale także zamaskowana Vengeance: żeński klon Bane’a opuszczający mury więzienia Peña Duro (położonego na wyspie Santa Prisca).
Zamknięty w miękkiej oprawie, liczący ponad czterysta stron album „Joker. Polowanie na Klauna” to zbiorcze wydanie serii będącej znakomitym połączeniem wybuchowej sensacji oraz krwawego thrillera. Scenarzyści James Tynion IV („Batman”, „Coś zabija dzieciaki”, „Miły dom nad jeziorem”, „Departament Prawdy”) oraz Matthew Rosenberg („Legends of the Dark Knight”, „DC vs. Vampires”, „Punisher”) serwują mroczną przypowiastkę stawiającą pytanie o naturę zła oraz o to, jak daleko można się posunąć w walce z nim. Przetykana licznymi partiami retrospekcji historia doskonale sprawdza się jako studium egzorcyzmowania prywatnych demonów, w którym ochoczo sekundujemy (także wewnętrznej) walce Gordona, pełniącego w tej wielowątkowej opowieści rolę narratora.
Dynamicznie zmieniające się miejsca akcji (obok przywołanych powyżej zakątków odwiedzimy także Paryż i Majorkę); solidne występy drugoplanowe w wykonaniu nietuzinkowych osób (Barbara Gordon, Harvey Bullock, Julia Pennyworth, Cassandra Cain, Stephanie Brown); kontrolowana dawka strzelanin, wybuchów i walk z udziałem broni białej, a do tego sporo fabularnych niespodzianek – to wszystko sprawia, że lektura „Jokera” przebiega bez zakłóceń. Warto jednak zaznaczyć, że dla pełniejszego zrozumienia perypetii dobrze zapoznać się z przygodami Batmana pióra Jamesa Tyniona IV, począwszy od „Wojny Jokera” (którego fragmentaryczne przedruki znalazły się także w omawianym woluminie), przez „Opowieści o duchach”, na „Zabobonnej zgrai” oraz „Stanie strachu” kończąc. Przy czym równie ciekawym kontekstem są (cytowany także w warstwie wizualnej) przywołany wcześniej „Zabójczy żart” i historie takie jak „Śmierć w rodzinie” czy „Batman. Venom”. Generalnie: mnóstwo smaczków wzbogacających tę i tak już treściwą komiksową ucztę.
Jeśli chodzi o warstwę wizualną: współpracujący z Tynionem IV przy głównej serii o przygodach Gacka hiszpański rysownik Guillem March („Gotham City Sirens”, „Monika: Bale maskowe”, „The Dream: Jude”) z powodzeniem wywiązuje się z powierzonego mu zadania, mogąc liczyć na wsparcie ze strony nietuzinkowych włoskich artystów. Otóż Giuseppe Camuncoli („Hellblazer”, „Undiscovered Country”, „Star Wars. Darth Vader: Dark Lord of the Sith”) oraz Stefano Raffaele („Pandemonium”, „Olympus Mons”, „Prométhée”) dorzucają swoje graficzne cegiełki do głównego wątku opowieści, podczas gdy Francesco Francavilla („Batman. Mroczne zwierciadło”, „Black Beetle”, „Afterlife with Archie”, „Zorro”) rekonstruuje początki kariery Gordona i jego pierwsze kontakty z podstępnym Klaunem.
Okraszony fenomenalnie upiorną okładką autorstwa Guillema Marcha i Tomeu Moreya album „Joker” to nie lada gradka dla amatorów/amatorek mocnych wrażeń. I choć recenzowana opowieść przynosi pamiętny występ tytułowego łotra, bądźmy szczerzy – całe show kradnie mu Jim Gordon do spółki z „córką” Bane’a.
Protagonista, który przez Jokera wciąż zmaga się z traumą i nocnymi koszmarami (pokłosie wydarzeń przedstawionych w „Zabójczym żarcie” Alana Moore’a i Briana Bollanda), na poważnie rozważa ofertę, pilnując, by o szczegółach misji nie dowiedział się Zamaskowany Krzyżowiec. Gdy Gordon wsiada na pokład samolotu lecącego do Ameryki Środkowej, nie podejrzewa, że czeka go istna droga przez mękę. Wszak wyrok na nemezis Batmana wydali już Sampsonowie (ot, wpływowa, kanibalistyczna rodzinka z hrabstwa Hooper w Teksasie), ale także zamaskowana Vengeance: żeński klon Bane’a opuszczający mury więzienia Peña Duro (położonego na wyspie Santa Prisca).
Zamknięty w miękkiej oprawie, liczący ponad czterysta stron album „Joker. Polowanie na Klauna” to zbiorcze wydanie serii będącej znakomitym połączeniem wybuchowej sensacji oraz krwawego thrillera. Scenarzyści James Tynion IV („Batman”, „Coś zabija dzieciaki”, „Miły dom nad jeziorem”, „Departament Prawdy”) oraz Matthew Rosenberg („Legends of the Dark Knight”, „DC vs. Vampires”, „Punisher”) serwują mroczną przypowiastkę stawiającą pytanie o naturę zła oraz o to, jak daleko można się posunąć w walce z nim. Przetykana licznymi partiami retrospekcji historia doskonale sprawdza się jako studium egzorcyzmowania prywatnych demonów, w którym ochoczo sekundujemy (także wewnętrznej) walce Gordona, pełniącego w tej wielowątkowej opowieści rolę narratora.
Dynamicznie zmieniające się miejsca akcji (obok przywołanych powyżej zakątków odwiedzimy także Paryż i Majorkę); solidne występy drugoplanowe w wykonaniu nietuzinkowych osób (Barbara Gordon, Harvey Bullock, Julia Pennyworth, Cassandra Cain, Stephanie Brown); kontrolowana dawka strzelanin, wybuchów i walk z udziałem broni białej, a do tego sporo fabularnych niespodzianek – to wszystko sprawia, że lektura „Jokera” przebiega bez zakłóceń. Warto jednak zaznaczyć, że dla pełniejszego zrozumienia perypetii dobrze zapoznać się z przygodami Batmana pióra Jamesa Tyniona IV, począwszy od „Wojny Jokera” (którego fragmentaryczne przedruki znalazły się także w omawianym woluminie), przez „Opowieści o duchach”, na „Zabobonnej zgrai” oraz „Stanie strachu” kończąc. Przy czym równie ciekawym kontekstem są (cytowany także w warstwie wizualnej) przywołany wcześniej „Zabójczy żart” i historie takie jak „Śmierć w rodzinie” czy „Batman. Venom”. Generalnie: mnóstwo smaczków wzbogacających tę i tak już treściwą komiksową ucztę.
Jeśli chodzi o warstwę wizualną: współpracujący z Tynionem IV przy głównej serii o przygodach Gacka hiszpański rysownik Guillem March („Gotham City Sirens”, „Monika: Bale maskowe”, „The Dream: Jude”) z powodzeniem wywiązuje się z powierzonego mu zadania, mogąc liczyć na wsparcie ze strony nietuzinkowych włoskich artystów. Otóż Giuseppe Camuncoli („Hellblazer”, „Undiscovered Country”, „Star Wars. Darth Vader: Dark Lord of the Sith”) oraz Stefano Raffaele („Pandemonium”, „Olympus Mons”, „Prométhée”) dorzucają swoje graficzne cegiełki do głównego wątku opowieści, podczas gdy Francesco Francavilla („Batman. Mroczne zwierciadło”, „Black Beetle”, „Afterlife with Archie”, „Zorro”) rekonstruuje początki kariery Gordona i jego pierwsze kontakty z podstępnym Klaunem.
Okraszony fenomenalnie upiorną okładką autorstwa Guillema Marcha i Tomeu Moreya album „Joker” to nie lada gradka dla amatorów/amatorek mocnych wrażeń. I choć recenzowana opowieść przynosi pamiętny występ tytułowego łotra, bądźmy szczerzy – całe show kradnie mu Jim Gordon do spółki z „córką” Bane’a.
James Tynion IV, Guillem March, Francesco Francavilla i inni: „Joker. Polowanie na Klauna” („The Joker”). Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz. Egmont Polska. Warszawa 2023.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |











ISSN 2658-1086

