ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 lipca 13 (469) / 2023

Julian Strzałkowski,

KOGNITYWNE KORZENIE WIARY (HELEN DE CRUZ, JOHAN DE SMEDT: 'TEOLOGIA NATURALNA? RELIGIOZNAWSTWO KOGNITYWNE A DOWODY NA ISTNIENIE BOGA')

A A A
Nauka i religia w ogólnej świadomości społecznej sytuują się na antypodach ludzkich aktywności. Pierwsza opiera się na empirycznych danych, druga natomiast wyrasta z wiary. Ludzie myślący w kategoriach naukowych bardzo często deprecjonują praktyki religijne, traktując je jako zabobony nieposiadające racjonalnego uzasadnienia w obecnych czasach. Ponadto, uważają też, że zabobony te wciąż się przekazuje jako zbędny bagaż kulturowy, który należałoby zwyczajnie odrzucić. Co jednak, jeśli okazałoby się, że w perspektywie dzisiejszej wiedzy nie są to wcale kwestie tak pewnie? Może jednak wiara w byty nadprzyrodzone (np. Boga) ma racjonalne uzasadnienie w naturalnych procesach poznawczych i intuicjach człowieka? Temat ten zostaje podjęty przez dwoje naukowców, Helen De Cruz i Johana De Smedta, w książce „Teologia naturalna? Religioznawstwo kognitywne a dowody na istnienie Boga”.

Tytuł kontra treść

Tytuł publikacji w oryginale brzmi „A Natural History of Natural Theology. The Cognitive Science of Theology and Philosophy of Religion”, czyli w dosłownym tłumaczeniu „Historia naturalna teologii naturalnej. Nauki kognitywne w teologii i psychologii religii”. W związku z tym w mojej ocenie polskie tłumaczenie budzi uzasadnione kontrowersje związane z treścią. Osoby wierzące z pewnością będą chciały przeczytać tę książką, aby uzyskać argumenty naukowe dla swojego światopoglądu. Ateiści natomiast stwierdzą, że to naciąganie badań empirycznych w taki sposób, żeby uznać, iż Bóg istnieje. Sięgną po tą publikację raczej z założeniem, że będzie się z czego pośmiać, jak w wypadku, gdy do New Age’owych duchowości zaprzęga się fizykę kwantową. Pierwsza strona może się jednak rozczarować, a druga – pominąć bardzo interesującą dla niej książkę.

We wprowadzeniu do „Teologii naturalnej?” autorzy w następujący sposób definiują cel swoich dociekań: „Dlaczego spontanicznie wnioskujemy, że porządek i złożoność wymagają projektanta? Co takiego jest w doświadczeniu estetycznym, że prowadzi niektórych ludzi do uznania istnienia Boga? Głównym celem tej książki jest zbadanie poznawczych (kognitywnych) korzeni tych i innych intuicji teologii naturalnej. Przekonamy się, że w wiele z pozornie ezoterycznych intuicji, z których korzysta ta dziedzina, jest w rzeczywistości psychologicznie blisko bardziej powszechnym, zdroworozsądkowym intuicjom wykształcającym się na wczesnych etapach życia.” (s. 13). Wspomniana teologia naturalna to gałąź teologii nieopierająca się na objawieniach szczegółowych, lecz taka, która bierze jako punkt wyjścia „świat naszego zwykłego doświadczenia (objawienia ogólne) i w systematyczny, racjonalny sposób próbuje zbudować pomost prowadzący z tego świata do innej, postulowanej rzeczywistości” (s. 22). De Cruz i De Smedt, korzystając z badań z zakresu psychologii, neuronauk i antropologii, sprawdzają, skąd pochodzą intuicje tej gałęzi teologii i na ile są one w ogóle racjonalne. W tym aspekcie wchodzi w grę również religioznawstwo kognitywne, czyli „naukowe podejście do religii jako naturalnego, powstałego w wyniku ewolucji produktu ludzkiego myślenia” (s. 29).

Warto też wspomnieć o metodologii, jaką przyjmują badacze, a jest nią umiarkowany naturalizm: „Oznacza to, że badając kognitywne podstawy intuicji wykorzystywanych w teologii naturalnej, nie będziemy przyjmować ani naturalizmu metafizycznego, który odrzuca istnienie istot nadprzyrodzonych, a nie teizmu metafizycznego, który traktuje istnienie Boga jako pewnik. Umiarkowany naturalizm jest neutralny w kwestii założeń metafizycznych” (s. 21). Faktycznie w trakcie lektury widać realizację tego założenia i bezstronność podczas prezentowania różnych wniosków, badań i punktów widzenia. Autorzy problematyzują omawiane zagadnienia, co sprawia, że lektura staje bardzo interesującym doświadczeniem poznawczym. Żeby nie psuć czytelni(cz)kom tego doświadczenia, przedstawię tylko po kolei tematykę poruszaną w książce, bez specjalnego wchodzenia w szczegóły. De Cruz i De Smedt zaczynają od omówienia teologii naturalnej i historii naturalnej i przechodzą następnie do naturalności przekonań religijnych. Kolejną kwestą jest problem antropomorfizacji Boga, potem natomiast wzięty na warsztat zostaje argument z projektu. Autorzy pozostają już przy argumentach i kolejno przechodzą przez: argument kosmologiczny, argument z moralności, argument z piękna oraz argument z cudów. Publikacje kończy podsumowujący rozdział „Historia naturalna religii a racjonalność wierzeń religijnych”.

Osobiście ubolewam jedynie nad tym, że w treści książki ani razu, nawet w kontekście zaledwie ciekawej wzmianki, nie została przedstawiona psychologiczna koncepcja archetypów Carla Gustava Junga. Poruszał on bowiem w swoich pracach zagadnienia związane z psychologią religii, a nawet poświęcił temu zagadnieniu jedno całe dzieło – „Psychologia a religia Zachodu i Wschodu”. To o tyle dziwne przeoczenie, że pojawiają się inni badacze umysłów z czasów działalności Junga, czyli Sigmund Freud, Jean Piaget i William James.

Przejrzystość i struktura książki

Dużym plusem „Teologii naturalnej?” jest jej przejrzystość. Poszczególne rozdziały podzielono na mniejsze części oraz zakończone podsumowaniem. Wszystkie wprowadzane pojęcia zostają od razu zdefiniowane i dookreślone. W przemyślany sposób niektóre treści przekazywane są do przypisów dolnych, aby nie psuć zbędnymi retardacjami jakości tekstu głównego. Zgodnie z wymogiem pracy naukowej, do każdej informacji podano źródło w przypisach w nawiasach, które odsyłają do bibliografii na końcu książki. Mimo że jest to praca naukowa, język okazuje się klarowny, co pewnie stanowi również zasługę tłumaczy. Co ciekawe przy translacji pracowały trzy osoby (Stanisław Ruczaj, Maja Białek i Miłosz Puczydłowski), czego podczas lektury nie daje się w ogóle odczuć. Stosowane wyrażenia i składania są spójne, co istotnie pokazuje, że to zgrany zespół tłumaczeniowy.

***

Mam szczerą nadzieję, że mimo niezbyt trafnego przekładu tytułu, praca De Cruz i De Smedta trafi do osób zainteresowanych jej tematyką. Myślę, że każdy filozof, każda filozofka oraz po prostu każda osoba zainteresowana nauką powinna zapoznać się z obserwacjami z „Teologii naturalnej?”. Okazuje się bowiem, że wielu rzeczy jeszcze nie wiemy, ale to, co udało się już ustalić, wskazuje, że religijność może bazować na intuicjach pochodzących z naturalnych procesów poznawczych, a nie tylko być przekazywana przez kulturę, w której przyszło nam żyć.
Helen De Cruz, Johan De Smedt: „Teologia naturalna? Religioznawstwo kognitywne a dowody na istnienie Boga”. Przeł. Stanisław Ruczaj, Maja Białek, Miłosz Puczydłowski. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2023.