ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 października 20 (428) / 2021

Przemysław Pieniążek,

ARCHITEKTURA SŁOWA (DROGA DO ARMILII ORAZ INNE LEGENDY MROCZNEGO ŚWIATA)

A A A
Debiutująca na początku lat osiemdziesiątych komiksowa opowieść „Mury Samaris” (w 1983 roku wydane w wersji albumowej pod szyldem Castermana, polskim czytelnikom znane dzięki edycji Manzoku z 2008) zainaugurowała cykl „Mroczne miasta”: niezwykle smakowity owoc kreatywnej współpracy Benoîta Peetersa (francuskiego scenarzysty, prozaika, eseisty, biografa oraz filmowca) i Françoisa Schuitena (belgijskiego architekta, projektanta, scenografa oraz ilustratora).

Każdy z epizodów tej serii – dodam, że jej akcja rozgrywa się w alternatywnej rzeczywistości – ukazuje perypetie innych bohaterów, których losy nierozerwalnie są związane z konkretnymi metropoliami niejednokrotnie reprezentującymi różny poziom cywilizacyjnego zaawansowania, jak również posiadającymi unikalny styl architektoniczno-urbanistyczny będący wyrazem konkretnych idei. Po „Gorączce urbikandyjskiej” oraz „Wieży” wydawnictwo Scream Comics przedstawia kolejną odsłonę tego nietuzinkowego w warstwie narracyjnej i wysmakowanego wizualnie cyklu. W zamkniętym w miękkiej okładce tomie „Droga do Armilii oraz inne legendy mrocznego świata” znalazły się cztery, niezależne od siebie opowieści.

Protagonistą tytułowego utworu jest młody Ferdinand Robur Hatteras, który wyrusza z miasta Mylos w podróż sterowcem na Daleką Północ. Nie jest to bynajmniej rejs krajoznawczy: bohater musi bowiem dostarczyć profesorowi Pymowi sekretną formułę zdolną ponownie uruchomić tryby Czasu, a tym samym – przywrócić do życia legendarne miasto Armilla. Pewnego dnia młodzieniec spotyka na pokładzie pasażerkę na gapę, Hellę Jacobsen: dziewczynkę, która uciekła z fabryki produkującej płótna wykorzystywane do budowy zeppelinów. Między parą bohaterów z miejsca nawiązuje się nić sympatii, choć w głowie Ferdinanda rodzi się podejrzenie, że Hella może być szpiegiem mającym ukraść rzeczoną formułę.

W melancholijnej, afirmującej pragnienie wolności „Drodze do Armilii” nie brakuje fabularnych niespodzianek, ale także sporej dawki emocji zapewnianych przez dominujące w tym epizodzie (często całostronicowe) partie pierwszoosobowej narracji stylizowanej na zapiski z dziennika Hatterasa. Niemniej tytułowy utwór zapada także w pamięć za sprawą pieczołowitych, utrzymanych w pastelowej tonacji prac Schuitena: zakamarki Porrentruy, dumne drapacze chmur Muhki czy zapierająca dech w piersiach, widziana z lotu ptaka panorama Brüsel to przykładowe ilustracje gwarantujące odbiorcy kameralne doświadczenie wzniosłości.

Chwilę potem poznajemy „Pochyłą Mary”: przybierającą formę picture booka historię o dziewczynie, która pewnego ranka budzi się z dość osobliwą przypadłością. W niniejszej opowiastce – nawiązującej do poetyki baśni Hansa Christiana Andersena – duet Peeters/Schuiten przedstawił (atrakcyjne wizualnie) studium odmienności, ale także ponadczasową narrację o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie oraz o pragnieniu odnalezienia prawdziwej rodziny, która wcale nie musi się opierać na więzach pokrewieństwa.

Trzecią historią zawartą w omawianym zbiorze są „Księżycowe konie”: oniryczna, zaprawiona poetyckim pierwiastkiem niema opowieść z udziałem tytułowych istot. Ot, ośmiostronicowa impresja urzekająca subtelną, pastelową oprawą plastyczną zamkniętą w panoramicznych kadrach. Zwieńczeniem albumu jest natomiast bogato ozdobiona polami tekstowymi „Perła”: wykorzystująca schemat Andersenowskiej „Księżniczki na ziarnku grochu” historia o królu Arnoldzie, władcy wyludniającej się Transsyldurii, który wciąż nie może znaleźć dobrej kandydatki na żonę.

Reasumując: stali czytelnicy „Mrocznych miast” nie powinni czuć się rozczarowani, zaś ci, którzy jeszcze nie mieli okazji pozwiedzać urbanistycznych cudeniek wyczarowanych przez Schuitena, niech czym prędzej ruszają w tę niezapomnianą komiksową podróż.
Benoît Peeters, François Schuiten: „Droga do Armilii oraz inne legendy mrocznego świata” („La Route d’Armilia et autres légendes du monde obscura”). Tłumaczenie: Jakub Syty. Scream Comics. Łódź 2021.