ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 marca 6 (438) / 2022

Andrzej Ciszewski,

OSTATNI CZŁOWIEK NA ZIEMI? (GENEZA)

A A A
Dziewięćset osiemdziesiąt dziewięć lat po tym, jak ludzkość została zgładzona przez sztuczną inteligencję (ostatecznie przejmującą władzę nad światem), do życia przywrócony zostaje David Adams: geniusz, którego wynalazki onegdaj doprowadziły do apokalipsy. Przemierzając bezkresne rubieże bohater – mając u boku oddaną mu Chloe (samowystarczalnego androida będącego dziełem zaawansowanej bioinżynierii) oraz wiernego robota Clifa – podejmuje się zadania, które wedle wszelkich przesłanek nie ma szans na powodzenie: mężczyzna dąży bowiem do odrodzenia ludzkości. Jednak aby stało się to możliwe, Adams musi przypomnieć sobie swoje poprzednie życie. Chloe robi wszystko, by przygotować Davida na podwójny szok poznawczy, kiedy dowie się, kim był, i gdy zrozumie, kim jest. Równocześnie pełniąca obowiązki narratorki protagonistka za wszelką cenę stara się ocalić swojego (s)twórcę przed zakusami podstępnej Sieci.

Poprzetykana partiami retrospekcji, nawiązująca do sprawdzonych wzorców (vide: „Terminator: Dzień sądu” Jamesa Camerona, 1991) „Geneza” jest owocem kreatywnej burzy mózgów Arasha Amela (walijsko-irańskiego scenarzysty i producenta filmowego mającego na koncie między innymi „Grace, księżniczkę Monako” w reżyserii Oliviera Dahana, 2014), reżysera Lee Tolanda Kriegera (serial „Ty”, 2018-) oraz twórcy animacji „Me + Her” (2014), Josepha Oxforda. Fabularny koncept wspomnianego tria zaadaptował na potrzeby komiksowego medium Clay McLeod Chapman: prozaik („Whisper Down the Lane”), scenarzysta filmowy („The Boy” w reżyserii Craiga Macneilla, 2015) i komiksowy („Extreme Carnage: Scream”). Pochodzący z Richmond w stanie Wirginia autor w przekonujący, w dodatku chwytający za serce sposób zawiązuje relacje między głównymi bohaterami, zabierając czytelników w fabularnie kameralną, choć wizualnie widowiskową podróż, w ramach której prowokuje nas do refleksji na temat wolnego wyboru, pytając przy tym o to, co definiuje jednostkową tożsamość, oraz o samą ideę człowieczeństwa.

Z miejsca rozpoznawalna kreska Jakuba Rebelki („Doktor Bryan”, „Miasto Psów”, „Judasz”) w asyście urzekającej kolorystyki dobranej przez Patricia Delpeche („Night Train”) to dwa estetyczne komponenty, dzięki którym lektura „Genezy” jest prawdziwą ucztą dla zmysłów. Zapadające w pamięć ujęcia plenerowe (kapitalne całostronicowe kadry i rozkładówki, pełne rozmachu sceny batalistyczne) oraz pomysłowy design kostiumów, mechanizmów oraz innych futurystycznych artefaktów sprawiają, że do tego komiksu będziecie chcieli wracać – chociażby po to, by nasycić oczy kojącą zielenią. Mówiąc krótko: „Geneza” to przepięknie zilustrowane postapo o poświęceniu, odkupieniu i szansie na nowy początek. Budujące!
Arash Amel, Lee Krieger, Joseph Oxford, Clay McLeod Chapman, Jakub Rebelka, Patricio Delpeche: „Geneza” („Origins”). Tłumaczenie: Jacek Żuławnik. Kultura Gniewu. Warszawa 2022.