ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 sierpnia 15-16 (471-472) / 2023

Natalia Barańska,

DETALE I ZNACZENIA ('SPIDER-MAN: POPRZEZ MULTIWERSUM')

A A A
Po ponownym spotkaniu z Gwen Stacy, Miles Morales wyrusza w podróż przez multiwersum, gdzie spotyka drużynę pajęczych superbohaterów znaną jako Spider-Society, pod przywództwem Miguela O’Hary (Spider-Mana 2099). Zadaniem Spider-Society jest ochrona istnienia multiwersum. Gdy bohaterowie stają w obliczu nowego zagrożenia i muszą sobie z nim poradzić, Miles zostaje zmuszony do tego, by skonfrontować się z innymi Pająkami i wyruszyć samotnie, żeby ocalić swoich najbliższych.

Seria filmów o brooklyńskim superbohaterze wpisuje się w trwający medialny trend bazujący na koncepcji multiwersum. Pierwszy film z 2018 roku wykorzystał ten motyw do zdefiniowania Milesa Moralesa i dekonstrukcji samej idei Spider-Mana. Opowieści o postaciach podróżujących z jednej rzeczywistości do drugiej istniały na długo przed „Spider-Man Uniwersum”, ale nie można odmówić filmowi znaczącego wpływu na następnie pojawiające się trendy i powtarzane motywy w hollywoodzkich produkcjach. Multiwersum daje widzom możliwość zobaczenia różnorakich wersji Człowieka-Pająka. W poprzedniej części poznaliśmy m.in. Spider-Mana Noir, Spider-Hama. W najnowszej odsłonie filmu zostaje nam przedstawiony świat, w którym wszystkie wersje Spider-Mana koegzystują ze sobą w ramach jednego spider-systemu. Poznajemy postaci takie jak Spider-Punk, Pavitr Prabhakar (hinduski pajęczy bohater), a uważni widzowie dostrzegą wśród pajęczej armii lód Spider-Man Popsicle, który jest tak samo zdeformowany jak wersja prawdziwa. „Poprzez multiwersum” poszło jednak o krok dalej, jeśli chodzi o korzystanie z motywu wieloświata. Film oparty na założeniu różnorodnych i równoległych alternatywnych rzeczywistości ukazał się na ekranach kin w kilku wersjach różniących się między sobą wprawdzie w niewielkim stopniu, jednak znaczące wydaje się tu samo kultywowanie również w przestrzeni pozafilmowej idei będącej trzonem opowieści.

Dodatkowo, pod motywem multiwersum można doszukiwać się dodatkowych odczytań i znaczeń dotyczących tego, czy na pewno historia każdego bohatera jest mu z góry nadana, czy ma on na nią wpływ – a może działa pewnego rodzaju pajęczy determinizm? Każdy ze Spider-Manów doświadczył tego samego, a według Miguela O’Hary odejście od kanonu przynosi tragiczne konsekwencje dla świata, w którym zachodzi „anomalia”. Podstawa opowieści Milesa to odepchnięcie determinizmu i pisanie własnej historii. Priorytetem bohatera jest kontrolowanie własnej rzeczywistości, a nie uleganie ustalonej z góry narracji o bohaterstwie. W filmie „Spider-Marn: Poprzez multiwersum” akcent pada na indywidualność, a nie na mimowolną akceptację przeznaczenia, co odróżnia go na tle kina superbohaterskiego. To film, który wywraca do góry nogami pajęczy kanon, kontynuacja losów Moralesa w wydaniu Sony to potężna dekonstrukcja marvelowskiego mitu Spider-Mana. Przez 15 lat firma udoskonalała formułę filmów o superbohaterach, a „Poprzez multiwersum” przełamuje ten schemat pod każdym względem, co może nam podpowiadać, że przyszłość kina superherosów leży w tych opowieściach, które będą przełamywać szablonowe wzory.

To, co wyróżnia „Poprzez multiwersum”, to świadome korzystanie z możliwości estetyzacji i podawania widzowi informacji nie w sposób bezpośredni. Wybrane rozwiązania estetyczne, takie jak kolory, style, kompozycje czy tekstury, w trakcie całego seansu dają wgląd w emocjonalną podróż bohaterów oraz ich charaktery. Różnorodne style są estetycznym oknem, które zapewnia wniknięcie w gatunkową, historyczną lub kulturową tożsamość świata, z którego poszczególne wersje Człowieka-Pająka się wywodzą. W animowanym pajęczym multiwersum każdy bohater, jak i świat, z którego pochodzi, ma swój własny styl wizualny. Na przykład Spider-Punk wygląda, jakby był kolażem różnorakich zinów, Miguel O’Hara żyje w cyberpunkowym Nowym Jorku, a świat Spider-Gwen ma estetykę watercolor.

W akwarelowym świecie Gwen Stacy kolory płynnie zmieniają się wraz z fabułą i w zgodzie z emocjami postaci. Na przykład sceny, które skupiają się wokół różnic i spięć pomiędzy Gwen a jej ojcem Georgem (zwłaszcza gdy wyjawiona zostaje prawda o tym, że to ona jest lokalnym Człowiekiem-Pająkiem), mają niebieskie tło. Chłodny kolor wizualnie podkreśla, jak zimna staje się relacja pomiędzy postaciami. Efekt ten ulega odwróceniu pod koniec filmu, gdy relacja Gwen i George’a zaczyna się poprawiać. Ponieważ ojciec Gwen zrezygnował z pozycji kapitana, bohaterka zdaje sobie sprawę, że punkty kanoniczne mogą ulec zmianie. Z tego powodu nie straci ojca w taki sposób, jakiego – ze względu na teorię Miguela – się spodziewała, ani nie zrealizuje utartego mitu powstania pajęczych bohaterów (przykład u innych wersji Spider-Manów: śmierć wujka Bena). Podczas rozwiązania konfliktu rodzinnego kolor tła zmienia się na biały z odcieniem różu, co nawiązuje do schematu kolorystycznego kostiumu Spider-Gwen. Innym przykładem tego, jak świadomie estetyzowane są i świat zewnętrzny, i paleta barw każdej z postaci, może być pojawienie się Vulture’a. Bohater pozostaje w określonym kluczu kolorystycznym w odcieniach sepii, mimo że znajduje się w akwarelowym świecie Gwen, a jego kreacja może kojarzyć się także ze stylem rysunków Leonarda da Vinci.

Inna postać, o której estetyce warto wspomnieć, to anarchista Hobie, czyli Spider-Punk. Jego świat jest inspirowany stylem zine artu, kserówek, patchworkowego kolażu oraz brytyjskiego punka. Patrząc na jego finalny wygląd, można dostrzec, że to wszystko składa się w spójną całość. Hobie emanuje punkrockowym stylem, odrzuca normy i autorytety w Spider-Society. Jak można dodatkowo podprogowo pokazać, że postać nie ma zamiaru wpisywać się w kanon i jest anarchistą? Twórcy „Poprzez multiwersum” zdecydowali się na pokazanie tego za pomocą języka animacji. Spider-Punk został wyrenderowany z różną liczbą klatek na sekundę dla różnych części ciała i akcesoriów (gitara), w ten sposób bohater łamie wiele zasad filmu animowanego, więc również dla samego medium jest anarchistą i funkcjonuje poza kanonem, w którym działają pozostałe postaci. Dodatkowo, Hobie ze względu na swoją naturę i antystrukturalne tendencje, w sposób naturalny staje się dla Milesa autorytetem, który wspiera jego ideę kreowania swojej własnej historii.

Film w sposób kompetentny i świadomy używa także takich elementów jak dźwięk czy montaż, co tworzy wszechstronne doświadczenie, w pełni wykorzystujące potencjał tego medium. W pajęczym multiwersum przejawia się dramat, ale i humor, a doświadczenie wzmacnia soundtrack. „Spider-Man: Poprzez multiwersum” to kontynuacja kasowego hitu opartego na genezie i micie Człowieka-Pająka, dekonstruująca związek superbohatera z tragedią, a przy okazji prezentująca różnorodność pajęczych bohaterów, których widzowie nie mieliby okazji nigdy zobaczyć na ekranie w solowym wydaniu. Każdy może nosić maskę, jednak to sposób, w jaki się ją nosi, czyni z kogoś bohatera. Twórcy filmu świadomie czerpią z historii, które pojawiły się przed opowieścią o Milesie, dążąc do odkrywania i głębszej eksploracji tego, z czym wiąże się noszenie pajęczej maski, a także zadają pytania: czy los każdego Spider-Mana jest z góry przesądzony i czy musi on działać w zgodzie z ustanowionym kanonem, a może jednak Spider-Man jest w stanie tworzyć swoją własną historię? W przeciwieństwie do tego, co miało miejsce w pierwszej części przygód Milesa Moralesa, czyli rozszerzenia i celebrowania wieloletniego mitu Spider-Mana, „Poprzez uniwersum” idzie o krok dalej i skupia się również na warstwie artystycznej, która otacza kultowego superbohatera.
Spider-Man: Poprzez uniwersum” („Spider-Man: Across the Spider-Verse”). Reżyseria: Joaquim Dos Santos, Kemp Powers. Scenariusz: Dave Callaham, Phil Lord. Obsada: Shameik Moore, Hailee Steinfeld, Oscar Isaac i in. Stany Zjednoczone 2023, 140 min.