| |
Plastyka - Walk`man
Artur Tajber
IRISH LIFE

PECKHAM-LEWISHAM ACTION
Październik 2001
I.
St. Mary's Road - Evelina Road - Kimberley Avenue - Kirkwood Road - Brayards Road - Copeland Road - Consort Road - Clayton Road - Peckham High Street - Rye Lane - Peckham Rye - Peckham Rye Lane - Stuart Road - Rye Road - Surrey Road - Merttins Road - Brockley Way - Eddystone Road - Brockley Road - Ivy Road - Ladywell Road - Wearside Road - Whitburn Road - Lewisham High Street - Molesworth Street - Loampit Vale - Lampit Hill - Lewisham Way - New Cross Road - New Cross Gate - Pepys Road - Kitto Road - Gellatly Road - Gibbon Road - Kimberley Avenue - Buchanan Road - Howbury Road - Barset Road - Daniels Road - Nunhead Grove - Nunhead Gardens - Kirkwood Road - Brayards Road - Hollydale Road - Dundas Road - St. Mary's Road
II.
St. Mary's Road - Queen's Road - New Cross - New Cross Gate (z bagażem na kółkach, z samej góry na dół) - (uderground to Canada Water, from Canada Water to London Bridge, London Bridge Railway Station, Thameslink to Luton)
Pierwsza noc w Belfaście. Camera House B&B. Chodzę głównie po centrum, od Wellington Park, przez Botanic Gardens, Victoria - do Donegall Place, Queens Street, York Street - i tak dalej. Odwiedziłem St. George's Market, jest odnowiony.
Trzeci dzień w Belfascie - wczoraj wieczór w The Crown, Hillary, Alastair, Brian, Małgosia, Toby, Roy i ja. W nocy poszedłem w górę Donegal Road, wróciłem przed 2 AM. Nad ranem mecz Liverpool - Dynamo Kiev, w bramce Liverpoolu - Dudek. Do początku drugiej polowy 1:0 dla Liverpoolu.

Derry 1991, dzieci z Bogside
BELFAST - ACTION
Październik 2001
I.
Wellington Park - Malone Road - University Road - Shaftesbury Square - Donegall Road - Sandy Row - Linefield Road - Hope Street - Great Victoria Street - College Square - Wellington Place - Donegall Square North - Donegall Place - Donegall Square West - Howard Street - Great Victoria Street.
Środa - cały dzień włóczymy się z Royem po Belfaście, kupiliśmy sobie takie same paski do spodni - 9,90 - i takie same buty - 19,90. Wizyta w Catalyst. Wieczorem obiad na Botanic Avenue, w nocy staram się dodzwonić do Basi, co chwilę telefon hotelowy przerywa rozmowę.
Czwartek - wpadamy na chwile do Briana, oglądnąć wideo z zeszłego tygodnia, potem wizyta na targu. Udało się nam wytłumaczyć co będziemy robić i z grubsza ustalić gdzie. Krótka wizyta we FlaxArts, żeby skopiować nagranie Roya na CD, telefon do Briana Connolly'ego i jedziemy do Bushmils przez Antrim i Ballymena, Ballycastle. Chcemy odwiedzić Briana i Annette, a potem wybrać się jeszcze do Giants Causeway.
Connolly Station - Annette w Belfaście, Brian też będzie zaraz jechał do szkoły. Jedno małe śpi na dole, drugie na górze. Dolne budzi się po wyjeździe Briana, i mówi: 'I don't believe my eyes...'
Giants Causeway - tym razem zrobiłem trochę zdjęć i video - zbliżenia samej struktury. Sześcioboczne prostopadłościany podlegające erozji - fragmenty kubów spłukane przez wodę do formy piłki, z wklęsłymi wierzchołkami, w których zbiera się woda.
Wieczorem wernisaż w Catalyst, Duke of York... Spotykam Susan i jakiegoś młodzieńca, który twierdzi, że spotkaliśmy się dwa lata temu (a może 5?).
Piątek - czekamy na Briana P. do 10:30, jedziemy na St. George's Market.
Zaczynam ok. 11:00; stoję do 12:40. Gdy kończę - jestem mokry od stóp do głowy.
Małgosia i 2 Briany idą do pubu z Royem, żeby potem odwieźć go na lotnisko. Ja idę na spacer i zakupy. Potem do Camery zrobić porządek z bagażem.
II.
May Street - Upper Arthur Street - Chichester Street - Donegall Square North - Donegall Place - Royal Avenue - Castle Place - Cornmarket - Castle Lane - Donegall Place - Donegall Square - Bedford Street - Dublin Road - Shaftesbury Square - University Road - Malone Road - Wellington Park
Easy Link 11'00, Belfast International, ref. nr T6L7DL
do Luton, o 10 na lotnisku, 9'30 pod autobusem, Europa Bus Station, Airbus.
Krótkie śniadanie, proszę o wezwanie taksówki. O 9:10 jadę na Great Victoria, pod Europa Mall. O 9:30 łapię autobus na Intrnational Airport, jedziemy przez Donegall Square/Place, York Street - do Yorkgate, i autostradą w stronę lotniska.
Ciężkie, szare niebo, pada. Mówię taksówkarzowi, że dzień jest dżdżysty. We like rain here - odpowiada. Czuję zmęczenie, znużenie. Właśnie skręcamy w stronę lotniska. Ból w mięśniach. Wilgoć.
Płyta lotniska w deszczu. 25 minut do odlotu, Gate 17, Boarding Now. Trzeba przebiec kilka kroków do pomostu. Wszystko się przeciąga, 11:05 - pasażerowie wciąż wsiadają.

Derry 1991, tzw. Free Derry Corner
(...)
KRAKÓW-ACTION
Maj 1999
...swoją akcją chcę zwrócić uwagę na wzajemny związek pomiędzy trzema pozornie niezwiązanymi rzeczami:
- chodzenie po ulicach miast,
- powroty do znanych i nieznanych miejsc,
- przestrzenność pamięci.
sytuacja antytetyczna? (Małgosia J.)
DUBLIN-ACTION
Maj 1999
don't be an April Fool!
Ealu = exit
In am Prainne bris an ghloine = in emergency break glass
hammer in box beside driver = casur ar fall i gcrannog an tiomanar
bealai elaithe = emergency exits
cztery godziny w Baile Atha Cliath, samolot jest wcześniej o 5 minut, autobus do centrum, wysiadam gdzieś na wysokości Connolly Station, ale idę w kierunku Dworca Autobusowego (Busaras?). Express do Cork o 5pm, kupuję return ticket, zostawiam bagaż. idę do miasta. wszystko na swoim miejscu - jak na razie. pogoda umiarkowanie ładna, nagle spada deszcz. po pół godzinie ustaje.
CORK-ACTION
Maj 1999
w autobusie śpię, niewiele widzę, pamiętam tylko koniec podróży. Cork - taki jak zawsze. Małe miasto z trudną do rozszyfrowania, ale widoczną przeszłością. wygląda na większe niż jest. bez błędu trafiam na St. Patrick Street, Promenade, Main Strreet. Zupełnie tak, jakbym wracał do swojego miasta.
Island House obok Morrison Island Hotel
plas pharnnell
dunnes stores na patricks quay
8.00x, 9.15x, 11.00 from Cork to Dublin
8th of May, quarter to 3PM, second piece on Tobin Street, Cork, front of the Triskel Atrs Centre (...) 'll start at 3.30PM.
ze znajomych: Tony Sheehan, Danny McCarthy, Pauline Cummins + dziewczyna z Dublina, nie wiem jak ma na imię, nowi: Robert Ayers z Nothingham, Isabelle i Fiona z Triskel...
umawiam się z Tonym na ostatni dzień w Dublinie, jest zainteresowany moimi staraniami na rok 2000, Danny z resztą też. Zobaczymy.
już po, lało, i telewizory ciężkie!
ostatni przeszedł... ciężka praca, teraz 2 perf. (Pauline i Ayers) i zasłużony obiad. Potem go to bed, i Niedziela. OK.
Pauline pokazała bardzo dobry, krótki film, montaż rożnych obrazów z ekstremalnych sytuacji, była też 2 wojna światowa, Oświęcim albo coś podobnego i fragmenty jej śpiewającej twarzy.
Robert wszedł na scenę w szlafroku i zagaił, że nie przygotował nic specjalnego; po czym zaczął czytać absurdalne fragmenty z rzekomego pamiętnika i w refrenach wysypywał sobie na głowę różne substancje z wiaderek, ostatni był irlandzki keczup. Potem jeszcze zaśpiewał do podkładu z playbacku. Ładnie skonstruowane, coś ze Stuarta. Ale nic własnego.
The Gingerbread House, przedwczoraj pseudo-obiad, dzisiaj (Sunday) późne śniadanie, duże cappuccino + coś w rodzaju pasztecika - trochę większe i całkiem smaczne.. 2 L30p
po wszystkim, późno wieczorem, wspólny obiad w Kethener's. Żegnamy się, wracam z Robertem do hotelu. Jutro niedziela w Cork.
od rana leje, Cork w taki dzień staje się trochę obcy, choć w knajpkach nadal bardzo miło, ale przydało by się mieć więcej drobnych. rozumieć lepiej można rożne drobne akcenty, takie choćby jak ironia haseł na nalepkach i plakatach: IRISH LIFE, białe litery na niebieskim tle, obok linearny, jak palcem na szybie kształt humanoidalny - jak z Nazca lub niektórych celtyckich wzorów. cos z dużą głową, pochylone w stanie nie-równowagi. IRISH LIFE, w deszczu, we mgle, na pewno zawsze przeciekały tu dachy, a kolejne dni wymagały ogromnej zapobiegliwości wokół drobiazgów. Ale i przebłyski słońca, i beztroska, i whiskey, i piwo...
an sraid romhanach = roman street
courtney ave.
easons hill = cnoc mhic aoidh
chapel street
coburg stret = sraid ui h-uisin
river Lee = An Laoi
south ring route = cuorbhothar theas
hibernian buildings = tithe eireannacha
enterance = failte
trzy razy dziennie, po dwadzieścia kilka minut, wychodząc z telewizorem na rękach na Tobin Street, połączony kablami ze ścianą Triskel Arts Centre, stałem, przechodziłem powoli, mierzonym krokiem - tam i z powrotem - w strumieniach deszczu i dźwięku płynącego z głośników. Spotkał mnie lokalny freak, szedł środkiem ulicy i głośno krzyczał: przestańcie, to wariactwo, straszycie ludzi, głupcy...
za pierwszym razem zaczynało padać, za drugim - lało, wieczorem niebo się rozjaśniło.
Późny obiad w gingerbread house - sousage zapiekana w cieście z sałatą i jakimiś dodatkami, cappuccino. Po południu słońce.
S.S. Peter's & Paul's Place = plas naoimh peadar agus
położyłem się wcześniej, przed dziesiąta, byłem znużony chodzeniem. w TV mecz irlandzkiego footballu Cork - Dublin, Cork wygrywa wysoko - na ulicach widziałem wcześniej wielu kibiców, zwłaszcza koło stacji kolejowej. śpię na raty, koło 2 am widzę jeszcze kawałek jakiegoś filmu, a nad ranem słyszę z TV kilka piosenek.
Dziwny Sen. Uświadamia mi, że większość moich cech jest wynikiem wychowywania przez kobiety. Może nie tyle wychowywania, ile ich stałej w dzieciństwie wokół mnie obecności. Zawsze sobie to ceniłem, lecz nie do końca zdawałem sprawę z wpływu na mój charakter. A jak to pójdzie dalej? Mam tylko nadzieję, że nie odbije się całkowitą utratą instynktu samozachowawczego. Oczywiście nie idzie już o mnie. A co mi się śniło?
... gdzieś na ulicy dowiedziałem się, że ktoś wrócił. Padło nazwisko. we śnie odczytałem je natychmiast, teraz mam kłopot z odtworzeniem, chociaż idzie o osobę całkowicie realną. Poczułem zaskoczenie i bez namysłu skierowałem się na klatkę schodową. Na którymś z pięter stanąłem przed drzwiami - oko w oko z A. R., albo raczej jej sobowtórem. A. nie żyje, ostatnio spotkałem ją kilka lat temu przed Collegium Paderevianum, rozmawialiśmy chwilę. Kiedyś wydawała mi się taka piękna, widzę to jak przez mgłę, przychodzę do niej na Aleje ze swoją Mamą, ja mam z trzy-cztery lata. Ile wtedy mogły mieć lat A. i Mama?
(muszę potem sprawdzić, czy ten zamek jest w Cahir czy Waterford - dotychczas myślałem, że w Waterford i na to czekałem. Jak zwykle wyskoczył nagle zza skrzyżowania, znacznie większy niż na prawdę - tak szczególnie położony, na krawędzi niskiego zbocza, gdy przekraczamy rzeczkę nad którą stoi, jeszcze go nie widać, skręcamy w lewo i dopiero wtedy, na jakieś 50 metrów przed nami - pojawia się widok fasady jego krótszego, normandzkiego boku. zakręt w lewo i tuż pod murem, i całą szerokość zamku mamy za plecami - od prawej, mała okrągła wieża, od niej mur rośnie w prawo, spiętrzenie konstrukcji bramnej, za nią widać masywną, prostopadłościenną bryłę normandzkiej wieży, znów blankowany mur i z prawej zamyka całość wysoki, wąski donżon, budynek-baszta, to co widzieliśmy na początku.)
- teraz chyba Cashel.
Ile miały lat? przypuszczam że koło trzydziestki, bo musiał to być rok 1956-58. Pokój od Alei, wpada przez szyby słońce. Widuję to okno od zewnątrz kilka razy w tygodniu. I taka ładna, taka świeża A.. Pamięć podpowiada mi, ze rozmawiały o jakiś kłopotach, chyba sercowych albo pochodnych, chodziło o A., był to jakiś bardzo skomplikowany problem.
stoimy przed drzwiami i chyba ja naciskam dzwonek, patrzę się na A., dobrze zakonserwowana twarz, napięta skóra i zmarszczki niezbyt głębokie, opalenizna, jasne oczy, patrzy na mnie porozumiewawczo i z lekkim wyrzutem. Otwierają się drzwi. Widzę w ich świetle niewysoką, filigranową sylwetkę, nie widzę twarzy, ale pamiętam (jak ona się nazywa?) delikatne rysy, różowe wargi, upięte duże włosy... trochę jak z japońskiego szkicu. przecież musiała się zmienić. była zawsze ozdobą swojego ładnego mieszkania, stylowe meble, duże okna z lat dwudziestych, balkon i gdzieś ciasno przy oknie sztalugi z mocno napiętym, niewielkim płótnem. zapach lnianego oleju i ściekających laserunków.
obejmuję ją, sięga mi do ramion, zawsze była drobna, ale ja przecież byłem wtedy znacznie od niej mniejszy, mocno ją przytulam, łzy napływają do oczu, płaczę...
boże, jak dawno jej nie widziałem, nigdy nie podejrzewałem, że chcę ją zobaczyć, że za takim momentem tęsknię... Nie wiem co się stało z A., stała za mną w korytarzu, lecz sen się skończył.
postój przy stacji shella, mała restauracja, cienka kawa z brązowym cukrem i paoiero. kropi. zasnute niebo, irish life. jedną paczuszkę cukru wsypuję machinalnie do popielniczki. your future our priority. Vis a vis zatrzymuje się inny Bus Eireann, kierunek Corcaigh-Cork, pasażerowie biegną do toalety. wsiadam z powrotem do swojego Ath Cliath - Dublin. Kierowca grzeje silnik.
10.43 powoli wychodzi słońce. jesteśmy w drodze.
po prawej stronie już druga z kolei po kawie normandzka wieża, ta druga jakby ruiną czegoś więcej.

Derry 1995, cmentarz katolicki, na nagrobkach napisy: "Drogiej pamięci naszego drogiego syna Kevina Geralda McElhinney, zamordowanego przez brytyjskich komandosów w Krwawą Niedzielę 30 stycznia 1972, w wieku lat siedemnastu, oraz jego matki Roisin, która umarła 17 listopada 1991 w wieku lat 66 (Swięty Geraldzie, módl się za niego)"; "Drogiej pamięci naszego drogiego syna Michaela Geralda Kelly, który w wieku lat siedemnastu zamordowany został przez brytyjskich komandosów 30 stycznia 1972 roku, oraz jego ukochanego ojca Johna, który umarł 15 sierpnia 199x"
ROSCREA
DURROW
ABBEYLEIX = Mainistir Laoise, lasy (!), zbliżamy się do historycznego miasta (!). chyba już tu byłem.
słońce! skrzyżowanie z autostradą do Limerick, my jedziemy na Port Laoise, kierowca wymawia: porlyś.
dwie łyse górki pokryte nierówno rozrzuconymi, stojącymi kamieniami. to cmentarz. Stolica Laoise nie wygląda reprezentacyjnie z okna autobusu. kto to jest - był - O'Moore? 11:27, czyli najbliższy pociąg do Belfastu po 1pm, do Dublina wciąż 77 km. Monastervin, interesujące ruiny, okrągłe wieże, jedna jak komin, druga grubsza, opleciona bluszczem.
Cilldara, dużo O'Neilow. Chciałem przed ponownym przyjazdem do Dublina skończyć esej Brocha o Jamesie Joyce, ale nie mam czasu, może potem, w pociągu. Od długiego siedzenia znów nawala mi lewe kolano. wyraźnie rośnie. robię się też głodny, w mieście muszę przed pójściem na dworzec koniecznie wymienić punty na funty. chyba już widzę browar guinessa.
późno, mogę nie zdążyć, jest już 12.56 - pociąg o 1.20. ależ ten autobus wlecze się w mieście!
DUBLIN-ACTION
Maj 1999
zdążyłem, szczęście w pechu - return ticket kosztuje 26L, tyle jeszcze mam, gdyby mi nie starczyło musiał bym wychodzić z dworca wymienić sterlingi, wtedy nie zdążył bym wrócić - 1.14 pm, ale zjeść już nie zdążę. ani wypić. mam kolejne, przeszło dwie godziny podróży. z Cork do Dublina pięć godzin (!), dziesięć minut z busaras na Connolly, kasa, ekspres zupełnie nowy, enterprise train, przyciemniane szyby etc.. Connolly Station w przebudowie, żeby wejść do środka trzeba przejść tymczasowymi schodami przewieszonymi na tyłach dworca. 1.20, jedziemy!
Po prawej Morze Irlandzkie, szeroka piaszczysta plaża, niskie pagórki lub wydmy porośnięte tym czymś żółtym, co znam ze Szkocji, tym, co pachnie kokosem. Zbliżamy się do Droghedy.
Nasz nowy ekspres jedzie prawie tak cicho jak Shinkansen - to duża zmiana, ale na pewno wolniej. Dziwne, albo zmienili most, albo?
Drogheda
nie wydała mi się dzisiaj tak wąskim wąwozem ze ścianami spiętymi mostami - jak dawniej. Owszem, rzeka w dolinie, kilka wież kościołów, warowne mury, ale wszystko bardziej rozrzucone, szersze.
czy ja przypadkiem piszę pamiętnik? zapiski z podróży? trzeba powtarzać te pytania, by nie wpaść. Choć widziałem takich, co stojąc przed zamalowanym płótnem krytyce poddawali powieść.. to inna skrajność.
zbliżam się do Dundalk, zapomniałem numeru Hartena, szkoda. Hrabstwo Louth graniczy już z Irlandią Północną.
tak, zaczynają się góry, pięknie wszystko kwitnie, te żółte kwiaty, jest ich zatrzęsienie, stada koni, owce. chyba widzę granicę. stanowiska obserwacyjne, wieże, tak to Północ. ale nie widzę samej granicy, gdzie są zasieki? Tym czasem dojeżdżamy do Newry! Bardzo celne spostrzeżenie Brocha:
czy taki był zamysł Joyce'a, by zniszczyć w Ulissesie sztukę, złożyć ją do grobu, sprowadzić pisarstwo do absurdu, pogrzebać to dziedzictwo - w dziele sztuki? Stan wstrząsającego cynizmu, z jakim człowiek współczesny, pragnąc kultury, dokonuje zarazem jej destrukcji (Broch), i jest to stan wstrząśnienia, w którym Joyce neguje własną twórczość artystyczną i sztukę (która pojawia się u niego wyłącznie jako groteska), dla którego w jego mniemaniu nie można znaleźć innego wyjścia, rozwiązania, wybawienia - jak tylko zwykły animalizm.
Portadown.
pierwsze u-jacki na słupach wzdłuż ulicy. Zbliżam się do mostu na Lagan River, tam gdzie jest środek tej historii, środek, który stał się początkiem. To było przeszło cztery lata temu.
Lurgan.
Moira.
Składnia dzieła - składnia kiczu.
Składnia kiczu: motyw zdobi się ozdobami, ornamentami, atrakcyjnymi odnośnikami - mogą być luźno związane z tematem i pozbawione precyzji realiów (potężny wóz, amorficzna girlanda, zawijas) lub właśnie mogą być dosłownie skopiowane. Tego rodzaju mieszankę poddajemy metodzie uszeregowania (wydarzeń), rytmizacji - technika palenia papierosa za papierosem. W pornografii kopulacja za kopulacją, w kryminale odkrycie za odkryciem (Broch - cd.). W kiczu rozpoznajemy pra-składnię sztuki, która w nim jest jeszcze przejrzysta, a w sztuce ulega stopniowemu zatarciu.
Dunmurry.
Balmoral.
Adelaide.
The Home of the Big Pint.
i znowu widzę krople deszczu na szybie, jak na zamówienie, deszcz wie że niedługo będę wysiadał. Central Junction.
City Hospital.
Botanic.
BELFAST CENTRAL.
BELFAST-ACTION
maj 1999
Po wizycie w Flaxart Studios a przed spotkaniem w Catalyst, dwie godziny na spacer. Nie widzę wielkich zmian, zwłaszcza w centrum. Jeżeli już, to nad Lagan - nowa sala koncertowa, skończone mosty, nadbrzeże. Po spotkaniu pub. Noc: Dromore Dromara, u Ann i Briana. Rano słońce, potem deszcz, znów słońce. mokra trawa. powietrze. trzeba wracać do Belfastu.
goarse - krzaki żółte
Jedziemy Donegall Street, po lewej zostawiamy Sandy Row. Wysiadam przy Queen Victoria.
chodzę starymi drogami, oczywiście po pięknym słońcu zaczyna lać i to jak z cebra.
mam mokre buty. o 6:30 umówiłem się z Hilary i Alastairem w Duke of York.
Trochę zawaliłem z Małgosią, powinienem się jeszcze z nią zobaczyć. Koniecznie muszę do niej napisać zaraz,
zaraz po powrocie.
DUBLIN-ACTION
maj 1999
DUBLIN, do Temple Bar Gallery wysłać dokumentację SFS, info o innych krajach East, propozycje projektów i wystaw. Patrickowi Murphy - ogólne informacje.
Baile Atha Cliath, miasto na szczycie góry, czyta się Bajl-a'klat, ale oryginalna gaelicka nazwa Dublina, to black-pool, po gaelicku [duw'lyn], od miejsca, w którym był most na rzece, na trasie wiodącej z Tary.
konferencja ogólnoeuropejska gromadząca ludzi zaangażowanych w (sztukę), i mających zaplecze w doświadczeniu organizacyjnym - lista i info dla Tony Sheehana.
Tony'emu wysłać CD, info Brianowi K., Małgosi B.
(...)
BELFAST-ACTION
Listopad 1995
I.
Yorkgate Rail Station - York Street - Donegall Street - Waring Street - Bridge Street - North Street Arcade - Donegall Street - Royal Avenue - Donegall Place - Donegall Square N. - Chichester Street - Arthur Street - Castle Lane - Donegall Place - Castle Place - Cornmarket William Street S. - Castle Lane - Callender Street - Donegall Square N. - Wellington Place - Queen Street - Castle Street - Tourist Board - College Street - Queens Arcade - Donegall Place - Donegall Square N. - Donegall Square W. - Bedford Street - James Street - Great Victoria Street - College Square - Castle Street - Chapel Lane - Millfield - Gresham Street - Haymarket - Royal Avenue - North Street - North Street Arcade - Donegall Street - Talbot Street - Academy Street - York Street - Yorkgate Rail Station
II.
Yorkgate Rail Station - York Street - Royal Avenue- Donegall Place - Castle Lane - Ann Street - Victoria Street - Queen Square - Lagan Weir Lookout - Queen's Quay - Station Street Flyover - Queens Quay - Lagan Weir Lookout - Donegall Quay - Oxford Street - Townhall Street - Victoria Street - Chichester Street - Upper Arthur Street - May Street - Victoria Street - East Bridge Street - Albert Bridge Street - Castlereagh Street - Beersbridge Road - Greensville Road - Bloomfield Road - Beersbridge Road - Castlereagh Street - Templemore Avenue - Newtownards Road - Bridge End - Queen's Quay - Lagan Weir Lookout (tutaj obserwowałem ptaki) - Donegall Quay - Queen's Square - Albert Square - Warring Street - Hill Street - Exchange Place - Donegall Street - Waring Street - Bridge Street - High Street - Castle Place - Donegall Avenue - Royal Avenue - York Street - Yorkgate Shopping Centre - Duncairn Gardens - North Queen Street - Limestone Road - York Road - Yorkgate Rail Station
III.
Yorkgate Station - York Street - Royal Avenue - Donegal Place - Wellongton Place - College Square - Grosvenor Road - Durham Street - College Square North - Hamill Street - Divis Street - Milfield - Peter's Hill North Street - Shankill Road - Woodvale Avenue - (-) - Lanark Way - Springfield Road - Falls Road - Donegall Road - Westlink Motorway - Brodway Pass - Beit Street - Donegal Road - Sandy Row - Albion Street - Shaftesbury Square - Botanic Avenue - Shaftesbury Square - Dublin Road - Bedford Street - Donegall Square W. - Wellington Place - (-) - College Street - Queen's Street - Chapel Lane - Castlecourt Centre - Gresham Street - Haymarket - Royal Avenue - North Street - North Street Arcade - Donegall Street - Exchange Place - Hill Street - Academy Street - York Street - Yorkgate Rail Station
IV.
Art College - Academy Street - Donegall Street - North Street Arcade - North Street - Rosemary Street - Lombards Street - Castle Place - High Street - Pottinger's Entry - Ann Street - William Street South - Victoria Square - Ross's Court - Chichester Street - Arthur Street - Castle Lane - Callender Street - Donegall Square North - Donegal Place - Castle Lane - Cornmarket - Castle Place - Donegall Arcade - Rosemary Street - Lombard Street - Castle Place - Donegal Place - College Street - Queen Street - Upper Queen Street - Brunswick Street - Amelia Street - Great Victoria Street - College Square - King Street - Berry Street - Rosemary Street - Warring Street - Donegall Street - Exchange Place
V.
Donegall Place @ Castle Lane corner - Donegall Place - Donegall Square North - Wellington Place - College Square - Great Victoria Street - Bruce Street - Hope Street - Sandy Row - Donegall Road - Shaftesbury Square - Botanic Avenue - College Park - Botanic Gardens - University Road - Malone Road - Stranmills Road - University Road - Bradbury Place - Shaftesbury Square - Dublin Road - Ormeau Avenue - Linenthall Street - Clarence Street - Adelaide Street - Ormeau Avenue - Ormeau Bath
TERAŹNIEJSZOŚĆ - PRESENT TIME
PRZESZŁOŚĆ - PAST TIME
(Odczucie fizycznej pustki, głodu, nie jakiegoś wielkiego i przejmującego, lecz takiego, który wynika z niezdecydowania i determinacji. Gdy idziesz i idziesz, gdy mijasz po drodze wiele miejsc, w których można się zatrzymać, w których można znaleźć ukojenie, a więc, gdy tak idziesz - zatracasz cel. To nic, że czujesz głód, że czujesz potrzebę zaspokojenia. Żadne z mijanych miejsc nie wydaje się wystarczające, choć każde kusi, każdego trochę żałujemy. Dzisiaj wiem, że były to ostatnie tygodnie "zawieszenia broni". Wtedy nie sposób było to odczuć, choć każda ewentualność mogła się wydawać możliwa - przecież każde wrażenie wynikało z porównania ze stanem sprzed "zawieszenia". Absurdalność chronologii, paradoks czasu - przecież, jeżeli dalej tak pójdzie, to układ tych tekstów będzie prosty, linearny. Będzie czytelny porządek (poza wstępem) od czasu nam najbliższego - w przeszłość. A wcale tak nie jest! I być nie może - głębsza struktura przebiega inaczej. Można przewidzieć (a ten fragment komentarza piszę znacznie później, około pół roku później, aniżeli jego początek, czyli niejako wbrew zasadzie, że im dalej w tekst, tym głębiej w przeszłość), że "zawieszenie broni" może znów nastąpić w niedalekiej przyszłości.)
VI.
Art College/University of Ulster - Academy Street - Donegall Street - (...) - Gresham Street - Millfield - Hamil Street - College Square North - Durham Street - Grosvenor Road - Springfield Road - Casement Park - Stockmans Lane - Upper Lisburn Road - Balmoral Avenue - Harberton Park - Upper Malone Road - Malone Road - Bladon Drive - Knight's Bridge Park - Stranmills Road - Governor's Bridge - Annadale Avenue - Saintfield Road - Upper Knockbreda Road - Cregagh Road - Woodstock Road - My Lady's Road - Ravenhill Road - Albert Bridge Road - Albert Bridge - East Bridge Street - Central Railway Station
VII.
Yorkgate Rail Station - York Road - Limestone Road - Antrim Road - Cliftonville Road - Manor Street - Oldpark Road - Crumlin Road - Tennent Street - Shankil Road - Peter's Hill - North Street - North Street Arcade - Donegal Street - Exchange Place - Hill Street - Victoria Square - (...) - Chichester Street - Upper Arthur's Street - Alfred Street - Ormeau Avenue - Ormeau Road - McClure Street - Botanic Avenue - India Street - Wolesley Street - University Street - University Road - Bradbury Place - Shaftesbury Square - Dublin Road - Bedford Street - Donegall Square West - Wellington Place - Queen Street - Castle Street - Tourist Board - Royall Avenue - North Street - North Street Arcade - Donegall Street - Exchange Place
VIII.
Yorkgate Rail Station - York Street - Royall Avenue - Donegall Place - Castle Lane - Ann Street - Hill Street - Victoria Square - William Street South - Arthur Street - Chichester Street - Callender Street - Castle Lane - Donegall Place - Castle Place - Donegall Arcade - Lombard Street - Rosemary Street - Waring Street - Donegall Street - Exchange Place
Powierzchnia podłogi ograniczona dwoma stołami, na każdym stole stoi jeden telewizyjny monitor, nad każdym stołem też wisi jeden monitor, ekranem do dołu, oświetlając blat. Z trzeciej strony podłoga zamknięta ścianą, w środku pomiędzy stołami, w płaszczyźnie ściany wisi naga żarówka (długi kabel, od sufitu do podłogi, żarówka gdzieś trzy centymetry nad jej powierzchnią). W tak wyznaczonym trójkącie trzeba się zmieścić, trzeba też zmieścić krzesło, talerz. Ruch od telewizora do telewizora, od telewizora do ściany. Jeden z telewizorów (z tych stojacych) można wziąć ze sobą, można chodzić z nim po całym trójkącie, ale nie dalej. Tylko na tyle pozwalają kable.
Pomiędzy Exchange Place a Greenisland. Około piętnaście minut kolejką na trasie Yorkgate Station - Carrikfergus. Odległość z Yorkgate do Catalyst mniej więcej taka sama jak z Greenisland Station do 146 Upper Road. Symetria.

Szkic spaceru wokół fortyfikowanego miasta, Derry 1991
DERRY-ACTION
Listopad 1995
Water Street - Orchard Street - Ferryquay Street - Artillery Street - London Street - St. Columbus - Bishop Street - Society Street - Bishop Street - The Diamond - Ferryquay Street - Pump Street - London Street - Kennedu Street - The Fountain - Wapping Lane - Georges Street - Hawkin Street - Kennedy Place
(...)
BELFAST-ACTION
Wrzesień 1991
I.
Botanic Rail Station - Botanic Avenue - University Street - Wolseley Street - Cromwell Road - Botanic Avenue - Shaftesbury Square - Bradbury Place - University Road - University Square - College Park - Botanic Avenue - Botanic Rail Station
II.
Queen Street - Queen Street Arcade - Donegall Place - Donegall Square North - Donegall Square East - May Street - Alfred Street - Ormeau Avenue - Ormeau Road - Fitzroy Avenue - Gugby Road - Woolseley Street - Ireton Street - Botanic Avenue
DERRY-ACTION
Wrzesień 1991
I.
Strand Road - Ship Quay - Foyle Street - Orchard Street - Ferry Quay - London Street - Pump Street - Ferry Quay - The Diamond - Bishop Street Within - Barrack Street - Stanleys Walk - Cable Abbots Walk Street - Westland Street - Fahan Street - Waterloo Street - High Street - Chamberlain Street - Waterloo Place - Ship Quay - Shipquay Street - The Diamond - Bishop Street Without
II.
Strand Road - Duncreggan Road - Eden Terrace - Argyle Terrace - Park Avenue - Academy Terrace - Academy Road - Infirmary Road - Francis Street - Little Diamond - Creggan Road - Laburnum Terrace - Westland Street - Blucher Street - Lisafannon Park - Fahan Street - Butcher Street - The Diamond - Bishop Street Within - London Street - Artillery Street - Market Street - Orchard Street
III.
Orchard Street - Linenhall Street - Ferry Quay - The Diamond - Butcher Street - Fahan Street - Rossville Street - Fahan Street - Eglington Place - Blucher Street - Westland Street - Elmwood Street - Limewood Street - Elmwood Terrace - Lone Mor Road - Creggan Cemetery - Bligh's Gardens - Bligh's Lane - Eastway - Laburnum Terrace - Infirmary Road - Clarendon Street - Strand Road
Powyższy teksti pochodzą z nieopublikowanej książki Artura Tajbera Walk`man
|
|