ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 marca 5 (509) / 2025

Andrzej Ciszewski,

ROZKOSZ, KAŹŃ, POKUTA (CZARNE SERCE)

A A A
Detroit. Choć Victoria osiągnęła zawodowy sukces, czuje się do cna wypalona. Narkotyki, alkohol i seks nie są w stanie zagłuszyć dojmującego poczucia egzystencjalnego rozczarowania. Strapiona siostra bohaterki, Claire, postanawia wyrwać protagonistkę z marazmu, proponując jej wspólne wyjście do domu aukcyjnego, w którym licytowane są niezwykłe artefakty z całego świata. Główną atrakcją najbliższej aukcji okazuje się tajemnicza szkatułka, którą skonstruował Luis Trompeur, XVIII-wieczny twórca zabawek. Jak wieść gminna niesie, osoba, która otworzy rzeczony przedmiot, wkroczy do świata zakazanych doznań.

Wśród uczestników licytacji znajduje się gdański rzeczoznawca i kolekcjoner Henryk Pankracy Lowelski, ale także Gilbert Danford, który za oszałamiającą kwotę nabywa rzeczony artefakt. Co prawda radość z zakupu psuje awantura wywołana przez reprezentanta Kościoła Serca Aśoki (utrzymującego, że szkatuła musi za wszelką cenę wrócić do prawowitych właścicieli), niemniej wieczór nie do końca jest stracony: wszak Gilbert wpada w oko Victorii, która towarzyszy mu… aż do chwili jego śmierci. Nieszczęśliwy wypadek można jeszcze wytłumaczyć – trudniej racjonalnie wyjaśnić pojawienie się szkatułki w mieszkaniu Victorii, która (na własną zgubę) próbuje otworzyć wiekowy artefakt. Po pewnym czasie Claire zgłasza na policję zniknięcie siostry – sprawę prowadzi detektyw Dan Cormack, który bardzo szybko przekonuje się, że to dochodzenie zdecydowanie będzie odbiegać od wszystkich dotychczasowych śledztw w jego karierze.

Zrealizowane przy wsparciu użytkowników i użytkowniczek Kickstartera, ukazujące się pod szyldem Best Comics „Czarne serce” Łukasza Godlewskiego to bardzo udane połączenie wątków oraz motywów rodem z „Powrotu z piekła” Clive’a Barkera (czyli nowelowego punktu wyjścia dla franczyzy „Hellraiser”) oraz „Pieśni bogini Kali” Dana Simmonsa. Wartkie tempo akcji; gęstniejąca z każdą stroną aura osaczenia; mięsiste dialogi; niejednoznaczne dramatis personae plus (niejednokrotnie) zatrważające zakamarki Indii to bynajmniej nie jedyne atuty tej powieści graficznej, w której twórca „Malarza” przemyca także nawiązania do „Kwaidan: opowieści niesamowitych” Lafcadia Hearna czy do perypetii Thomasa „Tropiciela duchów” Carnackiego stworzonego przez Williama Hope’a Hodgsona.

Spora gama emocji malująca się na obliczach bohaterek i bohaterów utworu; dynamicznie rozrysowane sekwencje walk oraz fantasmagoryczna aura (podkreślana przez wszechobecne czerń, szarości i czerwień, choć tu i ówdzie znajdziemy także inne barwne dominanty, jak chociażby błękit zwiastujący przybycie wysłanników z zaświatów) sprawiają, że także w warstwie wizualnej liczący 224 strony album Godlewskiego robi niemałe wrażenie.

Zamknięte w miękkiej oprawie „Czarne serce” (zwieńczone kapitalnymi dodatkami, czyli szkicem poświęconym postaciom i wątkom ledwie zasygnalizowanym w rzeczonym komiksie oraz artykułem Mikołaja Kołyszki ukazującym mroczną stronę Indii) to pierwszorzędny dreszczowiec, który może nie wywoła palpitacji (nomen omen) serca, ale z pewnością zapewni gęsią skórkę. Polecam!
Łukasz Godlewski: „Czarne serce”. Best Comics. Warszawa 2024.