ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 maja 10 (514) / 2025

Przemysław Kaliszuk,

CO DZIŚ ZROBIĆ Z PROZATORSKĄ REWOLUCJĄ ARTYSTYCZNĄ? (DOROTA KOZICKA: 'POWIEŚCIOWE OBRACHUNKI. SPORY WOKÓŁ REWOLUCJI ARTYSTYCZNEJ W PROZIE LAT 70. I 80. XX WIEKU')

A A A
Powiedzmy od razu, bez ogródek – książka Doroty Kozickiej „Powieściowe obrachunki. Spory wokół rewolucji artystycznej w prozie lat 70. i 80. XX wieku” jest znakomita. Stanowi fantastyczny przewodnik po meandrach wyjątkowo problematycznego okresu w historii literatury polskiej II połowy XX wieku. Zarówno wprowadzenie, w którym autorka omawia kluczowe kwestie związane z epoką i specyfiką ówczesnej prozy, jak też antologia tekstów krytycznych – zbiór najważniejszych wypowiedzi dotyczących sporu o innowacyjne tendencje prozatorskie lat 70. i 80. – stanowią rzetelne i kompetentne omówienie zagadnienia „rewolucji artystycznej” w kontekście przemian literackich przełomu wieków. Na tym mógłbym właściwie poprzestać i gorąco rekomendować lekturę wszystkim, którzy interesują się literaturą nowoczesną. Natomiast skala i trudność przedsięwzięcia wymagają, aby pochylić się nad tym z większym skupieniem i powiedzieć nieco więcej o specyfice tego wydawnictwa.

„Powieściowe obrachunki” wpisują się w widoczną od kilkunastu lat tendencję do ponownego analizowania prozy określanej mianem „rewolucji artystycznej”, która funkcjonowała na marginesie rozmaitych panoram historycznoliterackich z uwagi na swój „eksperymentalny” charakter, co czyniło ją obojętną, jak zwykło się sądzić, na procesy społeczno-polityczne, a tym samym usuwało ją niejako poza nawias tego, co istotne w kształtowaniu się literatury polskiej ostatnich dekad PRL-u (zob. Galant 1998; Franczak 2011; Kaliszuk 2019). Interesujące okazuje się bowiem to, że określenie „rewolucja artystyczna”, choć nader nieprecyzyjne i wieloznaczne, stało się w języku ówczesnej krytyki, a potem w opisach historycznoliterackich, etykietą dla zjawisk prozatorskich o zróżnicowanym charakterze, lecz ujmowanych właśnie przy użyciu owej etykiety jako coś względnie jednorodnego. Chociaż historycy literatury zdawali sobie sprawę z problematyczności tej nazwy (zob. Skrendo 2004), mimo wszystko przeniknęła do różnych syntez czy bardziej szczegółowych studiów, zaś rozmaite nieporozumienia, jakie narosły wokół niej, stawały się stopniowo coraz trudniejsze do klarownego wyjaśnienia (zob. Czapliński, Śliwiński 1999).

Jednym z efektów zamieszania wokół rewolucji artystycznej jest właśnie problem z historyczną oceną tego zjawiska i rolą, jaką odegrało w kształtowaniu się literatury przełomu XX i XXI wieku (zob. Uniłowski 1999). Na ten stan rzeczy wpłynęły debaty krytyczne, z których wyłonił się obraz prozy epigońskiej, fałszywie innowacyjnej, obojętnej na kwestie etyczne, hołdującej jałowym, przeestetyzowanym eksperymentom formalnym. Słowem – istotnym kłopotem filologów, którzy zajmowali się rewolucją artystyczną, była konieczność i jednocześnie trudność oddzielenia stanowisk krytycznych, stylów odbioru i trybów wartościowania od tekstów literackich. W efekcie krytycznoliterackie omówienia eksperymentalnych opowieści rewolucjonistów potrzebowały równie obszernego komentarza analitycznego, jak same teksty literackie. Ewentualne eksplikacje tego, czym była „rewolucja artystyczna” i jaki był jej zakres, wymagają już dzisiaj skonstruowania odpowiedniego kontekstu, który odsłania pierwotne sensy związane z używaniem nazwy „rewolucja artystyczna” oraz pozwala dostrzec splot okoliczności, jakie ukształtowały zarówno tryby ówczesnej lektury tej prozy, jak również samą materię literacką (zob. Śnioszek 2017). Ujmując rzecz inaczej – trzeba odpowiedzieć na pytania, jak i dlaczego czytano te teksty w określonych optykach, dlaczego zajmowały konkretne miejsca w ówczesnym polu literackim, a przede wszystkim: czy dziś, przy użyciu innych narzędzi analitycznych, wolnych od dawnych determinant, rewolucyjną prozę można czytać inaczej, bez niegdysiejszych uprzedzeń, a tym samym można pozwolić wybrzmieć samym tekstom, a następnie rozważyć, z czym rezonują. Taka konfrontacja – tekstu z jego krytycznoliterackim obrazem – wydaje się czymś nieodzownym, bez czego rewizja dawnych ocen nie jest możliwa, ponieważ „rewolucja artystyczna”, ulokowana w bardzo ciekawym momencie końca XX wieku i będąca poniekąd ofiarą niesprzyjających warunków społeczno-politycznych, to przypadek zjawiska, które intensywnie polaryzowało niegdysiejsze oceny – i choćby z tego względu prowokuje do ponownego namysłu nad własnymi celami i znaczeniem. Antologia Doroty Kozickiej daje bardzo użyteczne narzędzie, aby taki proces przeprowadzić.

Autorka w pierwszej partii wprowadzenia rekapituluje, porządkuje i w razie potrzeby doprecyzowuje ustalenia historyków literatury, którzy zajmowali się „rewolucją artystyczną”. Przejrzyście przedstawia przyczyny, dla których spór o prozę innowacyjną wart jest powtórnego namysłu. Kozicka wyraźnie wskazuje: „Widoczne w programie Berezy i w tekstach biorących udział w tym sporze oraz eksponowane dziś przez historyków literatury tradycje i momenty zerwania, sprzeczności i ciągłości, relacje między tym, co marginalne, a tym, co centralne, pozwalają lepiej zobaczyć nie tylko napięcia między oczekiwaniami, możliwościami i realizacjami polskiej prozy drugiej połowy XX i pierwszych dziesięcioleci XXI wieku, ale też przemiany świadomości krytycznej i (zmieniające się) miejsca/pozycje, z których o możliwościach i powinnościach literatury mówią krytycy” (s. 17). Zatem bez ponownego przedyskutowania zjawiska „rewolucji artystycznej” nie można zrozumieć specyfiki literatury kolejnych dekad, a szczególnie przemian, które tworzyły lokalną odmianę literackich estetyk ponowoczesnych (por. „Dziedzictwo…” 2020). Poza tym przegląd ówczesnej krytyki literackiej, tak żywo i niekiedy gwałtownie toczącej spory o literaturę, również pozwala spojrzeć z szerszej perspektywy na rolę krytyki w kształtowaniu procesów historycznoliterackich oraz prześledzić kwestie metakrytyczne, które mogą okazać się wyjątkowo interesujące w realiach współczesnego życia literackiego. Lektura takiego zbioru tekstów krytycznych o historycznej wartości stanowi jednocześnie impuls do refleksji odnośnie do ewentualnej ciągłości/zerwania tradycji krytycznych i świadomości krytycznej w obrębie (po)nowoczesności.

Druga część wprowadzenia traktuje właśnie o kwestiach uwarunkowań krytyki literackiej lat 70. i 80. Z naszkicowanego krajobrazu wyłania się interesujący splot czynników definiujących sposoby ówczesnego czytania i oceniania literatury. Kozicka wyjaśnia, jak blisko praktyki krytyczne sytuowały się refleksji programowych, a zderzanie się obiegów oficjalnego i niezależnego wyznaczało bardzo istotne hierarchie ocen i wartościowań. Wprowadzony przy tej okazji termin „aura krytyczna”, jak określa badaczka wiązkę impulsów komunikacyjnych i kulturowych, determinujących strategie analizowania i interpretowania literatury epoki, a szczególnie prozy, rozproszonych w różnogatunkowych formach wypowiedzi krytycznych, stanowi wyjątkowo efektywny koncept, który pozwala wyraziście opisać ten „kłączowaty” status polemik odnośnie do „rewolucji artystycznej”. Autorka umieszcza toczącą się dyskusję na temat „rewolucji artystycznej” w szerszym kontekście: przywołuje metaliterackie eseje nowofalowe, przybliża realia konfliktu dwóch kluczowych postaci ówczesnej krytyki: Jana Błońskiego i Henryka Berezy (zob. też Śnioszek 2018), a także omawia ich strategie krytyczne (por. Skrendo 2014), szkicuje również przemiany we współczesnych już sposobach interpretacji, jakie przeszła postać Berezy jako prawodawcy określonego modelu uprawiania krytyki literackiej, a w konsekwencji proza „rewolucji artystycznej”. Szczególnie ważna jest kwestia zmiany na przełomie XX i XXI wieku pozycji Berezy, który okazuje się krytykiem o dużo większej roli i sile oddziaływania, niż może się wydawać (por. Maliszewski 2016; „Co po Berezie?” 2018; „Numer specjalny…” 2021).

Zasadnicza część „Powieściowych obrachunków” to antologia tekstów źródłowych. Została podzielona na cztery segmenty. Pierwszy, „U progu rewolucji”, dotyczy twórczości Ryszarda Schuberta jako reprezentatywnego przykładu tekstów włączanych w zakres rewolucji artystycznej, a tym samym typowego obiektu sporów o znaczenie i sens „rewolucyjnego” pisania; jest to okres poprzedzający właściwą dyskusję odnośnie do zjawiska „rewolucji artystycznej”, gdy termin ten jeszcze nie wszedł do obiegu krytycznego. Drugi – „Szeryf i…” – odnosi się do polemik między zwolennikami a przeciwnikami konceptu „rewolucji artystycznej”; znajdziemy tu „programowe” eseje Henryka Berezy, w których wprowadził to określenie; teksty w tej partii obejmują okres intensywnych dyskusji na temat tego, czym jest (lub miałaby być) prozatorska rewolucyjność. Segment trzeci, „Warty i patrole”, to wybór szkiców, które ukazywały się w roku 1987, większość w „Literaturze” w ramach cyklu „Młoda proza – dezercja warty”; był to czas podsumowywania i zamykania dyskusji poświęconej „rewolucji artystycznej”, ujmowanej wówczas w kategoriach nieudanej (krytycy i sceptycy) lub niezrozumianej (zwolennicy) innowacji. Czwarty, ostatni segment – „Wokół »czarnej dziury« lat 80.” – zawiera teksty z pierwszej połowy lat 90., które dotyczyły ocen prozy publikowanej w dziewiątej dekadzie, w tym książek rewolucjonistów, a szerzej odnosiły się do kwestii związanych ze mechanizmami oceniania i wartościowani prozy przez pryzmat różnych modeli realizmu i społecznych zadań literatury w krytyce literackiej przełomu dekad, któremu towarzyszyło oczekiwanie na jakieś nowatorskie propozycje literackie.

Różnogatunkowe wypowiedzi krytyczne, które zebrała Kozicka, doskonale ilustrują rozległość i skalę komplikacji „rewolucji artystycznej”. Znakomicie uwidaczniają się, na przykład, kluczowe problemy dotyczący zakresu – kto wchodzi w obręb rewolucji; jak również poetyki – co to znaczy pisać rewolucyjnie i dlaczego jest to konieczne; a także kryterium innowacyjności – czym jest i jak przejawia się nowatorstwo. Z antologii wyłania się zatem intrygujący obraz zjawiska ewidentnie nieostrego, które jawi się zarazem jako wtórne i krytyczne wobec modernistycznych tradycji, umieszcza siebie w pozycji alternatywy dla klasycznych narracji literatury nowoczesnej, ale również emanuje celowym epigoństwem. Choć toczyły się zażarte spory, to – co wyjątkowo zaskakujące – właściwie każdy, kto zabierał głos, nieco odmiennie pojmował przedmiot dyskusji. Konstelacja wypowiedzi krytycznych odsłania wyraźnie problem związany z brakiem skonsolidowanego trzonu tekstów, który pozostawiał pole do dywagacji co do konceptualnego jądra „rewolucji artystycznej”, a to z kolei rezonuje do dzisiaj w historycznoliterackich syntezach.

Antologia tekstów krytycznych przy całej swej rozległości jest pewnym kompromisem – oczywiście nie sposób uwzględnić wszystkiego, co budowało całą dynamikę sporów. Zresztą Kozicka wychodzi naprzeciw takim dylematom i dodaje obszerną bibliografię, w której wskazuje to, co wchodzi w obręb problematyki „rewolucji artystycznej” w sensie źródłowym i kontekstowym. Uważam, że „Powieściowe obrachunki” okazują się nie do przecenienia, jeśli chodzi o uzupełnienie luki w dostępie do tekstów źródłowych poświęconych „rewolucji artystycznej”. Istotny kłopot polegał na tym, że dotychczas wypowiedzi krytycznoliterackie były w zasadzie znane z omówień historycznoliterackich; jedynie do niewielkiego wycinka szkiców, esejów, felietonów mieliśmy dostęp poza pierwotnym obiegiem czasopiśmiennym. Dzięki „Powieściowym obrachunkom” już nie jesteśmy zdani na cytowane fragmenty lub zmuszeni do przeszukiwania bibliotecznych zbiorów.

Ktoś mógłby nieco żartobliwie stwierdzić, że antologia powściąga naturalny filologiczny pęd ku antykwaryczno-archiwistycznym eskapadom. Oczywiście dotarcie do oryginalnych szkiców krytycznych czy dyskusji jest możliwe, lecz czasochłonne. Eksploracja czasopiśmienniczych archiwaliów, choć wpisana w modus filologicznego działania, okazuje się w tym przypadku wyjątkowo żmudna, ponieważ, po pierwsze, niezdigitalizowane materiały pozostają rozproszone w rozmaitych, w większości już niewydawanych, czasopismach z okresu kilkunastu lat, co ma też swoje konsekwencje w postaci niskiej jakości papieru i druku, po drugie, zakres i chronologia wypowiedzi krytycznych są dość rozległe (spór miał wielu uczestników – niektórzy regularnie zabierali głos, inni robili to incydentalnie, ale bardzo dosadnie i donośnie), zatem kwestia tego, co uznać należy za najważniejsze dla dynamiki debaty wokół „rewolucji artystycznej”, może wydawać się dość mglista pomimo względnego konsensusu historyków co do rdzenia tekstów definiującego zasadniczą oś polemik. Tym większe uznanie należy się autorce antologii za skonsolidowanie tekstów w formie przejrzyście uporządkowanego chronologicznie i problemowo zestawu. Lektura tak pomyślanej całości umożliwia stopniowe poznawanie całego zjawiska od strony krytycznoliterackiej bez zniekształceń, za to wzbogaconego o adekwatne konteksty – poszczególne szkice zostały poszerzone o wyjaśnienia w formie przypisów dotyczących wydarzeń historycznych, tekstów kultury czy życia literackiego. Nie mogę pominąć tej kwestii, ponieważ opatrzenie wszystkich tekstów źródłowych niezbędnymi komentarzami istotnie wspomaga proces przyswajania tych odległych czasowo materiałów krytycznoliterackich.

Czy czegoś brakuje mimo wszystko? Chętnie upomniałbym się o kilka rzeczy, ale doskonale rozumiem specyfikę antologii jako kompromisu, który właściwie nieodzownie wiąże się z rozczarowaniem wynikającym z niemożności uwzględnienia wszystkiego, co istotne, ciekawe czy kuriozalne. Mimo to chętnie pokuszę się o wskazanie możliwego suplementu. Kozicka przywołuje kilka poświęconych młodej prozie dyskusji w czasopismach – te rozmowy miały różną jakość, lecz wpisywały się niewątpliwie w ducha tamtych czasów. Brak fragmentów wydaje się zrozumiały, aczkolwiek żałuję, że nie ma tutaj choćby wyimka. Przy segmencie poświęconym Schubertowi nie znajdziemy jego odpowiedzi na recenzję Jana Walca (zob. Schubert 1976) – szkoda, że tego nie udało się przedrukować. Żałuję także, że nie znalazły się tu teksty dotyczące innych prozaików, wyjątkowo antagonizujących krytyków i recenzentów, np. Marka Słyka czy Jana Drzeżdżona, ani wypowiedzi quasi-programowe samych pisarzy, które wyrastały z refleksji krytycznoliterackich, na przykład Jerzego Pluty (zob. Pluta 1972). Najbardziej znany przypadek to rzecz jasna Donat Kirsch, ale akurat jego dorobek został zebrany i wydany (zob. Kirsch 2019; 2020). Interesujące eseje zawiera publikowana w latach 80. seria „Krytyka Literacka i Artystyczna”, choć chyba bardziej istotna wydaje się „Licytacja” (1981) – tom, który jest wyjątkowo ważny dla aury krytycznej epoki, ponieważ łączy perspektywy krytycznoliterackie z próbami programowymi dotyczącymi zarówno zagadnień metaliterackich, jak i metakrytycznych. Powtórzę, brak tych tekstów jest w pełni zrozumiały i uzasadniony – antologia to przede wszystkim zbiór materiałów rozproszonych, które w takiej „kolektywnej” postaci pozwalają dostrzec panoramę zjawiska „rewolucji artystycznej” niejako w całej problematycznej wyrazistości.

Pozwolę sobie zwrócić uwagę na pewną ciekawostkę w kontekście „Powieściowych obrachunków”. Interesującym uzupełnieniem antologii mogłyby być dwa eseje Jarosława Klejnockiego. Otóż Klejnocki opublikował w 1987 roku w „Miesięczniku Literackim” obszerny szkic poświęcony prozie innowacyjnej „Nad rzeką zwątpienia (szkic o młodej prozie)”, w którym odwoływał się do koncepcji Berezy i uznawał rewolucję artystyczną za interesujące zjawisko (zob. Klejnocki 1987). W 2002 roku na łamach „Tygodnika Powszechnego” ten sam autor publikuje tekst „Oda do dresu” poświęcony „Wojnie polsko-ruskiej…” Doroty Masłowskiej, gdzie zestawia lingwistyczne i metaliterackie (metafikcyjne) praktyki debiutu Masłowskiej z chwytami rewolucjonistów (zob. Klejnocki 2002). Dobrze widać tu zmianę wartościowania – uklasycznienia „rewolucji artystycznej” w kontekście innowacyjnego debiutu Masłowskiej, który w takim kontekście nie wydaje się tak nowatorski. Myślę, że pobieżnie zarysowany suplement przekonująco ilustruje kłopot z rewolucją artystyczną jako tym, co nie zostało należycie przedyskutowane.

Dorota Kozicka jako znawczyni problematyki metakrytycznej stworzyła kolekcję, która pozwala zrealizować dwa cele – pośrednio oświetlić teksty literackie epoki, teksty, które możemy czytać już inaczej niż wówczas w ósmej i dziewiątej dekadzie XX stulecia, a także szerzej zaprezentować niejako przeoczony etap przemian metakrytycznych: spory wokół rewolucji artystycznej wpisują się wszak w krajobraz krytycznych i programowych sporów – Nowej Fali, Nowej Prywatności, wreszcie etyczno-estetycznych debat drugiego obiegu, a także rezonują w latach 90. w trakcie „apetytu na przemianę”, gdy trwają oczekiwania na nowe języki i estetyki literackie (zob. Uniłowski 1998). „Powieściowe obrachunki” są znakomitym uzupełnieniem historii literatury polskiej II połowy XX wieku, pozwalającym dostrzec szczególnie ciekawe elementy w jej obrębie – sprzeczności, pęknięcia czy niespójności oraz alternatywne, choć nie w pełni zrealizowane możliwości.

LITERATURA:

„Co po Berezie?”. „Mały Format” 2018, nr 6. http://malyformat.com/tag/cykl-co-po-berezie/.

Czapliński P., Śliwiński P.: „Literatura polska 1976–1998. Przewodnik po prozie i poezji”. Kraków 1999.

„Dziedzictwo »płodnej mierzwy«. O Henryku Berezie i »bereziakach« z profesorem Włodzimierzem Boleckim, badaczem literatury i krytykiem rozmawia Andrzej Śnioszek”. „Odra” 2020, nr 10.

Franczak J.: „Suma przekroczeń. Proza Dariusza Bitnera”. W: „Ćwiczenia z rozpaczy. Pesymizm w prozie polskiej po 1985 roku”. Red. J. Jarzębski, J. Momro. Kraków 2011.

Galant J.: „Polska proza lingwistyczna. Debiuty lat siedemdziesiątych”. Poznań 1998.

Kirsch D.: „Eliminacja episteme. Pisma krytyczne”. Oprac. A. Śnioszek. Katowice 2019.

Kirsch D.: „Prounowa eksmisja Henryka Berezy”. Katowice 2020

Kaliszuk P.: „Wyczerpywanie i odnowa: „Nowa” polska proza lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych wobec późnej nowoczesności”. Lublin 2019.

Klejnocki J.: „Nad rzeką zwątpienia (szkic o młodej prozie)”. „Miesięcznik Literacki” 1987, nr 10.

Klejnocki J.: „Oda do dresu. Wokół debiutu Doroty Masłowskiej”. W: Tegoż: „Literatura w czasach zarazy. Szkice i polemiki”. Warszawa 2006 [pierwodruk: „Tygodnik Powszechny” z 20 października 2002, nr 42 (2780)].

„Licytacja: szkice o nowej literaturze”. Warszawa 1981.

Maliszewski K.: „Od krytyka przegranego do patrona młodych. Henryk Bereza jako krytyk po 1989 roku”. W: „Krytyka po przełomie. Wybrane problemy z dwudziestopięciolecia 1989–2014”. Red. M. Kurkiewicz, R. Mielhorski, Bydgoszcz 2016.

„Numer specjalny: 95. urodziny Henryka Berezy”, „Magazyn Wizje” 2021. https://magazynwizje.pl/aktualnik/numer-specjalny-henryk-bereza/.

Pluta J.: „Piękne chropawe zdania”. „Nurt” 1972, nr 5.

Schubert R.: „Dialog: autor – recenzent”. „Polityka” 1976, nr 18.

Skrendo A.: „Czy istnieje polska proza lingwistyczna?”. „Teksty Drugie” 2004, nr 6.

Skrendo A.: „Jan Błoński – idiosynkrazje”. „Wielogłos” 2014, nr 4.

Śnioszek A.: „Henryk Bereza w świetle uprzedzeń Jana Błońskiego. Kulisy pewnego sporu”. „Annales Universitatis Marie Curie-Skłodowska. Lublin – Polonia. Sectio FF” 2018, vol. 36, nr 2.

Śnioszek A.: „Wokół Donata Kirsch i jego epoki”. „Śląskie Studia Polonistyczne” 2017, nr 1 (9).

Uniłowski K.: „Polska proza innowacyjna w perspektywie postmodernizmu”. Katowice 1999.

Uniłowski K.: „Skądinąd: zapiski krytyczne”. Bytom 1998.
Dorota Kozicka: „Powieściowe obrachunki. Spory wokół rewolucji artystycznej w prozie lat 70. i 80. XX wieku”. Wydawnictwo Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Poznań 2024 [seria: Polemika Krytycznoliteracka w Polsce].