ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 października 19 (523) / 2025

Magdalena Piotrowska-Grot,

SŁUCHAJĄC WOJNY (DOBRAWA LISAK-GĘBALA: 'POETYCKA TANATOSONIKA. DŹWIĘKI PRZEMOCY ZBROJNEJ W WIERSZACH Z LAT 1939-1945')

A A A
Poezję, w jej klasycznych formach, należy czytać na głos, należy ją usłyszeć, żeby móc ją poczuć, by pozwolić sobie na afektywną lekturę, by dostrzec wszystkie mechanizmy i strategie, które zostały w danym tekście wykorzystane. Dopiero wówczas możemy dany tekst poetycki naprawdę zrozumieć. Nowoczesne formy – poezji cyfrowej, videopoezji – korzystają z dźwięków w jeszcze bardziej zaawansowanej formie. Dźwiękowość tekstu to niezwykle ważna warstwa nie tylko utworów artystycznych, ale właściwie wszystkich tekstów kultury, wszelkich właściwie komunikatów. W warstwie brzmieniowej niejednokrotnie kryje się więcej, niż są w stanie przekazać poszczególne leksemy.

Co jednak zrobić z tymi dźwiękami, których słyszeć nie chcemy, które są odzwierciedleniem stanów i okoliczności, wprawiających nas w dyskomfort? O takich właśnie dźwiękach pisze Dobrawa Lisak-Gębala w książce „Poetycka tanatosonika. Dźwięki przemocy zbrojnej w wierszach z lat 1939-1945”. Jak zauważa autorka: „»Tanatosoniką« nazwał Daughtry »ekstremalną fuzję przemocy i dźwięków«. Ów neologizm, utworzony od greckiego thánatos (‘śmierć’) i łacińskiego sonus (‘dźwięk’), ma zatem nie tylko służyć jako etykietka określonego typu zdarzeń audialnych, ale też zwracać uwagę na ich brutalne oddziaływanie na słuchaczy. Szukając odpowiednika tego terminu w słowniku akustyki, należałoby posłużyć się określeniem »hałas impulsowy«. Gdy jest się niebezpiecznie blisko eksplodującego ładunku lub lufy, którą właśnie opuszcza pocisk, nie sposób uniknąć bólu, a nagłe skoki ciśnienia akustycznego mogą wpływać obezwładniająco” (s. 14).

Już ten definicyjny opis wyraziście daje nam do zrozumienia, czego możemy się po tej książce spodziewać. Każdy z nas ma bowiem określoną wrażliwość na dźwięki, także określoną na nie odporność; są osoby cierpiące na mizofonię, którą dokładnie opisali Margaret M. Jastreboff i Paweł J. Jastreboff dopiero w pod koniec lat 90. ubiegłego wieku (zob. Dozier, Morrison 2017). Badania na temat dźwięków i ich wpływu na człowieka oraz otoczenie prowadzone są z coraz większą intensywnością – choć już bardzo zaawansowane, to wciąż traktowane bywają marginalnie. Zapewne ma to związek z większym znaczeniem czy szkodliwością innych form zanieczyszczenia środowiska. W Europie jednak coraz częściej w ogólnodostępnych mediach pojawiają się treści ukazujące negatywne znaczenie zanieczyszczeń dźwiękowych, które, choć wydają się mniej intensywne w skutkach, mają niezwykle szkodliwy wpływ na istoty ludzkie oraz nie-ludzkie.

Sama tanatosonika nie stanowi oczywiście zupełnie nowej czy nowatorskiej strategii lekturowej. Dźwiękowa warstwa tekstu to zagadnienie, którym zajmowały się już strukturalizm czy hermeneutyka (nie brakuje tego typu analiz choćby w książka i artykułach już kanonicznych – książce Andrzeja Hejmeja „Muzyczność dzieła literackiego”, w pracach Ireneusza Opackiego, Edwarda Balcerzana, Michała Głowińskiego), analiza brzmienia poezji przedarła się też z powodzeniem do książek nowszych, choćby analiz poetyckich prowadzonych przez Joannę Dembińską-Pawelec. Dobrawa Lisak-Gębala podsuwa nam jednak nową perspektywę badawczą – nie tylko ograniczając materiał tematycznie i czasowo, ale także proponując lekturę inter-, a właściwie multidydscyplinarną, z powodzeniem łącząc kolejne dziedziny wiedzy i narzędzia zapożyczone i twórczo zaadaptowane przez literaturoznawstwo. Dodatkowo skupia się na bardzo różnych rodzajach dźwięków i zróżnicowanych formach ich doświadczania, oferując nam kompleksowe studium, pozwalające na nowe odczytania poezji wojennej, przez lata zdominowanej jednak przez emocjonalne lub historyczne sposoby lektury. W tej odsłonie wiersze powstające w latach 1939-1945 lub stanowiące pokłosie wojennych doświadczeń stają się nie tylko zapisem zdarzeń: stają się zapisem psychosomatycznych doświadczeń, które nie zawsze można zwerbalizować.

Lisak-Gębala śledzi w swojej książce soniczny zapis apokaliptycznych przeczuć, lęku i bólu, dokonując jednocześnie komparatystycznej lektury. W trakcie prowadzonych analiz łączy narzędzia z zakresu teorii literatury, historii, akustyki i muzykologii, dodając oczywiście także wiedzę o społecznym działaniu tekstu. Od razu zaznaczyć należy, jak ogromną pracę wykonała autorka i jak sprawnie łączy wszystkie wykorzystywane przez siebie strategie lekturowe. Każda z mikroanaliz i interpretacji przeprowadzona została z ogromną skrupulatnością i choć omawiane zjawiska na pewno dałoby się unaocznić za pomocą znacznie mniejszej liczby przykładów, to należy docenić archiwistyczno-kronikarskie zacięcie – po przeczytaniu tej książki nie będziemy w stanie wymienić wszystkich omówionych tekstów i przywoływanych autorów/autorek, ale trudno będzie nam oprzeć się wrażeniu, że badaczka zebrała niemal wszystkie przykłady polskiej poezji wojennej, które są jednocześnie reprezentacjami tekstów tanatosonicznych. Zdecydowanie jednak książce nie zaszkodziłyby przeprowadzone w kilku miejscach skróty i przeformułowania, dążące do syntetyzujących wniosków na podstawie kilku wybranych analiz, żeby osoba czytająca nie ulegała wrażeniu, że poszczególne wiersze zlewają się w trakcie lektury w całość. Dodać należy, że nie jest to efekt układu treści, a jedynie nadmiaru materiału badawczego. Książka skomponowano bowiem w sposób przejrzysty i wyposażono we wprowadzenie, nie tylko pozwalające na zrozumienie teoretycznego zaplecza, ale i uzupełnione o „instrukcję”, pomagającą uchwycić badawczą koncepcję, którą kierowała się autorka, oraz ułatwiającą nawigację po poszczególnych rozdziałach.

Poezja dźwięków – dźwięków śmierci, przemocy, bólu i lęku – która stała się bohaterką tej książki, poddana została bardzo dokładnym analizom, co pozwoliło także w wielu miejscach na uruchomienie nowej badawczej perspektywy czy dostrzeżenie nieomawianych wcześniej elementów tekstów znanych i analizowanych wielokrotnie. Dotyczy to na przykład wiersza właściwie dla tak sformułowanego tematu ikonicznego – „Alarmu” Antoniego Słonimskiego, którego wersy: „Ze zgiełku i wrzawy / Dźwięk jeden wybucha rośnie, / Kołuje jękliwie, / Głos syren – w oktawy / Opada – i wznosi się jęk: / »Ogłaszam alarm dla miasta Warszawy!«” znane są niemal każdemu/każdej polskiemu/ej czytelnikowi/czce. Lisak-Gębala poddaje go jednak dogłębnej analizie, w której, pomimo bardzo dokładnie zarysowanych kontekstów biograficznych i historycznoliterackich, dominuje perspektywa audialna. „Poetycka fonografia rozwinięta w początkowych strofoidach »Alarmu« precyzyjnie oddaje kolejne komunikaty i wycie syren, czyli odgłosy współtworzące kolektywnie percypowaną audiosferę nalotów. (…) Choć informacje przekazywane przy pomocy ustalonych kodów nie były czytelne dla cywilów i nie dla ich uszu je przeznaczono, tanatosoniczne znaczenie komunikatów było ewidentne dla wszystkich” (s. 85).

Zacytowany fragment pokazuje jeszcze jedną, niezwykle istotną cechę omawianej książki – język, jakim jest ona napisana. Kolejne akapity to płynne przejścia pomiędzy prezentowanymi przez autorkę zagadnieniami, łączącymi się w spójną całość. Przy czym jest to książka niezwykle hermetyczna. Nie chodzi jedynie o materiał badawczy, poetycki przedmiot badań automatycznie zawęża bowiem grono odbiorcze. Dodatkowym czynnikiem będzie tutaj jednak słownik i sposób opisu poszczególnych elementów – to książka przeznaczona zdecydowanie dla badaczy i badaczek literatury. Z jednej strony, nie jest to coś, co w jakikolwiek sposób powinno stanowić argument przeciwko tej lekturze, z drugiej, ze względu na tak ważny społecznie temat, trudno mi oprzeć się wrażeniu, że można było, przynajmniej częściowo, uczynić poruszane treści bardziej przystępnymi i przekazać je w sposób nieco mniej „zakodowany.”

Osoby przygotowane do tej lektury mogą w niej jednak przepaść na długie godziny, odkrywając nowe elementy i znaczenia znanych wierszy (w tym poezji dziecięcej okresu wojny, okupacji, poezji postwojennej traumy), jak „Lokomotywa” Tuwima, ale także przyjrzeć się tekstom zupełnie pomijanym w dotychczasowych odczytaniach – jak te Wacława Knolla, Erny Spagatner, Józefy Radzymińskiej, Teresy Bogusławskiej, wiersze dla dorosłych Jana Brzechwy oraz wielu innych zapisujących wojnę i jej dźwięki osób, w tym poetek i poetów, którzy pozostaną anonimowi/we, ukryci/te pod pseudonimem.

Dodatkową przeszkodę w odbiorze stanowi oczywiście poruszany temat – dźwięki wojny to przecież dźwięki, które w ostatnich latach niezwykle intensywnie przetaczają się przez Europę i świat; dźwięki, które próbujemy, bezskutecznie, stłumić lub zagłuszyć. Choć autorka, rzetelnie trzymając się wyznaczonych czasowych i tematycznych ram, nie porusza tematu współczesności i nie wykracza poza polską poezję, to w książce nie zabraknie „Epilogu”, w którym możemy przyjrzeć się temu, co następuje po wojnie. Rewersem wojennej wrzawy, przynajmniej symbolicznie (nie sposób bowiem uznać, że w Polsce w latach powojennych nastąpiło jakieś drastyczne wygłuszenie), jest cisza. Dramatyczna cisza braku, zbiorowych mogił, cisza żydowskich do niedawna miasteczek i dzielnic, wreszcie, ta najbardziej dojmująca w skutkach i traumatyzująca kolejne pokolenia – cisza przemilczeń.

Książka Dobrawy Lisak-Gębali to lektura trudna, nie polecam także czytania jej całej bez przerw i odstępów na lekturę lżejszą. Stanowi ona jednak dowód na żywotność badań nad poezją, na to, że wciąż możemy generować nowe odczytania – ale i na żywotność i zaangażowanie samej poezji (nie tylko tej najnowszej). Choć autorka sama nie wyraża tego wprost, to lektura zadziwiająco silnie osadzająca się we współczesności, pokazująca zapisy ludzkich doświadczeń, które nie są traktowane tutaj z suchą skrupulatnością, jaką muszą wykazać się badacze dokumentów, świadectw. Autorka przy pomocy bardzo zaawansowanych narzędzi teoretycznoliterackich jest w stanie opowiadać wciąż kryjące się za tekstem ludzkie historie. I choćby po to doświadczenie warto sięgnąć po jej książkę.

LITERATURA:

Dozier T., Morrison K.: „Phenomenology of Misophonia: Initial Physical and Emotional Responses”. „The American Journal of Psychology” 2017, nr 130 (4).
Dobrawa Lisak-Gębala: „Poetycka tanatosonika. Dźwięki przemocy zbrojnej w wierszach z lat 1939-1945”. Wydawnictwo Universitas. Kraków 2025 [seria: Projekty Komparatystyki].