ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 października 20 (524) / 2025

Andrzej Ciszewski,

W PIEKLE AKTUALIZACJI (ZNAM CIĘ)

A A A
Wyobraźmy sobie rzeczywistość, w której praktycznie wszystko podlega nieustannej optymalizacji. Dla przykładu: przestrzeń miejska przechodzi zaskakujące metamorfozy w celu zwiększenia swojej (trudnej do zdefiniowania poza planistami i kartografami) wydajności; ulice drastycznie zmieniają swój bieg, a budynki – swoją strukturę (pomijając fakt, że dany pokój w konkretnym dniu może okazać się zupełnie innym pomieszczeniem, to nie mamy także pewności, że któregoś ranka dosłownie nie obudzimy się na ulicy). Tory kolejowe mogą niespodziewanie biec nie do kolejnej stacji, lecz wieść ku zagładzie: co nie zmienia faktu, że wszechobecne kamery bezpieczeństwa oraz specjalne konstrukcje dbają o to, by nikomu nie stała się krzywda – także tym osobom, które pragną targnąć się na własne życie.

Jakby tego było mało, regularnym modyfikacjom podlegają również mieszkańcy/mieszkanki metropolii: aktualizacje następują podczas snu, bez wcześniejszych powiadomień i bywają zaskakujące – ktoś może obudzić się równie dobrze z zarostem, jak i z dodatkową parą nóg lub bez kończyn. Choć z założenia każda aktualizacja ma być ulepszeniem, wiele z nich (szczególnie nocne transformacje ciała) wywołuje dezorientację. W sytuacji, gdy którakolwiek ze zmian jest dla danej osoby mocno problematyczna, petent/petentka zawsze może przesłać stosowną informację do działu skarg i zażaleń.

Zamknięte w twardej oprawie, wydane w po(d)ręcznym formacie „Znam cię” Michaela DeForge’a to fantasmagoryczna opowieść podejmująca temat karkołomnej pogoni za innowacyjnością i optymalizacją obejmującymi najróżniejsze aspekty życia społecznego. Urodzony w Ottawie oraz mieszkający w Toronto ilustrator, scenarzysta i rysownik komiksowy („Ant Colony”, „Big Kids”, „Holy Lacrimony”) snuje pierwszoosobową narrację, w ramach której analizę codziennego życia w dystopijnym pandemonium (definiowanym między innymi przez takie terminy jak: przerośnięty aparat biurokratyczny, wszechobecne aplikacje, powszechna automatyzacja) zestawia z kameralną opowieścią o poszukiwaniu bliskości i zrozumienia. Wątek empatii, altruistycznego poświęcenia oraz niełatwych relacji uczuciowych stanowi istotny element tego komiksu, w zmyślny sposób podejmującego także temat (re)konstruowania tożsamości czy walki o prawo do decydowania o własnym losie.

Stonowana, przyjemna dla oka paleta barw (plus czarno-białe sekwencje będące zapisem konkretnych skarg i zażaleń obywateli/obywatelek) uatrakcyjnia estetyczny walor prac DeForge’a, który – obok fascynacji twórczością Hideshiego Hino, Jacka Kirby’ego, Eduardo Muñoza Bachsa czy Mary Blair – czerpie inspirację z dorobku Joana Miró, Pabla Picassa i Giorgia de Chirico. Polecam!
Michael DeForge: „Znam cię” („Familiar Face”). Tłumaczenie: Jessica Jha. Kultura Gniewu. Warszawa 2025.