TO PROBLEMATYCZNE SŁOWO NA G ('GENDER. PERSPEKTYWA ANTROPOLOGICZNA. KONTYNUACJE')
A
A
A
Ile może się zmienić przez osiemnaście lat? W świecie nauki – niemal wszystko, zwłaszcza w stosunkowo młodych dziedzinach badawczych. Z zaciekawieniem podszedłem do lektury opublikowanej w 2025 roku antologii „Gender. Perspektywa antropologiczna. Kontynuacje” pod redakcją Renaty E. Hryciuk i Agnieszki Kościańskiej, bo podejrzewałem, że prześledzenie zmian względem pierwszego, dwutomowego wydania z 2007 roku zaowocuje wartościowymi wnioskami. Nie zawiodłem się. Pierwszą i znaczącą zmianą wartą odnotowania na samym początku jest fakt, że antologia przekładów zmieniła się w po prostu antologię tekstów, bo część z nich powstała pierwotnie w języku polskim. To brzmi jak dobry znak.
Przyjrzyjmy się najpierw starszemu wydaniu. W obu tomach zaskoczyło mnie, że wstępy są dość wątłe objętościowo, a dokładniej – nie przekraczają nawet dziesięciu stron. Nie zaskoczyło mnie za to, co w nich znalazłem. Redaktorki zdradziły, że pomysł na wydanie książek zrodził się w zasadzie z potrzeby stworzenia bazy tekstów w języku polskim, by ułatwić prowadzenie zajęć z antropologii społecznej i kulturowej. Widać również egzotyczność tematu w polskim dyskursie naukowym: „Polska etnologia nerwowo szuka tożsamości, czego wyraz znajdujemy między innymi w chaosie pojęciowym i próbach jego porządkowania, które często ograniczają się do umieszczania w nawiasach terminów angielskich (co jest mało pomocne z uwagi na ich częstą wieloznaczność oraz na to, że polscy czytelnicy tylko w małym stopniu śledzili debaty dotyczące koncepcji wyrażanych przez te terminy)” (Hryciuk, Kościańska 2007a: 7). Na pierwszy plan niewątpliwie wysuwa się zachęta autorek do interdyscyplinarnego spojrzenia na ich publikację: „W związku z tym niniejsza antologia ma podwójną wartość dydaktyczną: może być wykorzystywana jako podstawa prowadzenia zajęć z antropologii płci, a także będzie pomocna podczas innych seminariów i wykładów dotyczących zagadnień teoretycznych oraz związanych z problemami społecznymi, takimi jak nierówności powstałe w wyniku globalizacji czy zawiłości procesów transformacji w krajach postkolonialnych i postsocjalistycznych”
(Hryciuk, Kościańska 2007a: 8). Niemniej trzeba zaznaczyć, że choć zagadnienia płciowości były wówczas u nas novum naukowym, w podobnym okresie pojawiały się inne publikacje z zakresu szeroko pojętej humanistyki – chociażby w 2004 ukazały się antologia „Gender. Konteksty” pod redakcją Małgorzaty Radkiewicz oraz eseje „Gender dla średniozaawansowanych. Wykłady szczecińskie” Ingi Iwasiów.
We wstępach do pierwszych tomów przewijają się także wyjaśnienia podstawowych zagadnień z zakresu badań genderowych, jak na przykład faktu, że płeć w ujęciu biologicznym jest również konstruktem (zob. Hryciuk, Kościańska 2007a: 10). To dość pokrętny fragment, bo zabrakło w nim, moim zdaniem, jednego prostego zdania niewymienionego tam badacza, chociaż przekład „Męskiej dominacji” był już na polskim rynku wydawniczym: „Pozory biologii i jej realne skutki będące efektem długiego, kolektywnego procesu uspołecznienia tego, co biologiczne, i biologizacji tego, co społeczne, przenikają się i mieszają, odwracając porządek przyczyn i następstw” (Bourdieu 2004: 10). Dodatkowo, dziś mamy również świetną książkę Renaty Ziemińskiej, w której autorka rozkłada na czynniki pierwsze pojęcie płci biologicznej i ukazuje, jak wielkie to uproszczenie, stosowane wyłącznie przez humanistów (zob. Ziemińska 2018). Jest to jednak mądrość etapu, a mnie łatwo teraz, po niemal dwóch dekadach, uzupełniać ten wywód. Również z wyrozumiałością spoglądam na znajdujący się w drugim tomie opis krytycznych badań nad mężczyznami i męskościami (zob. Hryciuk, Kościańska 2007b: 7). Sprowadza się on do krótkiego akapitu wspominającego o powstaniu tej subdyscypliny w konsekwencji rozwoju badań feministycznych w XX wieku.
W obu tomach pierwotnego wydania „Gender” znalazło się łącznie dwadzieścia przekładów podzielonych na pięć części tematycznych. Niektóre to klasyczne teksty teoretyczne, jak na przykład esej „O ujednoliconą analizę płci kulturowej i pokrewieństwa” Sylvii Junko Yanagisako i Jane Fishburne Collier, prezentujące szersze ujęcie tematu na antropologicznym polu badawczym. Obok nich znajdują się za to teksty analizujące drobne szczegóły, jak choćby „Japońskie matki i obentō: pudełko z drugim śniadaniem jako ideologiczny aparat państwa” Anne Allison.
Przejdźmy już jednak do nowszego wydania, tym razem jednotomowego. Pierwszą rzeczą rzucającą się w oczy jest o wiele dłuższy i naszpikowany przypisami wstęp. Hryciuk i Kościańska osadzają swoją publikację w konkretnym czasie i miejscu, bowiem dyskusja nad płcią w Polsce to element zaciekłego sporu politycznego. W momencie publikacji pierwszego wydania słowo ‘gender’ było znane zaledwie garstce ekspertek i ekspertów, natomiast później „przyszedł rok 2013 i nagle »gender«, a w zasadzie zbitka »ideologia gender«, znalazł się na ustach wszystkich” (s. 9). Antropolożki jako punkt zapalny wskazują słowa biskupa Tadeusza Pieronka, który ową „ideologię” uznał za zagrożenie gorsze od nazizmu i komunizmu (zob. s. 10). Zapewne to dobry trop, mimo wszystko chciałbym, żebyśmy nie zapomnieli o zasługach Jana Pawła II dla tego dyskursu moralnej paniki. Jak wskazał Jacek Leociak, w opublikowanej tuż przed śmiercią papieża książce „Pamięć i tożsamość. Rozmowy na przełomie tysiącleci” przyszły święty wskazywał na związki jednopłciowe jako ukrytą „ideologię zła”, która może wykorzystywać prawa człowieka przeciwko rodzinie (zob. Leociak 2020: 126-127).
Kto by nie zaczął tej wielkiej wojny ojczyźnianej o gender, nie da się ukryć, że rozmowa o płciowości nie może być już prowadzona w taki sam sposób, jak na początku XXI wieku. Wiedzą to redaktorki antologii i chociażby we fragmencie omawiającym teksty poświęcone tematyce rodzinnej piszą: „W drugim wydaniu nie przypominamy tych tekstów teoretycznych, lecz koncentrujemy się na pracach empirycznych, które nie byłyby możliwe bez teoretycznych szlaków wytyczonych przez Collier, Rosaldo czy Yanagisako. Skupiamy się na Polsce, gdzie w ostatnich latach sprawy rodziny, pokrewieństwa i reprodukcji znalazły się w centrum debaty publicznej” (s. 18). Jednym z tekstów w tej części jest fascynujący artykuł „»Kobieta powinna decydować w swoim sumieniu« – o katolickim zaangażowaniu w protesty przeciwko zakazowi aborcji w Polsce” Kościańskiej, Agnieszki Kosiorowskiej-Le Rall i Natalii Pomian (zob. s. 206-229). Jego centralną część stanowią podsumowania pogłębionych wywiadów z pięcioma kobietami identyfikującymi się jako katoliczki i deklarującymi poparcie dla protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej w 2020 roku. Ucieszyło mnie, że w antologii znajdują się również teksty włączające się w aktualny dyskurs medialny.
Każda z części tematycznych zbioru we wstępie została opatrzona zwięzłym, ale i treściwym swoistym mapowaniem pola badawczego. Odniosłem wrażenie, że Hryciuk i Kościańska w tym wydaniu czują się pewniej w opisywanej materii i nie boją się „upychania” mnóstwa przypisów przy każdej możliwej okazji (co mnie, jako polonistę zwykłego namiętnie czytać wszelkie wstępy do publikacji, raduje niezmiernie). Zauważyłem, że dość znaczące fragmenty wstępu nowego wydania przeniesiono z dwóch pierwotnych tomów. To zrozumiały zabieg, bo są to akapity odnoszące się do konkretnych tekstów przedrukowanych w obu wersjach publikacji. Ponadto autorki w odpowiednich momentach, mądrzejsze o osiemnaście lat badań i debat, dodają dodatkowe informacje, jak na przykład w trakcie opisywania artykułu Carole S. Vance o konstruktywizmie społecznym: „Napisany pod koniec lat 80. XX w. tekst wydaje się dziś szczególnie aktualny. Vance naświetla źródła kontrowersji wokół idei społecznego konstruowania, ukazuje napięcia na linii biologia-kultura i pozwala tym samym zrozumieć genealogię dzisiejszych konfliktów wokół »ideologii gender«” (s. 33).
Uaktualniona edycja „Gender” składa się z trzydziestu dwóch tekstów podzielonych na osiem części tematycznych. Aż dwadzieścia jeden z nich to artykuły dodane względem pierwotnego wydania, natomiast ponad połowa nowych prac została napisana oryginalnie w języku polskim. Znów, jak w pierwszym wydaniu, mamy tutaj do czynienia z przeróżnymi perspektywami, od bardziej teoretycznych po zapiski badań terenowych wśród konkretnych grup społecznych. Dodatkowo doświadczamy istnego tygla kulturowego, bowiem zamieszczone teksty opowiadają o mieszkańcach większości kontynentów. Świetnym pomysłem było włączenie do antologii młodych naukowczyń: „Zaproszenie do tworzenia nowego wydania tej książki przyjęły reprezentantki tego nowego pokolenia badaczek, absolwentki warszawskiej antropologii. W artykułach, specjalnie przygotowanych do tego tomu, widać wyraźnie pokoleniową zmianę w podejściu do metodologii antropologii feministycznej” (s. 40). Miło widzieć, że redaktorki niejako zbierają żniwa swojej pracy u podstaw, a wyrażana przez nie we wstępie do pierwszego wydania nadzieja na zachęcenie młodych pokoleń do podejmowania tematu stała się rzeczywistością.
Oprócz dodania wielu tekstów, Hryciuk i Kościańska zdecydowały się również na nieprzedrukowanie aż połowy tekstów zawartych w pierwszym wydaniu. Zrozumiała decyzja, zwłaszcza że uaktualnione wydanie już i tak jest fizycznie imponującą książką liczącą niemal osiemset stron. Ze smutkiem przyjąłem zrezygnowanie z wydzielenia zagadnień mężczyzn i męskości jako osobnej części tematycznej antologii. Nie ukrywam, że akurat o tej subdyscyplinie chciałem przeczytać najwięcej, bowiem to chyba jedna z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi antropologii płci w ostatnich dwóch dekadach. Dodatkowo po prostu się nią interesuję. Przypuszczam, że redaktorki mogły uznać, że krytyczne badania nad mężczyznami i męskością rozrosły się do tego stopnia, że zasługują na oddzielne opracowanie i nie sposób uczciwie przedstawić pewnych zagadnień na ograniczonej przestrzeni. Nie jestem natomiast pewien motywacji tej decyzji, bo nie została ona wytłumaczona w samej antologii. Szkoda, ale ostatnio mamy parę polskich opracowań z tej dziedziny, więc może nie powinienem być zachłanny, tylko cieszyć się z tego, co jest.
„Gender. Perspektywa antropologiczna. Kontynuacje” to nie tylko rozszerzone i uaktualnione wydanie jednej z najważniejszych polskich prac antropologii płci początku XXI wieku. To również świadectwo tego, jaką drogę pokonały polskie badaczki i badacze, przeszczepiając zachodnie idee oraz rozwijając rodzime badania przez ostatnie osiemnaście lat. Szczerze zdziwiło mnie, gdy przeczytałem stwierdzenie redaktorek: „Chociaż ostatnie dwie dekady przyniosły intensywny rozwój międzydyscyplinarnych gender studies w Polsce, nadal funkcjonują one na obrzeżach akademii, w dużej mierze jako pokłosie westernizacji kolejnych dziedzin nauki czy procesów europeizacji” (s. 42). Być może jestem naiwny i zbyt zamknięty w swojej humanistycznej bańce, ale nie podzielam aż tak defetystycznego poglądu na sytuację naukowego dyskursu o płciowości w naszym kraju. A nawet dostrzegam powoli kroplę drążącą skałę i widzę coraz więcej tematów genderowych i feministycznych w mediach głównego nurtu i debatach nieakademickich. Niemniej dołączam się do apelu Hryciuk i Kościańskiej: „Mamy jednak nadzieję, że ta nowa antologia tekstów posłuży nie tylko dydaktyce uniwersyteckiej, ale będzie też czytana szerzej i stanie się intelektualną, emocjonalną i w końcu polityczną inspiracją do aktywizmu feministycznego w akademii i poza nią” (s. 43).
LITERATURA:
Bourdieu P.: „Męska dominacja”. Przeł. L. Kopciewicz. Warszawa 2004.
„Gender. Konteksty”. Red. M. Radkiewicz. Kraków 2004.
Hryciuk Renata E., Kościańska A.: „Wstęp”. W: „Gender. Perspektywa Antropologiczna, t. 1: Organizacja społeczna”. Red. R.E. Hryciuk, A. Kościańska. Warszawa 2007a.
Hryciuk Renata E., Kościańska A.: „Wstęp”. W: „Gender. Perspektywa Antropologiczna, t. 2: Kobiecość, męskość, seksualność”. Red. R.E. Hryciuk, A. Kościańska. Warszawa 2007b.
Iwasiów I.: Gender dla średniozaawansowanych. Wykłady szczecińskie”. Warszawa 2004.
Leociak J.: „Wieczne strapienie. O kłamstwie, historii i kościele”. Wołowiec 2020.
Ziemińska R.: „Niebinarne i wielowarstwowe pojęcie płci. Próba inkluzji danych o osobach interpłciowych i niebinarnych”. Warszawa 2018.
Przyjrzyjmy się najpierw starszemu wydaniu. W obu tomach zaskoczyło mnie, że wstępy są dość wątłe objętościowo, a dokładniej – nie przekraczają nawet dziesięciu stron. Nie zaskoczyło mnie za to, co w nich znalazłem. Redaktorki zdradziły, że pomysł na wydanie książek zrodził się w zasadzie z potrzeby stworzenia bazy tekstów w języku polskim, by ułatwić prowadzenie zajęć z antropologii społecznej i kulturowej. Widać również egzotyczność tematu w polskim dyskursie naukowym: „Polska etnologia nerwowo szuka tożsamości, czego wyraz znajdujemy między innymi w chaosie pojęciowym i próbach jego porządkowania, które często ograniczają się do umieszczania w nawiasach terminów angielskich (co jest mało pomocne z uwagi na ich częstą wieloznaczność oraz na to, że polscy czytelnicy tylko w małym stopniu śledzili debaty dotyczące koncepcji wyrażanych przez te terminy)” (Hryciuk, Kościańska 2007a: 7). Na pierwszy plan niewątpliwie wysuwa się zachęta autorek do interdyscyplinarnego spojrzenia na ich publikację: „W związku z tym niniejsza antologia ma podwójną wartość dydaktyczną: może być wykorzystywana jako podstawa prowadzenia zajęć z antropologii płci, a także będzie pomocna podczas innych seminariów i wykładów dotyczących zagadnień teoretycznych oraz związanych z problemami społecznymi, takimi jak nierówności powstałe w wyniku globalizacji czy zawiłości procesów transformacji w krajach postkolonialnych i postsocjalistycznych”
(Hryciuk, Kościańska 2007a: 8). Niemniej trzeba zaznaczyć, że choć zagadnienia płciowości były wówczas u nas novum naukowym, w podobnym okresie pojawiały się inne publikacje z zakresu szeroko pojętej humanistyki – chociażby w 2004 ukazały się antologia „Gender. Konteksty” pod redakcją Małgorzaty Radkiewicz oraz eseje „Gender dla średniozaawansowanych. Wykłady szczecińskie” Ingi Iwasiów.
We wstępach do pierwszych tomów przewijają się także wyjaśnienia podstawowych zagadnień z zakresu badań genderowych, jak na przykład faktu, że płeć w ujęciu biologicznym jest również konstruktem (zob. Hryciuk, Kościańska 2007a: 10). To dość pokrętny fragment, bo zabrakło w nim, moim zdaniem, jednego prostego zdania niewymienionego tam badacza, chociaż przekład „Męskiej dominacji” był już na polskim rynku wydawniczym: „Pozory biologii i jej realne skutki będące efektem długiego, kolektywnego procesu uspołecznienia tego, co biologiczne, i biologizacji tego, co społeczne, przenikają się i mieszają, odwracając porządek przyczyn i następstw” (Bourdieu 2004: 10). Dodatkowo, dziś mamy również świetną książkę Renaty Ziemińskiej, w której autorka rozkłada na czynniki pierwsze pojęcie płci biologicznej i ukazuje, jak wielkie to uproszczenie, stosowane wyłącznie przez humanistów (zob. Ziemińska 2018). Jest to jednak mądrość etapu, a mnie łatwo teraz, po niemal dwóch dekadach, uzupełniać ten wywód. Również z wyrozumiałością spoglądam na znajdujący się w drugim tomie opis krytycznych badań nad mężczyznami i męskościami (zob. Hryciuk, Kościańska 2007b: 7). Sprowadza się on do krótkiego akapitu wspominającego o powstaniu tej subdyscypliny w konsekwencji rozwoju badań feministycznych w XX wieku.
W obu tomach pierwotnego wydania „Gender” znalazło się łącznie dwadzieścia przekładów podzielonych na pięć części tematycznych. Niektóre to klasyczne teksty teoretyczne, jak na przykład esej „O ujednoliconą analizę płci kulturowej i pokrewieństwa” Sylvii Junko Yanagisako i Jane Fishburne Collier, prezentujące szersze ujęcie tematu na antropologicznym polu badawczym. Obok nich znajdują się za to teksty analizujące drobne szczegóły, jak choćby „Japońskie matki i obentō: pudełko z drugim śniadaniem jako ideologiczny aparat państwa” Anne Allison.
Przejdźmy już jednak do nowszego wydania, tym razem jednotomowego. Pierwszą rzeczą rzucającą się w oczy jest o wiele dłuższy i naszpikowany przypisami wstęp. Hryciuk i Kościańska osadzają swoją publikację w konkretnym czasie i miejscu, bowiem dyskusja nad płcią w Polsce to element zaciekłego sporu politycznego. W momencie publikacji pierwszego wydania słowo ‘gender’ było znane zaledwie garstce ekspertek i ekspertów, natomiast później „przyszedł rok 2013 i nagle »gender«, a w zasadzie zbitka »ideologia gender«, znalazł się na ustach wszystkich” (s. 9). Antropolożki jako punkt zapalny wskazują słowa biskupa Tadeusza Pieronka, który ową „ideologię” uznał za zagrożenie gorsze od nazizmu i komunizmu (zob. s. 10). Zapewne to dobry trop, mimo wszystko chciałbym, żebyśmy nie zapomnieli o zasługach Jana Pawła II dla tego dyskursu moralnej paniki. Jak wskazał Jacek Leociak, w opublikowanej tuż przed śmiercią papieża książce „Pamięć i tożsamość. Rozmowy na przełomie tysiącleci” przyszły święty wskazywał na związki jednopłciowe jako ukrytą „ideologię zła”, która może wykorzystywać prawa człowieka przeciwko rodzinie (zob. Leociak 2020: 126-127).
Kto by nie zaczął tej wielkiej wojny ojczyźnianej o gender, nie da się ukryć, że rozmowa o płciowości nie może być już prowadzona w taki sam sposób, jak na początku XXI wieku. Wiedzą to redaktorki antologii i chociażby we fragmencie omawiającym teksty poświęcone tematyce rodzinnej piszą: „W drugim wydaniu nie przypominamy tych tekstów teoretycznych, lecz koncentrujemy się na pracach empirycznych, które nie byłyby możliwe bez teoretycznych szlaków wytyczonych przez Collier, Rosaldo czy Yanagisako. Skupiamy się na Polsce, gdzie w ostatnich latach sprawy rodziny, pokrewieństwa i reprodukcji znalazły się w centrum debaty publicznej” (s. 18). Jednym z tekstów w tej części jest fascynujący artykuł „»Kobieta powinna decydować w swoim sumieniu« – o katolickim zaangażowaniu w protesty przeciwko zakazowi aborcji w Polsce” Kościańskiej, Agnieszki Kosiorowskiej-Le Rall i Natalii Pomian (zob. s. 206-229). Jego centralną część stanowią podsumowania pogłębionych wywiadów z pięcioma kobietami identyfikującymi się jako katoliczki i deklarującymi poparcie dla protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej w 2020 roku. Ucieszyło mnie, że w antologii znajdują się również teksty włączające się w aktualny dyskurs medialny.
Każda z części tematycznych zbioru we wstępie została opatrzona zwięzłym, ale i treściwym swoistym mapowaniem pola badawczego. Odniosłem wrażenie, że Hryciuk i Kościańska w tym wydaniu czują się pewniej w opisywanej materii i nie boją się „upychania” mnóstwa przypisów przy każdej możliwej okazji (co mnie, jako polonistę zwykłego namiętnie czytać wszelkie wstępy do publikacji, raduje niezmiernie). Zauważyłem, że dość znaczące fragmenty wstępu nowego wydania przeniesiono z dwóch pierwotnych tomów. To zrozumiały zabieg, bo są to akapity odnoszące się do konkretnych tekstów przedrukowanych w obu wersjach publikacji. Ponadto autorki w odpowiednich momentach, mądrzejsze o osiemnaście lat badań i debat, dodają dodatkowe informacje, jak na przykład w trakcie opisywania artykułu Carole S. Vance o konstruktywizmie społecznym: „Napisany pod koniec lat 80. XX w. tekst wydaje się dziś szczególnie aktualny. Vance naświetla źródła kontrowersji wokół idei społecznego konstruowania, ukazuje napięcia na linii biologia-kultura i pozwala tym samym zrozumieć genealogię dzisiejszych konfliktów wokół »ideologii gender«” (s. 33).
Uaktualniona edycja „Gender” składa się z trzydziestu dwóch tekstów podzielonych na osiem części tematycznych. Aż dwadzieścia jeden z nich to artykuły dodane względem pierwotnego wydania, natomiast ponad połowa nowych prac została napisana oryginalnie w języku polskim. Znów, jak w pierwszym wydaniu, mamy tutaj do czynienia z przeróżnymi perspektywami, od bardziej teoretycznych po zapiski badań terenowych wśród konkretnych grup społecznych. Dodatkowo doświadczamy istnego tygla kulturowego, bowiem zamieszczone teksty opowiadają o mieszkańcach większości kontynentów. Świetnym pomysłem było włączenie do antologii młodych naukowczyń: „Zaproszenie do tworzenia nowego wydania tej książki przyjęły reprezentantki tego nowego pokolenia badaczek, absolwentki warszawskiej antropologii. W artykułach, specjalnie przygotowanych do tego tomu, widać wyraźnie pokoleniową zmianę w podejściu do metodologii antropologii feministycznej” (s. 40). Miło widzieć, że redaktorki niejako zbierają żniwa swojej pracy u podstaw, a wyrażana przez nie we wstępie do pierwszego wydania nadzieja na zachęcenie młodych pokoleń do podejmowania tematu stała się rzeczywistością.
Oprócz dodania wielu tekstów, Hryciuk i Kościańska zdecydowały się również na nieprzedrukowanie aż połowy tekstów zawartych w pierwszym wydaniu. Zrozumiała decyzja, zwłaszcza że uaktualnione wydanie już i tak jest fizycznie imponującą książką liczącą niemal osiemset stron. Ze smutkiem przyjąłem zrezygnowanie z wydzielenia zagadnień mężczyzn i męskości jako osobnej części tematycznej antologii. Nie ukrywam, że akurat o tej subdyscyplinie chciałem przeczytać najwięcej, bowiem to chyba jedna z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi antropologii płci w ostatnich dwóch dekadach. Dodatkowo po prostu się nią interesuję. Przypuszczam, że redaktorki mogły uznać, że krytyczne badania nad mężczyznami i męskością rozrosły się do tego stopnia, że zasługują na oddzielne opracowanie i nie sposób uczciwie przedstawić pewnych zagadnień na ograniczonej przestrzeni. Nie jestem natomiast pewien motywacji tej decyzji, bo nie została ona wytłumaczona w samej antologii. Szkoda, ale ostatnio mamy parę polskich opracowań z tej dziedziny, więc może nie powinienem być zachłanny, tylko cieszyć się z tego, co jest.
„Gender. Perspektywa antropologiczna. Kontynuacje” to nie tylko rozszerzone i uaktualnione wydanie jednej z najważniejszych polskich prac antropologii płci początku XXI wieku. To również świadectwo tego, jaką drogę pokonały polskie badaczki i badacze, przeszczepiając zachodnie idee oraz rozwijając rodzime badania przez ostatnie osiemnaście lat. Szczerze zdziwiło mnie, gdy przeczytałem stwierdzenie redaktorek: „Chociaż ostatnie dwie dekady przyniosły intensywny rozwój międzydyscyplinarnych gender studies w Polsce, nadal funkcjonują one na obrzeżach akademii, w dużej mierze jako pokłosie westernizacji kolejnych dziedzin nauki czy procesów europeizacji” (s. 42). Być może jestem naiwny i zbyt zamknięty w swojej humanistycznej bańce, ale nie podzielam aż tak defetystycznego poglądu na sytuację naukowego dyskursu o płciowości w naszym kraju. A nawet dostrzegam powoli kroplę drążącą skałę i widzę coraz więcej tematów genderowych i feministycznych w mediach głównego nurtu i debatach nieakademickich. Niemniej dołączam się do apelu Hryciuk i Kościańskiej: „Mamy jednak nadzieję, że ta nowa antologia tekstów posłuży nie tylko dydaktyce uniwersyteckiej, ale będzie też czytana szerzej i stanie się intelektualną, emocjonalną i w końcu polityczną inspiracją do aktywizmu feministycznego w akademii i poza nią” (s. 43).
LITERATURA:
Bourdieu P.: „Męska dominacja”. Przeł. L. Kopciewicz. Warszawa 2004.
„Gender. Konteksty”. Red. M. Radkiewicz. Kraków 2004.
Hryciuk Renata E., Kościańska A.: „Wstęp”. W: „Gender. Perspektywa Antropologiczna, t. 1: Organizacja społeczna”. Red. R.E. Hryciuk, A. Kościańska. Warszawa 2007a.
Hryciuk Renata E., Kościańska A.: „Wstęp”. W: „Gender. Perspektywa Antropologiczna, t. 2: Kobiecość, męskość, seksualność”. Red. R.E. Hryciuk, A. Kościańska. Warszawa 2007b.
Iwasiów I.: Gender dla średniozaawansowanych. Wykłady szczecińskie”. Warszawa 2004.
Leociak J.: „Wieczne strapienie. O kłamstwie, historii i kościele”. Wołowiec 2020.
Ziemińska R.: „Niebinarne i wielowarstwowe pojęcie płci. Próba inkluzji danych o osobach interpłciowych i niebinarnych”. Warszawa 2018.
„Gender. Perspektywa antropologiczna. Kontynuacje”. Red. Renata E. Hryciuk, Agnieszka Kościańska. Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego. Warszawa 2025.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |












ISSN 2658-1086

