ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 lipca 14 (518) / 2025

Przemysław Piwowarczyk,

PSZCZOŁA NA KWIATKU, CZYLI COELHO NA GRZYBKACH (PAUL STAMETS, LOUIE SCHWARTZBERG: 'NIEZWYKŁY ŚWIAT GRZYBÓW')

A A A
Dwa najważniejsze zdania w recenzowanej książce znajdują się na dole jej ostatniej, nienumerowanej strony redakcyjnej. Czytelnik zapewne je pominie, chciałbym zatem wybić je na początek:

„W sprawach dotyczących własnego zdrowia czytelnicy powinni korzystać z konsultacji medycznych”.

„Dołożono wszelkich starań w zakresie prawidłowej identyfikacji grzybów, prosimy jednak o korzystanie w celu weryfikacji z opublikowanych przewodników mykologicznych”.

O pierwszym zdaniu warto pamiętać, czytając np. historię Paula Stametsa – autora książki, kiedyś jąkały bez powodzenia u kobiet, który po zażyciu grzybów halucynogennych wszedł podczas burzy na wierzchołek dębu, a po tym wydarzeniu nie tylko zaczął wysławiać się płynnie, ale i zyskał upragnione powodzenie (zob. s. 164); albo o jego matce, chorej na raka piersi w zaawansowanym stadium, której pomogły wyciągi z grzybów i roślin sprzedawane przez jej syna. Opis podjętych działań i substancji jest zresztą bardzo niejasny – podejrzewam, że celowo – tak, że nie wiadomo, czy stosowano jednocześnie leczenie konwencjonalne ani jakie substancje grzybowe rzeczywiście podano. Konkluzja jest jednak jasna – „Nie potrafię dokładnie ocenić wpływu tych substancji, czuję jednak zrozumiałą wdzięczność” (s. 78; Paul Stamets). Warto też o pamiętać o pierwszym disclaimerze przy lekturze wstępu, który kończy się entuzjastycznym wyznaniem: „(…) prezentujemy wyniki badań sugerujące, że grzybnia może być rozwiązaniem najpoważniejszych wyzwań środowiskowych, że grzyby są realną alternatywą dla zachodniej farmakologii [bezpośrednie potępienie Big Pharmy na s. 122 – PP] oraz że niektóre z nich mogą radykalnie zmieniać stany ludzkiej świadomości. Witajcie w grzybowym podziemiu. Wszyscy jesteśmy jednością!” (s. 15, Paul Stamets).

Drugi przywołany disclaimer warto mieć na uwadze, przeglądając liczne zdjęcia grzybów zamieszczone w książce. Otóż praca, która jest dziełem jakoby grzybowych guru prowadzących warsztaty identyfikacji grzybów, zawiera liczne ilustracje podpisane: „grzyby nieznanego gatunku” (np. s. 15); „niezidentyfikowany grzyb” (s. 21), „różne grzyby dziko rosnące” (s. 47), „nieznany gatunek grzyba” (s. 52), „mały grzyb nieznanego gatunku” (s. 77), „różne grzyby dziko rosnące” (s. 82) itp.

Wspomnijmy także trzeci ważny disclaimer, którego w książce akurat brak – i nie tłumaczy tego fakt, że publikacja jest przekładem. Otóż psylocybina i psylocyna (pochodna psylocybiny) zostały wymienione w załączniku nr II do ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (tekst jednolity ogłoszony w 2023) jako środki psychotropowe, które mogą być używane jedynie do prowadzenia badań naukowych za zezwoleniem Głównego Inspektora Farmaceutycznego (art. 35, ust. 4), nie zaś do zastosowań medycznych. W Polsce samo posiadanie grzybów halucynogennych podlega karze więzienia do lat trzech, a sprawy tego typu regularnie trafiają do sądów. Tymczasem przy jedynie odrobinie złej woli książka może być traktowana wręcz jako słabo zawoalowana promocja środków zakazanych prawnie.

Tyle ostrzeżeń co do materii książki, ale może broni się ona formą? Może jest odkrywczą podróżą po grzybowych światach? Nie. Publikacja bezpośrednio odnosi się do filmu dokumentalnego „Niezwykły świat grzybów” w reżyserii Louiego Schwartzberga (2019), który w dużej części prezentuje postać Paula Stametsa, mykologa amatora, popularyzatora wiedzy o grzybach oraz, zupełnie przypadkiem, właściciela sporej firmy produkującej grzyby lecznicze. Wiele historii opowiedzianych w filmie pojawia się również w książce. Niemniej zaproszono do niej także szereg innych autorów reprezentujących różne branże związane z grzybami. Na równi pojawiają się tutaj naukowcy (w tym gronie mykolog i popularyzator nauki Merlin Sheldrake, którego książkę niedawno przełożono na polski [zob. Sheldrake 2023]), entuzjaści różnej maści oraz artyści. Część z nich wydaje się krążyć po orbitach dość dalekich od nauki akademickiej; np.: Andrew Weil – „lekarz, lider i pionier medycyny zintegrowanej i holistycznej, obejmującej kompleksowe uzdrawianie ciała, umysłu i ducha” (s. 75), czy William Padilla-Brown –„działacz społeczny, badacz amator w dziedzinie mykologii i biologii glonów, miejski szaman, poeta…” etc. (s. 109). Wiele partii książki brzmi – i to u różnych autorów – jakby pisał je Paulo Coelho na grzybobraniu (lub po grzybkach). Poniżej mała antologia coelhizmów:

„Życzliwość, dobroć, zaufanie, wybaczenie – fakt istnienia tych zjawisk w moim przekonaniu dowodzi, że ewolucja opiera się na idei dobroci” (s. 66, Paul Stamets).

„Grzyby są dla mnie źródłem energii. Traktuję je tak, jak inni witaminy. Ekscytuje mnie sama myśl o nich” (s. 93, Gary Lincoff).

„Rozważmy zagadkową prawdę, że kierując uwagę do wewnątrz, rozpoznajemy własną świadomość. Czyniąc tak, uzyskujemy bezdyskusyjną, niepodważalną i bezpośrednią wiedzę o istocie człowieczeństwa – rozpoznanie wspólnego dla nas wszystkich poziomu rzeczywistości, z którego rodzi się potrzeba wzajemnej pomocy” (s. 131, Roland Griffiths).

„Wierzę, że psylocybina jest elementem duchowej odnowy, która otworzy dostęp do kosmicznej i boskiej inteligencji wszechświata” (s. 132, Alex Grey).

Książka dokonuje w mówieniu o grzybach nieuprawnionego przeskoku logicznego, który demaskuje ją jako manifest parareligijny, nie zaś pozycję popularyzatorską. Płynnie przechodzi bowiem od informowania o badaniach wskazujących na liczne, niekwestionowane zastosowania lecznicze substancji grzybopochodnych do wynoszenia pod niebiosa przyjmowania grzybów magicznych (tak są regularnie określane, unika się tu mówienia o grzybach halucynogennych). Mamy nawet odwołanie do klasyków (choć trudno powiedzieć, czy świadome): „Przyjmując te substancje w bezpiecznych warunkach, otwieramy wrota percepcji” (s. 140, Adele Getty). Książka odnosi się przy tym często do wyników badań laboratoryjnych. Kluczem jest jednak komentarz Nicholasa V. Cozziego, który te badania faktycznie prowadzi: „W badaniach używamy czystej psylocybiny syntezowanej w moim laboratorium” (s. 126). Naukowcy nie stosują zatem grzybów, ale sztucznie wytworzonego związku chemicznego w znormalizowanej dawce leczniczej. Skądinąd psylocybina jest dopuszczona do użytku w Stanach Zjednoczonych jak na razie w bardzo wąskim zakresie zastosowań leczniczych. Zażywanie „grzybów magicznych” ma się z grubsza tak do medycznej psylocybiny jak okładanie ran pleśniejącym chlebem do zastrzyków z penicyliny.

Książka zawodzi także w swej albumowej części. O ile w filmie poklatkowe sekwencje Louiego Schwartzberga robią niezwykłe wrażenie (i są w ogóle najmocniejszym tego filmu elementem), to zatrzymane w kadrze nie wyróżniają się na tle innych albumów przyrodniczych. Do tego duża część ilustracji to zdjęcia zupełnie przypadkowe, wydaje się, że użyte po prostu do wypełnienia wolnego miejsca, do tego z absurdalnymi (wygenerowanymi?) podpisami, które dokładnie oddają zawartość fotografii: „dziewczyna zbierająca grzyby w lesie” (s. 47), „krojenie grzybów do potrawy” (s. 81) czy, crème de la crème, esencja całej książki, całostronicowe zdjęcie na s. 48 przedstawiające pszczołę na kwiatku, podpisane „pszczoła na kwiatku” (s. 49; zob. taki sam podpis na s. 52). Banał, choć ten przynajmniej nieszkodliwy.

Książkę zdecydowanie odradzam tak miłośnikom grzybów, jak i miłośnikom literatury. Jest to publikacja miałka, miejscami pseudonaukowa i parareligijna jednocześnie, miejscami wręcz społecznie szkodliwa. Pozostaje zagadką, dlaczego firmuje ją Wydawnictwo Naukowe PWN.

LITERATURA:

„Niezwykły świat grzybów” („Fantastic Fungi”). Reżyseria: Louie Schwartzberg. Produkcja: Stany Zjednoczone 2019, 81 minut).

Sheldrake M.: „Strzępki życia. O tym, jak grzyby tworzą nasz świat, zmieniają nasz umysł i kształtują naszą przyszłość”. Przeł. U. Gardner. Kraków 2023.
„Niezwykły świat grzybów. Grzyby mogą leczyć, zmieniać świadomość, a nawet uratować cywilizację”. Redakcja i wstęp: Paul Stamets. Posłowie: Louie Schwartzberg. Przeł. Marek Czekański. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2025.