ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 lipca 14 (518) / 2025

Magdalena Piotrowska-Grot,

TWÓRCZE KONFLIKTY (IWONA MISIAK: 'MY I WY? SPÓR O KSZTAŁT POEZJI POMIĘDZY POKOLENIEM '68 A POKOLENIEM WCZEŚNIEJSZYM')

A A A
Literatura i sztuka nie powstają w próżni. Każda osoba, kształcona, na przykład, w dominującym dyskursie historycznoliterackim, słyszała to zdanie (lub inne jego warianty) wielokrotnie. Nie chodzi tutaj jednak o prostą logikę, że każde kolejne wydarzenie, czas wyjątkowych debiutów czy artystycznego impasu zawsze z czegoś wynika. Zdanie to niesie za sobą bardzo wiele elementów, które nie składają się jedynie na przyczynowo-skutkowy ciąg, tworząc raczej przyczynowo-skutkowy (a czasami pełen konfliktogennych przyczynków) splątany kłębek. Kolejne dzieła, zmiany, nowe trendy powstają na punktach przecięć bardzo wielu linii i zależne są od wielu czynników. Łatwo jednak popaść w rozpoznawaniu tych punktów w pewien schematyzm – kiedy rozpoznamy bowiem kilka kluczowych artystycznie wydarzeń i momentów inicjalnych, może nam się wydawać, że właściwie jest to przewidywalny proces, zawsze jakoś podobny do poprzedniego momentu przełomowego. Takie uproszczenie stanowi jednak wynik jeszcze jednego czynnika, który neguje ową „próżnię” – chodzi mianowicie o to, kto i w jaki sposób snuje opowieść o tej historii.

Książki wydawane w serii Polemika Krytycznoliteracka w Polsce mają bardzo jasno wyznaczone cele – ukazują nam właśnie te przełomowe momenty, wstępowanie na scenę literacką nowego pokolenia, przełomy, rozłamy uformowanych grup, wielkie i mniejsze zmiany w myśleniu o zadaniach i kształcie tekstów, których w danym dziejowym momencie potrzebują czy oczekują odbiorcy i odbiorczynie, które chcą tworzyć osoby piszące, które chwalą lub odrzucają (początkowo najczęściej mamy do czynienia z tą drugą sytuacją) krytycy i krytyczki. To seria, która, przede wszystkim, ukazuje nam rytm przemian nie tylko dzieł, ale także krytyki właśnie. Od tej uczestniczącej, wyznaczającej rytm, niemalże (i nierzadko niesłusznie) monopolizującej w pewnym stopniu nie tylko przestrzeń opinii, ale także, zwłaszcza na łamach najważniejszych czasopism, proces wydawniczy; do tej słabnącej, niemal nieistotnej i często funkcjonującej obok literackiego obiegu, o której pisał choćby Marcin Jaworski (na przykład w książce opublikowanej w opisywanej tu serii – „Barbarzyńcy, klasycyści i inni. Spory o młodą poezję w latach 90.” [Jaworski 2018]).

W 36. tomie z serii Iwona Misiak opowiada nam więc o sporze – sporze, o którym niejednokrotnie zapominamy, czytając czas tych debiutów głównie w kluczu polityczno-społecznym, patrząc przez pryzmat doświadczeń, które ukształtowały pokolenie ’68. Poza ogromnym nakładem pracy, której wymagają zebranie (i przemyślane wyselekcjonowanie) oraz edycja tekstów – wystąpień, polemik, recenzji, omówień – przygotowanie tego typy książki, zawsze nie tylko zmusza badacza/badaczkę do postawienia odpowiednich pytań, ale także podjęcia decyzji, w którym kierunku powinny zaprowadzić go lub ją odpowiedzi, na jakim materiale, ale też – na jakim efekcie – zależy komuś najbardziej. Autorka książki „My i Wy? Spór o kształt poezji pomiędzy pokoleniem ’68 a pokoleniem wcześniejszym” unaocznia nam nie tylko, w jakim czasie, ale także w jakiej literackiej atmosferze debiutowali przedstawiciele i przedstawicielki pokolenia ’68, przede wszystkim jednak wychodzi od udzielenia odpowiedzi na pytanie, na które wszystkim wydawać się może, że znają odpowiedź, a okazać się może, że znają tylko jej część. Misiak syntetycznie rozpisuje bowiem, w geście porządkującym, wszystkie składowe układów, które dziś określamy tym generacyjnym uogólnieniem: „Tytułowi »My« to poeci urodzeni mniej więcej w latach 40. XX wieku, określani w czasie swojej młodości twórczej między innymi jako: »Młoda Kultura«, »Nowy Ruch«, »Nowa Fala« oraz »pokolenie ’68« – ostatnia nazwa była najwłaściwsza, zdaniem Stanisława Barańczaka, ponieważ rok 1968 to polityczny punkt zwrotny tej generacji. (…) Tytułowi »Wy« to twórcy i krytycy z wcześniejszych generacji – z pokolenia ’56 między innymi: Zbigniew Herbert, Jacek Łukasiewicz, Stanisław Grochowiak, Jerzy Harasymowicz, Ernest Bryll, a z kręgu Orientacji »Hybrydy«: Krzysztof Gąsiorowski, Jerzy Leszin-Koperski, Zbigniew Jerzyna, Andrzej K. Waśkiewicz” (s. 15, 17).

Autorka rozrysowuje także wszystkie „dopływy” (s. 17) „Nowej Fali”, unaoczniając niejednorodność pokolenia, które historia literatury nauczyła nas ujmować w ramy uogólnienia. Dlatego też klucz polityczny, przełomowy rok 1968, okazuje się dookreśleniem najporęczniejszym. Warto tutaj dodać, że Misiak przywraca do dyskusji o kształcie i osiągnięciach opisywanego pokolenia głosy kobiet – poetek, pisarek, krytyczek, które stanowiły nie tyle dookolne satelitki, ale trzon generacji; których głos w sporze, a przede wszystkim działalność artystyczna zostały wyrugowane przez historycznoliteracką, podręcznikową wybiórczość. W książce znalazło się więc równoprawne miejsce nie tylko dla Ewy Lipskiej (która tak naprawdę nigdy nie przynależała do żadnej z nowofalowych grup), ale przede wszystkim dla Beaty Karpinowicz, Marianny Bocian, Anny Schiller i Lucyny Skompskiej.

Przytoczone przez Misiak teksty pisarek to nie tylko wynik gestu ocalająco-porządkującego, do którego mogą czuć się zobowiązane badaczki poezji. Osadzone właśnie w tym, a nie innym kontekście, prezentowane nie w izolacji, osobności, a właśnie wśród tekstów mężczyzn, narzucających przecież jakoś rytm czytania polskiej poezji współczesnej (nie tylko przez nich samych i ich osiągnięcia, ale także poprzez sposób prezentowania ich głosów w historii literatury), pokazują nie tylko wartość, ale także równowartość polemicznych i programowych wystąpień pisarek. Misiak prezentuje teksty, które unaoczniają odwagę sądów oraz ich siłę, jak na przykład w wystąpieniu Bocian przeciwko zniekształcanej ówcześnie i osłabianej krytyce, która nie potrafi zrozumieć poetyckiego postępu: „Atak na poezję eksperymentalną, na wszelkiego rodzaju poszukiwania artystyczne, trwał od dawna; dziś ukonkretnił się, ukierunkował. Poeci pokroju Białoszewskiego, Partuma, Chorążuka, a ostatnio Dróżdża – nie są poetami, jak głosi krytyka, lecz najzwyklejszymi wariatami. Ich »jałowe« eksperymenty, albo lepiej – zamach na język, który przecież przez tyle lat był wzbogacany przez całą plejadę poetów starszej generacji – nie może się udać” (s. 148).

W książce pojawiają się także fragmenty poetyckie, nie mniej ważne od tekstów programowych i wystąpień dla zrozumienia przemiany, jaka wówczas nastąpiła nie tyle w poetyckiej praktyce, ile właśnie w myśleniu o roli i zadaniach literatury oraz pisarza/pisarki. Edytorski wybór obejmuje także teksty, które mówią o możliwości (a przede wszystkim potrzebie) przemian, jakie mogą (pomimo politycznych utrudnień) i powinny (właśnie w buncie przeciwko tym utrudnieniom) zajść na polskiej scenie literackiej i w artystycznej działalności nie tylko młodego pokolenia.

Próba całościowego zarysowania złożoności i różnorodności pokolenia ’68 nie kryje się jedynie w oddaniu głosu kobietom. Choć, co nieuniknione, całość jest (bo też wyraźnie była i nie sposób posądzić akurat tutaj historyków o jakieś manipulacje czy przesunięcia akcentów) zdominowana przez głos Stanisława Barańczaka czy długotrwałą i niejednorodną polemikę pomiędzy Ryszardem Krynickim a Zbigniewem Herbertem, autorka książki oddaje głos także innym, dziś nieco zapomnianym, a przecież istotnym przedstawicielom literackiego świata, takim jak Krzysztof Gąsiorowski, Marek Bieńkowski czy Zbigniew Jerzyna. Wybór tekstów, choć oczywiście ograniczony, daje nam więc możliwość dostrzeżenia kształtów całość dyskusji, polemik i wystąpień, które nie tylko kształtowały literaturę lat 60. czy 70., ale wpłynęły (pośrednio wciąż wpływają) na kształt polskiej poezji współczesnej (i kolejne spory, tym razem te, które przetoczyły się przez polską prasę literacką w czasie transformacji ustrojowej).

Co istotne, autorka pokazuje nam nie tyle momenty największych spięć i starć „Tytanów”, ile raczej fluktuację nieuniknionej zmiany i przeformowania literackich szeregów. Polemiki toczące się na łamach czasopism, wystąpienia w czasie Kłodzkiej Wiosny to przede wszystkim zapis rozmowy (niejednokrotnie burzliwej), próby wzajemnego zrozumienia, walki o miejsce w bardzo ciasnym świecie, a jednocześnie ciągłych zmagań ze wspólnym wrogiem aparatu państwowego – mimo że doświadczenia osób debiutujących latach 50., a tych, którym przyszło pisać po wydarzeniach Marca ’68, to doświadczenia wyraziście odmienne, sam moment oficjalnego debiutu to wszak tylko wycinek znacznie bardziej złożonej historii.

Istotna i otwierająca na nowe odczytania jest autorska część poprzedzająca antologię tekstów źródłowych. Choć może to czasami nadwyrężać czytelniczą cierpliwość, Misiak skrupulatnie referuje wszystkie konteksty, dopowiada i uzupełnia wywód wieloma ważnymi faktami, nazwiskami, relacjami, dając nam wgląd w literacką kulturę tamtych czasów – pokazuje zaplecze, nie tylko polityczne, ale także obyczajowe, co pozwala na całościowe ujęcie wybiórczego, siłą rzeczy, materiału.

Rozszerzając konteksty, przełamując pewne lekturowe schematy, Misiak przygotowała więc książkę, która nie będzie wprawdzie dobrym wprowadzeniem w twórczość i programotwórczość tego okresu, ale stanowi bardzo dobre uzupełnienie i rozszerzenie naszego myślenia o literaturze, politycznych zmaganiach i pisarskiej inicjacji pokolenia ’68 (niezwykle świadomego swojej roli i koniecznych do pokonania przeszkód – co doskonale obrazują teksty nie tylko Adama Zagajewskiego i Juliana Korhnhausera, ale także, polemiczne, diagnozy Zbigniewa Herberta). Tytułowa formuła „My i Wy?” nie sugeruje wyłącznie rozłamu pomiędzy stronami sporu, ale także jakąś nadrzędną jedność, wspólną sprawę i otwarcie. Sugeruje też, że sporo pytań można jeszcze w tej sprawie postawić i że poezja rodzi się właśnie na przecięciu spornych punktów i pozostaje w ciągłym ruchu: „Korzyść z odtworzenia publicznych dyskusji na temat poezji, w tym czy innym wyróżnionym okresie, jest równoznaczna z uświadomieniem sobie, że jej kształt stale się reorganizuje – jest zarazem całościowy i samoistny” (s. 15). Omawiana książka to opowieść o tarciach i sporach, politycznych przeciąganiach liny i walce o literackie przetrwanie, to jednak także opowieść o pokoleniu, które bezpowrotnie i niezaprzeczalnie zmieniło oblicze polskiej literatury współczesnej (nawet jeżeli dziś, w polemicznym geście, odrzucamy poczynione przez nich/nie ustalenia).

LITERATURA:

Jaworski M.: „Barbarzyńcy, klasycyści i inni. Spory o młodą poezję latach 90.”. Poznań 2018.
Iwona Misiak: „My i Wy? Spór o kształt poezji pomiędzy pokoleniem ’68 a pokoleniem wcześniejszym”. Wydawnictwo Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Poznań 2024 [seria: Polemika Krytycznoliteracka w Polsce].