ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 września 17 (521) / 2025

Andrzej Ciszewski,

PAINT IT BLACK... AND RED (SPIDER-MAN: CZARNY KOSTIUM I KREW)

A A A
Jak dotąd pod szyldem „Czerń, biel i krew” ukazało się u nas sześć stylowych, utrzymanych w tytułowej poetyce (z dodatkiem czerwonej dominanty) albumów zbierających krótkie historie, w których główna rola przypadała w udziale Loganowi, Carnage’owi, Deadpoolowi, Elektrze, Moon Knightowi oraz ekipie Marvel Zombies. Siódma odsłona cyklu jest natomiast kolekcją nowelek ukazujących przygody Petera Parkera z czasów, gdy nie tylko gustował w czerni, ale także eksplorował mroczne sfery swojej osobowości. Jesteście gotowi/gotowe?

Zacznijmy od „Utraty twarzy”, będącej efektem kreatywnej współpracy scenarzysty J.M. DeMatteisa z rysowniczką Eleną Casagrande (operującą nieco kreskówkowym stylem). Pierwszoosobowa narracja – przybierająca formę pośmiertnego monologu – w retrospektywnym trybie ukazuje losy Josepha Facello (według własnych słów: „dwulicowego bandziora i nieudacznika pierwszej klasy”), który otrzymał od losu – w zasadzie od odzianego w czerń Pajączka – drugą szansę. Czy słusznie? Gorąco polecam lekturę tego chwytającego za serce epizodu.

Chwilę potem scenarzystka Alyssa Wong, powierzając obowiązki narratorki Mary Jane, przekonuje, że u Parkerów jest „Coś w domu” – przyczajony intruz nie z tej Ziemi. Ekspresyjna kreska Frana Galána oraz obłędnie wykorzystana czerwień dodatkowo pracują na rzecz wysokiej oceny tego kameralnego dreszczowca. Przygotowane przez Dustina Nguyena w pełni autorskie studium „Dysmorfii” to zwięzła, opresyjna, wymowna nowelka ukazująca okoliczności, w których Peter Parker zrozumiał, że jego nowy kostium nie jest tym, czym początkowo się wydawał.

Jeśli jesteście gotowi/gotowe na „Przejście w czerń”, kwartet J. Michael Straczyński (skrypt)/ Sumit Kumar (szkice)/Craig Yeung (tusz)/Dono Sánchez-Almara (czerwień) zaaranżował boleśnie szczerą rozmowę Petera z symbiontem, a właściwie z jego niewielką, umierającą cząstką mającą nadzieję na ponowne zjednoczenie się ze swoim „gospodarzem”. Temat samotności, autorytetu, poczucia winy oraz poszukiwania wewnętrznej wolności to tylko niektóre z wątków koncertowo rozegranych w tej nowelce.

Z kolei scenarzystka Erica Schultz przedstawia historię, w której Spider-Man znajduje się „Na skraju furii”, o czym boleśnie przekonuje się Michael Morbius, a zdawkowo – Flash Thompson. Solidna kreska Marcela Ferreiry (tuszuje Roberto Poggi) oraz czerwone akcenty dodane przez Andresa Mossę stanowią świetną oprawę dla tej skrzącej się od emocji opowieści, w której partie narracji Parkera przeplatają się ze spostrzeżeniami symbionta.

Następnie Dan Jurgens (scenariusz, rysunki i tusz), razem z Brettem Breedingiem (prace wykończeniowe) oraz Chrisem Sotomayorem (wiadoma dominanta), zapraszają na „Hamburgery, frytki i krew”, czyli napisaną z przymrużeniem oka zimową opowiastkę z udziałem Daredevila, Bullseye’a i Pajączka pragnącego w spokoju spałaszować śmieciowe żarcie. Sensacyjna krotochwila, w której wątek trapiącego protagonistę wilczego głodu (gdy wiemy, czym tak naprawdę jest nowy kostium Pajączka) wybrzmiewa w dość minorowej tonacji.

Potem przychodzi pora na „Szok i niedowierzanie”, gdy scenarzysta Greg Weisman rekonstruuje okoliczności starcia Spider-Mana z Shockerem: tym razem protagonista został „wyłączony” przez symbionta, który w pełni przejął inicjatywę i kontrolę. Szkicowa, realistyczna kreska oraz efekt świetlistości kontrastującej z ciemnymi kadrami to najważniejsze, choć nie jedyne estetyczne rozwiązania, które wykorzystał Javi Fernández ilustrując tę (zwieńczoną złowieszczym finałem) opowieść.

Teraz czas na utrzymany w realistycznej konwencji „Patrol osiedlowy”, będący inicjatywą artystycznego kwartetu Justina Ireland (scenarzystka)/Netho Diaz (rysownik)/Cam Smith (inker)/Rachelle Rosenberg (kolorystka, tym razem jako specjalistka od czerwieni). Parker – ruszający z odsieczą zaginionej córce sąsiadki – nie tylko staje oko w oko z Tombstone’em, ale także udowodnia sobie i innym, że przestał już być przyjaznym Pajączkiem z sąsiedztwa.

Na pytanie, „Co się stało z Master Bloodem?”, odpowiedzi udziela scenarzysta Al Ewing, który razem z rysownikiem Juannem Cabalem oraz nanoszącym czerwień Edgarem Delgado ukazuje perypetie tytułowego łotra eksperymentującego z czarną materią, ściślej: pewnym bardzo specyficznym symbiontem.

Jeśli macie w życzliwej pamięci prace Steve’a Ditko, sięgnijcie po „Kamień węgielny”: autorską nowelkę Leonarda Romero ukazującą fantasmagoryczne starcie Spider-Mana z Mysterio, natomiast jeśli interesuje was zagadnienie „Poprzednich wcieleń”, scenarzystka G. Willow Wilson przygotowała nastrojową (stylowa kreska Valentiny Pinti w asyście kolorystycznych wtrętów Luisa Wencesa) opowieść o ponownym spotkaniu Pajączka z Czarną Kotką.

Z kolei Empire State University staje się miejscem akcji „Tarczy Achillesa”, w ramach której Parker odkrywa, że jeden z profesorów zdecydował się na rozpoczęcie kariery przestępcy – z opłakanym skutkiem. Scenarzysta David Michelinie, rysownik Tadam Gyadu oraz kolorysta Dee Cunniffe serwują kameralną, słodko-gorzką opowieść o nadziei, która czasem pojawia się… za późno.

Natomiast Hayden Sherman pozwala zobaczyć, co czai się „W głowie planisty”. Obłędne kadrowanie godne Willa Eisnera plus kryminalna intryga osnuta wokół zagadkowych zgonów osób przebranych w strój Spider-Mana stanowią główne atuty tego przewrotnego komiksu o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie.

Bardzo dobry poziom (tak scenariuszowy, jak i plastyczny) przeważającej większości nowel sprawia, że lektura tomu „Spider-Man: Czarny kostium i krew” jest prawdziwą przyjemnością, a sam zbiór – na tle dotychczas wydanych u nas albumów tworzących ów czarno-biało-czerwony cykl – jawi się jako jeden z najlepszych. Polecam!
J.M. DeMatteis, Elena Casagrande, Dustin Nguyen i inni: „Spider-Man: Czarny kostium i krew” („Spider-Man: Black Suit & Blood”). Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz. Mucha Comics. Warszawa 2025.