ISSN 2658-1086

15 kwietnia 8 (536) / 2026

Andrzej Ciszewski,

GOŚCIE, GOŚCIE... (LEGENDY X-MEN: WHILCE PORTACIO)

A A A
Bezpardonowy atak Sentineli na australijską kryjówkę mutantów-buntowników zwanych Reavers stanowi emocjonujący prolog dramatycznych wydarzeń. Wydarzeń, których dalszy ciąg rozegra się w nowojorskiej siedzibie Hellfire Club, gdzie klubowicze (na czele z Emmą Frost) – razem z obecną w budynku reprezentacją X-Men – będą musieli zmierzyć się z podstępnym przeciwnikiem, Trevorem Fitzroyem. Pierwsze starcie z makiawelicznym mutantem o mały włos nie kończy się tragicznie dla Jean Grey. Prawdziwa zabawa zaczyna się jednak w momencie, gdy w swojej arktycznej bazie Fitzroy otwiera tunel czasoprzestrzenny, sprowadzając z przyszłości bandę mocarnych degeneratów. Niestety, Trevor nie przewidział, że wraz z futurystyczną ekipą przez szczelinę przedostaną się Bishop, Malcolm i Randall: bezkompromisowa reprezentacja wymiaru sprawiedliwości.

Tak w telegraficznym skrócie zaczyna się zbiorcze wydanie (datowanych na lata 90.) przygód podopiecznych Charles’a Xaviera, w większości fabularnie zainicjowanych oraz zilustrowanych przez Whilce’a Portacio. Amerykańsko-filipiński artysta („Punisher”, „Iron Man”, „Hulk: Rozdarty”, „Darkness”, „Stone”) już wtedy dał się poznać jako grafik operujący niebanalną, ekspresyjną kreską (kładącą niemały nacisk na ukazanie bogatej palety emocji malujących się na obliczach postaci) oraz dynamicznym kadrowaniem.

W rzeczonym woluminie zebrano historie, które pomagali współtworzyć tacy scenarzyści jak Jim Lee („X-Men”, „Wild C.A.T.S.”), John Byrne („Superman”, „Zjawiskowa She-Hulk”) czy Scott Lobdell („X-Men: Era Apocalypse’a”, „Darkness”), zaś zróżnicowana szata graficzna sporo zawdzięcza udziałowi takich artystów jak John Romita Jr. („Przedwieczni”, „Kick-Ass”), Andy Kubert („Batman versus Predator”, „Wolverine: Origin”) czy Mark Texeira („Punisher”, „Sabretooth”).

Konfrontacja X-Men z enigmatycznymi, uzbrojonymi po zęby istotami strzegącymi dojścia do krateru na wyspie Sachalin; nieoczekiwane wojaże bohaterów i bohaterek po najróżniejszych zakątkach wszechświata; walka ze zbuntowanymi Morlokami czy sekretne knowania Stryfe’a to tylko niektóre z wątków stanowiących osnowę opowieści, w których pierwsze skrzypce grają postaci z krwi i kości (pomijając ich nadnaturalne moce). Przykłady?

Archangel zmuszony do wzięcia odpowiedzialności za swoje brutalne czyny; Colossus odnajdujący po latach idealizowanego przez siebie brata, który daleki jest od bycia wzorem do naśladowania; Forge z niepokojem oczekujący na przyjęcie/odrzucenie oświadczyn przez ukochaną Storm; Bishop próbujący odnaleźć swoje miejsce w nowej rzeczywistości i zrewidować swój światopogląd na temat winy i kary – w recenzowanym tomie znajdziemy wiele pamiętnych scen oraz ponadczasowych motywów.

Solidne scenariusze oraz widowiskowa oprawa wizualna stanowią główne, choć nie jedyne atuty tej kolekcji. Nie zabrakło także zabawnych przerywników w formie parodii prasowych reklam, w których udział wzięli między innymi Wolverine (piwo; dezodorant w sztyfcie), Dazzler (kolekcja najlepszych utworów muzycznych), Beast (szampon ze specjalną odżywką), prof. X (lek na migrenę) czy Rogue (kostium kąpielowy).

Mówiąc krótko: komiksowy wehikuł czasu oferujący nostalgiczny powrót do przeszłości/przyszłości. Polecam!
Whilce Portacio, Jim Lee, John Byrne, Andy Kubert, Mark Texeira i inni: „Legendy X-Men: Whilce Portacio” (album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach serii: „The Uncanny X-Men” # 281-293, „X-Men” # 12-13 oraz fragmenty zeszytów „X-Men” # 10-11). Tłumaczenie: Arek Wróblewski. Mucha Comics. Warszawa 2026.